Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Jacekx » 09 cze 2017, 12:14

Luki36 pisze:
Jacekx pisze:O ile wiem to jest to bardzo niebezpieczne z powodu możliwośąci perforacji chorego jelita...
Może i tak. Ale nie trzeba od razu na fula kranu odkręcać przecież :smile:

E. Wiadomo,że to nie lewatywa, ale taka jakby pro-lewatywa :mrgreen:
Trochę jestem uparty ale uważam...
Błędnie rozumujesz Luki trudno to siłę czyszczenia określić pacjentowi a i lekarzowi pewnie też nie jest łatwo bo na ogół nie zna stanu jelita ...sorry Lekarz nie ma TK koronografi w oczach :wink:

Efekt preforacji jelita to nie jest fajne... :smutny:
No może przy znanym stanie jelita jak napisał Obyty.z.CU to tak jak on radzi można
obyty.z.cu pisze:sama dieta , nawet kilkunastodniowa (jeśli ktoś wytrzyma bez jedzenia) to i tak nie gwarantuje oczyszczenia jelita.
Często są w nim kamienie kałowe, są i uchyłki pozapychane itd. Czyli tak czy inaczej zawsze trzeba jednak przepłukać jelito i oczyścić.
Albo od góry, albo irygacje od dołu.
Problem w tym, by jak najmniej ingerować w jego stan, tak by w badaniu nie było podrażnienia od czyszczenia, ...ale tak to tylko w rektoskopii bez przygotowania.
Kiedyś miałem też sigmoidoskopię do której gastro zlecił mi oczyszczanie właśnie od dołu .
Płukanie zwykłą ciepłą wodą z solą..taki gumowy termofor z wężykiem z kranikiem i dało się .
Płukanko wieczorem kilka razy. Poprawka rano przed badaniem i było dobrze.
Oczywiście w domu..bo w szpitalu takie lewatywy też mi fundowano, ale ...pani miała wprawę i robiła to szybko,..i do oporu. Jakoś źle to odbierałem.

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Noelia » 10 cze 2017, 14:36

Pandziaak pisze:Postać przewlekła choroby charakteryzuje się wygładzeniem fałdów błony śluzowej i rozwojem pseudopolipów zapalnych, może to właśnie utrudniło kolonoskopię.
Nie miał pseudopolipów.
Bez dalszej diagnostyki to możemy sobie gdybać i wróżyć...
Może z RTG i TK wyniknie coś konkretnego.
Ciekawe, czy ma to związek z NZJ.
Może np. tak już po prostu ma i nie jest to żadna patologiczna zmiana.
Już dawno powinien zrobić te dodatkowe badania, ale opis tego wlewu niezbyt mu przypadł do gustu ;) i liczył na to, że leki zaczną działać i już nie będzie tematu.
Ale niestety.
Pandziaak pisze:Mam nadzieję, że nie zmienią mu kwalifikacji na CD- nikomu tego nie życzę.
To by była totalna abstrakcja w jego przypadku :(
Trafiliśmy na super lekarza z ogromną wiedzą, a ona nie miała wątpliwości już po jednej kolonce.
Potem rektoskopia i wycinki tylko potwierdziły diagnozę.
Zresztą ja oczywiście - nie byłabym sobą :mrgreen: - wszystko sama przeanalizowałam i zgadza się to z opisem ze strony J-elity:
Punktowa ocena wartości poszczególnych objawów endoskopowych w różnicowaniu choroby Leśniowskiego-Crohn’a oraz colitis ulcerosa

Choroba Leśniowskiego-Crohna
odcinkowość zmian – +55
kocie łby – +8
owrzodzenia aftoidalne, pełzające, linijne, szczelinowate – +4
duże głębokie owrzodzenia lub płytkie powierzchniowe – +4
brak zmian w odbytnicy – +5
zmiany okołoodbytnicze – +15

Colitis ulcerosa
zmiany ciągłe – -2
granulacja – -3
brak rysunku naczyniowego – -2
nadżerki i mikroowrzodzenia – -7
zajęcie odbytnicy – -2

