Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Miejsce dla wszystkich co mają ochotę prowadzić dziennik czy swój temat, opisując jak na co dzień zmagają się z chorobą.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 08 lis 2016, 16:55

Dzięki Bizonik za wsparcie...

ale kąpiele nie dla mnie ze względu na problemy zakrzepowe.

Inhalacje znam i używałem niestety na mnie raczej nie działały.
Sok z porzeczki jest OK a ta sól gorąca ciekawa ale na razie ucho daje względny spokój
a bardziej głowę czuję i szczęki.
Zobaczymy jak jutro będzie rano...a z 2 antybiotykiem nie śpieszę się na razie.

Dziś dreptu, dreptu na plażę i z powrotem ... 6 km ale było :slonce:
i praktycznie tafla wody na zatoce gładka jedynie leniwie przy brzegu ciut "szłemiło".
Między Sopotem a portem Gdańskim korowód statków.
Ostatnio zmieniony 10 lis 2016, 08:45 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 09 lis 2016, 16:17

jacekx pisze:Zobaczymy jak jutro będzie rano...a z 2 antybiotykiem nie śpieszę się na razie.
Po pierwsze Augumentin 2X1 (850mg) "fire" - nie dało się nie wprowadzić antybiotyku bo tak szczęki, głowa i uszy dały popalić.
Odczekałem tak jak Rodzinny zasugerował 1 dzień po Cipronexie ( też działanie na górne drogi oddechowe, zatoki i uszy).
Pogorszyło się tak jak napisałem powyżej więc gorsza opcja z 2 antybiotykiem została przeze mnie wybrana i wdrożona.

Na razie jelita śpią ale ... :smutny: nie zapeszajmy.
Czekam na efekty a w między czasie zapisałem się w kolejkę do swojego stomatologa
niestety tu też się czeka ale "tylko" tydzień.

Po drugie 8.12.2016 czeka mnie kolonoskopia w znieczuleniu ogólnym i prawdopodobnie usuwanie gruczolaka dlatego dokonałem zmiany w zestawie branych leków.
Z moich leków tak jak przed sigmoidoiskopią z wycinkami usunąłem Plavix a w jego miejsce miejsce wprowadziłem zastrzyki Clexane 80 ml w brzuch.
To taka wersja działania wymyślona dla mojego przypadku zagrożonego zawałami i zakrzepicą na prywatnej wizycie przez lekarza kardiologa z dużym doświadczeniem .

Mój młody lekarz kardiolog ( na NFZ) nic nie potrafił wymyślić dla mnie poza ryzykiem brania Plavixu aż do samej sigmoidoiskopii z wycinkami. Takie działanie naraziłoby mnie na incydent krwotoczny przy zabiegu.

Jak na razie doświadczony kardiolog miał rację a kolonoskopia 8.12.2016 mam nadzieję potwierdzi ostatecznie słuszność zamiany zestawu moich leków tzn. "zastąpienie" Plavixu
przez Clexane.
Przypominam, że pobranie wycinków przy sigmoidoiskopii a także rozbijanie kamienia nerkowego po tygodniu od sigmo dzięki Clexane odbyły się bez incydentów krwotocznych.
Dziś było w sumie 8,7 km dreptu, dreptu...( po obiedzie 4 km i po kolacji 4,7 km - dane km określone przy pomocy Mapy Google ).

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 10 lis 2016, 23:29

Dziś dokuczało gardło i krtań...jestem zmęczony tą moją infekcją a Augumentinu została trochę więcej niż połowa tabletek... a efektu piorunującego nie ma.

Przełamałem się i dziś przeszedłem jednak ponad 8 km... dreptu,dreptu.

Na noc by przebiegła spokojnie dawkuję 1 tabletkę Pyralginy 500 mg ponoć mi nie wolno a ona jednak mi pomaga bo szczęki i gardło dają nadal popalić.
W nocy mam męczące sny... tak bardzo chciałbym zbudzić się rano wyspany.

