Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
KitKat
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 15 mar 2011, 12:52
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Cz-wa

Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Post autor: KitKat » 10 sty 2014, 15:07

Witam Was :)

Czy ktoś z Was miał doświadczenie z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym we Wrocławiu, konkretnie oczywiście z oddziałem gastroenterologii?
Jak warunki, opieka, leczenie?;) Znośnie?

Pozdrawiam ;)
Stan: Zaostrzenie
Staż: 4 lata

Salofalk 3 x 1,5 g - Imuran - 50 mg

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Post autor: Natuśka » 10 sty 2014, 15:33

USK jest ośrodkiem zajmującym się NZJ.
Zaplecze diagnostyczne jest szerokie, ja osobiście na lekarzy nie narzekam, może opieka pielęgniarska jest różna- ale to jak wszędzie chyba.

Warunki sanitarne OK- sale czyste, przy każdej sali osobna łazienka znajdująca się poza sala (co w naszych sprawach nie krepuje :wink:), na sali umywalka, TV.
Niektórych irytuje brak papieru toaletowego, ale ja osobiście jeszcze się spotkałam w szpitalu z papierem toaletowym pod dostatkiem :razz:

Jedzenia tam jeszcze nie zasmakowałam, bo byłam tam 2 razy, ale jakoś wtedy jedzenie mi nie przysługiwało z racji badań, zaostrzenia :wink:

Rozmawiając z pacjentami podczas hospitalizacji na gastro to raczej sobie tę Klinikę chwalą.

Aaaa... I nieco zniechęcają odległe terminy, ale to nie tylko tam tak jest :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

KitKat
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 15 mar 2011, 12:52
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Cz-wa

Re: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Post autor: KitKat » 10 sty 2014, 16:08

Czyli dla każdej sali jest osobna toaleta?

Ile osób przypada na salę?

Dzięki za szybką odpowiedź! ;)
Stan: Zaostrzenie
Staż: 4 lata

Salofalk 3 x 1,5 g - Imuran - 50 mg

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Post autor: Natuśka » 10 sty 2014, 16:19

KitKat pisze:Czyli dla każdej sali jest osobna toaleta?
Tak :smile:
KitKat pisze:Ile osób przypada na salę?
Są 2, w większych porywach 3 osoby.

Na jednej, dużej sali męskiej jest chyba 5 osób, a tak to dwójki :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Post autor: Mala_Mi » 10 sty 2014, 22:05

A ja się spotkałam z tym, że dużo osób narzeka na ten szpital.
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Post autor: Natuśka » 10 sty 2014, 23:30

Są bardzo różne opinie- jak wszędzie
Poza tym jeśli chodzi o szpital tym bardziej opinie mogą pójść na minus, ale jeśli chodzi o Klinikę Gastro może być inaczej, bo to naprawdę dobra Klinika.
Mala_Mi, Ciebie prowadzi Koszarowa i ją polecasz, mnie Borowska i swoje polecam. Wielu pacjentów z Borowskiej narzeka na Koszarową i śmiem twierdzić, że jest rownież odwrotnie
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 504
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Post autor: Karaoke » 11 sty 2014, 15:48

Jedno to gastro, a drugie to reszta klinik, które nieco mieszają na opinii tej pierwszej.

Do tego ludziskom się miesza, że to stare budynki z okolic Skłodowskiej i jest obraz dopełniony.

A wystarczy luknąć tutaj: http://www.chorobacrohna.pl/aktualne-dane-2/

nie taki chyba jednak zły jak się tam tak pchają.
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Post autor: Natuśka » 11 sty 2014, 16:55

Karaoke pisze:Jedno to gastro, a drugie to reszta klinik, które nieco mieszają na opinii tej pierwszej.
Trafiłeś w samo sedno :wink:

Jeszcze jedno co się nasuwa to fakt, że lekarze gastro narobili długów szpitalowi, ratując niejednego pacjenta podając biologię pacjentom, którzy nie mieścili się w kryteriach programowych, a NFZ finalnie kasy za to leczenie nie zwrócił.
Tam pacjent jest ważniejszy niż system (choć niekiedy niestety jest to blokowane od "góry").