Wynik badania
0-4 pkt. – nie można ustalić ostatecznego rozpoznania
>4 pkt. – wskazuje na chorobę Leśniowskiego-Crohna
<0 pkt. – przemawia za colitis ulcerosa
Objawy CU też ma książkowe.
Poza tym zwężeniem absolutnie nic nie wskazuje na Crohna.
Wiem, że każdy choruje inaczej i są różne przypadki, ale to już byłby absurd...
S_Gosia pisze:ja ze swojej kolonoskopii też pamiętam, że gdy mi podjechał kolonoskopem pod lewe żebro to miał problem żeby zakręcić w prawo  i pielęgniarka pomagała - może to o to chodziło
Takich momentów to miał kilka - pielęgniarka tymi uciskami pomagała w przejściu endoskopu dalej, a przy okazji łagodziło to ból.
Jacekx pisze:ból przy diagnostyce jelit jest zbędny
A dla niektórych uśpienie jest zbędne, skoro ból da się inaczej zniwelować albo zmniejszyć go do poziomu "do wytrzymania".
Mąż nie chce czuć bólu, ale chce być świadomy i wyobraź sobie, że da się to osiągnąć.
Nie trzeba od razu spać, żeby nie bolało - jest opcja "pośrednia".
Jacekx pisze:natomiast po środkach przeciwbólowych to zawsze źle reagują moje jelita
Masz na myśli opioidy podczas kolonki?
Miałeś po nich jelitowe problemy?
Faktycznie to nietypowe - na mojego męża to Tramal działa dodatkowo przeciwbiegunkowo.
Opioidy teoretycznie spowalniają perystaltykę - loperamid też jest opioidem zresztą.
Jacekx pisze:Więcej tak jak radzi Luki sama zrób sobie "kolonoskopię zwiadowczą" bez znieczulenia
a dopiero potem radź cokolwiek...
Po pierwsze to nic nikomu nie radzę - tylko piszę o doświadczeniach męża, które znam szczegółowo z pierwszej ręki.
Każdy tu opowiada o subiektywnych przeżyciach, a inni czytający co najwyżej wyciągają z tego własne wnioski i potem ewentualnie ponoszą ich konsekwencje.
Nikt tu nie pisze jednej jedynej prawdy objawionej - i wszyscy to rozumieją.
Po drugie to ten komentarz (tak samo jak te mojego męża) był prześmiewczy - że za bardzo się tym interesuję, przejmuję i to przeżywam.
A nie, że skoro sama kolono nie miałam, to nie mam prawa się wypowiadać.
Mam - bo wiem dokładnie, jak to wyglądało.
Jacekx pisze:Dla mnie to co piszesz:
a) to co niebiesko zaznaczyłem we fragmencie Twego postu to - Fałsz ( False)
b) to co zielono zaznaczyłem we fragmencie Twego postu to - Fałsz (False)
Tak uwielbiasz pisać "non nocere", a w praktyce tej zasady nie stosujesz.
To nie jest żaden fałsz (false) :lol: - da się przeżyć kolono na żywo bez męczarni i niepotrzebnego cierpienia, nawet przy kiepskim stanie jelita.
I nie tylko mój mąż to potwierdza, wiele innych osób również
A Ty sugerujesz, że tego nie da się przetrwać bez uśpienia, bo taaakie cierpienie.
Pomyśl, że kiedyś może przeczyta to jakaś osoba przed swoją pierwszą kolonoskopią, a z jakichś przyczyn nie będzie mogła być znieczulona.
Po co kogoś stresować bez sensu - zwłaszcza, że to totalna nieprawda.

Z powodu takich postów jak Twój, to ogromnie się cieszę, że mój mąż nie czyta takich forów i że nie czytał takich komentarzy przed swoim badaniem.