No ale trochę może cierpliwości... czas spać :spac2: więc kończę na dziś :friends: ...
i przypominam sobie melodię ... uśmiechnij się - jutro będzie lepiej

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 13 lis 2016, 22:12

Jest nadzieja, że wyjdę z problemów laryngologiczno - zatokowych ...oj dało popalić szczególnie zatoki :smutny:

Tyle, że trzymajcie kciuki bo nerki się odzywają ... oby zakończyć kurację antybiotykową bez skutków ubocznych jeszcze tylko 4 tabletki Augumentinu ( z 14 ) ...
Jelitka na razie się trzymają ale...

Dziś dreptu, dreptu 9 km (4,3 km do 16.00 a 4,7 km od 19.00 do 20.15 ).

Clexane 60 ml "fire" do dziś od jutra przechodzę na Clexane 80 ml

i tak już do 8.12 do
kolonoskopii w znieczuleniu ogólnym i dobrze by było by 3 letni gruczolak wreszcie na niej aut :idea:

Odezwę się moi po badaniach kontrolnych wątroby ale to zrobię parę dni po antybiotyku...
Ostatnio zmieniony 14 lis 2016, 22:00 przez Jacekx, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 980
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Bizonik » 13 lis 2016, 22:32

Aby szybciej wypłukać antybiotyk z nerek i dodatkowo je oczyścić proponuje popić napar z suszonej żurowaniny, a owoce zmiksować i z ugotowanym ryżem zjeść. Przyjemne z pożytecznym:)
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 14 lis 2016, 16:27

Dzięki Bizonik

żurawinę znam w wersji suszonej "winogronowej" :mniam:

ale cukier trzeba trzymać w ryzach :smutny: a tu herbatniczki z dżemem, cukierki - wawele alkoholizowane no wiem, wiem jestem łasuch...
:wink:

Dzięki jednak swojemu codziennemu dreptu,dreptu ( ostatnio 9 km dziennie)... cukier ostatnio w normie, waga 70 kg wzrost 168 cm więc też w normie, cholesterol w normie no niestety tu ze wspomaganiem 2,5 mg X1 Zahronu (1/2 tabletki 5 mg na przecinarce - przygotowanie właściwej dawki).
Jelitka drzemią objawowo ale tu cichutko na paluszkach :spac2: by nie obudzić CU .

Czyli prawie wszystko w normie poza niestety stanem zapalnym zatok...
ale to się chyba poprawi :wink:

Zobaczymy po najbliższych badaniach.
Dzisiaj znów dreptu,dreptu ale ... 3 km+ 4,7 km + 3,6 km = 11,3 km

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 16 lis 2016, 00:27

Cóż ostatnia porcja antybiotyku rano...
i co dalej?

We wtorek stomatolog obejrzał i stwierdził nie ma zębów do usunięcia no może martwe zęby ( przy okazji jedynie usunął kamień - raz w roku ma do tego prawo każdy ubezpieczony )

ale po takiej antybiotykoterapii trzeba odpocząć a poza tym zawał był za blisko...
Zęby, stany zapalne zatok oraz serce mają na siebie wpływ.

Czyli czekać z wyjaśnieniem skąd te stany zapalne ( uszy, krtań, gardło praktycznie o sierpnia tego roku ) trzeba :smutny:
Więc będę czekał.

W wtorek przedreptałem tylko 9 km bo po południu padało u nas ...
Ostatnio zmieniony 17 lis 2016, 19:31 przez Jacekx, łącznie zmieniany 1 raz.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 17 lis 2016, 19:28

Wygląda na to, że jestem trochę osłabiony bo w środę pospałem z przerwami do 11.30 ( w końcu jestem emerytem).

Gardło wyglądało na razie, że spoko i zatoki też.
Dlatego ... w środę było sporo dreptu,dreptu ... 4km + 5,5 km + 3km = 12,5 km.

Dziś pospałem znów z przerwami do 12.00.
Niestety znów trochę czuję gardło i uszy... czym dobić tego gada :?:
Wprowadziłem więc Crutin 2x1 może ciut zwiększyć odporność...oraz standard od 2 tygodni czyli Fanipos - krople do nosa, Vocaler gardło, szałwia płukanie krtani, Eludril płukanie szczęki.
Będzie chyba ciut mniej dreptania z powodu braku czasu bo 6km + 4,7 km (?)= 10,7km ?

