Napisz coś dołującego

wszystkie inne troski i radości, które nie pasują do działów powyżej

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2198
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: Noelia » 24 paź 2018, 09:38

Znalazłam pełno pięknych maślaczków i wszystkie były robaczywe! :zalamany: :dobani:

#PrawdziweProblemy ;)
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

masterdark
Początkujący ✽✽
Posty: 133
Rejestracja: 24 wrz 2018, 14:04
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: masterdark » 29 paź 2018, 14:41

Dołujące i śmieszne jednocześnie

Pewna osoba z rodziny była umówić termin do pewnego pulmonologa, najbliższy wolny termin styczeń 2020
hist-pat kolonoskopii (stan na 27.09.2018): rozrost grudek w ileum terminale, jelito grube zdrowe
Aktualne podejrzenia własne: 1. crohn 2. gruźlica jelita cienkiego 3. "odżołądkowe" zapalenie jelita cienkiego 4. mzjc 5. nowotwór łagodny jelita cienkiego

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7707
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: obyty.z.cu » 29 paź 2018, 15:16

co się dzieje, ciągle trzeba się logować...a już był spokój z tym.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
S_Gosia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 660
Rejestracja: 21 sty 2017, 21:41
Choroba: CU u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubin

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: S_Gosia » 29 paź 2018, 20:46

Ja mam tak cały czas od zmiany forum... nie zapamiętuje mnie i logować się muszę po 2x za każdym wejściem :(
Gosia - mama Krzysia (ur. 2004r.)
diagnoza: 12.01.2017r. - CU u dziecka
Asamax 500mg 2x3, Imuran 1x50mg, D-Vitum Forte 4000j.m., Ecomer, Vivomixx kapsułki, Sanprobi ibs - czekamy na remisję


Wygrana majowa i czerwcowa Lista Naszych Przebojów 2017 :)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7707
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: obyty.z.cu » 30 paź 2018, 17:55

no to jest wtopa, ..przypaliłem sernik dwukolorowy , tylko do ...ech.
Nie można robić kilku rzeczy naraz, choć tu akurat "zawiniła" nieoczekiwana wizyta. 5 minut i starczyło..wrrrrrr
A mówiłem żonie by pilnowała, ale wolała iść z kijkami.
Piekarnik "robi" ostatnio różne numery.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
S_Gosia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 660
Rejestracja: 21 sty 2017, 21:41
Choroba: CU u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubin

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: S_Gosia » 20 lis 2018, 17:04

Od wczoraj na badaniach kontrolnych, super nie było....
A dziś po wynikach, hgb 9 z kawałkiem i ... clostridium 😕
Gosia - mama Krzysia (ur. 2004r.)
diagnoza: 12.01.2017r. - CU u dziecka
Asamax 500mg 2x3, Imuran 1x50mg, D-Vitum Forte 4000j.m., Ecomer, Vivomixx kapsułki, Sanprobi ibs - czekamy na remisję


Wygrana majowa i czerwcowa Lista Naszych Przebojów 2017 :)

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2198
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: Noelia » 21 lis 2018, 01:41

S_Gosia pisze:
20 lis 2018, 17:04
Od wczoraj na badaniach kontrolnych, super nie było....
A dziś po wynikach, hgb 9 z kawałkiem i ... clostridium 😕
Przytulam :przytul: :przytul: :przytul:
Zresztą wiesz 😘 💕💓💜
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3546
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: Anette28 » 21 lis 2018, 22:38

S_Gosia pisze:
20 lis 2018, 17:04
Od wczoraj na badaniach kontrolnych, super nie było....
A dziś po wynikach, hgb 9 z kawałkiem i ... clostridium 😕
Trzymaj się s_Gosia ściskam mocno, myślami jestem z Wami :roll: :roll: :roll:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2198
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: Noelia » 22 lis 2018, 01:34

