Strona 2 z 3

Re: Szpital Wojewódzki św Barbary w Sosnowcu

: 04 lis 2014, 09:09
autor: flo
Dziękuję bardzo za odpowiedzi. No kto wie, może się spotkamy, 3 grudnia będę już na oddziale ;) to do zobaczenia !

Re: Szpital Wojewódzki św Barbary w Sosnowcu

: 04 lis 2014, 22:39
autor: subzero
Chętnie się spotkam :)

Re: Szpital Wojewódzki św Barbary w Sosnowcu

: 29 lis 2014, 20:51
autor: xx2xx4
Ja pobytu nie wspominam tak super jak Wy :) mialam kolonke bez żądnego znieczulenia ani zastrzyku nie dostalam ani nic...a kilka godzin pózniej bylam wypisana do domu. Niby dostalam skierowanie na badanie biologiczne do gliwic ale jak tam pojechalam to mnie wysmiali i pytali czemu nie mialam tam zadnych badan zrobionych? tylko gastro i kolono, kazali mi znów isc po skierowanie i na oddział zeby zrobic te o których pisał ktoś wyżej typu hcv, hiv itp. Drugi raz bym tam nie poszla niestety

Re: Szpital Wojewódzki św Barbary w Sosnowcu

: 04 gru 2014, 21:58
autor: roxxi92
Ja dostałam całą liste do zrobienia badań do leczenia Humirą... które musze sobie zrobić sama we własnym zakresie.... ;/ i wysłać Dr. Gonciarzowi MAILEM!? ... :neutral:

Re: Szpital Wojewódzki św Barbary w Sosnowcu

: 05 gru 2014, 21:54
autor: Mamcia
To dziwne, bo w wycenie programu są badania wstępne. Zadzwoniłabym do NFZ.

Re: Szpital Wojewódzki św Barbary w Sosnowcu

: 06 gru 2014, 00:54
autor: roxxi92
Naprawdę? To ciekawe dlaczego ja muszę sobie wszystko sama robić oprócz kolonoskopii i ekg... nawet zdjęcie rtg klatki piersiowej musialam sama sobie zrobić, hiv, hcv itd...
Docent powinien mi te badania zrobić wszystkie? Chyba oszczędza ....

Re: Szpital Wojewódzki św Barbary w Sosnowcu

: 06 gru 2014, 22:19
autor: Mamcia
Może ten cytat nie jest z najnowszego programu i dotyczy dzieci , ale jak pogrzebiesz na stronach MZ to się doszukasz aktualnego dla doroslych. na stronach NFZ też powinny być warunki konkursów. My wspieramy kliniki, oddziały, ale jednak głownym celem J-elity jest dobro pacjenta.
BADANIA DIAGNOSTYCZNE WYKONYWANE W RAMACH PROGRAMU
1. Badania przy kwalifikacji do leczenia infliksymabem
1) morfologia krwi obwodowej;
2) aminotransferaza alaninowa (AlAT);
3) aminotransferaza asparaginianowa (AspAT);
4) poziom kreatyniny w surowicy;
5) białko C-reaktywne;
6) badanie ogólne moczu;
7) próba tuberkulinowa lub test Quantiferon;
8) antygen HBs;
9) przeciwciała anty HCV;
10) antygen wirusa HIV(HIV Ag/Ab Combo);
11) stężenie elektrolitów w surowicy;
12) RTG klatki piersiowej;
13) EKG z opisem (wymagane wyłącznie u dorosłych pacjentów);
14) obliczenie wartości wskaźnika CDAI u pacjentów powyżej 18 roku życia / PCDAI u dzieci.

2. Monitorowanie leczenia infliksymabem
W przypadku stosowania infliksymabu w leczeniu indukcyjnym u osób dorosłych, świadczeniodawca jest zobowiązany wykonać, co najmniej po 2 tygodniach od podania trzeciej dawki leku następujące badania: morfologia krwi obwodowej, CRP, AlAT i AspAT. Wtedy też należy przeprowadzić ocenę wskaźnika CDAI.
W leczeniu podtrzymującym świadczeniodawca jest zobowiązany wykonywać morfologię krwi obwodowej, CRP, AlAT i AspAT oraz ocenę CDAI przynajmniej, co 8 tygodni.