Bo Twoja wypowiedź oznacza:
"Kolonoskopia nie jest do przeżycia bez znieczulenia i trzeba się bać.
"Jeśli ktoś nie może sobie pozwolić na uśpienie (np. z finansowych, organizacyjnych czy zdrowotnych powodów), to niech nie idzie i się obawia."
Szokujące - delikatnie mówiąc.
Luki36 pisze:Ty masz Jacek tak, ktoś inny ma inaczej.
Otóż to :roll:
Luki36 pisze:E. A da się zrobic kolonkę gdy np. ktoś od 3-4 dni nic nie je ? Tylko pije wodę? W sensie, że bez żadnych śr.przeczyszczających przed.
A pytasz tylko z ciekawości czy tak źle tolerujesz Fortrans?
A. na pewno nie będzie z niczym innym kombinował - dało się przeżyć, a działanie perfekcyjne - i to bez jakiegoś głodzenia się.
Jacekx pisze:Można mieć kolonkę prawie, prawie bez środków przeczyszczjących stosując wodny roztwór mydła...
Jacekx pisze:bali się u mnie Fortransu więc zastosowali klasyczna lewatywę szpitalną taką chyba z cewnikiem i wodą ciepłą z mydłem.
Nie wierzę, że w szpitalu robią coś takiego?! :shock:
Jak to z mydłem? W sensie z mydlinami?
Pielęgniarka niby mydło w kostce rozpuszcza? Kosmos normalnie...
Brzmi jak średniowiecze - to aż śmieszne i straszne jednocześnie.
Jeśli to jest "klasyczna lewatywa szpitalna", jak to określiłeś, to ja dziękuję za taki szpital...
Przecież są te nowoczesne, gotowe preparaty o małej objętości, np. Rectanal?
obyty.z.cu pisze:Problem w tym, by jak najmniej ingerować w jego stan, tak by w badaniu nie było podrażnienia od czyszczenia, ...ale tak to tylko w rektoskopii bez przygotowania.
Zgadza się, lekarka tak samo to argumentowała przed rektoskopią - że czyszczenie (nawet tylko wlewką Enema) może zmienić, fałszować obraz i imitować stany zapalne.
Swoją drogą to podobno z tego powodu CitraFleet nie jest polecany przed kolonką:
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... 96#p405596 (posty Mamci, jest tego więcej na forum zresztą)
obyty.z.cu pisze:Płukanie zwykłą ciepłą wodą z solą..taki gumowy termofor z wężykiem z kranikiem i dało się .
Płukanko wieczorem kilka razy. Poprawka rano przed badaniem i było dobrze.
To już lepszy ten Fortans jednak...
obyty.z.cu pisze:Oczywiście w domu..bo w szpitalu takie lewatywy też mi fundowano, ale ...pani miała wprawę i robiła to szybko,..i do oporu. Jakoś źle to odbierałem.
Ja mam pecha, bo przed jego szpitalem co rusz trafiam na jakieś nieprzyjemne opisy szpitalne :/
Nawet tv już z lękiem włączam :lol:

A jedno pytanko mam :?:
Czy przed badaniami w szpitalu sami zapewniają te preparaty przeczyszczające?
Np. jeśli będą chcieli zrobić kolonoskopię, a u niego sprawdził się Fortrans + Enema, to dadzą mu to, czy sam będzie musiał to zorganizować?
Jacekx pisze:sorry Lekarz nie ma TK koronografi w oczach
Już pomijając literówki, to badania Ci się trochę pomieszały ;)
Zamiast koronarografii chodziło Ci chyba o kolografię (?).
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: obyty.z.cu » 10 cze 2017, 15:47

