Wizyta u psychoanalityka - CU

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
tomtols
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 05 lut 2009, 08:06
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Wizyta u psychoanalityka - CU

Post autor: tomtols » 28 lis 2012, 18:26

Witajcie,

nie będę rozpisywał się nt. mojego przypadku. Chciałbym jednak wiedzieć, czy macie jakieś doświadczenia w leczeniu choroby we współpracy z psychoanalitykiem lub psychiatrą?

Dziękuję.
tt

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Wizyta u psychoanalityka - CU

Post autor: Raysha » 28 lis 2012, 20:20

Ja się leczę psychiatrycznie i psychologicznie.
Biorę Xanax, pół tabletki na wieczór lub całą jeśli nie mogę zasnąć.
Ból brzucha spowodowany nerwami i stresami, zelżał mocno lub się nie pojawia.
Ułatwia mi funkcjonowanie.

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Wizyta u psychoanalityka - CU

Post autor: deth » 28 lis 2012, 20:26

ależ rozpisuj się, też się chętnie czegoś dowiem/y :)

ja wróciłem do Anafranilu SR 75. Działa zapierająco i wzmaga apetyt. Bez leku mnie pędzi, a i obyć się bez jedzenia mogłem cały dzień - co wiadomo, dobre nie jest :|

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wizyta u psychoanalityka - CU

Post autor: Lemoni » 29 lis 2012, 01:04

Po pierwsze, psychoanalityk =/= psychiatra, trzeba rozróżnić tych ludzi na lekarzy-psychiatrów, psychologów, psychoterapeutów i psychoanalityków (Twoje pytanie brzmi niejasno^^).

Ja swoją historię z psychocośtam ;) rozpoczęłam w 2008 roku więc jakieś doświadczenie mam.
Nie wiem co Ci napisać, bo nie wiem, co chcesz wiedzieć. i jaki jest Twój przypadek :wink:

U psychiatry dawno już nie byłam. Różni przepisywali mi antydepresanty, leki na uspokojenie i stabilizatory nastroju. Ale potrzebne to było, naprawdę :wink:

Z usług psychologa korzystam cały czas (z kilkoma przerwami), mam terapię raz w tygodniu i bardzo to sobie chwalę.

Przecież człowiek to całość, nasze zdrowie nie zależy tylko od stanu jelit, zresztą on oddziałuje na psychikę i vice versa.

Jakby Ci się przypomniało konkretne pytanie, możesz śmiało walić na pw ;). Studiuję psychologię (jak na każdego psychola przystało :mrgreen: ), może pomogę?

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Wizyta u psychoanalityka - CU

Post autor: Raysha » 29 lis 2012, 11:49

Psychoanalitycy mi sie kojarzą z amerykanskich filmów i kozetkami >.> Nie wiem czy słusznie.
Ale już nie Offtopuje.

tomtols
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 05 lut 2009, 08:06
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

wystarczy

Post autor: tomtols » 30 lis 2012, 11:14

Psychiatra może być psychoanalitykiem.

Pytam Was, bo przeglądałem forum i widzę, że jeśli ktoś wychodzi z tezą, że można skutecznie walczyć z chorobą poprzez uspokajanie siebie (ogólnie mówiąc) to zaraz robi się nagonka. Z tego co czytam wynika:

Nie wiadomo skąd się bierze choroba, ale wiadomo jakie podawać leki.
Każde inne leczenie niż farmaceutyczne jest tylko dla naiwnych.
Nie wygrasz z tą chorobą.

Pytam o psychoanalityków, którzy pomagają Wam w chorobie. Martwi mnie trochę to, że Ci stawiają również na leki.

Nie mam więcej pytań.

LoneWolf
Początkujący ✽✽
Posty: 201
Rejestracja: 26 lut 2011, 21:51
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Wizyta u psychoanalityka - CU

Post autor: LoneWolf » 30 lis 2012, 11:47

Przed zdecydowaniem się czy iść na psychoanalizę, lepiej zdecydować się czy nie lepiej kupić sobie mercedesa... Lepiej poczytać jakieś książki psychoanalityczne i spróbować sobie pomóc samemu, to pomaga na psychikę, na chorobę nie pomoże, prędzej na akceptacje choroby.