Chyba, że zaraz pójdę zamiast 4,7 km ... 6 km :wink: właśnie za chwilę wychodzę...
Stało się i było 6km :wink: ( dane z 20.11.2016)

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 20 lis 2016, 22:51

Dzisiaj trochę przytykało serducho ...choć ciśnienie dobre 135/80/77

ale mam trochę stresów w związku z pojawieniem się Wnusi w moim życiu

http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... 408#423408
ale myślę pozytywnie choć chciałoby się by było już trochę mniej stresowo...

Na szczęście jelita OK a nawet ciut lepiej tzn. wypróżnienia po antybiotykoterapii się normują do w skali Bristolskiej 4, 5
http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/51,101 ... 1.html?i=1
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bristolsk ... nia_stolca

Wczoraj Wizyta u Wnusi i poza tym dreptania 4km+1,5km+3km= 8,5 km.
Dziś zaś trochę jestem słaby więc dreptania nadal tak samo jak wczoraj tylko w innej konfiguracji 5,5km + 3km = 8,5 km.
Ostatnio zmieniony 09 mar 2017, 22:30 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 23 lis 2016, 15:56

W poniedziałek przytykało serducho gdy przyśpieszyłem do autobusu...
Dreptu, dreptu 6,2km ( z Gdańska do Sopotu) + 1,5 km (do autobusu w Sopocie)
Tego dnia przeszedłem 8 km.
We wtorek też przytkało gdy śpieszyłem się do Córki która wróciła z wnuczką Misią ze szpitala tylko 1 km ale tego dnia przeszedłem w sumie 5km + 3km= 8km.
Ponieważ mnie przytyka to od rana dodatkowa tabletka właśnie na przytkanie Triacyt MR czyli biorę 2X1 (35mg) Triacyt MR .
Na noc już od 2 tygodni Clexane zastrzyk podskórny 80 ml zamiast Plavixu.

Dziś badania kompleksowe morfologia, OB, CRP, INR, lipidogram, próby wątrobowe i ....

Wyniki zobaczę przez Internet wieczorem.

Jak na razie 5,5 km rano po badaniach ale fakt noga za nogą , 2 śniadanie, drzemka 1/2 h, Forum J_elita a teraz leki i obiad .

Co później zobaczymy :idea:
Zmierzam wieczorem podreptać 4,7 km ...

Moje wyniki badań 23.11.2016 20.00 tzn.

CRP I81 , Lipidogram , Morfologia z rozmazem , OB C59, Alat I17 , Aspat I19 , Bilirubina całkowita I89 , GGTP L31 , Wskaźnik protrombinowy INR z dnia 2016-11-23 w normie
poza OB = 25


CRP spadło od problemów zatokowych z 14 do 2,0 a OB spadło z 40 do 25
Gardło nie boli, głowa nie boli i szczęka też nie boli.

Wniosek terapia lekowa chyba poskutkowała co prawda oskrzela i płuca nie osłuchane ale nie kaszlę.

Co do OB to od kilku lat mam je podwyższone i nawet gdy objawowo jelita są OK to oscyluje ono 20-30.

Jedynie co mnie martwi to przytykanie gdy idę bardzo szybko - śpieszę się np do autobusu czy ostatnio apteki.

Tak miałem w zeszłym roku w październiku a 2 zawał był w czerwcu tego roku.
Mam diagnozowane przewężenie jednej z tętnic o 30 % z tym , że na kontrolnej koronografii stwierdzono, że jeszcze nie kwalifikuje się do 3 stenta.

Oby... :smutny:
W styczniu 20.01.2017 jestem u Hematologa który wyśle mnie na badania sprawdzające czy homocysteina nie jest u mnie podwyższona oraz wyjaśni czy nie występuje u mnie mutacja MTHFR .

https://www.pfm.pl/baza_chorob/choroby- ... alczac/336

http://www.rentgen.pl/oglosz/oglosz/hom ... yst001.htm


Chodzi też o wyjaśnienie czy nie ma u mnie defektów genetycznych powodujących patologiczny nadmiar homocysteiny – hiperhomocysteinemia

Artykuł PODWYŻSZONE STĘŻENIE HOMOCYSTEINY WE KRWI
JAKO WSKAŹNIK ZAGROŻENIA ZDROWIA http://biuletynfarmacji.wum.edu.pl/0503 ... owska.html
Przedreptałem tylko niestety w środę 5,5km+3,7km=9,2km
Ostatnio zmieniony 25 lis 2016, 00:27 przez Jacekx, łącznie zmieniany 11 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 23 lis 2016, 20:25

Co ciekawe żaden z moich kardiologów przez 6 lat nie zlecił u mnie badania homocysteiny.