Noelia pisze:Bo Twoja wypowiedź oznacza:
"Kolonoskopia nie jest do przeżycia bez znieczulenia i trzeba się bać.
sorki, ale to już nadinterpretacja. Pojechałas za daleko.
Po prostu z czasem , nabywając "doświadczenia: z kolejną kolonką, człowiek zwyczajnie zaczyna się stresować i po ludzku bać. Wtedy lepiej na śpiocha i nie ma w tym żadnego podtekstu.
Noelia pisze:Przecież są te nowoczesne, gotowe preparaty o małej objętości, np. Rectanal?
nie o takie oczyszczanie chodzi, ale o zwykła "wypłukanie" z jelit pozostałości po wcześniejszym oczyszczaniu, czyli sprawdza się ilość płynu.Skąd Ty wzięłaś tę kostkę mydła
:lol: .
Noelia pisze:Ja mam pecha, bo przed jego szpitalem co rusz trafiam na jakieś nieprzyjemne opisy szpitalne
tylko ja nie pisałem że te szpitalne było złe. Pielęgniarka robiła to fachowo i z wyczuciem, naprawdę spoko. Problem u mnie był z tym, że przy tak złym stanie jelita, nie udało się za dużo tego płynu wpuścić do jelita, a i tak był kłopot z utrzymaniem i zejściem na wc. Nic na siłę.
W większości w szpitalach naprawdę pielęgniarki są dobre w tym co robią, a ich pewna "oschłość" przy takich procedurach wynika raczej z właściwego pokierowania przerażonych pacjentów po właśnie przeczytanych w necie czy zasłyszanych na salach czy poczekalniach "życzliwych" wszystko wiedzących ;)
Noelia pisze:Czy przed badaniami w szpitalu sami zapewniają te preparaty przeczyszczające?
raczej tak, ale samego środka . Często pacjenci sami jednak kupują wodę butelkowaną do Fortransu, ale nie jest to obowiązujące.Wtedy dają po prostu swoją wodę , pewnie z kranu ;) nie wiem czy przegotowaną .
A wracając do wlewu barytowego, to teraz rzadko gdzie robi się te badanie. Nie jest one "obowiązkowo" i raczej robione jako ostateczność, gdy nie da się zrobić kolonoskopii czy inne badania pokazują potrzebę jego zrobienia celem doprecyzowania diagnostyki.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Noelia » 10 cze 2017, 23:09

obyty.z.cu pisze:sorki, ale to już nadinterpretacja. Pojechałas za daleko.
Obyty, ale ja rozumiem Twoje podejście.
Tutaj nawiązałam do postu, w którym Jacek zaprzeczył temu, co wcześniej napisałam:
Jacekx pisze:
Noelia pisze:....
Kolonoskopia jest do przeżycia bez znieczulenia i nie ma się czego bać.
Jeśli ktoś nie może sobie pozwolić na uśpienie (np. z finansowych, organizacyjnych czy zdrowotnych powodów), to niech śmiało idzie i się nie obawia.
...
Dla mnie to co piszesz:
a) to co niebiesko zaznaczyłem we fragmencie Twego postu to - Fałsz ( False)
b) to co zielono zaznaczyłem we fragmencie Twego postu to - Fałsz (False)
Zanegował to jako fałsz (false) :mrgreen:, a ja przepisałam te zdania w wersji Jacekxowej ;), czyli przeciwstawnej do moich.
obyty.z.cu pisze:Po prostu z czasem , nabywając "doświadczenia: z kolejną kolonką, człowiek zwyczajnie zaczyna się stresować i po ludzku bać.
Już kolejny raz czytam, że z każdą kolejną kolono jest coraz gorzej :(
Trochę dziwne, bo w "normalnym" życiu jest przecież na odwrót.
Np. jakieś wystąpienia publiczne - kiedyś się bardziej przejmował, a teraz jest tak pewny siebie, że nawet powieka nie drgnie, zero stresu ;)
Myślałam, że z tymi badaniami to też już będzie taka norma i rutyna, a nerwy właśnie coraz mniejsze...

Pewnie, że mąż się stresował przed badaniem, tego się nigdy nie uniknie.
Ale po pierwsze ja się bałam 1000 razy bardziej niż on, a po drugie to oboje denerwowalibyśmy się jeszcze mocniej, gdyby miał być uśpiony.
Ale wiem, że u niektórych to odwrotnie działa - ludzie są różni i tyle :roll:
obyty.z.cu pisze:Skąd Ty wzięłaś tę kostkę mydła
No Jacek pisał o ciepłej wodzie z mydłem jako "klasycznej lewatywie szpitalnej".
Wyobraziłam więc sobie, jak pielęgniarka rozpuszcza mydło w kostce i potem...i potem nie wiem, już tak daleko moja wyobraźnia nie sięga :lol:
obyty.z.cu pisze:Wtedy dają po prostu swoją wodę , pewnie z kranu nie wiem czy przegotowaną .
My pijemy wodę z kranu, akurat mamy znośną, a niedaleko jest jakieś święte źródło i podobno to ta sama woda - jednak niestety nie ma uzdrawiającej mocy, jak widać po mężu  :wink:
obyty.z.cu pisze:czy inne badania pokazują potrzebę jego zrobienia celem doprecyzowania diagnostyki.
I taki jest właśnie nasz przypadek.
Ale może akurat tego da się uniknąć.
Chociaż doczytałam, że przy TK też mogą podać kontrast od dołu - nie tylko dożylnie i do wypicia.
Albo powietrze, więc w sumie na jedno wychodzi niestety.