Unknown
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 29 sie 2008, 23:08
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: ...

Re: Wizyta u psychoanalityka - CU

Post autor: Unknown » 30 lis 2012, 11:50

tomtols pisze:Pytam Was, bo przeglądałem forum i widzę, że jeśli ktoś wychodzi z tezą, że można skutecznie walczyć z chorobą poprzez uspokajanie siebie (ogólnie mówiąc) to zaraz robi się nagonka.
Eee tam, mnie to założenie wydaje się całkiem sensowne. Chociaż na początku choroby zupełnie się z nim nie zgadzałam ;)
How does it feel
To be on your own
With no direction home
Like a complete unknown
Like a rolling stone?

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wizyta u psychoanalityka - CU

Post autor: Lemoni » 30 lis 2012, 14:27

Owszem, psychiatra może być również psychologiem. Ale nie wydaje mi się, by tacy true psychoanalitycy (jeśli jeszcze tacy są ;)) tak chętnie sięgali po leki, to nie jest zgodne z założeniami psychoanalizy ;).

Chodziłam kiedyś na terapię psychodynamiczną, jakić czas, bo 2 lata. Z innym problemem ale brzuch też musiał być jakoś obecny przecież. Chyba nie polecam :wink: . Znając się trochę na rzeczy można samemu uświadomić sobie kilka mechanizmów, a takie babranie się w nieświadomych konfliktach i tendencjach bez końca męczy.

tomtols
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 05 lut 2009, 08:06
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Re: Wizyta u psychoanalityka - CU

Post autor: tomtols » 05 gru 2012, 17:28

LoneWolf pisze:Przed zdecydowaniem się czy iść na psychoanalizę, lepiej zdecydować się czy nie lepiej kupić sobie mercedesa...
Nie wiem czy to miało być zabawne czy co? Przez takie trafne metafory, odechciewa mi się czytać to forum.

Dzięki za odpowiedź.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Wizyta u psychoanalityka - CU

Post autor: obyty.z.cu » 05 gru 2012, 20:57

tomtols pisze:Psychiatra może być psychoanalitykiem.

Pytam Was, bo przeglądałem forum i widzę, że jeśli ktoś wychodzi z tezą, że można skutecznie walczyć z chorobą poprzez uspokajanie siebie (ogólnie mówiąc) to zaraz robi się nagonka.
bardzo mądre pytanie.
Przed zdecydowaniem się czy iść na psychoanalizę, lepiej zdecydować się czy nie lepiej kupić sobie mercedesa... Lepiej poczytać jakieś książki psychoanalityczne i spróbować sobie pomóc samemu, to pomaga na psychikę, na chorobę nie pomoże, prędzej na akceptacje choroby.
odpowiedż subiektywna,chyba nie do końca przemyślana.
W PRL ktoś kto chodził do psychiatry, to był czubek i miał żółte papiery :wink:
To tak mądre jak odpowiedż LoneWolf.
Od leczenia są lekarze,a psychiatra to też lekarz !
Dobry psycholog kliniczny potrafi wiele pomóc.
Mądry chory szuka pomocy u specjalistów.
Ja z takiej pomocy korzystam od wielu lat i bardzo sobie to chwale.
Choćby rozmowy o tym,o czym z kimś innym bym nie porozmawiał.
Pomoc to nie podawanie leków na ...np. biegunkę,ale rozładowanie stresu,lęku przed nieznanym,albo uczenie się radzenia sobie w sytuacjach dotąd niespotykanych.
Nie każdy jest supermenem potrafiącym samemu sobie pomóc.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wizyta u psychoanalityka - CU

Post autor: Lemoni » 07 gru 2012, 01:25

obyty.z.cu pisze:Od leczenia są lekarze,a psychiatra to też lekarz !
Dobry psycholog kliniczny potrafi wiele pomóc.
Owszem, zgadzam się. Chociaż trzeba pamiętać, że psycholog =/= lekarz (z definicji).
Myślę, że LoneWolfowi chodziło nie o psychoterapię w ogóle, a psychoanalizę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”