Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 29 lis 2011, 21:01

Piszę, bo mam taki problem, co by nie napisać, sfery moralnej...

Od dwóch miesięcy chodzę z kulą ortopedyczną z powodu dwóch wypuklin kręgosłupa na odcinku lędźwiowym, które uciskają na nerwy odpowiedzialne za nogi.
Ortopeda wysłał mnie do neurochirurga po opinię czy rehabilitacja, czy operacja, bo nerw ma jakieś cechy uszkodzenia i nie do końca wiadomo co z tym faktem zrobić... :neutral:
Na NFZ wiadomo jakie są terminy- pół roku, koniec 2012 ...
Zaczęłam szukać prywatnych...
Miałam umówionego w Kaliszu w minioną sobotę, ale 3 godz. przed wizytą została ona odwołana, bo lekarz nie dojedzie. Dr przyjeżdża co dwa tygodnie, a mi kolejny termin nie pasuje.
Zaczęłam szukać we Wrocławiu. Znalazłam parę, ale jak się okazało- NIEAKTUALNYCH...
I lipa... Znalazłam jakieś numery telefonów komórkowych, takie same jakie dostałam od nauczyciela akademickiego ale nikt się nie zgłasza.

Noga drętwieje, boli, spać po nocach nie mogę, bo boli mnie kręgosłup. Ogólnie to już mam zaburzone czucie, zdarza się, że się o nią potykam wręcz :neutral:

Wpadłam na pomysł, że pójdę na oddział neurochirurgii we Wrocławiu i nie wyjdę dopóki ktoś mi nie powie co mam dalej robić z tym kręgosłupem i tą nogą!
Tylko rzecz w tym, czy ja tak zrobić mogę??? :neutral: :neutral:
W sensie iść i chcieć rozmawiać z lekarzem, który mnie nie zna, nie wie nic o mnie i tak sobie przyjdę do niego na oddział po opinię?

Błagam, podpowiedzcie coś, bo na głowę zaraz dostanę! :cry:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: malapkasia » 29 lis 2011, 21:29

możesz ;) ale pewnie uznają Cie za wariatkę i poproszą ochronę o wyprowadzenie ;)
albo... totalnie oleją i po cichu wyprowadza ;)
a nie lepiej jest skserować cala dokumentacje od lekarza ortopedy i zabrać ze sobą na ten oddział, ładnie, grzecznie poprosić o to, żeby spojrzał na kwity i na Ciebie, niech Ci coś podpowiedzą, najlepiej poproś samego ordynatora... bo przecież to on decyduje...
ewentualnie możesz jeszcze wezwać w nocy karetkę i ściemniać, ze straciłaś władzę w nodze i zawiozą Cie na neurochirurgię - przynajmniej powinni ;)
albo jeszcze:
możesz spróbować się skontaktować telefonicznie z tym lekarzem co do niego miałaś jechać ale odwołano wizytę... nie wiem jaka jest odległość od Ciebie do niego (czy to przychodni, szpitalu, czy gabinetu z tego miasta w którym w mieszka).. ale jeśli zainteresowałby się to może warto by do niego pojechać, jeśli się zgodzi ? tak w ciągu tygodnia.. nie na ustawioną wizytę tam gdzie ostatnio...
albo jeszcze:
popytać w innych miastach dużych, nie którzy lekarze wspierają radą droga mailową :)
narazie mi tyle do głowy przyszło :E
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 29 lis 2011, 21:51

malapkasia, czyli istnieje jakieś prawdopodobieństwo, że jeśli wezmę wszelkie wyniki, kwity jakie posiadam, pójdę na oddział i ładnie poproszę o poradę to mi coś poradzą?
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: malapkasia » 29 lis 2011, 21:57

jeśli będą mieli serce to tak, tym bardziej, ze jesteś osobą młodą i na takie osoby patrzy się inaczej na tych oddziałach... taka jest prawda.... większość lekarzy z większa chęcią zajmuje się osobami młodymi, którym "opłaca" się pomóc niż w podeszłym wieku.... brutalne ale....
spróbować nie zaszkodzi :]
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 29 lis 2011, 22:05