S_Gosia pisze:
20 lis 2018, 17:04
Od wczoraj na badaniach kontrolnych, super nie było....
A dziś po wynikach, hgb 9 z kawałkiem i ... clostridium 😕
Nas też czekają jutro (a w zasadzie już dzisiaj) szpitalne "atrakcje i przyjemności", mąż będzie miał zabieg usunięcia tego cewnika DJ z uszkodzonego kamieniem moczowodu.
Planowo ma wyjść już w piątek, czyli tak jak Wy, jak mi pisałaś.
Tylko jedna kontrolna noc na oddziale.
Ale ja wymyśliłam sobie oczywiście tysiąc komplikacji, jakie mogą się w trakcie pojawić, więc nawet nie zmrużę teraz oka, jak usnę choć na moment, to będzie cud.
Ew. każą czekać do poniedziałku na jakieś wyniki albo na któregoś lekarza, więc nastawiam się psychicznie na cudny weekend szpitalny :(
Rodzinna przepisała mi ostatnio nasenny Zolpic, ale zabieg będzie wcześnie rano, więc muszę być 100% przytomna w razie czego w tej klinice, już nie mówiąc o prowadzeniu samochodu.
Także średnio z tym leczeniem bezsenności u mnie, ech.
Ale trudno, najważniejsze, żeby jutro (dzisiaj) wszystko się udało bez niefajnych niespodzianek.
Myślę tylko o tym, żeby nie cierpiał, żeby jak najmniej to wszystko bolało i żeby mógł wreszcie trochę odpocząć od tych chorób, bo jak nie sam Colitis to jego powikłania i tak w kółko :(
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: sylunia80 » 22 lis 2018, 10:17

U mnie niestety też dół, ból brzucha, biegunka na zmianę z trudnościami z wypróżnieniem, ból zbiornika jelitowego j-pouch, przelewanie, jak jelito się rusza to okropnie boli... czy to już czas na wizytę w szpitalu? Może to znowu zapalenie zbiornika...
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7707
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: obyty.z.cu » 23 lis 2018, 19:55

no i wtopa...rano zmieniałem płytkę z workiem, potem auto, sklepy z żoną i...
trzeba była szybko wracać do domu bo płytka zaczęła się odklejać.
I nie wiem dlaczego...ale dołujące jest uświadamianie sobie, że ciągle trzeba "to" kontrolować.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Jac
Początkujący ✽✽
Posty: 163
Rejestracja: 14 lip 2013, 13:29
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: Jac » 24 lis 2018, 13:11

Noelia pisze:
22 lis 2018, 01:34
Rodzinna przepisała mi ostatnio nasenny Zolpic, ale zabieg będzie wcześnie rano, więc muszę być 100% przytomna w razie czego w tej klinice, już nie mówiąc o prowadzeniu samochodu.
Także średnio z tym leczeniem bezsenności u mnie, ech.
Temat bezsenności jest mi niestety znany :smutny: Kiedy nie mogę spać, posiłkuję się preparatami typu melisa, wyciąg z szyszek chmielu, korzenia kozłka itp.
Z lekami nasennymi na receptę trzeba bardzo uważać w kontekście prowadzenia samochodu na drugi dzień. Mam tu na myśli nie tylko samopoczucie, ale możliwość załapania się na policyjną kontrolę antynarkotykową. Pytanie czy lek nasenny nie wyjdzie w tym teście, bo w takim przypadku można narobić sobie większych kłopotów niż ewentualna nieprzespana noc...

BlackRose
Początkujący ✽✽
Posty: 448
Rejestracja: 03 sie 2017, 22:29
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: BlackRose » 28 lis 2018, 00:18

U mnie niestety tez kłopoty ze snem. I jeszcze cera mnie ostatnio dołuje, wysypuje mnie jak w gimnazjum :cry: :evil:
I jeszcze takie brązowe sińce mam pod oczami , nawet jak się wyśpię jakimś cudem. Wrr. :(

S-Gosia
oj, to zdrówka dla Was, dla synka, oby jak najszybciej udało się wygnać te wredne bakterie. Ponoć kieska sprawa to clostridium przy nzj.