Wszędzie mogą przytrafić się nam niewygodne, nieprzyjemne sytuacje, żadne miejsce nie jest idealne dla każdego, czasami też trzeba się nachodzić i wyprosić o swoje.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7707
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Post autor: obyty.z.cu » 11 sty 2014, 17:07

Natuśka pisze:czasami też trzeba się nachodzić i wyprosić o swoje.
niestety nie wszyscy chorzy to potrafią :oops:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 504
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Post autor: Karaoke » 11 sty 2014, 17:07

Natuśka pisze:lekarze gastro narobili długów szpitalowi, ratując niejednego pacjenta
I to jest problem dużej ilości szpitali....ale to już temat rzeka :razz:
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

Bez_Nadziei
Początkujący ✽✽
Posty: 100
Rejestracja: 16 kwie 2013, 22:04
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Dolnyśląsk

Re: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Post autor: Bez_Nadziei » 11 sty 2014, 22:43

Ja mam mieszane uczucia. Mąż był 2 razy na Borowskiej w ciągu roku 2013 i mimo serii nieprzyjemnych badań nie potrafią postawić trafnej diagnozy. Leczenie nieskuteczne a drogie.

Sale i łazienki czyste, jak najbardziej w porządku.

Posiłki dramat - ale to chyba standard w szpitalu, jeszcze na odcinku gastro.

Lekarze - ja mam wiele zastrzeżeń co do podejścia do pacjenta, badań jakie są zlecane oraz samego leczenia.

Moje zdanie może nie być obiektywne ze względu na to że mężowi nie pomogli. Całkiem inaczej może być w przypadku, gdy ktoś ma już postawioną diagnozę.
2011r. - początki objawów - biegunki i bóle brzucha potem już tylko gorzej
04. 2013r. - szpital na Borowskiej Wrocław - 13 dni pobytu - diagnoza - podejrzenie Crohna

31.08.2013 - zejście ze sterydu ( metypred ) do 0
biegunek brak za to brzuch mocno boli i daje w kość:(

18-20.11.2013 - Znowu Borowska - do stałych dolegliwości dołączyły wrzody. Wykluczono mikroskopowe zapalenie jelit.

Pentasa - 1 - 0 - 1
Cholestil - 0 - 1 - 0
Mianserin - 0 - 0 - 1
Witaminki

Awatar użytkownika
Munia1989
Początkujący ✽✽
Posty: 211
Rejestracja: 27 lut 2013, 14:57
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Kontakt:

Re: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Post autor: Munia1989 » 12 sty 2014, 11:43

Ja tam kiedyś byłam. Jak przyjechałam na izbę przyjęć o godzinie 20 z wielkim bólem brzucha to przyjęli mnie o 5 rano, nikt mi nawet nie dał czegoś przeciwbólowego chociaż moja mama wiele razy prosiła. Od innych osób tez często słyszałam złe opinie i to nie tylko o oddziale gastro ale o innych też. Ten szpital jest nowoczesny, ładny ale nic poza tym

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 504
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Post autor: Karaoke » 12 sty 2014, 13:41

Bez_Nadziei pisze: ciągu roku 2013 i mimo serii nieprzyjemnych badań nie potrafią postawić trafnej diagnozy. Leczenie nieskuteczne a drogie.
Powiem tak- jaka choroba taka diagnoza i leczenie :wink: (to tak żartem, piszę aby nikt nie poczuł się dotknięty).