Ach, w sumie to mi już wszystko wisi... Niech sobie myślą co chcą- ich nie boli... Najwyżej pomyślą o mnie, że jestem walnięta... :neutral:
Zastanawiałam się, czy nie ubrać mundurka szpitalnego od praktyk to może by też spojrzeli na to inaczej, ale to już chyba nie fair będzie... ;/
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Agula84 » 29 lis 2011, 22:45

wiem, gdzie jest Kalisz/Wrocław, ale... w malopolsce- tak wiem, daleko, jest swietny specjalista- Maciejczyk albo jakos tak podobnie sie nazywa, nowy spzital w T. jako jedna z 3 placowek w PL wykonuja dosc skomplikowane operacje na kregoslupie. musialabys poszukac w necie co i jak, ale napewno sprawdzony lekarz i bardzo dobry, nie mam pojecia jak z terminami, ale zawsze jakis to punkt zaczepienia. zdrowka zycze!
Ostatnio zmieniony 13 lut 2012, 06:33 przez Agula84, łącznie zmieniany 1 raz.
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Alutka86 » 30 lis 2011, 10:48

Natuśka, trzymaj się kochana :* Musi być w końcu dobrze :*
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

LUIS
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 03 lip 2011, 15:41
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: WARSZAWA

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: LUIS » 30 lis 2011, 16:56

Natuśka
Jest pewien sposób aby na silę cie przyjęli na oddział w trybie ostrym trzeba zgłosić się na ostry dyżur do szpitala gdzie jest oddział neurochirurgii z wynikami i historią choroby !!!!!! i powiedzieć że masz (przynajmniej przed przyjazdem miałaś temperaturę ok 38,2 ) jest ci niedobrze ci trochę zbiera się na wymioty).
dyżurni zrobią ci pomiar temperatury pirometrem (przed tym należy w czoło wsmarować niewielką ilość maści rozgrzewającej) jeżeli jest to zwykły termometr ( popstrykać parę razy w czubek kontrolując wzrokowo wzrost) w tym czasie zrobią ci badanie krwi i w wynikach na OB lub CRP może wyjdzie ci stan zapalny związany z guzami i uciskiem ---- i gotowe jesteś na oddziale i masz kompleksową diagnostykę.
Oczywiście jest to nieuczciwe podejście ale jak służba zdrowia cię olewa i każe cierpieć to trzeba sobie radzić bo zdrowie to nie żarty
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: taloca » 30 lis 2011, 17:02

Natuśka, a nie może ten ortopeda na skierowaniu napisać cito wtedy przyjmują w ciągu paru dni. Przynajmniej ja tak miałam kilka razy z gastrologiem, okulistą, laryngologiem i chirurgiem naczyniowym. Jeśli coś jest pilne pomija się kolejkę z nfz (nie wiem czy tak jest wszędzie ale u mnie to działa :P ).
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 01 gru 2011, 07:57

No.
Z chwilą, kiedy wczoraj wstałam z łóżka, zabrałam wszelką dokumentację, wyniki i po zajęciach pomknęłam do szpitala na oddział. Podczas jazdy w owym kierunku uporczywy ból odcinka lędźwiowego i nóg w znaczny sposób dał o sobie znać, więc tym bardziej potęgowało to mój zapał do walki :razz:

Wzięłam też mundurek od praktyk i to jednak miało swoją siłę... :neutral:
Czekałam,czekałam na lekarza prawie 2 godziny, bo był na bloku operacyjnym, lecz się doczekałam. I powiedział, że mogłam przyjść do południa,bo było więcej specjalistów i mogłabym skonsultować jeszcze z innymi. Ogólnie przyjął mnie bardzo miło :o
Generalnie byłam w szoku, choć nie wiem czy wyleczyło mnie to z postrzegania przez mnie lekarzy jako największych potworów :neutral:

Co prawda nie mam co liczyć na przyjęcie na oddział, na zabieg w najbliższym czasie również nie ale wypisał mi receptę na lek przeciwbólowy mało drażniący układ pokarmowy.
I powiem Wam szczerze, że chwała mu za to, bo już psychicznie w wyniku całej sytuacji padałam :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: malapkasia » 01 gru 2011, 11:48

no to super ogólnie :)
tylko mógłby się Tobą zająć już tak na fest ;) tzn. pokierować na dodatkowe badania ;) ale dajmy mu jeszcze czas ;) kiedy teraz masz pójść ? :)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 03 gru 2011, 08:22

Powiedział, gdzie przyjmuje lub też mogę go kiedyś dopaść na oddziale :wink:
Co do badań to uznał, że mam w sumie wszystkie potrzebne, żeby cokolwiek powiedzieć o moim stanie. Dodał, że jeśli pójdę na tę rehabilitację to potem przed terminem ewentualnej operacji można by zrobić sobie MRI dla potwierdzenia lub wykluczenia :smile:

Mnie zadowolił :razz:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: malapkasia » 03 gru 2011, 10:42

to się ciesze :) widzisz? czasem wystarczy ładnie poprosić a nie robić awanturę odrazu :P
dawaj znać o postępach w sprawie ;)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 03 gru 2011, 12:21

W sumie prędzej czy później lekarze skazali mnie na leczenie operacyjne, bo coś tam jest niekorzystnego i cechy uszkodzenia nerwu- tyle, że i ortopeda i neurochirurg stwierdzili, że zoperować to się jeszcze zdążę (gorzej z terminami, no ale miałam polecenie go sobie zaklepać :wink:)
Egzistenz pisze:A jaki to lek przeciwbólowy?
Ja doustnie nie biorę nic. Miałam zastrzyki, doraźnie Elmetacin do psikania i nic poza tym z farmakologii.
Miałam zastrzyki ale pomagają tylko na chwilę i coś mi się działo w jelitach :neutral:
Dostałam też psikanie, które przyniosło mierny skutek.
Czopki w grę nie wchodzą, tabsy doustnie tym bardziej :/
A przepisał mi musujący Zaldiar.
Brałam Tolperis ale mimo zwiększanej dawki nic nie dawało;/ A czopki chciały mnie rozerwac :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 13 gru 2011, 00:03

Yyyy... Wiecie co, coś mi się dzieje dziwnego... :neutral:
Zapisałam się na czwartek do neurologa.
Od jakiegoś czasu obserwowałam u siebie dziwne zawroty głowy, co mogło czasem wyglądać jakbym była w stanie (wiadomo jakim :razz:). Myślę przemęczona jestem lub żelazo/hemoglobina spadła... Okazało się, że wyniki miałam super, a teraz wypoczęta po weekendzie.
Dziś na zajęciach za chiny nie mogłam się skupić, byłam na maksa zdekoncentrowana, oczy "biegały" mi po całej sali, a finalnie zaczęło mi się wszytko zamazywać, dwoić i widziałam jakby za mglą. Chciałam wstać, podejść do okna lub coś zrobić, ale jak tylko usiłowałam podnieść się z krzesła jeszcze bardziej traciłam równowagę. Z czasem jakby to ustąpiło, lecz pozostała jakby taka niepewność w oczach, ból (?), przytępienie i przestraszne zmęczenie. Ledwo dopęzłam do akademika...
Przestraszyłam się nie na żarty, bo to nie pierwszy raz mi się działo... :neutral:
Długo zastanawiałam się, gdzie mam się z tym problemem udać i stwierdziłam, że neurolog chyba nie zaszkodzi tym bardziej, że mam go w akademiku pod nosem, że się tak wyrażę.

Nie wiem w sumie co o tym myśleć, może panikuję ale biorąc pod uwagę swój młody wiek wypadało by trzymać rękę na pulsie :/
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne choroby”