Co może dolegać mojemu Tacie ?

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
kris31
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 05 mar 2008, 14:40
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Oświęcim

Co może dolegać mojemu Tacie ?

Post autor: kris31 » 05 mar 2008, 15:28

Proszę was wszystkich co wiecie co to może być.Jestem cały w nerwach.

Rozpoznanie przy wypisie ze szpitala

Guz zagięcia wątrobowego jelita.
Polip esicy.
Anemia wtórna

Kolonskop wprowadzono do zaginięcia wątrobowego-na tej wysokości zmiana okrężna - guzowata,nie przepuszczająca
endoskopu,o wyglądzie npl., pobrano wycinki.
Pozostałe jelito grube o prawidłowym świetle,ścianie podatnej na rozdmuchiwanie.
Błona śluzowa o zachowanym rysunku naczyniowym,barwy bladoróżowej,gładka,lśniąca o wyglądzie prawidłowym.
W esicy uszypułowany polip o głowie 20mm i szypule długości 30mm.
Odbytnica bez zmian.Rozpoznanie endoskopowe -Ca felxuare hepaticae coli.

W Piątek ma jeszcze odebrać jakieś badania.

Co może dolegać mojemu Tacie ? :smutny:


pozdrawiam

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Co może dolegać mojemu Tacie ?

Post autor: Mamcia » 05 mar 2008, 20:06

Spokojnie poczekaj na wynik histopatologi. Opis łaciński dla mnie niejasny.Może Ranka to rozszyfruje.
Ca ??
felxuare - chyba zagięcie
hepaticae - wątrobowe
coli - chyba od colit czyli jelito
Razem może byc to co po polsku czyli guz jelita w zagięciu wątrobowym
Pamiętajcie, że rozpoznania powinny byc pisane po polsku.
I jeszcze jedno większość zmian nowotworowych jest niezłośliwa.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

jack75
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 16 sie 2007, 15:20
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Co może dolegać mojemu Tacie ?

Post autor: jack75 » 05 mar 2008, 23:01

ca - prawdopodonie carcinoma - rak
Dalej tak jak napisła Mamcia, rónież to iż trzeba poczekać na potwierdzenie his pat czy zmiana złośliwa czy nie.
Pzdr

Jo--anna
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 24 paź 2007, 11:44
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Mazury

Re: Co może dolegać mojemu Tacie ?

Post autor: Jo--anna » 06 mar 2008, 09:05

jack75 pisze:ca - prawdopodonie carcinoma - rak
Po co się domyślać i denerwować...? Rak ..? - a może nie rak ? Weź wypis ze szpitala i idź do lekarza prowadzącego - to jego obowiązkiem jest poinformowanie Twojego Taty, lub kogoś z rodziny,na co jest chory i jak będzie leczony.
Leki -Sulfasalazin EN, Azathioprina, Encorton,wit.
Wzrost 166 cm, waga 61kg.

kris31
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 05 mar 2008, 14:40
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Oświęcim

Re: Co może dolegać mojemu Tacie ?

Post autor: kris31 » 06 mar 2008, 09:52

Dziękuje za wszystkie pomocne wypowiedzi oraz poświęcony im czas.Jutro Tata ma odebrać wyniki i będę wiedział a małym pocieszeniem jest fakt,ale mogę się mylić że w naszej rodzinie nigdy nie stwierdzono raka,rodzice Taty Matka 87 a Ojciec 83 długo żyli i nie mieli takich problemów.

Pozdrawiam wszystkich.

Awatar użytkownika
paulina6735
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 16 wrz 2006, 22:22
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Co może dolegać mojemu Tacie ?

Post autor: paulina6735 » 06 mar 2008, 10:26

Nie każdy guz to rak, nie każdy rak jest złośliwy. Sama się o tym niedawno przekonałam...
Trzymam kciuki za zdrowie Twojego Taty. Wszystko będzie dobrze :-).

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Co może dolegać mojemu Tacie ?

Post autor: ranka » 06 mar 2008, 14:54

Ca to carcinoma czyli rak.

Guz zagiecia watrobowego czyli prawej polowy okreznicy ,powodujacy anemie dlatego anemia wtorna.

Poczekajmy na wyniki i wtedy dalsze postepowanie.

Na pocieszenie powiem ze u mojego taty znaleziono raka i zyje juz bardzo dlugo bo 15 lat od wyciecia.Jednak mam nadzieje ze ten u twojego taty bedzie niezlosliwy,czasami moze byc to guz zapalny.
Obrazek

kris31
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 05 mar 2008, 14:40
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Oświęcim

Re: Co może dolegać mojemu Tacie ?

Post autor: kris31 » 07 mar 2008, 13:06

Dziś Tata odebrał wyniki:

Opis materiału Wycinki z guza zagięcia wątrobowego

Rozpoznanie kliniczne Ca colli reg.flexurae hepatica.



OPIS MAKROSKOPOWY:
1-cztery


ROZPOZNANIE:

1-Adenocarcinoma, G2.



Naciek raka widoczny jest w błonie podśluzowej

W przyszłym tygodniu czeka go zabieg.
Gdyby nie te cholerne choroby życie byłoby piękniejsze ,dzięki wszystkim za wsparcie.

P.s Morze ktoś przetłumaczyć te łacińskie nazwy.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Co może dolegać mojemu Tacie ?

Post autor: ranka » 07 mar 2008, 13:25

Adenocarcinoma - gruczolakorak
G2- stopien zroznicowania raka,w tym przypadku zroznicowanie jest sredniego stopnia.
Obrazek

kris31
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 05 mar 2008, 14:40
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Oświęcim

Re: Co może dolegać mojemu Tacie ?

