przygotowanie do rektoskopii

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: przygotowanie do rektoskopii

Post autor: CatAnn » 26 gru 2009, 13:38

ewkunia pisze:Nie wiem, bo poprosilam o dwie - jedna po drugiej- mając złe doświadczenia z niewlaściwego przygotowania do badania...:)
Szkoda, że nie wiedziałam wcześniej że tak można... Ja miałam kłopot właśnie, bo zostałam źle wyczyszczona jedną lewatywą. Dwie... To może mogłoby się udać ;)
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
Miła
Początkujący ✽✽
Posty: 145
Rejestracja: 30 sie 2009, 22:19
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Brodnica

Re: przygotowanie do rektoskopii

Post autor: Miła » 26 gru 2009, 15:10

Kurka wodna, w życiu nie miałam robionej lewatywy, nie mam pojęcia co to za przeżycie.
A do rektoskopii przechodziłam przygotowanie jak do kolonoskopii. Dieta kiślowo-sucharowa na 3 dni przed badaniem i akcja z Fortransem. Badanie: tragedia, masakra, koszmar. Nigdy więcej.
"Dobrze widzi się tylko sercem.
Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu."
Antoine de Saint-Exupery - Mały Książę

Awatar użytkownika
Paulina_Pel
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 02 sty 2010, 14:33
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: przygotowanie do rektoskopii

Post autor: Paulina_Pel » 02 sty 2010, 15:07

Miałam dwa razy rektoskopię - raz w szpitalu i raz w przychodni. W szpitalu dwa wlewy z wlewnika (wieczorem i rano), za drugim razem sama sobie robiłam Enemą. Żadnej diety.

Awatar użytkownika
Justa1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 09 lut 2010, 20:22
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tuszyn
Kontakt:

Re: przygotowanie do rektoskopii

Post autor: Justa1985 » 10 lut 2010, 21:06

no tez rectanalem robiłam,ale tyle nie wytrzymałam zresztą i tak wczesniej byłam na diecie to mało co mnie ruszyło gorzej było po badaniu do wieczora mnie czyściło,tz nie stolec a bodajże sluz sam,ja miałam troche problemu odbyt mnie bolał jak sobie wkładałam butelki sie zapowietrzały,ale w końcu dałam rade szkoda,że nie wpadłam na ta wazeline;/ ale az się spociłam dla mnie przygotowanie 100 % gorsze niz badanie 3-4 minutowe

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: przygotowanie do rektoskopii

Post autor: Natuśka » 10 lut 2010, 22:35

emi84 pisze:Kurka wodna,
Uwielbiam to stwierdzenie :wink:
emi84 pisze:w życiu nie miałam robionej lewatywy, nie mam pojęcia co to za przeżycie.
Ja ją nawet lubię i mi pasuje :razz: Nie wkręcam :roll:


A tak na temat to przed rektoskopią trzy dni wcinałam kisiel i pochłaniałam hektolitry wody :razz:
Potem dwie lewatywki i elegancko :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Paulina_Pel
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 02 sty 2010, 14:33
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: przygotowanie do rektoskopii

Post autor: Paulina_Pel » 11 lut 2010, 08:45

emi84 pisze:Kurka wodna, w życiu nie miałam robionej lewatywy, nie mam pojęcia co to za przeżycie.
Hehehe, nie masz pojęcia co tracisz :wink: :super:
Nie znoszę tego zabiegu, ale czasami jest niezbędny :smutny:

[ Dodano: 11-02-2010 ]
Natuśka pisze:
Ja ją nawet lubię i mi pasuje :razz: Nie wkręcam :roll:
Jak robię sama, to jeszcze jest do przeżycia, ale jak robi pielęgniarka, i to w postaci "wysokiego hegaru", czyli 2 litry, to jest to bardzo nieprzyjemne, bolesne i na dodatek strasznie, okropnie się wstydzę. Wiem, że to głupie, że to zabieg jak każdy inny, ale jakoś mam psychiczna blokadę...

Awatar użytkownika
milko
Początkujący ✽✽
Posty: 229
Rejestracja: 21 lut 2008, 12:56
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Re: przygotowanie do rektoskopii

Post autor: milko » 11 lut 2010, 14:52

Natuśka pisze:Ja ją nawet lubię i mi pasuje
Jesteś tego pewna?
Po pięciu lewatywach dziennie przez tydzień zdążyłam ją wręcz znienawidzić :cry:
"Aby zrozumieć ludzi trzeba starać się usłyszeć to, czego nigdy nie mówią i być może nigdy nie powiedzieliby"

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: przygotowanie do rektoskopii

Post autor: Natuśka » 11 lut 2010, 15:02

milko pisze:
Natuśka pisze:Ja ją nawet lubię i mi pasuje
Jesteś tego pewna?
Po pięciu lewatywach dziennie przez tydzień zdążyłam ją wręcz znienawidzić :cry:
Chwila cierpienia dla późniejszej wygody i lepszego samopoczucia :roll: Przyznam, że czasem to mało komfortowa sytuacja, ale czego się nie robi dla jelit... :neutral:

PS. Przepraszam za mały OT ale chciałam się wytłumaczyć :wink:

Teraz to już do rzeczy :roll:
Ostatnio zmieniony 06 mar 2010, 12:09 przez Natuśka, łącznie zmieniany 2 razy.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
milko
Początkujący ✽✽
Posty: 229
Rejestracja: 21 lut 2008, 12:56
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Re: przygotowanie do rektoskopii

Post autor: milko » 11 lut 2010, 15:09

Natuśka pisze:Nie wiem dlaczego
Ja też nie wiem dlaczego :lol:

OK. Kończymy ten OT bo "góra" czuwa ;)
"Aby zrozumieć ludzi trzeba starać się usłyszeć to, czego nigdy nie mówią i być może nigdy nie powiedzieliby"

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: przygotowanie do rektoskopii

Post autor: Natuśka » 11 lut 2010, 15:40

A jeszcze jedno co mi przyszło ma myśl w związku w przygotowaniem do tego badania to to, że np mi lekarze nie kazali pod żadnym względem stosować środków przeczyszczających (mam na myśli preparaty podawane drogą doustną), zaś z kolei moja sąsiadka przed rektoskopią pomagała sobie fortransem.
Nie wiem, może tu jest jakaś rozbieżność, albo może decydują o tym inne czynniki. Ja się domyślam,że pewnie w pilnych i nagłych przypadkach to owe badanie przeprowadzają bez żadnego przygotowania.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: przygotowanie do rektoskopii

Post autor: CatAnn » 11 lut 2010, 15:43

Ja miałam jedynie jedną lewatywę przed badaniem, a nie było to w sumie takie nagłe, przyjechałam specjalnie na rektoskopię z powodu bólu odbytu, który męczył od czasu do czasu. Dodam, że nie wyczyścili mnie zbyt dobrze tą lewatywą i byli na mnie źli (jakbym to ja zawiniła), więc taki fortrans, dieta kisielkowa czy coś tego pokroju przydać się może...
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: przygotowanie do rektoskopii

Post autor: obyty.z.cu » 11 lut 2010, 18:13

Natuśka pisze:Ja się domyślam,że pewnie w pilnych i nagłych przypadkach to owe badanie przeprowadzają bez żadnego przygotowania.
tak,
kilka razy tak mialem w szpitalu,rekto bez przygotowania , ale tak poprawdzie,
przciez przy wielkiej ilosci biegunek,kiedy "leci"sama woda to po co przygotowanie :wink:
Powaznie jednak,w ciezkim rzucie choroby kazde czyszczenie byloby tylko
niepotrzebnym dodatkowym obciazeniem jelita, ze nie wspomne o bolu.
Rekto w takim stanie potrafi naprawde bolec :smutny:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Krzysssss
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 27 mar 2012, 16:08
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: przygotowanie do rektoskopii

Post autor: Krzysssss » 10 cze 2012, 14:08

ja jutro mam rektoskopie o 17 i jak mam wziasc te 2 opakowania rectanalu? jedno teraz wieczorem a drugie przed badaniem ? i czy moge miedzy tym jesc? pozdrawiam.

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: przygotowanie do rektoskopii

Post autor: maggie0278 » 12 cze 2012, 18:49

U mojej córki wlewka doodbytnicza - Rectanal stosowana była w wieczór poprzedzający badanie.
W samym dniu badania lekarz już nic nie kazał podawać, żeby nie podrażnić, żeby nie było jelito podrażnione od wlewki wlaśnie.
Jeść można normlanie.
Musisz wziąć pod uwagę swój aktualny stan i samopoczucie, bo jeśli masz zaparcia to można zastosować dwie wleki (jedną rano a jedną wieczorem w dzień poprzedzający badanie) albo tylko jedną w wieczór przed badaniem, jeśli aktualnie masz biegunki.
Nawet jeśli moja córka miała biegunki to i tak wlewkę wieczorną trzeba było podać.

P.S troszkę się spożniłam z tym postem, bo jesteś już pewnie po badaniu, ale może innym się przyda :wink:
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: przygotowanie do rektoskopii

Post autor: Mimi2 » 01 paź 2012, 00:07

Dręczy mnie jeden fakt: lewatywę w szpitalu robią na sali chorych czy jest szansa na odosobnione miejsce? Nie ukrywam, że wstyd(przy tych lewatywach) i obawa przed bólem przy rekto pokonały mnie psychicznie i przewyższyły szansę na ocenę jelita i wycinka przez innych specjalistów... :cry: Z tego poczytałam to końcówkę wlewnika pakują na 8-10 cm? Ile trwa taki wlew? Czy boli?(ja mam bardzo wrażliwe na ból flaki, nie wyobrażam sobie wlania we mnie litra wody)
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Zablokowany

Wróć do „Diagnostyka”