Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
eska

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: eska » 24 lip 2004, 03:41

witam wszystkich ja choruje na cu od ponad 4 lat. skierowanie na koloskopie dostalam podczas ciezkiego rzutu.samo badanie bylo dla mnie niczym w porownaniu z dniem poprzednim kiedy to mialam robiona lewatywe z wody z mydlem. jak by tego bylo malo ta woda tkwila w moich jelitach przez cala noc, ale nikt z personelu szpitala nic na to nie poradzil.na skutek tego w dniu badania dostalam39stopni goraczki, a mydliny jak staly tak staly....podczas badania odbywajacego sie "na zywca"(z powodu goraczki oczywiscie)lekarz prowadzacy wsciekal sie na mnie ze sie nie wyproznilam(w tym czasie moje jelito juz nie pracowalo).od tej pory juz sie nie wybralam na koloskopie, pomimo kolejnego ciezkiego rzutu.od czasu ukonczenia 18 lat na zadna rektoskopie tez sie nie zgodzilam. pozdrawiam wszystkich!!!

NEL

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: NEL » 05 sie 2004, 03:39

Witajcie :D

Ja mialam robione to na zywca hmm ale bylo nawet przyjemnie .
Zabolalo oczywiscie w zakrecie kolo trzustki :?: wybaczcie jesli sie pomylilam ale tam wszystkich boli :oops:
badanko trwalo hmm 10 min zaznacze ze moje jelita sa w nie najlepszym stanie .
W trakcie badania jak sama zaczelam nawijac o przekowaniu pepka pielegniarka z lekarka zaczely sie wymieniac info kto w szpitalu ( ktory chirurg) przebija pielegniarkom pepki bylo nawet zabawnie :D

chodz ja myslalam tylko o twarozku ktory zaraz skonsumuje mniam

Czyszczenie to akurat zabawne bylo , zablokowalam sie psychicznie hehe W SZPITALU W KTORYM LEZLAM BYLA TYLKO 1 TOALETA!!!!!!!!!!!
Wyobrazacie sobie na TAKIM ODZIALE !!!! maksymalny stres dla wszystkich . A nalezy dodac ze dziennie bylo czyszczonych kilka osob :D

Poszlam do toaletki 1 raz heheh ale badanie sie udalo :D chodz widac fortans nie jest jednak takki super silny heheh


pozdrawiam

NEL :lol:

inkaska (Lodz) 28 lat

kolonoskopia

Post autor: inkaska (Lodz) 28 lat » 31 sie 2004, 09:24

Niedawno znalazlam ta strone w internecie...co kolonoskopii, to mialam w znieczuleniu....ale zle zareagowalam na wstrykniecie srodka znieczulajacego ...a potem i tak wszystko czulam...a owrzodzone mam praktycznie cale jelito...raz mi mowia ze mam CU a raz ze L-C...sama nie wiem....najbardziej bolesne jest pobieranie tych cholernych wycinkow....do picia mialam na przeczyszczenie jelita jakis wyciag chyba z senesu...jak sie nie myle...Pozdrawiam Wszystkich!

filip

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: filip » 29 paź 2004, 17:37

ja mialem kolono w kanadzie. 4 litry mydlopodobnej cieczy do wypicia a na drugi dzien badania. znieczulili mnie mieszanka demorolu i jakiegos rozkurczajacego srodka-dozylnie. zadzialalo od razu, przy wprowadzaniu kamerki zabolalo moze trzy razy, na zakretach. lekarz zrobil to sprawnie i fachowo. ale grubsze panie krzyczaly z bolu, no nie bylo milo tego sluchac. potem szybko doszedlem do siebie, prawie zero gazow itd. no nie powiem ze wspominam to mile, ale nie bylo tak zle...