W przypadku stosowania infliksymabu w leczeniu indukcyjnym u dzieci, świadczeniodawca jest zobowiązany wykonać, co najmniej po 2 tygodniach od podania trzeciej dawki leku następujące badania: morfologia krwi obwodowej, CRP, AlAT i AspAT. Wtedy też należy przeprowadzić ocenę wskaźnika PCDAI.
W leczeniu podtrzymującym świadczeniodawca jest zobowiązany wykonywać morfologię krwi obwodowej, CRP, AlAT i AspAT oraz ocenę PCDAI przynajmniej co 8 tygodni.

3. Badania przy kwalifikacji do leczenia adalimumabem
1) morfologia krwi obwodowej;
2) aminotransferaza alaninowa(AlAT);
3) aminotransferaza asparaginianowa(AspAT);
4) poziom kreatyniny w surowicy;
5) białko C-reaktywne;
6) badanie ogólne moczu;
7) próba tuberkulinowa lub test Quantiferon
8) antygen HBs;
9) przeciwciała anty HCV;
10) antygen wirusa HIV(HIV Ag/Ab Combo);
11) stężenie elektrolitów w surowicy;
12) RTG klatki piersiowej;
13) EKG z opisem;
14) obliczenie wartości wskaźnika CDAI.

4. Monitorowanie leczenia adalimumabem
W przypadku stosowania adalimumabu w ramach 12 tygodniowej terapii indukcyjnej, po upływie 2 tygodni od podania pacjentowi ostatniej dawki leku świadczeniodawca wykonuje u pacjenta następujące badania: morfologia krwi obwodowej, CRP, AlAT i AspAT. Wtedy też należy przeprowadzić ocenę wskaźnika CDAI.

W przypadku stosowania adalimumabu w ramach leczenia podtrzymującego, co najmniej raz na 3 miesiące świadczeniodawca wykonuje u pacjenta następujące badania: morfologia krwi obwodowej, CRP, AlAT i AspAT oraz ocenę CDAI.

5. Monitorowanie programu
1) gromadzenie w dokumentacji medycznej pacjenta danych dotyczących monitorowania leczenia i każdorazowe ich przedstawianie na żądanie kontrolerów Narodowego Funduszu Zdrowia;
2) uzupełnienie danych zawartych w rejestrze (SMPT) dostępnym za pomocą aplikacji internetowej udostępnionej przez OW NFZ, z częstotliwością zgodną z opisem programu oraz na zakończenie leczenia;
3) przekazywanie informacji sprawozdawczo-rozliczeniowych do NFZ: informacje przekazuje się do NFZ w formie papierowej lub w formie elektronicznej, zgodnie z wymaganiami opublikowanymi przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Re: Szpital Wojewódzki św Barbary w Sosnowcu

: 06 gru 2014, 23:27
autor: roxxi92
Ciekawa jestem co na to kontrola... :?:

Re: Szpital Wojewódzki św Barbary w Sosnowcu

: 18 sie 2015, 15:37
autor: Agnieszka103
Witam, leżałam na oddziale w Sosnowcu kilkakrotnie. Oddział jest po remoncie i warunki są bardzo dobre (3 łóżka na sali,przy każdym stolik, jest też szafka, telewizor, przestronna łazienka). Pielęgniarki bardzo miłe. Oddział znajduje się na 7 piętrze. Co do wind to potwierdzam poprzednie wpisy - "w godzinach szczytu" zjazd i wjazd windą to długa wyprawa :grin:

Re: Szpital Wojewódzki św Barbary w Sosnowcu

: 28 sie 2015, 16:41
autor: Agnieszka103
subzero pisze:Cześć, jestem pod opieką dr Małucha już przeszło 2 lata i jak dla mnie jest specjalistą dobrze znającym się na chorobach zapalnych jelit. Wcześniej włóczyłam się po lekarzach gastrologach i różnie to bywało. Od doktora dostałam stałe leki i mam regularne wizyty kontrolne.
Podpisuję się pod tym. Polecam dr Małucha

Re: Szpital Wojewódzki św Barbary w Sosnowcu

: 15 paź 2015, 16:34
autor: Michał
Ja trafiłem na 9 pięro na wewnętrzny, ordynator Alicja Cegłowska. O ile ordynatorka to konkretna osoba to o reszcie tego nie można powiedzieć, leże od piątku i kilka razy musiałem upominać się o wlewke podawaną o21, jakie było zaskoczenie pielęgniarek gdy prosiłem codziennie o lieki. Bałagan organizacyjny. Leczenie chyba to samo co na 7 piętrze, kolonoskopia robiona przez pana docenta. Dziś mi kazał patrzeć sobie w monitor. Sale super, łazienka nowa pożadnie wyposażona, łużka elektryczne.
Przeszedłem do Pani Alicji z gastromedu w którym leczył mnie dr Waksmundzki w Katowicach.