Byliśmy razem w szpitalu i oczywiście pytałam o badania, ale to będą na bieżąco ustalać i nie powiedzieli nam nic konkretnego.
Jedynie o leczeniu - sterydy, kroplówki uzupełniające niedobory, żelazo itp.

O strych nie odważyłam się zapytać  :lol: - ale czarno to widzę :(
;)
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Jacekx » 10 cze 2017, 23:17

Noelia pisze:...
Jacekx pisze:sorry Lekarz nie ma TK koronografi w oczach
Już pomijając literówki, to badania Ci się trochę pomieszały ;)
Zamiast koronarografii chodziło Ci chyba o kolografię (?).
Sorry to była literówka...powinno być kolonografii
Noelia pisze:...
"Kolonoskopia nie jest do przeżycia bez znieczulenia i trzeba się bać.
...
Jacekx pisze:Można mieć kolonkę prawie, prawie bez środków przeczyszczjących stosując wodny roztwór mydła...
...
Jeśli to jest "klasyczna lewatywa szpitalna", jak to określiłeś, to ja dziękuję za taki szpital...

...
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... 96#p405596 (posty Mamci, jest tego więcej na forum zresztą)
obyty.z.cu pisze:Płukanie zwykłą ciepłą wodą z solą..taki gumowy termofor z wężykiem z kranikiem i dało się .
Płukanko wieczorem kilka razy. Poprawka rano przed badaniem i było dobrze.
To już lepszy ten Fortans jednak...
obyty.z.cu pisze:Oczywiście w domu..bo w szpitalu takie lewatywy też mi fundowano, ale ...pani miała wprawę i robiła to szybko,..i do oporu. Jakoś źle to odbierałem.
Ja mam pecha, bo przed jego szpitalem co rusz trafiam na jakieś nieprzyjemne opisy szpitalne :/
Nawet tv już z lękiem włączam :lol:

A jedno pytanko mam :?:
Czy przed badaniami w szpitalu sami zapewniają te preparaty przeczyszczające?
Np. jeśli będą chcieli zrobić kolonoskopię, a u niego sprawdził się Fortrans + Enema, to dadzą mu to, czy sam będzie musiał to zorganizować?
...).
Jestem wrogiem kolonoskopii bez znieczulenia... nie jestem bohaterem. To jest komentarz do fragmentu na niebiesko.

Butla do lewatywy zawierała przynajmniej tak to wyglądało wodę z mydłem i tak to czułem ...tak się kiedyś robiło lewatywy i one nie szkodziły o ile dobrze pamiętam jako dziecko któremu lewatywy dawano - chodzi mi o mydło typu Biały Jeleń czy tzw szare mydło.
poniżej cytat z http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/m ... 41584.html

Lewatywa z mydła
Ciepłą lewatywę z dodatkiem mydła stosuje się w celu usunięcia stwardniałego kału, w związku z tym jest polecana osobom, które cierpią na chroniczne zaparcia. Lewatywę najlepiej wykonać z mydła szarego, ponieważ nie zawiera barwników i jest pozbawiona substancji zapachowych. Temperatura wody ciepłej lewatywy wynosi ok. 38-40 stopni Celsjusza.

Lewatywa z soli fizjologicznej
Solankowa lewatywa pomoże przywrócić normalną aktywność jelita grubego. Tego typu płukanie jelita grubego wykonuje się w szpitalach przed zabiegami diagnostycznymi, np. kolonoskopią, a także przed niektórymi operacjami.