Kuna

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Kuna » 13 lis 2004, 10:48

Hej!
Pare dni temu odkrylam forum i naprawde jestem pod wrazeniem Waszej wiedzy. Czytajac Wasze posty dowiedzialam sie wiecej o swojej chorobie niz od wszystkich lekarzy z ktorymi mialam do czynienia (a troche ich bylo). Na CU choruje od 8 lat, 4 pobyty w szpitalu, przerabialam sterydy i Azatiopryne a obecnie dzieki temu ostatniemu od ponad 2 lat mam remisje :) Z tego co przeczytalam chyba wszyscy z Was mieli juz (przynajmniej raz) kolonoskopie, a ja jeszcze nigdy! Jedyne badania jakie przerabialam to kontrast (1 raz po pierwszym rzucie), ze 3 endoskopie(to to z wezykiem?) i wiele rektoskopii, pewnie ponad 20 (mam ja przy kazdej kontrolnej wizycie). Do rektoskopii nie mialam tez nigdy zadnego przygotowania tzn. bez picia zadnych "smacznych" plynow czy lewatyw. Zastanawia mnie czemu nigdy nie mialam kolanka, nie zebym czula sie pokrzywdzona, ale to przeciez jedyne badanie dokladnie sprawdzajace stan jelit. Przy ostatniej wizycie zapytalam czy nie trzebaby tego zrobic i uslyszalam, ze przeciez zwiekszone prawdopodobienstwo raka to dopiero po 10 latach choroby i jak nie ma takiej potrzeby to lepiej wczesniej nie nadwyrezac jelita. No nic, mam nadzieje, ze takiej potrzeby nie bedzie jeszcze dlugo...
Pozdrawiam i badzcie zdrowi
Kinga

Kinga
Początkujący ✽✽
Posty: 122
Rejestracja: 13 lis 2004, 09:58
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Kinga » 13 lis 2004, 10:57

Kuna to Kinga, wlasnie do Was dolaczylam :D

Handzia
Początkujący ✽✽
Posty: 174
Rejestracja: 09 mar 2004, 22:51
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Handzia » 15 lis 2004, 12:42

Ja te? od wielu lat wyznaje zasade ,?e nie ma co nadwyre?aa jelita.Jak jestem w szpitalu z innego powodu ni? chore jelita, to nigdy nie zgadzam sie na badanie jelit ,choa mi to zawsze proponuj?.
Z przera?eniem czytam o ilo?ciach kolonoskopii ,które niektórzy przechodz? ,przecie? to nie wnosi nic nowego ,a powoduje dyskomfort w jelitach na d3u?szy czas.

mariola
Debiutant ✽
Posty: 37
Rejestracja: 04 paź 2004, 19:23
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: mariola » 15 lis 2004, 16:51

Ja mialam kolo 3 razy i 2 razy rektoskopie w ciagu 1.5 roku choroby.Mysle ze dla mnie oprocz dyskomfortu jelit byly to przedewszystkim powody do dyskomfortu psychicznego(szczegolnie rektoskopie).Dopiero po zmianie leczenia i lekarza przestalam sie czuc jak krolik doswiadczalny.Mariola.

Beata
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 23 sty 2004, 10:36
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Kolonoskopia - jak j? przechodzicie?

Post autor: Beata » 25 lis 2004, 10:36

Koloskopie mia3am wykonywan? 1 raz w stanie bardzo ostrym(stwierdzono wtedy u mnie CU) ambulatoryjnie i za kase w Przychodni Polskiej Fundacji Gastroenterologii w W-wie.
Przygotowanie: buteleczka X-Prep (zupe3nie zno?ne w smaku-polecam) wypita dnia poprzedzaj?cego w po3udnie, potem ju? tylko woda do picia, na miejscu zrobiono mi lewatywe (to by3o najgorsze). Po wywiadzie lekarskim u?piono mnie do?ylnie, zabieg trwa3 ok. 20-25 minut, po wybudzeniu nic nie pamieta3am i nie czu3am (?adnych objawów ubocznych), po kolejnych 15 min. mog3am i?a do domu pod opiek? innej osoby.
Generalnie polecam-p3atne, ale na badanie czeka3am 2-3 dni (a zale?a3o mi na czasie), no i brak wiekszych prze?ya (a stan mój by3 naprawde bardzo ostry, zajete ca3e jelito).
Mój gastrolog stwierdzi3, ?e przy postawionej diagnozie nie ma potrzeby czestego wykonywania tego typu badan, wystarczy raz na 4-5 lat i zgadzam sie z dziewczynami-nie ma co nadwyre?aa jelita.

