stomia a wesele

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
roxxi92
Początkujący ✽✽
Posty: 187
Rejestracja: 23 sie 2010, 22:34
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

stomia a wesele

Post autor: roxxi92 » 09 wrz 2013, 00:51

kolega zaprosil mnie na wesele... a ja boje sie isc ... jak worek mi przecieknie albo jak mnie ktos szturchnie ??... pelna obaw jestem... i w co sie ubrać ?
co robic ??? ;(
14.08.2013r. ileostomia ,
24.07.2014 ostatnia dawka Remicade
od 29.01.2015 Humira (3 dawki, złe samopoczucie)

Metypred 16mg, kwas foliowy, witaminki

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: stomia a wesele

Post autor: Raysha » 09 wrz 2013, 06:11

Iść.

Wziąć ciuchy na zmianę, worek na zmianę, mieć sukienkę luźną, która ukryje worek i się bawić.
Chyba nie będziesz się izolować z powodu głupiego worka. To Ty nim rządzisz a nie worek Tobą.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: stomia a wesele

Post autor: Natuśka » 09 wrz 2013, 09:16

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
O właśnie to chciałam zaproponować, ale nie widziałam, czy tak wolno :smile:

Na dobrą sprawę teraz jest tyle różnych różności co to bielizny, kiecek, że jest w czym wybierać. I przede wszystkim szła bym w kierunku takiego rozwiązania, gdzie ja czułabym się wygodnie i nieskrępowana, bo po co wbijać się w kiecki, które mogą być dla mnie w jakiś sposób ryzykowne i cały czas będę myślała, czy wszystko jest OK :neutral:

roxxi92, młoda jesteś to co sobie będziesz odmawiać :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: stomia a wesele

Post autor: Mala_Mi » 09 wrz 2013, 15:37

ja też idę na wesele :lol:
i już się nie mogę doczekać :lol:
nawet bym nie pomyślała, żeby nie iść przez stomię :lol:
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: stomia a wesele

Post autor: Raysha » 09 wrz 2013, 16:16

Zależy też kto jak sie czuje chowając worek stomijny do majtek/spodni/innych ubrań/wykreślić nie potrzebne. Ja np. nie lubie chować worka do majtek czy spodni jak nie muszę, bo mnie to wkurza. ;)

Awatar użytkownika
roxxi92
Początkujący ✽✽
Posty: 187
Rejestracja: 23 sie 2010, 22:34
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: stomia a wesele

Post autor: roxxi92 » 09 wrz 2013, 17:54

Raz się żyję ! pójdę, ryzyk fizyk. Wezmę kieckę na zmianę i worki też i pójdę. Nie bd w domu siedzieć ;p o ;p
14.08.2013r. ileostomia ,
24.07.2014 ostatnia dawka Remicade
od 29.01.2015 Humira (3 dawki, złe samopoczucie)

Metypred 16mg, kwas foliowy, witaminki

Awatar użytkownika
Munia1989
Początkujący ✽✽
Posty: 211
Rejestracja: 27 lut 2013, 14:57
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Kontakt:

Re: stomia a wesele

Post autor: Munia1989 » 09 wrz 2013, 22:26

roxxi92, oczywiście że idź na to wesele. Ja niedawno byłam też na sporej imprezie rodzinnej z chłopakiem, takiej prawie jak wesele. Zawsze noszę worki ze sobą, ubieram się w takie sukienki że nic a nic nie widać. Trzeba się cieszyć życiem i korzystać a nie ciągle bać się o stomię. Życzę udanej zabawy :wink:

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1203
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: stomia a wesele

Post autor: Orzelek » 09 wrz 2013, 23:24

Roxxi92

Spróbuj tuż przed weselem nie jeść pokarmów, które przyśpieszają u Ciebie pasaż jelit. A w trakcie wesela, czas potrzebny na przetrawienie pozostałych potraw sprawi, że worek wypełni się prawie w całości dopiero po imprezie.
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

Awatar użytkownika
roxxi92
Początkujący ✽✽
Posty: 187
Rejestracja: 23 sie 2010, 22:34
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: stomia a wesele

Post autor: roxxi92 » 11 wrz 2013, 23:33

No i nie pójdę ... ;/ Mam żebra stłuczone ... ;/
3 letni brat skakał po łóżku i jak mi skoczył to w sumie dobrze, że na żebra a nie na mojego flaka -.-
14.08.2013r. ileostomia ,
24.07.2014 ostatnia dawka Remicade
od 29.01.2015 Humira (3 dawki, złe samopoczucie)

Metypred 16mg, kwas foliowy, witaminki

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: stomia a wesele

Post autor: Raysha » 12 wrz 2013, 16:23

roxxi92 pisze:że na żebra a nie na mojego flaka
No wiesz po mnie też skakało swego czasu trzyletnie dziecko... po stomii... Nic nie czułam :P

Awatar użytkownika
roxxi92
Początkujący ✽✽
Posty: 187
Rejestracja: 23 sie 2010, 22:34
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: stomia a wesele

Post autor: roxxi92 » 13 wrz 2013, 21:59

Raysha pisze:No wiesz po mnie też skakało swego czasu trzyletnie dziecko... po stomii... Nic nie czułam
Twarda jesteś ;DD ja mam tam rane, bo pęknietych szwach wiec mnie to boli jeszcze jak dotykam. a jakby mi skoczył na to, to bym się chyba z bólu nie pozbierała .
14.08.2013r. ileostomia ,
24.07.2014 ostatnia dawka Remicade
od 29.01.2015 Humira (3 dawki, złe samopoczucie)

Metypred 16mg, kwas foliowy, witaminki

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: stomia a wesele

Post autor: Stanley76rsko » 21 wrz 2013, 20:56

Ogólnie to kikut jelita jest odporny na ból, ale mając rane wokół stomi to zmienia stopień odporności na ból.
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: stomia a wesele

Post autor: gabriella » 06 sty 2014, 21:25

mnie czekają w tym roku prawdopodobnie 3 wesela... też mam opory póki co, bo dopiero powoli zaczynam wychodzić z domu itp. Poza tym mam taką śliczną sukienkę, ale tak schudłam, że mogę chyba o niej tylko pomarzyć, bo totalnie nie mogę przytyć jak na razie.
A żeby było śmieszniej, to kusi mnie, żeby wziąć swój własny ślub, bo bym się mogła przynajmniej najeść :P a w przyszłym roku będę z kolei już z pouchem, czyli automatycznie na diecie pewnie.

Awatar użytkownika
kalatos
Aktywny ✽✽✽
Posty: 599
Rejestracja: 20 cze 2013, 13:45
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Re: stomia a wesele

Post autor: kalatos » 06 sty 2014, 22:52

Tak źle i tak nie dobrze :P Trzeba korzystać z życia póki można :)
Asamax, Sulfasalazin EN, Azatropine, VSL#3

Lepiej dziesięć razy ciężko chorować niż raz lekko umrzeć...

Fotografia okolicznościowa:
Obrazek.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”