Fortrans nie jest lepszy bo obciąża serce a ja mam leczone nadciśnienie tętnicze a krótko co opisywałem byłem wtedy po zawale chyba 2-3 miesiące.

Natomiast te wszystkie fixy , flety to może być mega chemia...tak uważam.

W szpitalu nie wolno podawać do zabiegu preparatów dostarczanych przez pacjenta...co więcej używanie własnych leków to też nadużycie i w szanującym się szpitalu nie powinno występować.
Szpital bierze odpowiedzialność prawną za leczenie pacjenta i leki które są mu podawane.
W większości szpitali wszystkie leki pacjentowi zabezpiecza i powinien zawsze zabezpieczać szpital .
Fakt zdarzało się czasami, że prosili mnie gdy nie mieli danego leku (rzadko tak było) o dostarczenie leku . Lek swój musiałem przekazać pielęgniarce i ona go sprawdzała oraz wydawała.

Sami to przynosimy wodę do popijania. Ja też przynoszę 4-6 rolek papieru toaletowego miękkiego bo lubię mieć komfort.

Ja wolę by woda była nie wyskomineralizowana i często to jest 3 litry ( 2X 1,5 litra ) Żywiec Zdrój.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/ ... 33964.html
Ostatnio zmieniony 11 cze 2017, 01:22 przez Jacekx, łącznie zmieniany 9 razy.

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Noelia » 11 cze 2017, 10:16

Jacekx pisze:poniżej cytat z http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/m ... 41584.html
Czosnek, chili i kawa rozłożyły mnie na łopatki, nie wierzę :shock:
Ale już ten rumianek z siemieniem lnianym ponoć serio korzystnie działa w stanach zapalnych i ma to jakiś sens.
Jacekx pisze:Fortrans nie jest lepszy bo obciąża serce a ja mam leczone nadciśnienie tętnicze a krótko co opisywałem byłem wtedy po zawale chyba 2-3 miesiące.
A jak aktualnie wygląda Twoje przygotowanie do kolono?
Nadal nie możesz pić takich środków?
Jacekx pisze:W szpitalu nie wolno podawać do zabiegu preparatów dostarczanych przez pacjenta...
Zaskoczyło mnie to, ale dobrze wiedzieć.
Chociaż gdyby mieli w planach jakieś mydliny czy solanki, to jednak mu dowiozę (przemycę? ;)) ten Rectanal z apteki - bo bez przesady :lol:
Jacekx pisze:w szanującym się szpitalu nie powinno występować.
To, czy szpital jest "szanujący się", to wychodzi niestety dopiero w praniu.
Ja np. byłam pewna, że będę rodzić w postępowym szpitalu, a mój pobyt tam zaczął się od kłótni z położną o hybrydy na paznokciach (niewtajemniczonym wyjaśnię, że to lakier, który utrzymuje się bardzo długo, ale nie da się go zmyć zwykłym zmywaczem).
Odpuściła mi dopiero, gdy jej pokazałam artykuł z netu, że "nowoczesne placówki dawno już zrezygnowały z tego wymogu, bo dotlenienie najlepiej ocenia się za pomocą specjalistycznego sprzętu" i że "nie ma żadnych przeciwwskazań do wykonywania hybrydy w ciąży" (serio nie miała takiej wiedzy, szok).
Jacekx pisze:Ja wolę by woda była nie wyskomineralizowana
Tak ogólnie to (wg Poradnika żywieniowego) w NZJ powinno się pić średniozmineralizowaną.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: obyty.z.cu » 11 cze 2017, 12:29

Noelia pisze:Chociaż gdyby mieli w planach jakieś mydliny czy solanki, to jednak mu dowiozę (przemycę? ) ten Rectanal z apteki - bo bez przesady
nie będzie potrzeby bo te "płukanie" robi pielęgniarka "swoimi " preparatami, na pewno nie z mydła.
Udział pacjenta, to przyjść, położyć się na kozetce,resztę załatwia pielęgniarka, a pacjent po wszystkim ma wstać i ..wypuścić z siebie to co przyjął i już leciutki, lekko klnąc pod nosem udać się na salę w oczekiwaniu na badanie ;)
Noelia pisze:Jacekx napisał(a):
Ja wolę by woda była nie wyskomineralizowana...
Tak ogólnie to (wg Poradnika żywieniowego) w NZJ powinno się pić średniozmineralizowaną.
tak ogólnie, to pić trzeba wodę która jest potrzebna, jedni wysoko inny mało czy średnio zmineralizowana. W zaostrzeniu to my raczej uzupełniamy elektrolity.
Tylko skład tych elektrolitów powinien być odpowiedni, choćby temat wysoko czy niskosodowych.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Noelia » 11 cze 2017, 18:04

