Pieluszki wielorazowe...

Tak to prawda, dużo dzieci choruje na NZJ. Tutaj rodzice mogą opisywać swoje przeżycia, doświadczenia, dzielić się radami.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Pieluszki wielorazowe...

Post autor: Cinimini » 12 kwie 2013, 22:52

Hej Mamy...

Jakich pieluszek używałyście, używacie...?
Ostatnio sporo czytam na temat pieluszek wielorazowych i przemawiają do mnie pod wzg. ekonomicznym, ale też ekologicznym. Nie wiem tylko, jak to się ma do wygody i komforu dziecka. Czy któraś z Was stosowała?
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: Pieluszki wielorazowe...

Post autor: Agula84 » 12 kwie 2013, 22:56

ja nie :) jak mloda byla mala to pampersy tylko, bo każda inna pielucha ją odparzała i uznałam że nie ma sensu, bo potem sie darla bo to chyba nieprzyjemne taka pupina odparzona. Szlo na te pieluchy o ile dobrze pamietam kolo 200 zł miesiecznie i nie stanowilo to dla nas wowczas zbytniego obciązenia. jakbym miala drugie dziecko to tez bedzie miec pieluchy jednorazowe. pamietam jak moja siostra byla mala i te pieluchy i jakos nie przemawia to do mnie...
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Pieluszki wielorazowe...

Post autor: maggie0278 » 12 kwie 2013, 23:20

moja dziatwa też miała Pampersy i były o.k., chociaż na początku przy Klaudii ambitnie podeszłam do tematu i chciałam używać tetrowe ale nie wyrobiłam, odparzała się, problem był używać je poza domem a w ogóle - jeden sik i już ryk :lol:
nie mówiąc o kupkach, które nierzadko trudno było sprać z tych tetrowych.... :neutral:

natomiast kiedyś kupiłam jednorazówki firmy Huggis i one nie były fajne, przeciekły...

A przy drugim dziecku nie myślałam nawet o takich wielokrotnego użytku bo starsze dziecko też chciało mieć kontakt z mamą a nie żebym tylko w pieluchach siedziała. :wink:
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Pieluszki wielorazowe...

Post autor: Natuśka » 12 kwie 2013, 23:30

martita pisze:moje dziecię miało na Pampersa pieluchy uczulenie, odparzały go itp. Najlepiej tolerował te z Rossmana firmowe, super były i zero problemów dla dziecka z nimi
Popieram, bo uczulenia na Pampersa chyba częściej się nawet zdarzają niż w przypadku innych firm :neutral:
Faktem jest, że Pampers bardziej chłonie, jest bardziej "suchy", nie przecieka, nie "przebija", ale biorąc pod uwagę "przyjazność" dla pupy dziecia to te mniej markowe są fajniejsze :wink:

Moja mama całą naszą czwórkę uchowała na tetrowych :p Mimo, że najmłodsza urodziła się w erze pieluch jednorazowych mama podtrzymała "tradycję" i popędziła po tetrowe. Pupcia była elegancka, ale utrudnieniem było to, że często trzeba było je zmieniać i "się bawić" z nimi. No i co najbardziej ograniczające to to, że absorbowało czas- właściwie ciągle trzeba być na bieżąco.
Tylko na noc zakładała jednorazową pieluchę..

A co do wielorazowych tych dzisiejszych... Szczerze, nie miałam do czynienia, ale... bez kieszonki, ale z zakładkami wydają się być nieco wygodniejszą wersją "starego" systemu tetrowego.
Te z kieszonką i wkładami jakoś do mnie nie przemawiają... Jeśli skóra dziecka reagowała by źle na pieluchy jednorazowe to może bym się zdecydowała na takie, ale jeśli nic by się nie działo to niekoniecznie.
Właściwie to podobna zasada stosowania jak wielorazowego użytku, tylko, że jej się nie wyrzuci, a wypierze.
Plus taki, że nie są takie plastikowe i chemiczne...
No i zapinania mają fajne, bo i napy są i rzepy (ale z rzepami wiadomo jak to jest :neutral:) i można dopasować rozmiary...

A o pieluszkach wielorazowych można nie tylko poczytać, ale również obejrzeć na yt :wink:
O tutaj:
http://www.youtube.com/results?search_q ... Pw0lAWtUz4
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Pieluszki wielorazowe...

