Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Miejsce dla wszystkich co mają ochotę prowadzić dziennik czy swój temat, opisując jak na co dzień zmagają się z chorobą.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 27 lip 2016, 11:47

Cześć

niestety nie zakwalifikowano mnie na wczesną terapię kardiologiczną :smutny:
Na pocieszenie podam, że by tam się zakwalifikować trzeba zaraz po zawale składać
papiery o taką rehabilitację do wyznaczonych w danym województwie ośrodków rehabilitacyjnych.

Złośliwie napiszę ... pewność na rehabilitację by była gdyby takie skierowanie złożone przez pacjenta trafiło w dniu zawału .


Niby trwa wczesna terapia kardiologiczna w sumie razem 7 tygodni ze szpitalem a maks 56 dni od zawału.
W województwie pomorskim jednak w moim przypadku tydzień po zawale nie udało mi się wbić do wybranego ośrodka a 3 tygodnie od mego zawału wszystkie ośrodki nie miały już miejsc (Nie tylko mi nie udało się zarejestrować bo takich jak ja było więcej. Byłem zapisany wstępnie w jednym z 6 większych ośrodków rehabilitacyjnym i byłem po 3 tygodniach 51 w kolejce rezerwowej.)

Tak w ogóle to mój przypadek zawałowy nadawałby się do TV jako parodia systemu walki z zawałami w Polsce.

Źle się zacząłem czuć w listopadzie 2015 - udałem się do kardiologa ale straciłem go bo zrezygnował z pracy. W systemie publicznej służby zdrowia u nas pacjent zostaje na lodzie bo nie ma po rezygnacji lekarza z automatu przepisania w systemie do innego.

Udało mi się zarejestrować dopiero do kardiologa w Trójmieście na lipiec 2016 roku a 4.06.2016 dostałem 2 zawał.

Ciekawostką jest to, że tą wizytę u kardiologa z 20.07.2016 z powodów urlopowych lekarza przesunięto mi w zeszłym miesiącu na wrzesień 2016 .

By zakończyć to narzekanie :wink: pozdrawiam i

życzę wszystkim serdecznie zdrowych serc. :idea:
Ostatnio zmieniony 27 lip 2016, 15:27 przez Jacekx, łącznie zmieniany 11 razy.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7744
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: obyty.z.cu » 27 lip 2016, 15:37

zalecam luzik..nic tak dobrze nie działa jak..."manie" w nosie wszystkiego,... jak mawiała moja kiedyś moja księgowa.
Tu akurat się kłania to co kiedyś nazwałem "zwodowym rencistą".
Trzeba nauczyć się systemu i być przygotowanym na wszystko, łącznie z planem B i C..no i oczywiście na wypadek "W". Wtedy trzeba kłaść się w szpitalu i nie dać się wyrzucić.
Zobaczymy teraz Dobrą Zmianę...jak narazie to postępują jak wszyscy urzędnicy po objęciu włądzy, czyli BĘDĄ ZMIANY>.
Zlikwidują NFZ i oddadzą pełnię władzy urzędnikom.
Wsześniej zapisali w prawie, że urzędnik wcale nie musi mieć wykształcenie i doświadczenie na stanowisku...Ale co tam..wszycy ministrowie Zdrowia byli lekarzami..a pamiętam tylko jednego który naprawdę chciał coś i zmieniał..czyli Ministra Religę.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 27 lip 2016, 15:50

Chcę w sierpniu pojechać do rodziny na południe... mam zaproszenie :)
a ponieważ mnie tu nie będzie co nieco to dlatego zaktualizuję swój plan działania na najbliższy czas ( który podałem w którymś poście) .

Jest to plan moich prozdrowotnych działań :wink: do grudnia 2016 roku ale wiecie plany to nie organy... i

Mój rozkład działań na najbliższe miesiące:

a) sierpień rehabilitacja kardiologiczna własna :wink: ...u Rodziny na Południu Polski.

b) wrzesień (uf..!)
Doppler USG naczynia z powodu stanu po zakrzepicy oraz- lekarz naczyniowiec ;
kardiolog (po 7 miesiącach czekania na wizytę) i wdrożenie aktualnego leczenia kardiologicznego;
dermatolog kłopoty skórne dawne i towarzyszące lekkiemu uczuleniu być może po lekach - non stop podwyższone EOS ( po 9 miesiącach czekania na wizytę);

c) 4 październik rozkruszanie ultra dźwiękami kamieni nerkowych w UCK Gdańsk

d) listopad na razie wolny od lekarzy;

e) 9 grudzień to : okulista i kontrola stanu przed zaćmą ( okres wyczekiwania na wizytę 12 miesięcy)
12 grudzień laryngolog który byłby potrzebny już dziś.


