Strona 1 z 2

Lublin

: 19 mar 2006, 13:25
autor: Remedios44
Witam wszystkich gorąco! :)
Czy ktoś z Was leczył się może w szpitalu im. Jana Bożego w Lublinie (przy ul.Biernackiego)?
Jakie są Wasze opinie na temat tego szpitala??
Pozdrawiam!
Karolina

Re: Lublin

: 14 kwie 2006, 19:14
autor: majka23
...jak najbardziej pozytywne
Remedios44 pisze:Jakie są Wasze opinie na temat tego szpitala??
:wink: :wink:

Re: Lublin

: 22 lip 2006, 13:16
autor: Berta
Ja lecze sie u doktora Cezarego Lozowskiego. Wysmienity lekarz. Przyjmuje w Lublinie. Naprawde polecam. Wyciagnał mnie z takich tarapatów.

Re: Lublin

: 22 lip 2006, 20:40
autor: Mamcia
Wpisujcie ich na listę lekarzy w temcie przyczepione lub bezpośrednio http://members.lycos.co.uk/gastrobaza/. To zajmuje tylko kolka minut
Mamcia

Re: Lublin

: 24 lip 2006, 11:14
autor: anula
dr.Łozowski jest ok ale on chyba leczy w Klinice gastroenterologii przy ul. Jaczewskiego .ja leczę się u dr.Cichoż-Lach jest bardzo dobra polecam ją . Zastanawiam jak jest w szpitalu na ul.Biernackiego bo mam skierowanie do tego szpitala .[na Jaczewskiego jest remont na gastrologii]

Re: Lublin

: 13 cze 2007, 23:38
autor: poisongirl1986
A może znacie jakiegoś dobrego lekarza w Lublinie, do którego bym nie musiała czekać miesięcy....zdaje sobie sprawę, że są kolejki wszędzie, dlatego szukam prywatnego, może jakieś namiary?:)

Re: Lublin

: 23 cze 2007, 19:30
autor: poisongirl1986
Już nie potrzebuję...znalazłam:D

Re: Lublin

: 23 cze 2007, 22:09
autor: kabran
poisongirl! Jeśli mogłabyś się podzielić tym lekarzem, byłabym bardzo wdzięczna. :oops: Może być na PW. Ja pół roku temu dałam sobie spokój z szukaniem specjalisty, praktycznie nie mam żadnego leczenia... W Tobie nadzieja... :cry:

Re: Lublin

: 20 lip 2007, 16:15
autor: kabran
Przepraszam, że post po poście, ale minęło sporo czasu...

Chciałam podziękować Uli83pl za namiary na prof. Słomkę - świetnego fachowca (mam nadzieję :mrgreen: ). Jestem po dwóch wizytach, mam ustawione leczenie i wreszcie upragnioną diagnozę. Nawet nie umiem opisać, jak się cieszę. Mam Crohna. (cieszę się z diagnozy, nie z crohna... :wink: ).
Namiary na prof. Słomkę: ul. Krucza 5, tel. do rejestracji 0-81-532-08-28. Przyjmuje w piątki od 14:00. Prywatnie.

Re: Lublin

: 20 lip 2007, 16:33
autor: fairy
ja sie lecze u dr Szczerbinskiego-rowniez super lekarz,szybko zorientowal sie co mi dolega, mimo ze inni lekarze absolutnie wykluczali crohna,polecam, leczy w szpitalu na jaczewskiego oraz prywatnie w gastromedzie :)

Re: Lublin

: 30 sie 2007, 12:34
autor: kasiaz
A gdzie leczycie dzieciaki w Lublinie?

Re: Lublin

: 18 lut 2008, 11:03
autor: poisongirl1986
Hm, dawno mnie nie było na forum...Ponad pół roku. Przepraszam kabran, że nie pomogłam. Prof. Słomka jest na pewno bardzo dobrym specjalistą. Ja z kolei leczę się u Prof. Piotra Radwana i jestem zadowolona. Czuję, że wszystko jest pod kontrolą. Przyjmuję leki, mam robione regularnie badania, w razie problemów telefon kontaktowy.

Re: Lublin

: 08 mar 2008, 21:53
autor: xannax
A co sądzicie o prof. Radomanskiej ?

Re: Lublin

: 10 mar 2008, 18:23
autor: Krzycho
Leżałem u niej na oddziale. Jest bardzo dobra, ale trochę trudno u niej o bezpośredni kontakt. Odniosłem takie wrażenie, że ludzi traktuje trochę z góry, chyba, że ktoś jest również profesorem. Chciałem zaznaczyć, że jest to moje osobiste wrażenie i mogę się mylić.
Pozdrawiam.

Re: Lublin

: 13 kwie 2008, 15:07
autor: fairy
czesc. chyba pospieszylam sie z zachwalaniem mojego lekarza. szczerze mowiac moja rodzina i ja jestesmy w lekkim szoku. caly rok (prawie) bralam salofalkj i sulfasalazyne, juz nawet sama proponowalam mu zeby moze dal skierowanie na badanie krwi ale on ciagle mowil, ze nie potrzeba i zebym nie liczyla na cuda poniewaz mimo ze nie wyszedl mi crohn w wycinkach to na pewno mam crohna i zebym wyzbyla sie zludzen. pewnego dnia, calkiem niedawno, uswiadomilam sobie, ze ten lekarz jest jakis dziwny i mnie strasznie denerwuje, ze chce ostatecznej diagnozy i mam dosc niepewnosci, w ktorej on mnie z zamilowaniem trzymal. poszlam do prof. Radwana, ktory takze sie wrecz zbulwersowal, ze ani razu mi nie przebadano krwi, ze mowiono mi zebym nie miala nadzieii itd. poza tym stwierdzil, ze salofalk odstawiamy od razu poniewaz od paru lat juz wiadomo, ze w zasadzie nie jest to lek wlasciwy na chorobe crohna( przynajmniej taki jego rodzaj jaki u mnie stwierdzono). poza tym, skierowal mnie na rozne badania, na ktore ide w nast. tyg. i dziwil sie ze od razu mi przypisano crohna bez wyczerpujacych badan. wiec zapalilo sie swiatelko, dobrze ze do niego poszlam, bo caly rok bylam pewna w 100% ze jestem chora. teraz mam nadzieje. strasznie sie denerwuje ale chociaz moge sie ludzic ze to cos innego. dlatego kazdy kto idzie do tego lekarza, ktorego pare postow wyzej zachwalalam, niech sie zastanowi i nie polega na nim jednym. :) pozdrawiam