Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Maatylda » 10 sie 2016, 23:50

Werthersy jak najbardziej ok.
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Janka
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 09 sie 2016, 23:21
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Janka » 11 sie 2016, 19:34

No to zaczęliśmy picie. Po pierwszej szklance syn stwierdził, że to może jednak środek na, za przeproszeniem, rzyganie jest, bo taki obrzydliwy.
Za chwilę na drugą nóżkę :wink:
Jak kto taki miły, to niech trzyma kciuki :)
Jutro o tej porze już będziemy po.

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: chrzanovy » 11 sie 2016, 19:47

Janka, 3mamy! bedzie ok
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Janka
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 09 sie 2016, 23:21
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Janka » 11 sie 2016, 20:27

Niedobrze mu. Co będzie, jak zwymiotuje?

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: chrzanovy » 11 sie 2016, 20:34

jak mu niedobrze to niech nie pije na siłe, niech chodzi, dobrze sie poruszac, i aż troszke sie polepszy to wypije dalej
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Janka
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 09 sie 2016, 23:21
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Janka » 11 sie 2016, 20:41

Ok, w takim razie chwila poślizgu, bo faktycznie ma odruch wymiotny przy piciu.
Teraz, po tej pierwszej serii az do jutra 10-11 już tylko cienka herbatka z cukrem, woda i sok jabłkowy? Taki wodnisty rzadziutki kisiel już nie?

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: chrzanovy » 11 sie 2016, 21:06

No to pomału i resztę wypije. Ja ta bym żadnych soków nie pił. Herbatę też nie bardzo. Chyba że daleko macie
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Janka
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 09 sie 2016, 23:21
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Janka » 11 sie 2016, 21:25

No badanie po 16, a wyjechać musimy najpóźniej 14.30
Z tym, że przed tym znieczuleniem, to 6 godzin przed nie wolno podobno pić, więc wypadałoby po 10 rano już nic do ust. Pani rejestrująca mówiła, że możemy do 11, ale niech się ożłopie wcześniej, to mu powinno wystarczyć.

Jak powinna wyglądać reakcja po tym Mowiprepie? Bo spodziewałam się biegania po każdej szklance i prysznica, a jego tak jakoś na spokojnie bierze. Tak ma być?
Wypił ponad 4 szklanki, dobre pół szklanki mu jeszcze zostało.

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: chrzanovy » 11 sie 2016, 21:38

E to nasz rację niech wypije. Myślałem że z rana badanie. A reakcji na lek od razu nie ma strasznej, pomału się rozkręca dlatego dobrze chodzić w kółko
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Maatylda » 11 sie 2016, 22:04

Janka, każdy reaguje inaczej, wiele też wymiotuje niestety, czy zgłasza wzdęcia/bóle brzucha. bieganie do wc czasami następuje po bardzo długim czasie od wypicia. niektórym też pomaga w przyspieszeniu tego procesu: chodzenie- tzw. działanie grawitacji :wink:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: obyty.z.cu » 11 sie 2016, 22:36

każdy ruch przyspiesza pracę jelit...więc chodzenie albo taniec :wink: np...
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Janka
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 09 sie 2016, 23:21
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Janka » 14 sie 2016, 01:09

No więc jesteśmy po badaniu. Poszło bardzo fajnie, uważam.
Przy drugiej serii Moviprepu syn już nie miał tak silnych odruchów wymiotnych, więc - choć z obrzydzeniem - to udało się wypić porcję w przepisowym czasie.
Nie byłam wprawdzie przy samym badaniu, ale weszłam jak tylko się obudził.
Pani doktor - świetna osoba, opinie, które o niej widziałam/słyszałam nie są wcale przesadzone - pokazała mi cały film z badania, wszystko dokładnie objaśniła, nie dziwiła się żadnemu głupiemu pytaniu.
Jelita okazały się wyczyszczone jak trzeba (ufff). Trwało to (badanie) ok półgodziny. Nie pamięta nic.
Potem chwilami bolał go brzuch, ale w miarę szybko przeszło. Strasznie był głodny, już po powrocie do domu - czyli jakieś 2 godziny po - zjadł lekką kolację. Późnym wieczorem drugą.
Tak, że pełny komfort.
Pani doktor nie znalazła nic, co by tłumaczyło jego dolegliwości. Jakieś wycinki pobrane, wyniki za 2 tygodnie.

Bardzo Wam dziękuję za każde słowo wsparcia :* Cieszę się, że mogłam tu znaleźć i otuchę i rady, które by mi same do głowy nie przyszły, a były przydatne.
Z serca dziękuję za wszystko! :)

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: chrzanovy » 14 sie 2016, 12:50

Janka, :spoko:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
alate
Moderator
Posty: 861
Rejestracja: 23 wrz 2014, 18:28
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Starachowice

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: alate » 14 sie 2016, 14:33

no i widzisz ? strach ma wielkie oczy...
Crohn ? Z tym da się żyć !

Awatar użytkownika
alex0101
Początkujący ✽✽
Posty: 281
Rejestracja: 18 maja 2014, 23:33
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: alex0101 » 14 sie 2016, 18:42

Ja się "pochwalę" moimi wrażeniami z tego tygodnia. Przygotowanie do kolonoskopii - jedna wlewka, na dodatek nie cała, spowodowała kilka godzin biegania, wymioty plus gorączkę.Nie wiem dlaczego wszystkie środki typu Enema to dla mnie od razu zapewniona gorączka. Badanie było ze znieczuleniem, więc przynajmniej ten komfort, że nic nie było czuć dopiero po wybudzeniu były ruchy jelitowe i napęczniały od powietrza brzuch. Niestety, z powodu zwężeń nie udało się wejść, więc dalej nie wiadomo co słychać we flaczkach :(

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”