Syn był diagnozowany przez ponad pół roku. Nie wychodziliśmy praktycznie ze szpitali. Ale to był dopiero początek złych wieści.
Potem było/jest leczenie. Przez pierwsze 4 lata praktycznie bez efektu. Raz lepiej raz gorzej i cały czas przynajmniej raz w msc na tydzień w szpitalu, bo gorączka, infekcja, bóle, lub :wc2:
Koszty leczenia wiadomo. Albo pełna odpłatność, albo z minimalną refundacją kilkunastu złotych.
I byłoby tak może do dzisiaj (drogo i bez efektów), gdyby nie załapał się na leczenie biologiczne. T o mu pomogło, ale też nie od razu, tak że się zastanawialiśmy czy nie przerwać leczenia.
Munia1989 pisze:Ja tam kiedyś byłam. Jak przyjechałam na izbę przyjęć o godzinie 20 z wielkim bólem brzucha to przyjęli mnie o 5 rano, nikt mi nawet nie dał czegoś przeciwbólowego chociaż moja mama wiele razy prosiła.
Nie wiem czy masz na myśli SOR? Jeżeli tak to prawda. 2x miałem nieprzyjemność tam czekać wieki już na samej selekcji, a potem jeszcze lekarz......

Większość problemów w tym szpitalu to problemy w ogóle służby zdrowia całego systemu dystrybucji pieniądza, kontraktów z NFZ i przekrętów.

Na marginesie to bawi mnie zawsze takie ogólne stwierdzenie, iż szpital ma kiepskie wyniki w leczeniu.
Był więc taki szpital Rydygiera we Wrocku co miał fatalne w wyniki - jedną z najwyższych śmiertelność w kraju. To nie był jednak problem. Problemem była opinia: rzeźnia, ale cóż jacy pacjenci takie efekty. Szpital zasilały wszystkie okoliczne katastrofy, wypadki i wielu ludzi może do dzisiaj dziękować za uratowanie życia (chociaż nie do końca wszystkich członków).
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

Bez_Nadziei
Początkujący ✽✽
Posty: 100
Rejestracja: 16 kwie 2013, 22:04
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Dolnyśląsk

Re: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Post autor: Bez_Nadziei » 12 sty 2014, 15:26

Karaoke, Tylko że u nas nie ma postawionej diagnozy od 3 lat - co się robi już bardzo irytujące. Do tego leki, które są drogie a robią więcej szkód niż pożytku. Teraz mąż nie bierze żadnych leków i jest tak samo jakby truł się nimi i jeszcze za to płacił :mad:
2011r. - początki objawów - biegunki i bóle brzucha potem już tylko gorzej
04. 2013r. - szpital na Borowskiej Wrocław - 13 dni pobytu - diagnoza - podejrzenie Crohna

31.08.2013 - zejście ze sterydu ( metypred ) do 0
biegunek brak za to brzuch mocno boli i daje w kość:(

18-20.11.2013 - Znowu Borowska - do stałych dolegliwości dołączyły wrzody. Wykluczono mikroskopowe zapalenie jelit.

Pentasa - 1 - 0 - 1
Cholestil - 0 - 1 - 0
Mianserin - 0 - 0 - 1
Witaminki

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 504
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Post autor: Karaoke » 13 sty 2014, 21:18

Bez_Nadziei pisze:Tylko że u nas nie ma postawionej diagnozy od 3 lat - co się robi już bardzo irytujące.
Cóż mogę powiedzieć. To taka choroba. Wydaje się to być dość powszechne - lekarze są dość ostrożni w formułowaniu diagnoz w NZJ . Znam ludzi którzy mają napisane "Nieokreślone Zapalenie Jelit" / "podejrzenie w kierunku choroby Crohna" (łaciną, ale taki sens).
"Szczęście" :razz: to mają tacy, u których objawy są podręcznikowe - wtedy dostają wypis z rozpoznaniem.
Nie do końca jestem jednak zorientowany czy na coś to się przekłada, gdyż leczenie jest takie same (metodą prób i błędów dopasowuje się do chorego), leki też są drogie.
Jedynie świadczenia socjalne i odpis podatkowy to różnica.

W leczeniu NZJ jedną z ważniejszych kwestii jest wzajemne zaufanie na linii pacjent<>lekarz, więc jak tutaj iskrzy, to odwrotnie niż w miłości biegiem szukać zaufanego, ale nie przerywać dotychczasowego leczenia!
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

ODPOWIEDZ

Wróć do „dolnośląskie”