Post autor: kris31 » 20 mar 2008, 08:12

Mój Tata miał być przyjęty 12 Marca ale ze względu na gorączkę nie został do szpitala przyjęty,odesłali do swojego lekarza po lekarstwa i się leczyć w domu zbijać gorączkę bo nie przyjmą ,Ponownie zjawiliśmy sie w szpitalu 18 Marca i już bez żadnych problemów został przyjęty na oddział chirurgi.Wczoraj miał zabieg,operacja sie udała wycieli mu także gdzieś węzły chłonne wybaczcie ale ja się kompletnie na tym nie znam jest przerzut do węzłów chłonnych.Moim Tata opiekuje sie wspaniały człowiek Ordynatora i powiedział ze zrobią wszystko co w ich mocy żeby powrócił do zdrowia.Nie wiem co mam o tym myśleć powoli trącę nadzieje :smutny:

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Co może dolegać mojemu Tacie ?

Post autor: ranka » 20 mar 2008, 10:49

jesli byl przerzut do wezlow chlonnych i je wycieli to dobrze,wyeliminowali przeciwnika.
nie martw sie,teraz wazne jest wsparcie psychiczne,musisz koniecznie podnosic go na duchu ,i siebie tez przy okazji. :) zreszta mysle ze operacja sie udala i bedzie dobrze.
teraz tylko dobra opieka onkologa i regularne kontrole,wazne sa dalsze badania czy nie ma przerzutow odleglych.no i jeszcze czekajcie na ostateczny wynik hist pat.

okoliczne przerzuty do wezlow ( mysle ze takowe to byly),to czesta sprawa,jesli je wycieli tak jak mowilam to jest dobrze.badz dobrej mysli!
Obrazek

kris31
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 05 mar 2008, 14:40
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Oświęcim

wynik Badania HISTOPATOLOGICZNEGO

Post autor: kris31 » 04 kwie 2008, 13:13

Witam

Dziś mój Tata odebrał wynik Badania HISTOPATOLOGICZNEGO.



OPIS MAKROSKOPOWY

1-4-fragment jelita dł. 30 cm w jelicie owrzodziały guz nowotworowy 7 cm,
naciek nowotworowy przekracza ścianę jelita i wnika do tkanki tłuszczowej
okołojelitowej, powierzchnia guza owrzodziała
5-6-brzegi jelita,górny,dolny
7-wyrostek robaczkowy
8-34-dwadzieścia siedem węzłów chłonnych okołojelitowych
35-fragment sieci 40x20 cm
36-fragment tkanki tłuszczowej z przerzutowym guzem nowotworowym 2 cm

_____________________________________________________________________________
ROZPOZNANIE



1-2-Adenocarcinom, G2
Powierzchnia raka jest owrzodziała.
Nowotwór przekracza całą grubość ściany jelita
i wnika do otaczającej tkanki tłuszczowej.
Otoczony jest niewielkim naciekiem zapalnym.
W naczyniach chłonnych widoczne są zatory z komórek nowotworowych.

5-6-Jelito grube w brzegach cięcia chirurgicznego
o zachowanej budowie mikroskopowej

7-Appendicitis chronica.

8-34-Węzły chłonne bez przerzutów nowotworowych, 0/27 węzłów chłonnych.

35-Fragment tkanki tłuszczowej sieci o zachowanej budowie mikroskopowej.

36-Metastasis carcinomatosis
Przerzut raka ma 2 cm średnicy/ przekracza torebkę łącznotkankowa


Adenocarcinoma ilei crassi, G2.

stadium zaawansowania wg Astler - Coller: C2.

wg WHO: pt3 N1 Mx

Proszę napiszcie coś o tych wynikach co z moim Tatom ma szanse na pełne wyleczenie?
pytanie skierowane do ludzi kompetentnych pozdrawiam.
_______________________________________________________________________________

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Co może dolegać mojemu Tacie ?

Post autor: ranka » 04 kwie 2008, 17:26

W chwili obecnej z tego co zrozumialam twoejmu tacie wycieto wezly gdzie byly przerzuty,przerzutow odleglych nie ma.
Aby odpowiedziec dokladnie na to pytanie,trzeba niesttey odczekac pare lat,w chwili obecnej nikt ci takiej gwarancji nie da.
Obrazek

kris31
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 05 mar 2008, 14:40
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Oświęcim

Re: Co może dolegać mojemu Tacie ?

Post autor: kris31 » 04 kwie 2008, 18:00

Mam prośbę... Mogłabyś wyjaśnić o co chodzi w tym fragmencie:
36-Metastasis carcinomatosis
Przerzut raka ma 2 cm średnicy/ przekracza torebkę łącznotkankowa ?

I jeszcze pytanie.... czy konieczna będzie chemoterapia ?

dzięki :papa:
Ostatnio zmieniony 05 kwie 2008, 16:10 przez kris31, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Co może dolegać mojemu Tacie ?

Post autor: ranka » 05 kwie 2008, 11:24

36-Metastasis carcinomatosis
Przerzuty rakowe.

W medycynie nalezy sie kierowac tym opisem:
pt3 N1 Mx
a wg niego u twojego taty stwierdzono:
pT3 - guz nacieka do wartwy miesniowej
N1 -przerzut w okolicznych wezlach chlonnych 1-3,regionalnych
Mx - nie mozna ocenic wystepowania przerzutow odleglych

Stopien zaawansowania C2 - rak nacieka cala sciane jelita z zajeciem wezlow chlonnych

Chemioterapia wg literatury powinna byc,bo w kazdym T sie ja stosuje,natomiast onkolodzy maja swoje doswiadczenia i trzeba sie kierowac nimi.
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”