i cóż nadzieja wejścia w rok 2017 może już bez specjalistów kto to wie... :wink:

Ps.
Codziennie dreptu, dreptu... - od 4 - 6km
Cynamon suplementuję nadal - wyniki obniżenie cukru ( wyraźnie reguluje stężenie we krwi) oraz mniejsze ciut trójglicerydy.
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=18485

dziś chyba będę pauzował o Dreptu, dreptu bo trochę mi w uchu szłemi ( kaszubskie szumi)
więc antybiotykiem według wskazań Rodzinnego lekarza Cipronexem ( nie dostałem się do laryngologa) walę może przejdzie :idea:
Ostatnio zmieniony 30 lip 2016, 23:26 przez Jacekx, łącznie zmieniany 3 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 30 lip 2016, 23:06

Cześć mojej przygody ze zdrowiem ciąg dalszy...

Na pochyłe drzewo wszystkie kozy ...

Znów coś się czepiło tzn. Od gdzieś 3 tygodni mam pulsujący ból ucha...Rodzinny stawiał na ropne zapalenie ucha wewnętrznego i zadysponował tydzień Cipronexu

a tu zaskok biały śluz i diagnoza ... Zapalenie ucha zewnętrznego, nie określone
Badał mnie młody lekarz który poprosił o konsultację starszego kolegi.
Lekarz konsultant stary wyjadacz laryngolog dał mi do zrozumienia, że ściemniam a tu 2 godziny po SORZE a ucho boli :smutny: więc na noc 1 Pyralgina zapobiegawczo by móc zasnąć.

Dlaczego SOR ( byłem tam od 17.00- 22.00 ) bo lekarz specjalista był dla mnie dostępny do rejestracji w grudniu.


Dziś w uchu nadal pulsuje - pobolewa do tego trochę gardło też.
Ponieważ antybiotyk nie jest potrzebny wróciłem więc do moich "domowych" sposobów walki laryngologicznej czyli:
a) płukanie preparatem z szałwią;
b) na zniesienie podrażnienia gardła parzone siemię lniane mielone;
c) tabletki do ssania na stan zapalny gardła cholinex ( jasno niebieski) 4X 1;
d) na noc by spać bo ucho pulsuje 1X Pyralgina ( działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie lekarze się dziwią ale jak do tej pory nie podrażnia mi mojego CU - mam tu problem z nowymi lekarzami- szczególnie młodymi bo starają mi się dawać paracetamol a ja go kiedyś przechorowałem );
e) nowy pomysł zaczerpnięty od Bizonika członka tego forum to płukanie ucha solą fizjologiczną.

Zobaczymy co dalej może wyleczę to gardło do najbliższej wizyty u laryngologa niestety w grudniu.
To , że ciągle mnie się coś chorobowego czepia prawdopodobnie jest ...

Jest wynikiem tego, że zaleczając CU znoszę jednak swą odporność.

Ps. Nadal robię dreptu, dreptu po swym mieście - zielonym Trójmieście 1 h <->1 +1/2 h dziennie. Jelito na razie :spac2: i niech tak będzie jak najdłużej.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 02 wrz 2016, 22:23

jacekx pisze:b) wrzesień (uf..!)
Doppler USG naczynia z powodu stanu po zakrzepicy oraz- lekarz naczyniowiec ;
kardiolog (po 7 miesiącach czekania na wizytę) i wdrożenie aktualnego leczenia kardiologicznego;
Jestem po USG Dopplera żył i stwierdzono OK jedynie pozostały niestety stare skrzepliny.

Natomiast pokłóciłem się z nowym kardiologiem zastanawiam się nad zmianą lekarza bo ...


Nie dość, że nie wyłapał moich kłopotów przed moim 2 zawałem - diagnozował mnie od listopada 2015 roku do 1 września 2016
to jeszcze zamiast mnie słuchać
to pisał swoje przemyślenia o moich kłopotach kardiologicznych na bazie wypisów szpitalnych po zawale, koronografiach i echu serca w szpitalu.

Czekała do niego kolejka pacjentów każdy pacjent miał być obsłużony w ciągu 5 - 10 minut tak wynikało z czasów przyjęcia poszczególnych pacjentów ( horror czyli jakiś wyścig diagnostyczny).
Kazał mi nie przeszkadzać bo pisze a ma kolejkę pacjentów...poza tym za dużo mówię a w ogóle to najważniejsze jest serce bo na następny zawał mogę umrzeć i mam stosować jego leki ( kłócące się z moją terapią na CU np. plavix ).