Post autor: Cinimini » 12 kwie 2013, 23:37

Natuśka pisze:A co do wielorazowych tych dzisiejszych...
No właśnie o takie mi chodzi - takie pampersy wielorazowe...
z tego co czytam, to właściwie od narodzin do końca pieluchowania można używać jednego rozmiaru, bo jest regulowany. Więc suma summarum wyjdzie to taniej niż jednorazówki. Ale to już nie o kasę chodzi... Po prostu jestem ciekawa tego wynalazku, bo przeraża mnie też m.in. ta ilość produkowanych śmieć...
Z drugie str. w domu, można się z tym bawić, ale jak gdzieś się idzie, to co taka pieluchę z kupą w torbie będę nosić ? :D
U mnie na osiedlu otworzył się sklepik Eko Mamy, chyba się tam przejdę i zbadam teren ;)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Pieluszki wielorazowe...

Post autor: CAMPARI34 » 13 kwie 2013, 08:41

ja miałam zawsze te najtańsze z biedronki dada czy jakoś tak
nic mi się dzieci nie odparzały
nie przemakały
nie stać mnie było na pampersowe wymyślanie :roll:

teraz w modzie są te co to
RENI JUSIS
poleca a najlepiej jak do nich zakupisz kasztany piorące i tak ekologicznie pierzesz
te zasmolone pampersy w tych kasztanach :wink:
eko mama :lol:
z niej wielka co to wózek za 6 tyś dostała za darmo
co by reklamować firmę
:cry:

[ Dodano: 13-04-2013 ]
p.s tertowe miałam ze dwie jak się ulewało to nią wycierałam
albo na ramię swoje kładłam jak dziecko do odbicia trzymałam
poza tym nieźle kurze się ścierało nimi :roll:
:D

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Pieluszki wielorazowe...

Post autor: CAMPARI34 » 13 kwie 2013, 09:17

magdalene pisze:O tych Dada z biedronki dużo dobrego słyszałam. Ja nawet nie myślę o jednorazowych ;-)

cena przystępna dobre są polecam :roll:
:D

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Pieluszki wielorazowe...

Post autor: Cinimini » 13 kwie 2013, 11:08

magdalene pisze: Ja nawet nie myślę o jednorazowych ;-)
Dobrze widzę? Nie zamierzasz używać jednorazówek? ? Skłaniasz się ku wielorazówkom?
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4323
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Pieluszki wielorazowe...

Post autor: -Ania- » 13 kwie 2013, 15:56

nie mam dzieci ale wiele bawiłam, tzn opiekowałam się nimi.
Pampers jako firma chyba ma się "za dobrze" bo niektóre ich pieluchy są "wybrakowane" można to sobie zobaczyc patrząc w pieluszkę pod światło- niektóre prześwitują.
Wielu rodziców przestało więc kupować pieluchy tej marki, wolą dodać pare zł i kupić Happy. Z tańszej pólki swietnie sie sprawdzały pieluchy Tescowe- te średnie w rybki,
rownież dada i rossmannowe.
Zadne z moich dzieci które bawiłam nie stosowało wielorazowych

Ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Pieluszki wielorazowe...

Post autor: kalka_96 » 13 kwie 2013, 19:18

mam małą siostrę i wiem, że rodzice używali na początku orginalnych pampersów, które czasami były właśnie wybrakowane, tak jak pisze -Ania-, ale jej nie odparzały, czego nie można powiedzieć o huggisach, jak Alicja skończyła 6 miesięcy zaczęli używać pieluszek DADA z biedrony i mówili że niczym nie różnią się od pampersów, a są o wiele tańsze :)

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Pieluszki wielorazowe...

Post autor: Cinimini » 14 kwie 2013, 11:29

magdalene pisze:Cinimini napisał/a:

Dobrze widzę? Nie zamierzasz używać jednorazówek? ? Skłaniasz się ku wielorazówkom?

Nieeeee... przejęzyczyłam się, sorry :D O wielorazowych nie myślę :)
Hahahah....a już myślałam, żeś taka twardzielka :D
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Pieluszki wielorazowe...