Re: Szpital Wojewódzki św Barbary w Sosnowcu

: 22 lis 2015, 00:04
autor: Libia
Ja co prawda nie leżałam w tym szpitalu ale miałam do czynienia z lekarzami, którzy pracują na tym oddziale.
Kiedy zaczęłam chorować na cu, dostałam od rodzinnego skierowanie do proktologa, ale ten pokierował mnie na oddział gastroenterologi. Tam przywitał mnie bardzo miły lekarz. Zaproponował przystąpienie do programu wdrażającego nowy lek. Zgodziłam się. 10 msc jeździłam do Katowic, leki, wywiad, kolo bez znieczulenia. Nadzorował program doc. Gonciarz, ale prawdę mówiąc widziałam go tylko kilka razy.
Pięknie minęło 10 msc, w/w lekarz zaproponował abym została przy opiece lekarzy z Sosnowca. Zgodziłam się. Pierwsza wizyta na oddziale w szpitalu w Sosnowcu. Pan doktor napisał mi na kartce leki które mam zażywać, ale te leki musi wypisać rodzinny. Ok. poszłam do rodzinnego wypisał. Skończyły sie leki, poszłam znów po receptę ale trafiłam na innego lekarza. Spojrzała do karty i zapytała a gdzie zaświadczenie od specjalisty na temat choroby i zastosowanego leczenia". Nie ma. Odmówiła napisania recepty, chyba że na 100%. No cóż Pentasa tabletki i czopki + imuran bez ryczałtu to dosłownie zrujnowałoby mój budżet zważywszy że tabletek na miesiąc zużywam 2 opakowania, czopki jedno opakowanie Pentasy, oprócz tego biorę jeszcze inne leki na inne choroby przewlekłe. W tym czasie od kiedy zaczęłam brać pentase i imuran wyskoczyło mi ciśnienie, nie wiem czy należało to wiązać z tymi lekami czy inny powód. Skoro więc wybierałam się do pana doktora na oddział postanowiłam zapytać. Zapytałam czy ciśnienie może powodować branie tych leków. Oburzył się, on nie jest od tego, cieśnieniem powinien się zajmować rodzinny. Ja tylko zapytałam :(. Potem poprosiłam pana doktora o zaświadczenie na temat leczenia. Standardowo każdy specjalista ma obowiązek informowanie rodzinnego w formie pisemnej o leczeniu. Na to pan doktor znów oburzony zaproponował mi abym zmieniła lekarza rodzinnego. Dodałam, że dwóch lekarzy mi to powiedziało. Na to on że mam zmienić przychodnie. Zmiana przychodni oznaczało by pójście do neurologa, pulmonologa z prośbą o wypisanie zaświadczenia o moich innych chorobach . Kazał mi przyjść następnego dnia. Przyjechałam. Napisał mi na kartce wielkości recepty jakie leki biorę okazało się, że zapomniał napisać w tym czopki. Na koniec dodał "Pani przeszkadza mi w pracy, z takimi sprawami niech pani idzie do poradni na dół" (Byłam tam po godzinie 13:00 gdzie na drzwiach pokoju lekarzy pisze, że informacji udzielają po 13:00). Potwierdziłam, że tak zrobię i pożegnałam się grzecznie. Cała rozmowa toczyła się na korytarzu w obecności personelu pielęgniarek, pacjentów i interesantów. Poszłam zapisać się do poradni, gdzie wcześniej założono mi kartę na podstawie skierowania od rodzinnego. Termin do pana docenta mam na maja. Zastanowiłam się, jeśli rodzinny nie zaakceptuje mi tej kartki to mam dwa wyjścia, albo bulić po prawie 600 zł miesięcznie za leki aż do maja, albo zaprzestać leczenia. Na szczęście rodzinny zaakceptował informacje z kartki. Z tym, że informacja była niepełna. Na temat imuranu powinna być dodatkowa informacja (nie pamiętam jaka) aby był na ryczałt, więc muszę płacić 100 %.
Leczyłam się i leczę ponad 30 lat u różnych lekarzy i specjalistów, ale jeszcze nigdy nie byłam tak potraktowana.