Miałem 2 zawał 4-5 .06.2016 a 1 zawał miałem 13.01.2011 a także zakrzepicę żył głębokich leczoną 24.12.2014 - 3.01.2015 UMCK Gdańsk.
Mój Tato miał 2 zawały mózgu a córka w tym roku trudną ciążę związaną z nadkrzepliwością.

Dopiero Hematolog mojej córki interesując się jej problemami zainteresował się moimi problemami naczyniowymi .
Jak lekarz z Leśnej Góry chce On wyjaśnić czy problemy jego pacjentki i jej ojca nie są genetyczne.
Dzięki niemu ... być może nie będę miał następnego zawału.

Jeśli wyjdzie u mnie mutacja MTHFR
to
radzą
http://www.mthfr.pl/mthfr/mutacja-mthfr-zalecenia/

W czwartek 24.11.2016 przedreptałem a dzień był ładny do południa 4 km a wieczorem 6km
Czyli przeszedłem w czwartek 6km+4km=10km

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 29 lis 2016, 23:36

Cześć dzisiaj nowe badania wykonałem tzn. CRP, OB i lipidogram

wyniki ostatnie 29.11.2016

Nazwa parametru - wynik ( wart.referencyjna)

CRP I81 - 2.5 ( 0.0 - 5.0 )
Cholesterol I99 - 185 (120 - 200)
Cholesterol HDL K01 - 58 (0 - 85)
Cholesterol LDL K03 - 106 (< 160)
Trójglicerydy O49 - 106 (35 - 165)
OB C59 - 25 (<8)

wyniki poprzednie 23.11.2016

CRP I81 - 2.0 ( 0.0 - 5.0 )
Cholesterol I99 - 196 (120 - 200)
Cholesterol HDL K01 - 54 (0 - 85)
Cholesterol LDL K03 - 120 (< 160)
Trójglicerydy O49 - 109 (35 - 165)
OB C59 - 25 (<8)

OB od miesięcy mniej więcej oscyluje 20-28.

To co mnie niepokoi to uciski w klatce piersiowej gdy przyspieszę oraz konieczność drzemki po dłuższym spacerze... ciut zaszłemiło gdy przyspieszyłem dziś na badania do mojej przychodni.
Dziś przeszedłem 5,5km (rano) +2km ( po obiedzie) + 2km(po kolacji)= 9,5 km.

W czwartek wizyta u kardiologa w związku z uciskami niestety poza NFZ.
Mój obecnie kardiolog na NFZ :

a) określa leki - ich dawkowanie ;

b) wykonuje badania - procedury. Od ostatniego zawału : próba wysiłkowa, echo serca, i badanie holterowskie ( wszystkie 3 badania dały niezłe wyniki - przed 2 zawałem było tak samo tzn. niezłe wyniki) ;

c) z pacjentem rozmawia krótko , bardzo pobieżnie tłumaczy dlaczego taki lek i takie dawkowanie stosuje;

e) nie przyjmuje do wiadomości, że pacjent ma czy może mieć wątpliwości do stosowanej przez niego terapii i do leków które mu dysponuje;

d) co najważniejsze nie interesują go moje problemy gastroenterologiczne czyli jest klasycznym lekarzem specjalistą.
Przecież człowiek to nie jest tylko jeden organ , narząd czy tkanka.

Mantra jego jest
taka mniej więcej
Ja jestem lekarzem, ja Pana leczę, ja znam się na tym a na serce to Pan może umrzeć. Pacjentów ma ustawionych w kolejce co 5 minut...

Dziś podjąłem ostateczną decyzję o zmianie kardiologa na NFZ bo to co mam wykonywane to nie jest leczenie a są wykonywane procedury.