pozdr. Beata

milkusia11
Początkujący ✽✽
Posty: 164
Rejestracja: 31 sty 2007, 07:59
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: legnica
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: milkusia11 » 01 lut 2007, 08:26

kolonoskopie miałam 2 razy:
-1 raz. Robili mi ją w Lubinie w szpitalu MCZ. Miałam ubrane białe spodenki z tyłu z dziurką bardzo fajny pomysł bo nie czułam sie skrepowana:)przy badaniu byl anastazjolog,lekarz i pielegniarka.Zalozylimi wenflon i wstrzykneli chyba z 3 zastrzyki po 3 poprostu odpłynelam...nic nie czulam,zero bolu co jakis czas otwieralam oczy i widzialam na monitorze swoje wnetrznosci.Badanie trwalo z 15 minut obudzilam sie siedzac na krzesle obok lekarza,bylam juz ubrana i nicnie pamietalam.3o minut mialam pochodzic po korytarzu zeby gazy odeszly,chcialo mi sie wymiotowac i szlam jak pijana ze musieli mnie trzymac.Potem odebralam wynik i pojechalamdo domu lekko krwawilam,urwal mi sie film i spalam.Badanie mialam robione na okrslona godzine dzien szybciejw domu pilam preparat przeczyszczajacy,wode i robilam lewatywe.
2-raz kolonoskopie mialam w Poznaniu.znieczulenie tylko miejscowe poniewz nie bylo anastazjologa i nie mogli mnie uspic:(spodenek tez nie bylo nakryli mnie tylko lignina...bol niesamowityi nie do opisania,plakalam i jeczalam z bolu czulam jakb ktos wydzieral mi wszystkie wnetrznosci lekarz musial przerwac badanie i kolonoskopie zrobili mi tylko na 1 metr
Milkusia11

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Patryśka » 01 lut 2007, 18:12

milkusia11 pisze:zrobili mi tylko na 1 metr
Hm to i tak dobrze mi na przedostatniej zrobil (lekarz prywatny bez nazwisk mam nadzieje ze go juz nigdy nie zobacze :mad: ) tylko odbytnice bo bylam tak zdenerwowana poprzednia kolo tez u niego ze nie bylo rady...Nastepna bede miec juz na csk w pelnym znieczuleniu wiec juz sie nie denerwuje..

Graga
Początkujący ✽✽
Posty: 169
Rejestracja: 13 paź 2006, 18:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Graga » 01 lut 2007, 19:10

Ja kolonoskopii nie mialam zrobionej do końca "z powodu silnych dolegliwości bólowych" jak napisano na wypisie. Cos tam niby mi wstrzyknęli, ale jakoś nie zadziałało. W zamian zrobiono mi wlew.

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Shima » 13 lut 2007, 23:13

Hmmm...po dlugim czasie kolej na mnie...
21lutego(środa)mam mieć kolonoskopie w CSK MSWiA w W-wie.
To juz moja chyba czwarta albo piąta kolonka....niestety tym razem denerwuje sie jak nigdy :cry: :cry:
I to nie z powodu samego badania tylko nie bardzo mam pojecie jak zorganizowac sobie przygotowania :?: :!:
W najgorszej wersji we wtorek wieczorem fortrans w domu...potem 4 cos pociąg z Łodzi(do Łodzi transport wlasny)...potem przyjazd do Warszawy okolo 6.40 i w zasadzie prosto do kliniki z dworca tramwajem..niby wszystko ładnie...tylko gdzie ja mam sobie zrobic lewatywę :smutny: :?: :!: w pociągu :?: :!: jak :?: :!:
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Tomy » 13 lut 2007, 23:40

Shima pisze:tylko gdzie ja mam sobie zrobic lewatywę :smutny: :?: :!: w pociągu :?: :!: jak :?: :!:
Eee... a CSK MSWiA to już jest tak elitarny, że nawet lewatywy tam nie robią? A tak w ogóle, to po co lewatywa? Ja już też miałem z pięć kolonek i nigdy nie trzeba było lewatywy :roll:

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Shima » 13 lut 2007, 23:56

Tomy pisze:Eee... a CSK MSWiA to już jest tak elitarny, że nawet lewatywy tam nie robią?
Niee...no coś Ty Tomy(a wogóle to miło Cie widzieć)Jadę tam na tzw pobyt dzienny i mam być juz przygotowana.
Ja za każdym razem miałam lewatywę a ze 2 razy nawet taką "dużą"gdzie wlewano mi nie buteleczkę wody tylko caly worek.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”