Jakoś to będzie...staram się już tak nie przeżywać i nie panikować, ale jednak ten szpital i ogólnie to wszystko siada mi na psyche - nie da się ukryć :(
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
S_Gosia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 661
Rejestracja: 21 sty 2017, 21:41
Choroba: CU u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubin

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: S_Gosia » 11 cze 2017, 18:12

Noelia pisze:Jakoś to będzie...staram się już tak nie przeżywać i nie panikować, ale jednak ten szpital i ogólnie to wszystko siada mi na psyche - nie da się ukryć :(
Oj Noelia jak ja Ciebie rozumiem :(
Ale pamiętaj będzie dobrze, bo być musi :!:
Gosia - mama Krzysia (ur. 2004r.)
diagnoza: 12.01.2017r. - CU u dziecka
Asamax 500mg 2x3, Imuran 1x50mg, D-Vitum Forte 4000j.m., Ecomer, Vivomixx kapsułki, Sanprobi ibs - czekamy na remisję


Wygrana majowa i czerwcowa Lista Naszych Przebojów 2017 :)

Awatar użytkownika
biedronka24
Aktywny ✽✽✽
Posty: 663
Rejestracja: 09 wrz 2007, 21:02
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: podlaskie
Lokalizacja: białystok

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: biedronka24 » 11 cze 2017, 20:44

Z lewatywą przed kolo to zależy od szpitala chyba. W msw jak robiłam rok temu kolonoskopię to piłam tylko citra flet (chyba tak się to pisze). Lewatywy tam nie robią.
Salofalk 500 2 x 3 tabl., Contracid 40 mg, Telfexo 180, Cortare 250, Oxodil, Ventolin.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Jacekx » 12 cze 2017, 10:30

obyty.z.cu pisze:
Noelia pisze:Chociaż gdyby mieli w planach jakieś mydliny czy solanki, to jednak mu dowiozę (przemycę? ) ten Rectanal z apteki - bo bez przesady
nie będzie potrzeby bo te "płukanie" robi pielęgniarka "swoimi " preparatami, na pewno nie z mydła.
Udział pacjenta, to przyjść, położyć się na kozetce,resztę załatwia pielęgniarka, a pacjent po wszystkim ma wstać i ..wypuścić z siebie to co przyjął i już leciutki, lekko klnąc pod nosem udać się na salę w oczekiwaniu na badanie ;)
Noelia pisze:Jacekx napisał(a):
Ja wolę by woda była nie wyskomineralizowana...
Tak ogólnie to (wg Poradnika żywieniowego) w NZJ powinno się pić średniozmineralizowaną.
tak ogólnie, to pić trzeba wodę która jest potrzebna, jedni wysoko inny mało czy średnio zmineralizowana. W zaostrzeniu to my raczej uzupełniamy elektrolity.
Tylko skład tych elektrolitów powinien być odpowiedni, choćby temat wysoko czy niskosodowych.
Przepraszam , że pytam ale skąd ta pewność u Ciebie Obyty... w tej części podkreślonej na niebiesko...

