Wieczorne wzdymanie

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
nestetin93
Początkujący ✽✽
Posty: 73
Rejestracja: 26 sie 2010, 10:18
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Radzionków

Wieczorne wzdymanie

Post autor: nestetin93 » 01 maja 2012, 12:16

Witam

Juz od jakiś 6 miesięcy od godz. 16 zaczyna mnie wzdymać.
godz. 22 to już jest masakra brzuch wzdęty tak jakbym miał urodzić czworaczki. A następnego dnia gdy rano wstanę to brzuch płaski a pokój jest strasznie zagazowany, współczuje mojemu bratu który ze mną śpi w pokoju :P. I w związku z tym moje pytanie co powinienem ograniczyc w mojej diecie a co całkowicie wyeliminować a co mogę np. spróbować zastosować, jem wszystko nie ograniczam sięz niczym ( tłuste nie tłuste, jedynie z diety wyeliminowałem produkty mleczne jedynie tylko zjem raz na tydzień serek homogenizowany ). Dodam że leczę grzyba Candida Albicans ktory zalega w moich jelitach.

Pozdrawiam

Emilius
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 04 gru 2010, 23:17
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo

Re: Wieczorne wzdymanie

Post autor: Emilius » 03 maja 2012, 10:44

Witam,
Ja mam to samo. Po południu brzuch wzdęty jak w ciązy. Nie mam akurat grzybicy układu pokarmowego, co prawdopodobnie u Ciebie skutkuje specyficznym zapachem gazów. na pewno trzeba wyeliminowac wszystko co słodkie, jeżeli masz drożdżaki, bo one fantastycznie reagują na słodycze, zreszta bakterie gnilne w jelitach też. Stąd zapach. Na pewno więcej warzywek zielonych, nie wzdymających, ogólnie błonnika, żeby wyrównać stan flory bakteryjnej. Warto zaopatrzyć się z probiotyki Poza tym mozesz sobie pomagac doraźnie preparatami na wzdęcia jak ulgix, czy espumisan, żeby sobie ulżyć. Choc myslę ze dieta jest kluczowa :)
Co dalej?

nestetin93
Początkujący ✽✽
Posty: 73
Rejestracja: 26 sie 2010, 10:18
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Radzionków

Re: Wieczorne wzdymanie

Post autor: nestetin93 » 03 maja 2012, 12:06

Emilius pisze:Witam,
Ja mam to samo. Po południu brzuch wzdęty jak w ciązy. Nie mam akurat grzybicy układu pokarmowego, co prawdopodobnie u Ciebie skutkuje specyficznym zapachem gazów. na pewno trzeba wyeliminowac wszystko co słodkie, jeżeli masz drożdżaki, bo one fantastycznie reagują na słodycze, zreszta bakterie gnilne w jelitach też. Stąd zapach. Na pewno więcej warzywek zielonych, nie wzdymających, ogólnie błonnika, żeby wyrównać stan flory bakteryjnej. Warto zaopatrzyć się z probiotyki Poza tym mozesz sobie pomagac doraźnie preparatami na wzdęcia jak ulgix, czy espumisan, żeby sobie ulżyć. Choc myslę ze dieta jest kluczowa :)
Czyli im więcej błonnika to lepszy stolec będzie ??. U mnie jest problem z espumisanem bo gdy go biorę to gazy nie wiem z jakiego powodu zamiast uciekac z jelit zamieniają się w biegunki.

Probiotyk biore Dicoflor 60 jedną tabletke rano

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Wieczorne wzdymanie

Post autor: obyty.z.cu » 03 maja 2012, 15:57

nestetin93 pisze:Czyli im więcej błonnika to lepszy stolec będzie
tak,ale trzeba pamiętać aby to był dobry błonnik dla nas.
Ludzie zdrowi mają inaczej niż my :smutny:
warto poczytać sobie więcej o błonniku.
Trzeba go też umieć dostosować do naszego aktualnego stanu.
Espumisan dla mnie także nie jest rozwiązaniem.
Większy efekt uzyskuje się pijąc kilka herbat dziennie z kopru włoskiego.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

marcin87
Początkujący ✽✽
Posty: 277
Rejestracja: 23 paź 2008, 22:29
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wieczorne wzdymanie

Post autor: marcin87 » 09 maja 2012, 10:28

Podepnę się pod wątek:

Też mam taki problem od paru miesięcy. Mój gastrolog banalizuje to, twierdząc że jem za szybko, albo się denerwuję. Wyeliminowałem najbardziej wzdymające pokarmy, co trochę pomogło, ale nadal się męczę.
Inny lekarz przepisał xifaxan, ale boję się to brać, bo to antybiotyk. Poza tym nie miałem żadnych badań w kierunku obecności bakterii i nie chcę wydawać, wcale niemałych, pieniędzy niepotrzebnie.

Zablokowany

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”