Henryk Słodkowski

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Henryk Słodkowski

Post autor: Patryśka » 26 wrz 2006, 13:27

Heh ja mialam przygode jakies 2 miesiace temu z takim jednym bardzo przemilym panem aczkolwiek troche (nie ten tego). Otoz bardzo ciezko bylo sie dostac do niego bo to mistrz uleczania no ale coz byla to kwestia doszukania sie numeru telefonu...bardzo dobra autoreklama z jego strony przyznam.I pojechalam sobie na wizyte do Katowic. Na wstepie w rejestracji 100 zl w ciemno:) I weszlam do niego mowiac ze choruje na CU a ten od razu ze widzi to w moich oczach (mimo ze bylam dosyc spora odleglosc od niego i on nosil okularki) usiadlam kazal mi zamknac oczy i zaczal machar rekoma wokol mnie...Po 10 gora minutach skonczyl swoje tajemnicze uleczanie powiedzial o nastepnej wizycie i o cudownej miksturze ze smoczej krwi ktora to uleczyl 70 osob z CU. No i co o tym myslicie ja drugi raz juz nie pojechalam mimo przekonywan rodziny...Jakos mi sie ten pan nie spodobal a skutkow zadnych nie bylo(mialam wtedy nawrot choroby)

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Henryk Słodkowski

Post autor: Patryśka » 26 wrz 2006, 16:13

Tzn ja bylam przyjeta w Katowicach niedaleko Mc'Donaldu w centrum a jak sie nazywal nie pamietam zapytam siostry najszybciej jak sie da to napisze:)

Janina
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 10 lip 2006, 20:55
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Katowice

Re: Henryk Słodkowski

Post autor: Janina » 26 wrz 2006, 16:46

Pan u którego była Patryśka nazywa sie Słodkowski.
Ostatnio w prasie zrobił się koło niego duży rozgłos, wielka reklama
Byłam u niego z córką chyba 7 razy bo to niby od razu nie pomaga.
I co?
Zero rezultatu.

Prawdopodobnie nie na każdego to działa.
Ja sie z niego skutecznie wyleczyłam mój portfel też.
Za każdym razem wciskał coś co w aptece było o wiele tańsze.

Ale moi drodzy ten facet nie ma nic wspólnego z hipnozą co do której jestem nastawiona bardzo optymistycznie i zamirzam wypróbowac ją w leczeniu córki.

Pozdrawiam Janina

Janina
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 10 lip 2006, 20:55
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Katowice

Re: Henryk Słodkowski

Post autor: Janina » 26 wrz 2006, 17:17

Absolutnie nie było moją intencją kogokolwiek odstraszac
Jestem zdania że należy wypóbowac wszystkiego.
Nie ukrywam że zraził mnie ten niepotrzebny handel.

Jako ciekawostke podam Wam że obecnie interesuja mnie operacje fantomowe które wykonuje Jan Cop.
Poszukajcie w internecie sa pozycje na jego temat.
Nawet już zapisałam moje dziecię na wizytę ale muszę jej to przekazac spokojnie bo nie lubi jak to powiedziała - eksperymentów

Jezeli pojawi się znowu jakaś możliwośc "niekonwencjonalna" będziemy dalej próbowac

Janina

Gośka
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 05 mar 2004, 11:38
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Brzeźnica/Kraków
Kontakt:

Re: Henryk Słodkowski

Post autor: Gośka » 04 paź 2006, 17:11

Kochani! 10 lat temu ,już miałam róznego rodzaju dolegliwości niestety związane /o czym nie wiedziałam/ z CrohnemMoja przyjaciólka po całonocnym staniu w kolejce do PANA DR SŁODKOWSKIGO, znając moje problemy ze zdrowiem ,wspaniałomyślnie odstąpiła mi swoją wizytę u niego.PAN DR diagnozujac mnie /oczywiście zamkniete oczy itd/ "prześwietlał" cały mój organizm od czubka głowy po koncówki palców licząc ze zdradzę się z tym co mi dolega.Ja przed wejściem do jego gabinetu załozyłam sobie, ze skoro taki jasnowidz i cudotwórca to nie dam mu poznać po sobie co mi dolega.A tak prawdę mówiąc to byłam tydzień przed operacją woreczka żółciowego i miałam zdiagnozowane pewne dolegliwości kobiece o których tu nie wspomnę.Dość na tym ze PAN DOKTOR ani jednym słowem nie wspomniał o tych dolegliwościach które już zostały konwencjonalnie zdiagnozowane ani naweto tych o których się później dowiedziałam.Stwierdził jedynie , ze jestem nerwowa, ale prawdę mówiąc kto z nas nie jest.Dopiero pod koniec mojej wizyty przyznałam się do tego ze mam za tydzień operację na woreczek żółciowy i itd.Pan doktor wspaniałomyślnie powiedział, ze on mnie wyleczy z tego i skasował mnie wyznaczając termin następnej wizyty.Wtedy kosztowało to 10 zł i trzeba było zapłacić z góry za następną wizytę.Straciłam więc 20 zł.Ale więcej do niego nie poszłam, dziwiąc się jak mogłam być tak głupia i naiwna.Owszem pomógł mi jedynie tym ze długo jeszcze śmiałam się z mojej naprawdę głupoty i całego tego seansu.Poprawił mi deczko humor.No i jeszcze PAN DOKTOR sprawił i tu mu jestem wdzięczna, ze w takich macaczy, jasnowidzow, uzdrawiaczy poprostu już nie wierzę.A Wam KOCHANI tez radzę - szkoda tych 100 złotych.Kupcie sobie za to naprawdę dobre witaminki albo lepiej modnego ciucha to Wam wyjdzie na zdrowie - lepsze to niż seans u Takiego PANA!Nie dajcie się oszukiwać!

Awatar użytkownika
martineden
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 11 lut 2006, 17:18
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Sanok

Re: Henryk Słodkowski

Post autor: martineden » 04 paź 2006, 17:24

Widocznie Pan Henryk Słodkowski potrafi wyleczyć każdy... portfel który cierpi na nadmiar pieniedzy :twisted:
heh
Homo sum humani nihil a me alienum puto

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Henryk Słodkowski

Post autor: Patryśka » 04 paź 2006, 17:33

Ja tez tak myslalam nie chcialam nikogo zniechecac ale moim zdaniem to typowy znachor...

Awatar użytkownika
Devil
Początkujący ✽✽
Posty: 168
Rejestracja: 07 gru 2004, 16:26
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Małopolska

Re: Henryk Słodkowski

Post autor: Devil » 04 paź 2006, 20:10

Pana dr. Znam chodziłem do niego prze około 6 miesięcy w 1999 r. puścił mnie prawie z torbami. Mogę jeszcze dodać, że przyjmował w Krakowie na Kazimierzu. Poprawy nie miałem, ale za to zaostrzenie bardzo mocne po jego ziółkach i skończyło się leczenie pobytem w szpitalu z przetoką. Lekarze stwierdzili po badaniach tych ziółek, że one mi zaszkodził i doprowadziły do perforacji jelita ( po nich powstała mi ta przetoka)
[you] cześć :))

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Henryk Słodkowski

Post autor: Patryśka » 04 paź 2006, 20:51

A no to pieknie czego to sie o Heniu(z pelnym szacunkiem) dowiadujemy...

gosian
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 26 wrz 2006, 18:52
Choroba: CD
Lokalizacja: łomianki
Kontakt:

Re: Henryk Słodkowski

Post autor: gosian » 07 paź 2006, 22:44

ja tam czarować nie umiem :zorro:

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Henryk Słodkowski

Post autor: Raysha » 09 paź 2006, 07:23

hm...ubrać się na granatowo i błyszcząco zrobic maslane oczy pomachac rękami wziąść kasę do kieszeni i jesteście zdrowi z CD lub CU :lol:

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Henryk Słodkowski

Post autor: Patryśka » 09 paź 2006, 20:34

Ja bym sie zastanawiala czy pan Henryk mial maslane oczy...Bo ja jego urokowi jesli tak owy posiada nie uleglam..

ODPOWIEDZ

Wróć do „śląskie”