Lekarz którego żegnam to młody kardiolog dr. nauk medycznych wiek 30-40 lat ... ponoć tacy są najgorsi jeszcze nie profesor nauk medycznych a czuje się i zachowuje jak on.

Czeka mnie wizyta u nowego lekarza na NFZ 27.04.2016 czyli jeszcze 5 miesięcy bez lekarza kardiologa na NFZ.
W sumie niewiele tracę bo poprzedni którego opuszczam chciał mnie widzieć dopiero w czerwcu.

Napiszę smutną prawdę. W Polsce system opieki zdrowotnej jest chory.
Polega on głównie na wykonywaniu procedur medycznych a nie na leczeniu chorego.


Tylko lekarze z Leśnej góry wyłamują się z tego systemu...
Na szczęście trochę ich mamy. Niestety są to głównie starsi stażem doświadczeni lekarze.

Będę zapewne trochę niesprawiedliwy w ocenie bo jestem rozżalony widząc to moje leczenie kardiologiczne.

Niestety widzę to tak

Polską Służbę Zdrowia niestety opanowują lekarze biznesmeni a pacjent nie jest podmiotem leczenia a najczęściej przedmiotem :smutny:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 01 gru 2016, 00:00

Trochę o moim wyglądzie w chorowaniu na CU...

Osoby chore na NZJ w tym ja raz są "szczupłe" a innym razem " bardzo dobrze wyglądają".
Dlatego trzymam w szafach 5 rozmiarów garniturów i portek :

a) bardzo szczupły "jacekx" < 68 kg ( nie było aż tak źle min miałem 64 kg i do 20X :wc2: ale ja kiedyś dużo jadłem )
b) szczupły "jacekx" - stroje maturalne - 68 kg
c) "jacekx" - 70 kg
d) dobrze wyglądający "jacekx" - 75-77 kg
e) bardzo dobrze wyglądający "jacekx" - 85 kg

Czyli jak widzicie moja waga w czasie choroby potrafiła wahnąć się o 21 kg.

Mój avatar jest z okresu "bardzo szczupły jacekx"

Dzięki ruchowi ( swojemu dreptu,dreptu codziennie bez względu na pogodę - obecna średnia 9 km ) oraz racjonalizacji godzin posiłków i ciut ilości jedzenia moja waga zleciała z 85 kg do 70,5 kg w ciągu 2 lat.
Jestem niestety łasuch :smutny: i trudno mi swą wagę 70,5 kg utrzymać dlatego w tym celu zwiększyłem dzienne przebiegi z 6km do 9km ale mam zamiar docelowo zwiększyć przebieg spacerów do 12 km ( są tygodnie gdy mi się to udaje ale to nie jest średnia niestety ).
Na czas obecny utrzymuję jednak sylwetkę około "jacekx" - 70 kg od 2 miesięcy
nie jest łatwo ale daję radę ...

CU śpi a to co mnie martwi ostatnio to serducho tzn. to, że mnie przytyka gdy się śpieszę.
W końcu jedną z tętnic mam zatkaną w 30% więc 3 zawał i 3 stent to może być jedynie kwestia czasu.
Do stentów co prawda się już przyzwyczaiłem i być może dojśc do tego , że mogę stać się stalowym jackiemx.
Jak mi kardio po ostatnim zawale powiedzieli ...
nie ma granicy ilości stentów dla chorego na serce narażonego na zawały
.
Jeśli będzie tak dalej kardiologicznie nie hej to obym nie został Robokop_jackiem :smutny:
Niestety dziś ( właściwie wczoraj) otrzymałem sms , że mój "kardiolog poza NFZ" komercyjny nie może mnie przyjąć przed moją klonoskopią 8.12.2016...

Trochę mnie to martwi bo nie wiem czy kardiologicznie jestem do niej dobrze przygotowany
tak jak to było przy:
a) ostatniej sigmoidoiskopii 14.09.2016
b) 4.10.2016 przy procedurze rozbijania kamienia nerkowego w UCK w Gdańsku ESWL.sin

Mam po prostu cykora jak kolonka przebiegnie i czy usuną mi wreszcie gruczolaka którego noszę w sobie od prawie 3 lat :smutny:

W środę przedreptałem z dworców SKM w Gdańsku do i z UCK Gdańsk 1,7 km +3,5km oraz po południu 2km+4km co daje 10,2 km (dane z mapy Google).