Gruczolak mój od 3 lat który posiadam w jelicie nie jest ważny mimo, że gastro chcą go zbadać czy nie jest kancerogenny.
Sugeruje mi mój nowy kardiolog przesunięcie mi terminu sigmoidoiskopii poza tym
uważa, że plavix mam odstawić na 3 dni przed tą diagnostyką a także , że mam nie odstawiać acardu czy polocardu przed sigmo

Na usunięcie mojego gruczolaka czekam około 3 lat.
Kardiolog w szpitalu po zawale zadysponował mi przerwać branie Plavixu miesiąc przed sigmoidoiskopią. Wyraźnie lekarze gastro wymagają odstawienia Acardu czy Polocardu tym bardziej , że mam mieć pobrane wycinki .

Ja już przeżywałem grzebanie w jelicie i zaraz po nim dobę później włączenie Polocardu ( co ciekawe za poradą kardiologa z tego szpitala gdzie usuwano mi gruczolaka).
Skończyło to się masywnym krwotokiem z jelit a w efekcie jego moją kilkumiesięczną anemią. :mad:

Ech ... młodzi kardiolodzy dla nich tylko serce może spowodować zejście pacjenta :idea:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 15 wrz 2016, 12:58

żyję nadal z 2 Życiem jak w grze komputerowej Prehistoryk

Uff... po sigmoidoiskopii

Aparat wprowadzono do odległości ok 30 cm od zwieraczy.
Przygotowanie do badania bardzo dobre

( kosztowało to trochę zachodu bo przygotowywałem się do badania przy pomocy Enemy - W przeddzień badania od 18.00 zapodałem sobie płyn - niestety pojemnik z płynem przeczyszczającym dosłownie do czterech liter bo sztywny.
Ile to ja się namęczyłem by z niego wycisnąć płyn a trzeba to jedną ręką. Po prostu pojemnik tak sztywny a dodatkowo stworzyła się poduszka powietrzna pot spływał gdy próbowałem go wyduszać.
W dniu badania o 6.00 zabieg powtórzyłem na 2 - 3 h przed badaniem z tym , że niestety przy pomocy mojej :girl2: a zawsze to mnie cholernie krępuje.
"Pomoc pielęgniarska" też potwierdziła że pojemnik jest do czterech liter bo trudno z niego płyn wycisnąć).

W esicy i odbytnicy śluzówka jelita miejscowo zaczerwieniona z zatartym rysunkiem naczyniowym. Nie krwawi przy kontakcie z aparatem.
W okolicy zagięcia esiczno-prostniczego, dywanowa ciągnąca się płasko- wyniosła zmiana, obejmująca ok. 1/4 światła obwodu jelita. 9 wycinki.

Wnioski:
Colitis Ulcesrosa - Mayo 1.
Pobrano wycinki z gruczolaka.

Ciekawy Edukacyjny link poniżej

http://www.mp.pl/gastrologia/ankieta/wyniki.html?id=322

cytat spod tego linku

W podkategorii endoskopowej klasyfikacji Mayo ocenia się aktywność zmian zapalnych w obrębie błony śluzowej jelita grubego, gdzie

0 oznacza prawidłową błonę śluzową z dobrze widoczną siatką naczyniową,

1 – zmiany zapalne o małym nasileniu (przekrwienie błony śluzowej zatarta/słabo widoczna siatka naczyniowa),

2 – zmiany zapalne o średnim nasileniu (obrzęk i przekrwienie błony śluzowej, nieobecna siatka naczyniowa, krwawienie kontaktowe, nadżerki),

3 – zmiany zapalne o dużym nasileniu (krwawienie spontaniczne, owrzodzenia).

Wygojeniu śluzówkowemu przypisuje się w klasyfikacji Mayo wynik 0 lub 1.


Czyli czekam na wyniki z pobranych wycinków.

Kolonoskopia pełna 29.09.16 nie została odwołana... czyli za 2 tygodnie powtórka... :smutny:
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2016, 21:59 przez Jacekx, łącznie zmieniany 7 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 27 wrz 2016, 23:32

Cześć

29.09.2016 mam mieć pełną kolonoskopię w znieczuleniu ogólnym... jednak Plavix odstawiony od 1.08.2016 a Accard odstawiony od 6.09.2016.

W miejsce Tych dwóch leków kardiolog i Lekarz Rodzinny zadysponowali Clexane w ilości
80 ml na dobę.

Ciekawe - być może moje zawały oraz zakrzepowe to problemy genetyczne tzw. mutacja MTHFR
tak podejrzewa Hematolog do którego udało mi się wbić na wizytę w 20.01.2017 ... normalne oczekiwanie na wizytę to 2 lata.
Dlaczego ... bo jestem ciekawym przypadkiem wyszło to przy problemach zakrzepowych Córki.
Lekarz jak usłyszal, że jej Dziadek i Tato mają też problemy z zakrzepowe oraz zawałowe
to ponoć aż podskoczył :smutny: i umożliwił mi badanie krwi pod kątem obciążen genetycznych.


http://www.rentgen.pl/oglosz/oglosz/hom ... yst001.htm
Ostatnio zmieniony 24 lis 2016, 10:00 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 30 wrz 2016, 11:04

Kolonoskopia w znieczuleniu ogólnym została przełożona na grudzień 8.12.2016
lekarze obawiają się moich kardiologicznych obciążeń zdrowotnych a ja też nie naciskałem.

