Strona 1 z 4

Wrocław-Koszarowa

: 07 maja 2013, 21:21
autor: Mimi2
Czy są na forum osoby leczące się w tym ośrodku, które mogą podzielić się opinią na temat tamtejszej gastrologii(oddział)?

Re: Wrocław-Koszarowa

: 07 maja 2013, 22:09
autor: szelest_świderków
lezalem tam /i tylko tam/ prawie miesiac, zlego slowa raczej powiedziec nie moge
natomiast od osob ktore we wro lezaly juz w roznych oddzialach nasluchalem sie wiele pozytywow dot. tego szpitala

Re: Wrocław-Koszarowa

: 07 maja 2013, 22:25
autor: Munia1989
Ja tez tam leżałam 1.5 miesiąca. Oddział gastrologii jest naprawdę dobry. Miałam też bardzo fajną lekarkę prowadzącą. O ordynatorze też mam bardzo pozytywne zdanie, i co dla mnie było bardzo ważne- pielęgniarki są mile i zawsze pomocne.

Re: Wrocław-Koszarowa

: 07 maja 2013, 23:54
autor: Mimi2
A czy kolo robią w znieczuleniu? Z tego co czytałam na ich stronie to leczą oni moja chorobę i cieszy mnie, że macie o tym szpitalu dobre zdanie, bo mam zamiar się tam położyć na leczenie. Długo się czeka na termin?

Re: Wrocław-Koszarowa

: 08 maja 2013, 07:52
autor: szelest_świderków
ja mialem robiona kolo na spiocha. zdaje sie, ze wiekszosc osob tam lezacych wlasnie tak miala

Re: Wrocław-Koszarowa

: 08 maja 2013, 10:13
autor: Munia1989
Mimi2 pisze:A czy kolo robią w znieczuleniu?
Miałam kolonoskopię w znieczuleniu, także fajnie bo nic nie czułam. Ale u nich robiona jest i tak i bez znieczulenia. Zależy jak się chce, i w znieczuleniu robią ją chyba tylko raz lub dwa razy w tygodniu więc trzeba się wbić w termin. Co do terminu to zależy czy idziesz tylko na samo badanie czy leżysz na oddziale. Najlepiej tam zadzwonić i się zapytać :)

Re: Wrocław-Koszarowa

: 08 maja 2013, 15:08
autor: szelest_świderków
wolne terminy na planowe lezakowanie na oddziale aktualnie od polowy czerwca - informacja z dzisiaj

a kolo robia bez i z, gdy ja lezalem ze znieczuleniem byla we wtorki i srody /o innych dniach nie wiem/

Re: Wrocław-Koszarowa

: 08 maja 2013, 15:57
autor: Mala_Mi
Ja też tam leżałam. Fakt, lekarze są na prawdę dobrzy, ale mi to już by nie pomógł nawet cud, tak miałam jelito zajęte :P Ale opieka jest ok, na oddziale czysto, pokoje dwuosobowe no i pielęgniarki bardzo miłe :)

Re: Wrocław-Koszarowa

: 08 maja 2013, 16:00
autor: Mimi2
Same dobre wieści:)

Wiecie czy da się zapisać na termin bez jechania tam? I czy skierowanie na oddział od rodzinnego wystarczy?

Re: Wrocław-Koszarowa

: 08 maja 2013, 16:08
autor: Munia1989
Żeby się tam zapisać to musisz być osobiście. Też chciałam telefonicznie, bo jestem z Wałbrzycha, a to spory kawałek jest, ale nie zgodzili się. A skierowanie jak najbardziej wystarczy od lekarza rodzinnego ;)

Re: Wrocław-Koszarowa

: 09 maja 2013, 16:31
autor: szelest_świderków
mnie dzis lekarz /telefonicznie/ zarejestrowal na 13.06
Mimi2, jesli zalezy Ci na czasie to juz pora bedzie, by sie wpisywac - poinformowano mnie, ze w lipcu na oddziale bedzie remont i przyjecia dopiero na sierpien beda rozpisywane

Re: Wrocław-Koszarowa

: 09 maja 2013, 17:11
autor: Mimi2
Tzn. dla mnie realny termin to i tak okolice sierpnia, września lub później, bo mam sajgon związany z kończeniem studiów i nie mam szans na położenie się wcześniej niż połowa lipca. Mam nadzieje nie mieć po drodze sensacji flakowych, bo naprawdę nie mogę sobie teraz pozwolić na niedyspozycję. Niestety martwię się tym, że krew pojawia się systematycznie, co jest nowością-przez pierwsze 10miesięcy flakowych sensacji było to tylko 3 razy, a teraz od 3tyg niemal co wypróżnienie.
mnie dzis lekarz /telefonicznie/ zarejestrowal na 13.06
Tj. super wiadomość, że można telefonicznie. Spróbuje tam się dodzwonić jutro, to w ogóle się dowiem, czy zamykają angiodysplazje planowo czy tylko citowe.

Re: Wrocław-Koszarowa

: 09 maja 2013, 17:58
autor: szelest_świderków
Mimi2 pisze: super wiadomość, że można telefonicznie.
tylko, ze to byl moj lekarz prowadzacy

Re: Wrocław-Koszarowa

: 12 maja 2013, 22:51
autor: nataliak71
Mimi2, i ja mogę dobre słowo powiedzieć, leżałam tam po nietolerancji mesalazyną i zajęli się mną bardzo dobrze :)

Re: Wrocław-Koszarowa

: 01 lut 2014, 18:53
autor: Kruk
kurde ja też coś czuje że się tam położe bo coraz gorzej ze mną mnie bardziej stresuje przygotowanie do kolonoskopi i picie tego obrzydliwego roztworu niz sam zabieg