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 08 gru 2016, 09:58

Ja to mam jazdę... :wink: .
Druga wycieczka taksówką w ciągu 4 miesięcy do Szpitala MSW na Kartuskiej w Gdańsku ... mieszkam na obrzeżach miasta 12 km do Centrum i chyba mam 13 km do Szpitala.

Przyjęcia wstrzymane tylko ktoś zapomniał pacjentów o Tym zawiadomić .

Bez komentarza...ech a Święta miały być radosne bo razem z Wnusią Misią już po moim szpitalu czyli w drodze na prostą ścieżkę do Zdrowia.

Tak więc Dziadek do szpitala na 3.01.2017 obiecują , że tym razem na pewno procedurę wykonają.

Z tym, że miesiąc zmiany terapii kardiologicznej diabli wzięli :mad: :smutny: .
Powracam do Accardu ale do Plavixu nie mogę wrócić.

Kardiolog w szpitalu gdzie mi 2 stent wstawiano radził miesiąc pauzy od Plavixu jeśli coś będą " grzebać w jelitach".
Nadal więc będę robił sobie zastrzyki podskórne Clexane i budżet RP dalej kosztował - poprzez 2 miesiąc refundacji tego leku.

Tak w ogóle to mam farta Święta w tym roku Przedszpitalne zaś w Sylwestra pakuję się do szpitala.
Chociaż Święta 2013 roku były jeszcze ciekawsze :wink: bo z zakrzepicą żył głębokich.
Tuż po Świętach UCK w Gdańsku i Sylwester w Szpitalu a dopiero 3.01.2014 roku trafiłem do domu tak było wtedy...
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... c&start=15


Uważam jednak , że tak źle jak w tym roku jeszcze nie było w ciągu 12 lat mojej choroby.

Nigdy jeszcze nie odesłano mnie ze szpitala z planowej wizyty z powodu prawdopodobnie wyczerpania się środków na leczenie pacjentów...

Ps. z 9.12.2016
Wczoraj ... trochę z rozpaczy za niezrealizowną dietą z fortransem w szpitalu
2h spałem a potem przewędrowałem od 16.30 z przerwami do 23 .00 ponad 10 km ( tzn. 16.00 - około 6 km a 22.00- 23.00 - okolo 5 km ).
:smutny:
Ostatnio zmieniony 10 sty 2017, 08:25 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 10 sty 2017, 08:23

Cześć

Uf ... nareszcie w Domu - 6 dni w szpitalu.
Jestem po procedurze usunięcia chyba około 3 lata noszonego gruczolaka.
Stan ogólny dobry ale jeszcze dieta płynna :smutny:
Czekam na zagojenie jelita w miejscu usunięcia zmiany.

Opis działania Diagnostycznego...
Badanie Endoskopowe wykonano w warunkach szpitalnych.

Opis badania
Aparat wprowadzono do odległości 40 cm od zwieraczy. Przygotowanie do badania dobre.
W okolicy zagięcia esiczno - odbytniczego widoczna płaska zmiana dywanowa, granulowana na powierzchni, o charakterze LST-G ciągnąca się wzdłuż przez 40 mm, zajmująca połowę światła jelita. Zmianę podkłuto roztworem soli fizjologicznej z adrenaliną 20 % glukozą a następnie usunięto przez mukozektomię mtodą kęsowo pętlą diatermiczną na ciepło.
Miejsce po polipektomii bez cech krwawienia.
Pobrano wycinki...

Komentarz mój ze strony pacjenta.
W zabiegu uczestniczyła jak zarejestrowałem wzrokiem grupa 6 lekarzy w tym - 3 wykonywało go ( 1 chirurg, 1 anestazjolog, 1 operator ? ), 1 pomagał ( naduszał ścianę brzucha) , 1 stażysta obserwował ( może 2 ) a nadzorował Ordynator Oddziału.

Wszystko widziałem i bolało w skali mojego bólu 5 na 10.

Zablokowany

Wróć do „Moja Historia”