Re: Szpital Wojewódzki św Barbary w Sosnowcu

: 22 lis 2015, 00:38
autor: roxxi92
Dlatego ja oprócz Docenta leczę się u Dr. Porębskiej w poradni w Świętochłowicach, ona mi wystawia zaświadczenia, wypisuje recepty itp. a Do Docenta jezdze tylko na biologie, lub kiedy sytuacja tego wymaga to zostaje na oddziale na jakieś badania itp itd.

Re: Szpital Wojewódzki św Barbary w Sosnowcu

: 22 lis 2015, 00:49
autor: Libia
Mój system kontaktu pacjent - lekarz z powodu programu został zakłócony, opóźniony o prawie rok. Kończąc program tak na prawdę nie miałam w ogóle specjalisty. Żałuję, że zanim skończył się program nie skontaktowałam się z żadnym lekarzem specjalistą.

Re: Szpital Wojewódzki św Barbary w Sosnowcu

: 22 lis 2015, 12:17
autor: obyty.z.cu
Libia pisze: a gdzie informacja od specjalisty na temat choroby i zastosowanego leczenia". Nie ma. Odmówiła napisania recepty, chyba że na 100%. No cóż Pentasa tabletki i czopki + imuran bez ryczałtu to dosłownie zrujnowałoby mój budżet
Libia pisze: Potem poprosiłam pana doktora o informację na temat leczenia. Standardowo każdy specjalista ma obowiązek informowanie rodzinnego w formie pisemnej o leczeniu. Na to pan doktor znów oburzony zaproponował mi abym zmieniła lekarza.
Libia pisze: Na szczęście rodzinny zaakceptował świstek. Z tym, że informacja była niepełna. Na temat imuranu powinna być dodatkowa informacja (nie pamiętam jaka) aby był na ryczałt, więc muszę płacić 100 %. Zaś czopków, że nie napisał nie biorę
no właśnie...dlatego tak ważne jest ŻĄDAĆ od specjalistów "OPINII specjalisty" z diagnozą i zastosowanym leczeniem w tym leki.To podstawa przy przewlekłych chorobach i on ma taki obowiązek,jeśli ma umowę z NFZ.Musi mieć jeśli chce przepisywać leki z refundacją.
Awaryjnym wyjściem,gdy nie dostaniemy takiej karty,jest poprosić o ksero kartoteki,tam to musi być zapisane,bo tego wymga między innymi NFZ,a jeśli nie ma,to znaczy że lekarza mogą obciążyć kosztami leków,a na to lekarz sobie nie pozwoli,więc wpisze wszystko co trzeba.
No i jeszcze warto recepty specjalisty zeskanować czy skopiować ,wtedy możemy z nią iść do lekarza rodzinnego i poprosić na tej podstawie o leki.(może sobie zostawić je w kartotece jako podstawę wypisania leków wsześniej zleconych przez specjalistę).
I jeszcze jedno - lekarz rodzinny to też lekarz , który sam może przepisywać leki inne na zdiagnozowaną chorobę,więc np, te czopki też może zapisać,oczywiście przy diagnozie na ryczłt.

A na koniec,powtórzę- idąc do lekarza warto mieć na kartce spisane co chcemy i o co chcemy zapytać.Na wszelki wypadek warto mieć też papier z diagnozą,albo z wynikami badań gdzie pisze o stwierdzonej chorobie,np. opis kolonoskopii i badania hispatu.

W przypadku Libia, wprowadzono ją do programu leczenia CU,więc sądzę, że miała jakieś potwierdzenie tego,czyli tam był wpis o leczeniu CU,a to jest już podstawa do leków refundowanych przewidzianych do leczenia tej choroby w pełnym zakresie,a to znaczy że przpisywać leki wg stanu -> w zaostrzeniu idą i wlewki czy czopki.
Jeśli ktoś tego nie chce wypisać,to poprosić o odmowę na piśmie,np. tego lekarza rodzinnego.
On nie jest tylko od przepisywania recept innych,ale sam ma obowiązek leczyć !!
Czasem trzeba to uświadomić tym...no wiecie.