Noelia
I jak, udał się zabieg? Mam nadzieje ze tak i wszystko dobrze :) Mąż nadal w szpitalu? Tez mam kamice, chyba tez będą mi rozbijać jeden kamień...Dają narkozę do tego wyciągania cewnika z moczowodu?

Sylunia80
O kurczę, nie dość ze tyle przeszłaś (mam na myśli operacje w podpisie) to nadal Cię meczy to choróbsko i nie chce dać spokoju :( współczuje trzymaj się kochana!

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2198
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: Noelia » 28 lis 2018, 04:46

BlackRose pisze:
28 lis 2018, 00:18
Noelia
I jak, udał się zabieg? Mam nadzieje ze tak i wszystko dobrze :) Mąż nadal w szpitalu? Tez mam kamice, chyba tez będą mi rozbijać jeden kamień...Dają narkozę do tego wyciągania cewnika z moczowodu?
Dopiero dzisiaj (tzn. w zasadzie wczoraj, czyli we wtorek) wyszedł ze szpitala :(
Zabieg bez komplikacji, ale miał po nim atak kolki nerkowej (ponoć norma po wyjęciu tego cewnika - następują skurcze moczowodu itd.) :(
Także kroplówki, leki, pogorszyło się też jelitowo w związku z tym, różne badania, no i tak to się wszystko przedłużyło...

Jeśli chodzi o wyciąganie tego cewnika DJ z moczowodu, to nie usypiają, narkoza nie jest potrzebna, jedynie znieczulenie miejscowe + leki przeciwbólowe i uspokajające -> czyli tzw. analgosedacja, ale w pełnej świadomości (a przynajmniej u nas tak to wyglądało, tzn. mąż był w pełni przytomny).
Już drugi raz miał taki zabieg.
Nie boli jakoś bardzo wg niego, tylko takie nieprzyjemne odczucia i baaardzo chce się sikać, bo wypełniają pęcherz jakimś płynem ;)
Największym minusem jest to, że po zabiegu zostawiają na jakiś czas taki zwykły cewnik, więc leżenie w łóżku (chociaż teoretycznie można z tym chodzić, a w każdym razie mąż próbował :razz:).
Jac pisze:
24 lis 2018, 13:11
Pytanie czy lek nasenny nie wyjdzie w tym teście, bo w takim przypadku można narobić sobie większych kłopotów niż ewentualna nieprzespana noc...
Ano właśnie, m.in. o to mi chodziło...
Jac pisze:
24 lis 2018, 13:11
Kiedy nie mogę spać, posiłkuję się preparatami typu melisa, wyciąg z szyszek chmielu, korzenia kozłka itp.
Na mnie to w ogóle nie działa.
Tzn. chmiel działa bardzo dobrze, ale tylko taki w piwie, z % :mrgreen:
No ale jednak nie jest to dobra metoda tak na co dzień :lol:
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Jac
Początkujący ✽✽
Posty: 163
Rejestracja: 14 lip 2013, 13:29
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: Jac » 28 lis 2018, 13:54

Noelia pisze:
28 lis 2018, 04:46
Jac pisze:
24 lis 2018, 13:11
Kiedy nie mogę spać, posiłkuję się preparatami typu melisa, wyciąg z szyszek chmielu, korzenia kozłka itp.
Na mnie to w ogóle nie działa.
Tzn. chmiel działa bardzo dobrze, ale tylko taki w piwie, z % :mrgreen:
No ale jednak nie jest to dobra metoda tak na co dzień :lol:
Na mnie działa to raz lepiej, raz gorzej, ale nie mam lepszego pomysłu. Na lek nasenny na receptę pozwalam sobie bardzo rzadko i tylko wtedy, kiedy mam pewność, że nie będę musiał prowadzić na drugi dzień samochodu.
Nie wiem od czego to zależy, ale mam noce podczas których śpię całkiem nieźle i dosypiam do około siódmej, a zdarzają się takie, że budzę się o 5 z minutami i koniec spania...
Mam wrażenie, że gorzej śpię, kiedy mój brzuch jest w fazie zaparciowej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”