Post autor: Cinimini » 14 kwie 2013, 12:12

_Ray_ pisze: obserwacji wynika,że dzieciaki przyzwyczaja się do pieluch bo im wygodnie, nic nie czują i luz. mimo,że rozumieją,że to jest nocnik, w nocnik sikamy.
Dziecko ma 2,5 roku i sika w pieluchy ;-)
To prawda. Akurat mój bratanek niedawno był odstawiany od pieluch i ciężko było. Jak był bez pieluszki i się zsikał w majteczki to od razu kwaśna mina i płacz, a z pieluchą biegał beztrosko... I ta zmiana wcale mu się nie podobała i tak łatwo jej nie zaakceptował. Doszło też nawet do tego, że sikaniem "szantażował" rodziców. Czegoś nie chcieli mu dać to sikał w majtki i się śmiał... Ale to już chyba temat dla SuperNiani ;)

Ale powoli zaczynam się przekonywać do pieluch z niższej półki. Może faktycznie zrobię tak, że na początek jednorazówki. Natomiast jak małe podrośnie to wielorazówek popróbuje...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Pieluszki wielorazowe...

Post autor: Natuśka » 14 kwie 2013, 12:48

Cinimini pisze:Doszło też nawet do tego, że sikaniem "szantażował" rodziców. Czegoś nie chcieli mu dać to sikał w majtki i się śmiał...
O matko :wow: Obudziłaś we mnie negatywne emocje :neutral:
Cinimini pisze:Może faktycznie zrobię tak, że na początek jednorazówki. Natomiast jak małe podrośnie to wielorazówek popróbuje...
I to nie jest głupie, bo Tobie będzie wygodniej, będziesz mogła dojść do siebie, ogarnąć dziecko i mieć jeszcze trochę czasu na coś innego (lub kogoś :wink:). Aktualnie na rynku jest tyle firm jednorazówek, że gdyby maluszek na któreś źle reagował to jest pole manewru i można je zmienić. No i nie będziesz wiecznie siedziała w tych pieluchach :neutral:

Ja tam nie mam nic do wielorazowych, ale wiem jak to wyglądało u mojej mamy przy najmłodszej siostrze: kupa, zmiana pieluchy, miska z wodą (najpierw moczyła je w wodzie, bo się nie dopierają), codziennie pralka (dobrze, że przynajmniej to jest :p) i cały czas na czuwaniu: czy siku nie było, czy kupy nie było, żeby ognia dziecko w pieluszce nie miało :neutral:

Moja mama w dodatku nie uznawała (i nadal nie uznaje) chusteczek nawilżanych. Podczas zmiany pieluchy przemywała dupkę watą z ciepłą wodą, odczekiwała, wietrzyła i zasypywała pudrem.
Wydawałoby się, że prymityw, ale Młoda ani razu nie miała odparzonego tyłka- miodzio :wink:
A mama utwierdziła się w swoim przekonaniu (w sensie negatywnym nastawieniu do chusteczek nawilżanych) po tym, gdy moja kuzynka ciągle ich używała u swojej córki. Odparzyły jej tyłek tak, że mama, gdy chodziła ją "ratować" (w swój prymitywny sposób) za każdym razem ryczała z dzieckiem :neutral:

Tak więc wszystko należy obserwować- to tak jak u nas z lekami :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Pieluszki wielorazowe...

Post autor: JOANNA86 » 14 kwie 2013, 14:59

ja swojego synka wychowalam na pieluszkach jednorazowych pampersa bo na inne mial uczulenie.a co do wielorazowych to jest duzo pracy przy nich bo jak dzidzi sie sika to jest caly do przebrania wiec jest pranie nie tylko pieluch ale tez ubranek a co za tym idzie kupowanie wiecej proszku dla dzieci i to tego drogiego bo po bobasie to kupka napewno nie pusci cos o tym wiem bo probowalam i na wielorazowych wytrzymalam 2 tyg.a co do wieku kiedy dziecko zaczyna samo sikac to on sam bedzie wiedzial ze to juz czas moj synek mial 2 latka i nigdy nie siedzial wczesnie na nocniku od razu kibelek. :roll:
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Pieluszki wielorazowe...

Post autor: Cinimini » 26 kwie 2013, 15:22

Egzistenz pisze:http://www.milovia.eu/sklep/26-otulacze-s o takich wielorazówkach pisałyście? ;>
tak, dokładnie o ta f-me nawet mi chodziło.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Maluchy NZJ”