Witam towarzyszy niedoli

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Prosimy o krótkie przedstawienie się.
Jesli macie diagnozę lub jesteście bez diagnozy zapraszamy do działu "Ogólnie o chorobach NZJ".
Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Jim
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 20 paź 2011, 19:25
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław i okolice

Witam towarzyszy niedoli

Post autor: Jim » 06 lis 2011, 20:06

Witam wszystkich użytkowników forum.

Pokrótce moja historia:

W grudniu 2010 zostałem zdiagnozowany z CD (pierwsze poważne objawy były - patrząc z obecną wiedzą - gdzieś w 2009, ale dopiero we wrześniu 2010 poszedłem do lekarza).

Lekarz "lokalny" leczył mnie debretinem+polprazolem, poprawa jakaś tam była, ale nie oszałamiająca, a przyczyną tego była PRL-owska mentalność pt. "po co robić badania, lepiej na ślepo pakować" i "ja się znam". Moja mama szybko zorientowała się że nie ma z kim rozmawiać i trzeba jechać do szpitala wojewódzkiego do Wrocławia (swoją drogą, każda dolegliwość w naszej rodzinie trochę cięższa niż katar kończy u lekarzy we Wrocławiu...). Po gastroskopii a następnie kolonoskopii padła diagnoza: choroba Crohna.

Leczyłem się początkowo salazopyrinem (niecały rok), a od paru tygodni przeszedłem na salofalk.

Szukałem sobie informacji o Crohnie w internecie, ale jakoś nie wiedzieć czemu nie zainteresowałem się forum wcześniej (choć przewijało się co jakiś czas w wynikach wyszukiwania). Od jakiegoś miesiąca nadrabiam i czytam różne wątki :)

Stan ogólny: łykając tabletki i minimalizując czynniki negatywne (zwłaszcza śmieciowe jedzenie typu kebaby/pepsi, piwo) da się żyć póki co. Wiadomo jak to z CU/CD, są dni "lepsze" i "gorsze"...

Minusy: brak apetytu od kiedy jestem na lekach (jem, bo trzeba, a nie bo smakuje); waga (53 kg przy 176 cm to na 23-letniego chłopa słaba sprawa :/) -- nie wiem na ile to związane z chorobą, zasadniczo nie miałem nigdy żadnego znaczącego spadku wagi, po prostu od jakichś 8-10 lat ważę niezmiennie ok. 52-60 kg.

Tyle to mojej historii na początek :)

Witam wszystkich i pozdrawiam.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: tom-as » 06 lis 2011, 20:18

Hej Jim,
Jim pisze:waga (53 kg przy 176 cm to na 23-letniego chłopa słaba sprawa)
Nie jest dużo, ale... zawsze mogło być mniej ;-)

trzymaj się facet :-)

jesteśmy do usług :-)

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: malapkasia » 06 lis 2011, 20:38

cześć Jim, :mrgreen: tez tyle ważę i też mam tyle lat :D tylko kobietą jestem :|
---
i niższa trochę :(
Ostatnio zmieniony 06 lis 2011, 20:40 przez malapkasia, łącznie zmieniany 1 raz.
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
justyna358
Początkujący ✽✽
Posty: 264
Rejestracja: 22 lis 2010, 09:05
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: justyna358 » 06 lis 2011, 20:39

Jim, Trzymaj się chłopie i witaj :)
Błogosławiony ten, który śmieje się z samego siebie, albowiem będzie miał ubaw do końca życia :D

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: CatAnn » 06 lis 2011, 21:08

Witaj :)
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: tom-as » 06 lis 2011, 21:32

ah widzisz... w szczytowym okresie miałem.... 38kg przy ~175cm

Awatar użytkownika
Marekk
Początkujący ✽✽
Posty: 259
Rejestracja: 28 kwie 2009, 21:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: Marekk » 06 lis 2011, 21:36

Witaj :) ..ja przez pierwsze nieco ponad 2 lata choroby nie mogłem ani trochę przytyć (wcześniej myślałem że to nic złego) bo dwóch latach stosowania leków nagle waga mi wskoczyła tak jak powinna być więc głowa do góry, wszystko z czasem :)

Awatar użytkownika
Carl
Doświadczony ❃
Posty: 1016
Rejestracja: 28 lip 2010, 18:35
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: Carl » 07 lis 2011, 11:04

hejka :-)

Ja miałem 40 przy 179 jak już się chwalimy :-P
Wpi**** budyń jak Miska każe :-P

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: maggie0278 » 07 lis 2011, 11:06

Witaj :roll:
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Jim
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 20 paź 2011, 19:25
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław i okolice

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: Jim » 07 lis 2011, 12:37

Dzięki za słowa otuchy :) Do Waszych "rekordów" faktycznie jeszcze mi sporo brakuję, ale wcale nie mam zamiaru ich bić :)

W mojej rodzinie wszyscy od strony mamy to raczej grubaski, obaj bracia też muszą uważać na brzuch, natomiast ja całkiem z innej gliny zawsze byłem (nie, nie podmienili mnie w szpitalu, bo z twarzy jesteśmy jak dwie krople wody podobni :razz:)
CD(?); 176/53; salazopyrin en 500 3x2 -> salofalk 500 3x2

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: tom-as » 07 lis 2011, 12:51

Jim pisze:Do Waszych "rekordów" faktycznie jeszcze mi sporo brakuję, ale wcale nie mam zamiaru ich bić
Nie namawiamy ;-)

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: magda281 » 07 lis 2011, 19:06

cześć :)
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: Cinimini » 07 lis 2011, 22:38

Witaj wśród nas. Z nami będzie Ci dobrze i nieco lżej ;)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: Natalka » 08 lis 2011, 12:31

cześć Jim :smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Zablokowany

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”