colitis a wysiłek fizyczny

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Lemoni » 01 maja 2008, 12:17

Moje problemy zaczęły się na obozie sportowym - kondycyjnym. Naprawdę nie wiem, czy sport ma wpływ na tę chorobę. W każdym razie za chwilę idę na rolki ;P

wojtek444
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 19 cze 2007, 14:14
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: wojtek444 » 05 maja 2008, 23:35

wiem o mojej chorobie od około 6 lat (cu) i musze powiedzieć że przez cały ten czas uprawiam wyczynowo sport .... nie powiem że jest łatwo bo musiałem się nauczyć że np. w dniu meczu moje posiłki są bardzo skromne , większość to węglowodany ( spora dawka carbo :-) dostarcza energii ) . a uprawiam sport nie amatorsko tylko profesjonalnie , to jest moja praca :-) przez te kilka lat miałem może kilka miesięcy że nie pomyślałem o tym że jestem chory . reszta to jak zwykle od 10 do 20 wizyt dziennie :wc: :-) raz lepiej raz gorzej ... ale uważam że uprawianie sportu nie powoduje nasilania objawów . stres to jest to co w 100 % zwiększa objawy .
Każdy nowy dzień niesie nadzieje ....Każde nowe doświadczenie sprawia że podchodze z dystansem do codzienności ....

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: ewkunia » 06 maja 2008, 00:43

Mi się wydaje ,że jednak ćwiczenia na mięśnie brzuszka są nie bardzo dla naszych wnętrznosci.... Pamietam też, że za dużo tachałam w wakacje-po 12kg np ( tak akurat wyszło w pracy w archiwum ;p) i jelita nie mogły znieść tego obciążenia. Czyli-równomiernie sport owszem, a na brzuch intensywnie chyba nie... Przynajmniej u mnie.
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

loko
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 05 maja 2008, 23:25
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: loko » 19 maja 2008, 19:16

kurcze czytam wasze wypowiedzi i sie zastanawiam- czemu to lapie nas ludzi ktorzy sa aktywni fizycznie a inni sobie zyja, chleja, cpaja i nic im nie jest? smiechy... ja tez uprawiam sport. chodze na silke, pilka nozna, siatkowka, no i oczywiscie rowerek. a jak mam czas to wyskocze poplywac w okresie wakacyjnym. u mnie sie to zaczelo tak jak u PICIU- jadlem duzo a na dodatek odzywki. przeciazylem jelitka i lipa zostala. szkoda tylko ze sie czasu nie da cofnac. no chyba bym oddal wzystko by go cofnac. mimo iz mam problemy z nabieraniem masy to i tak chodze na silownie hehe sila rosnie masa stoi heheh ale mi tam odpowiada heheh jak duzo biegam to czuje jak pracuja jelita ale to raczej od tego ze dawno nie biegalem- kiedys spedzalem caly czas na boisku. reasumujac jest lipa ale sport to zdrowie(?) hehe pozdrowionka

Awatar użytkownika
OLINA
Początkujący ✽✽
Posty: 56
Rejestracja: 03 kwie 2007, 19:09
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: OLINA » 19 maja 2008, 19:43

Nie wierzyłam w to, że jelita mogą boleć po wysiłku fizycznym- do czasu. Wierzcie mi -glupie uczucie. Może nie ból ale czuje się cos takiego jakby tam w srodku wszystko się rozciągało do granic.... buuu juz nigdy takiego uczucia...
Do CU- To już koniec bejbe, skończyło się love story, jestem już zmęczona, wracam dziś do zdrowia...

krenos

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: krenos » 12 paź 2008, 22:49

Mi wysiłek fizyczny nie służy. Ale to mi jakoś nie przeszkadza. Nigdy nie byłem zbyt aktywny ale odkąd choruje i biorę leki nie daje rady. Po lekcji wf-u wyglądałem jak trup. Dodatkowo po kilku pompkach, przysiadach, brzuszkach wizyta w kibelku murowana. Jedyne co mogłem robić to skakanie na skakance, męczyło mnie to okropnie i zawsze po takim wysiłku musiałem sobie uciąć drzemkę, ale nic mnie nie bolało. Teraz na szczęście dostałem zwolnienie i ćwiczę sobie wtedy kiedy mam na to ochotę, i czuję się dobrze. Jazda na rowerku jak najbardziej mi pasuje.

Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Katze » 04 gru 2008, 12:25

A ja nie wiem,ale...wydaje mi się,że wysiłek fizyczny mi szkodzi:( Do tego zauważyłam,że czasem jak biegnę,albo nawet jak szybciej idę to mam jakby ...hmm "kolkowy" ból z prawej strony :smutny: Do tego czasem brzuch boli mnie jak się śmieję..Buuu...A ja kocham się śmiać,w ogóle zawsze byłam wesołą i szalona osobą.Odkąd zaczęły się moje problemy z jelitami-wszystko uległo zmianie. Smutno mi.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: obyty.z.cu » 04 gru 2008, 18:00

wojtek444 pisze:raz lepiej raz gorzej ... ale uważam że uprawianie sportu nie powoduje nasilania objawów . stres to jest to co w 100 % zwiększa objawy .
wg mnie tak bylo na "poczatku"z sportem....z uplywem lat,niestety coraz gorzej...
Katze pisze:wydaje mi się,że wysiłek fizyczny mi szkodzi:( Do tego zauważyłam,że czasem jak biegnę,albo nawet jak szybciej idę to mam jakby ...hmm "kolkowy" ból z prawej strony
Katze pisze:...A ja kocham się śmiać,w ogóle zawsze byłam wesołą i szalona osobą.Odkąd zaczęły się moje problemy z jelitami-wszystko uległo zmianie. Smutno mi.
Katze,wszystko mija ,trzeba zakceptowac chorobe i nauczyc sie z nia zyc,masz typowe objawy...i stad te nasze zmiany nastrojow i przeczulenie..
Bedzie dobrze,chocby dzieki temu,ze na tym forum mozesz pogadac z takimi jak Ty,a tu nikt nie czuje sie wyjatkowy...tu wszyscy jestesmy normalni ! :wink:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Katze » 04 gru 2008, 19:54

To dobrze,że jest to Forum.Bardzo sie cieszę,że je "odkryłam" :razz:

Na pewno wiecie jak to paskudnie się czuć,kiedy znajomi wyciągają was na imprezy,a tu ciągle coś boli,gniecie..Psuje humor. Boje się jechać nawet na "domówkę",nie mówiąc już o imprezowaniu na mieście-zaraz jest stres,że coś "niestosownego" mnie dopadnie,albo zacznie okropnie boleć :smutny: Nie można pić alkoholu,jeść "dobrych" rzeczy. To straszne jest.....A wiecie co jest najgorsze? To,że znajomi dziwnie na mnie patrzą albo mówią "Ojeej,zawsze pierwsza do imprez,zabawy!Co się z Tobą dzieje?Starzeejesz się"Oni nie rozumieją....A ponieważ jeszcze nie mam zdiagnozowanej choroby(przed kolonoskopią)to zaraz mi zaczną wmawiać,że to moja psychika. Zresztą juz nie raz sie z tym spotkałam.Albo z lekarzami,którzy bez badań wmawiali mi że to żołądek albo Zespół Jelita Nadwrażliwego...

fox
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 02 gru 2008, 22:33
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: fox » 13 gru 2008, 16:28

ja jestem w tej chwili w kiepskim stanie, ale dzis sprobowalam basenu, lajtowo, zabką 100m, wiecej nie chcialam, bo brzuch ciagnal, nie bylam pewna, czy to miesnie czy juz nie tylko... 25 kraulem, pozniej bicze wodne, unikam jacuzzi, bo kiedys wywolalo bole, coz, bebech masazy widac nie lubi
ale.. gdyby ktos w gorszym stanie choroby probowal, to polecam z kims, bo pare razy zrobilo mi sie zwyczajnie slabo, duszno, zakrecilo w glowie i potrzebowalam pomocnego ramienia, zreszta z zaufana osoba zawsze spokojniej i nie ma dodatkowego stresa
walka z wiatrakami

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: obyty.z.cu » 14 gru 2008, 17:43

dla mnie wysilek fizyczny ogranicza sie do okolic domu i samego domu....jest poprostu rownoznaczny z :wc: ...i pomyslec,ze kiedys biegalem zawodniczo i to jako zawodnik...ech...ze nie wspomne o gorach....ale jest nadzieja...wystarczy ,ze wroci remisja....i bedzie oki. :smutny:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Raysha » 15 gru 2008, 14:13

obyty.z.cu pisze:ech...ze nie wspomne o gorach
na niektórych szlakach w Zakopanym są przenośne wucety :D No i krzaczki.. ;)

byg
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 13 kwie 2006, 21:43
Choroba: CU
Lokalizacja: ck

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: byg » 22 gru 2008, 22:34

Polecam spadochroniarstwo. Cudowny sport!

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: obyty.z.cu » 22 gru 2008, 22:38

wole wierzyc na slowo :oops: i podziwiac z dolu :razz:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
nelumbo
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 19 cze 2008, 23:57
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: nelumbo » 09 sty 2009, 22:12

biegam na jawie i we śnie,( przy zaostrzeniu to raczej śnię) te senne trasy są bardzo dłuuuuugie, np. raz śniłem że dobiegam do Krakowa pod Wawel, nad brzegiem Wisły (sport wciąga) :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Aktywność”