Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Tomek0700 » 31 sie 2012, 01:26

no wlasnie Mimi2, nie do konca.
Bo teraz to wyglada tak, ze mam wszystkie badania a ze mna wszystko ok i wizja, ze choroba sie rozwinie za pare lat. I jak tu zyc?
Najpierw walczylem o badania a teraz juz nie ma co robic.
W dupke mialem dwa razy i bylo ok, trzeci na zywca i ok.
Lekarze mnie niestety nie traktowali powaznie, dopiero moje "wejscia smoka" do ordynatorow, lekarzy itp cos dalo :)
Bo jak tu traktowac powaznie pacjenta z lsniacymi jelitami a narzekajacymi na chudniecie i biegunki??? "szukanie sobie choroby kosztuje" i inne ich teskty blee
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Mimi2 » 31 sie 2012, 13:32

Niestety znam Twój ból aż za dobrze-ponieważ w sigmo jelito było piękne to usłyszałam niemal z wyrzutem to po co pełna kolonoskopia?I chirurg jak chciał, tak zrobił, udowodnił mi, że nie zobaczę całego jelita.
Może się nic nie rozwinie? Różnica między nami jest taka, że mi Asamax pomógł mimo pięknego makroskopowo jelita-ustały biegunki, przestał boleć brzuch, mogłam wrócić do jedzenia większości rzeczy, zaczęłam przybierać na wadze.
Niech mnie uśpią to ja kolo przeżyję nawet picie tych ohydztw przed.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Remedios44
Początkujący ✽✽
Posty: 315
Rejestracja: 16 gru 2005, 16:00
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: 40 km od Lublina

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Remedios44 » 31 sie 2012, 14:35

Ja miałam trzy razy kolonoskopię bez znieczulenia – trzy koszmary :(
Nawet gdy życie spycha cię najmocniej w dół, wciąż mierz wysoko. Wspinaj się na drabinę, podskakuj, choćbyś sam sobie wydawał się śmieszny ze swoją chęcią latania. Wszyscy mamy skrzydła, ale by latać, potrzeba wysiłku.

CU od 2002, ileostomia od 2004.

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Alis » 31 sie 2012, 14:52

justynapawlowska155 pisze:.Ale ból zalezy od stanu jelitek. zapętleniu ich,indywidualnego progu wytrzymałości na ból a najbardziej od przeprowadzającego
Zgadzam się, sąsiadka wydzierała sie strasznie jak miała kolonke, płakała wyła i w ogóle masakra, a taka starsza pani ostatnio jak czekałam na wizyte wyszłam i mówi to nic nie bolało, no przyjemne to może nie jest ale nie bolało i dobrze że sie zbadała bo ma chore jelito tak powiedziała.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Mimi2 » 31 sie 2012, 15:36

To ja im więcej przechodzę, tym próg odczuwania bólu mam niższy...za dużo wrażeń jak na mnie jedną w ciągu 9 miesięcy...podejrzenie guza mózgu, 3 operacje, wykrycie wady serca i szał jelitowy dookoła tego wskutek miliona leków jakimi mnie faszerowano.
Oj tak, od prowadzącego zależy wieele...może boleć, ale pacjent da sobie z tym radę widząc, że lekarz rozumie jego ból i go wspiera-doświadczyłam tego na sigmie. Umiejętność nawiązania kontaktu z pacjentem czyni cuda.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: noodle » 31 sie 2012, 19:37

Miałam dzisiaj kolonoskopie, bez znieczulenia. Bolalo bardzo mocno. Nie doszli do konca tam, gdzie chcieli, ale z tego co udalo im sie zobaczyc to jest okej. Pobrali wycinki i jakos poszlo ;)
Zapraszam na http://bezglutenowy.blog.pl

Dieta bezglutenowa od 1.11.2012 roku. Atrofia nerwu wzrokowego. PCOS. Glucophage xr 1500. W razie silnych skurczy Spasmolina.

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Mimi2 » 31 sie 2012, 19:40

Gratki, że dałaś radę. Dokąd dali radę dojść?
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: noodle » 31 sie 2012, 19:51

Hmm, z nerwow dokladnie nie pamietam, ale troszke dotarli, wiecej niz retroskopia :) zdecydowanie wiecej :) jutro w wypisie sprawdze dokladnie.
Zapraszam na http://bezglutenowy.blog.pl

Dieta bezglutenowa od 1.11.2012 roku. Atrofia nerwu wzrokowego. PCOS. Glucophage xr 1500. W razie silnych skurczy Spasmolina.

monika1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 13 cze 2011, 08:30
Choroba: nie ustalono
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: monika1985 » 01 wrz 2012, 11:50

Ja dobrze wspominam pierwszą kolonoskopię, pomimo tego że mnie nie usypiali. Pani sama zapytała czy boli. Grzecznie jej odpowiedziałam że tak, strasznie. Więc ona mnie uspokoiła że już kończą i tyle. Ból był okropny, ale ja jakoś nie specjalnie wyłam z bólu. Gorzej wspominam gastroskopię

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Mimi2 » 01 wrz 2012, 14:56

To ja chyba mam zerową tolerancje bólu, bynajmniej tego jelitowego. Bóle głowy wytrzymywałam takie, że żadne leki nie działały, ale na kolo nie potrafiłam ot zacisnąć zębów i wytrzymać. Wyłam i nie byłam w stanie tego kontrolować.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Mimi2 » 01 wrz 2012, 16:41

WrednaTubisia pisze:Ja już nie chcę żadnej kolonoskopii więcej :( ta ostatnia dobiła mnie psychicznie :/
Mogę się pod tymi słowami podpisać obiema rękami.

Awatar użytkownika
Jarczyslaw
Początkujący ✽✽
Posty: 396
Rejestracja: 10 lip 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Jarczyslaw » 01 wrz 2012, 16:44

Problem w tym, że dla kolonoskopii chyba nie ma żadnej sensownej alternatywy... :smutny:
[center]Trzymajmy się ramy, to się nie posramy![/center]

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Mimi2 » 01 wrz 2012, 20:55

Równie skutecznej nie ma. Wirtualna kolonoskopia ...ale nie ma możliwości biopsji i chyba nie widać takich dyskretnych zmian jak przekrwienie, zmatowienie śluzówki itd Szkoda.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: noodle » 01 wrz 2012, 21:28

Mimi2 pisze:Gratki, że dałaś radę. Dokąd dali radę dojść?
Dali rade dojsc do poprzenicy. W bance odbytnicy, w jej czesci dystalnej, siatka naczyniowa nieco miejscami o zatartej siatce naczyn, pobrano wycinki ;)

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Mimi2 » 02 wrz 2012, 11:16

To dałaś radę ciutkę dalej niż ja. Dobrze,że pobrali wycinki. Ze mnie wyciągnięto kolonoskop w takim tempie, że mija tydzień, a dalej boli mnie jelito, a zwłaszcza odbyt :smutny:
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”