Ta lewatywa fakt u mnie była x czasu wstecz bo 2011 rok .
O ile dobrze pamiętam to płyn był ciepły i wglądał jak woda z mydlinami i chyba coś takiego mówła mi pilęgniarka gdy się pytałem ... :?:

Kochani :friends: piszę też wyraźnie, że byłem nietypowym pacjentem a u nietypowych pacjentów
rozwiązania bywają nietypowe :idea:

Noelia obecnie nie mam jakiś przeciwwskazań do czyszczenia ale wtedy miałem do 1/2 roku kolonoskopia po zawale nie powinna być wykonywana chyba, że przy zagrożeniu życia czy np. rakiem.
Wtedy takie zagrożenie było.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: obyty.z.cu » 12 cze 2017, 11:58

Jacekx pisze:Przepraszam , że pytam ale skąd ta pewność u Ciebie Obyty... w tej części podkreślonej na niebiesko...
obyty.z.cu pisze:nie będzie potrzeby bo te "płukanie" robi pielęgniarka "swoimi " preparatami, na pewno nie z mydła.
Lewatywa przed kolonoskopią i laparoskopią
Lewatywę zawsze wykonuje przed kolonoskopią, czyli badaniem dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Oczyszczanie jelita wykonuje się z 1 litra letniej wody z fosforanem sodu (substancja ta powoduje wchłanianie wody z krwi do jelita grubego, dzięki czemu kosmki jelitowe zostają dokładnie oczyszczone ), o temperaturze 25-30 stopni Celsjusza.


http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/m ... 41576.html
tu masz odpowiedź,,a tak po ludzku, to pomyśl, czy pielęgniarka ma czas na rozpuszczanie mydła, gdy takich lewatyw przygotowuje tak z 5 czy 6 na oddziale ? i to o 5.00 rano ?
Mi to robili tak na oddziale gastro przed badaniem i na chirurgii przed operacją, więc stąd wiem to z autopsji.
Po prostu to środek typu Rectonal ;)
Dawno, dawno temu....przed kolonoskopiami moja gastrolog prosiła bym to zrobił Rectonalem, a jak nie będzie to zwykłą ciepłą woda z solą. Inna sprawa, że mydło typu Biały Jeleń napewno nie zaszkodzi...
Ostatnio zmieniony 12 cze 2017, 12:45 przez obyty.z.cu, łącznie zmieniany 1 raz.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Jacekx » 12 cze 2017, 12:17

obyty.z.cu pisze:[...

tu masz odpowiedź,,a tak po ludzku, to pomyśl, czy pielęgniarka ma czas na rozpuszczanie mydła, gdy takich lewatyw przygotowuje tak z 5 czy 6 na oddziale ? i to o 5.00 rano ?
Mi to robili tak na oddziale gastro przed badaniem i na chirurgii przed operacją, więc stąd wiem to z autopsji.
Po prostu to środek typu Rectonal ;)
Dawno, dawno temu....przed kolonoskopiami moja gastrolog prosiła bym to zrobił Rectonalem, a jak nie będzie to zwykłą ciepłą woda z solą. Inna sprawa, że mydło typu Biały Jeleń napewno nie zaszkodzi...
Przepraszam za żart...ale z myśleniem mam czasami kłopot :smutny: :wink:
Mydło Biały Jeleń chyba jest też w płynie...
Obyty ale ja pisałem o przypadku nietypowym
Jacekx pisze:...

Kochani :friends: piszę też wyraźnie, że byłem nietypowym pacjentem a u nietypowych pacjentów
rozwiązania bywają nietypowe :idea:

...
W formie sprostowania...
To co poniżej to nie pisał Jacekx a Obyty.Z.Cu
Jacekx pisze:nie będzie potrzeby bo te "płukanie" robi pielęgniarka "swoimi " preparatami, na pewno nie z mydła.
Ostatnio zmieniony 12 cze 2017, 12:34 przez Jacekx, łącznie zmieniany 6 razy.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: obyty.z.cu » 12 cze 2017, 12:49

poprawiłem, ....nie zwróciłem w sumie uwagi na to.
Mydło Biały Jeleń używam właśnie w płynie, jest hypoalergiczne więc idealne do mycia przy stomii, ale i jest żel pod prysznic. Ten akurat zalecił mi dermatolog że wzgl. na kłopoty ze zmianą Ph skóry, czyli ..za dużo pod gorącym prysznicem spędziłem czasu.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3556
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Anette28 » 12 cze 2017, 14:22

Ja tam zawsze wybieram do czyszczenia Moviprep, do wypicia 2l pierwsze trzy szklanki idą, później landrynki w paszcze i idzie przeżyć :maruda:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”