Tylko , że boli to trochę kieszeń emeryta bo taksówka w dwie strony...oraz stres związany z przygotowaniem do badania ...
a 2 tygodnie wcześniej byłem w Szpitalu i pytałem się czy mam przyjeżdżać na planowaną wizytę...cóż kazali przyjechać.
Czasami lekarze zapominają , że emeryci to raczej nie są zasobni ludzie :idea:
Dotyczy to leków przepisywanych a także kosztów związanych z wizytami u nich...gdyby to był normalny kraj to zażądałbym pokrycia kosztów dotarcia do Szpitala tam i z powrotem.

Wyszła z tego wycieczka do Szpitala z tym, że trochę odbiła się na moim zdrowiu bo padłem po przyjeździe do domu i kilka godzin spałem.
Dzisiaj rano też z wstaniem były problemy :smutny:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 05 paź 2016, 08:41

Witajcie
świeżo upieczony po zabiegu ESWL sin UMCK Gdańsk

Sam zabieg to prawie bajki

Kładą cię na leżance na brzuchu z obnażonymi plecami , przy tym każą też spokojnie oddychać i leżeć w bezruchu ( 1/2 h)
i z góry w plecy po namierzeniu złogu łubudu... falą uderzeniową jak wyjaśniła operator zbiegu
ale... ( cała wizyta w szpitalu trwa około 1 i 1/2 h)
Złóg był na zabiegu grzeczny ale już w domu po paru godzinach zaczęła się jazda - rodzenie kamyczków ...
Nie wiem ile to będzie trwało
ale zliczyłem już 2X odwiedzenie Córki po schodach na 8 piętrze ( opcja góra - dół) oraz swoje schody 2X na 4 piętro ( opcja góra dół) i w sumie 11 km spacer po mieście (po zabiegu 7 km i 4 km wieczorem między schodami )

Trzymajcie za mnie kciuki :friends: ... na razie pomocnicze środki to 3X1 No-spa i Pyralgina gdy mocniej boli.
Nie chciałbym by skończyło się to bardziej drastycznie tzn. wizytą na SOR w szpitalu i kroplówką ze środkiem rozkurczającym :smutny:

Cóż sam tak chciałem godząc się na zabieg rozkruszania kamieni ... mam więc za swoje czyli co chciałem

Myślę, że zaraz się oporządzę i pójdę dreptu, dreptu - 8 km na plażę zobaczyć jak dziś wieje nad Zatoką...
Ostatnio zmieniony 07 paź 2016, 22:05 przez Jacekx, łącznie zmieniany 1 raz.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 07 paź 2016, 22:04

Chciałeś rozbijać :mlotek: kamienień w nerce to i masz...


nerki pobolewają i biegam :uciekam: kilka razy w nocy do z nereczkami do WC
a i ta wczorajsza upojna noc z Holterem ...to mnie dodatkowo wykończyła.
Ostatnio zmieniony 19 paź 2016, 10:10 przez Jacekx, łącznie zmieniany 5 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 19 paź 2016, 09:42

Witam

Mam wynik wycinków z gruczolaka...
Niestety nie obędzie się bez interwencji czyli kolonoskopia 8.12.2016 i ... choć wynik histopatologii nie tragiczny .

Rozpoznanie histopatologiczne
Dwa fragmenty gruczolaka kosmkowo-cewkowego z dysplazją gruczołów małego stopnia.

Listopad wizyty tylko:
a) kardiolog - Plavix i Polocard z powrotem zostały włączone
b) urolog
b) mój lekarz rodzinny w celu nowelizacji terminów skierowań gastro i ...
c) ... ?

Jelita śpią i niech im sen służy...fizycznie czuję się dobrze i codziennie dreptu, dreptu...
zwiększyłem przebiegi do 8-9 km dziennie .

Wszystkich tabletek na dolegliwości nie jelitowe 13 + 3X 2 Sulfasalazyna EN 500 + 2 czopki Salofalku 1g + 3X 1 Ulgix max na dobę )


Acha jeszcze rozwalanie kamienia nerkowego chyba do poprawy
ale RTG nerek pod koniec miesiąca zadecyduje ( nerki na razie nie bolą).

Czyli w życie :uciekam: :wink:

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Tomy » 19 paź 2016, 22:16

Faktycznie, wynik histo nie jest zły ale ciachnąć to trzeba.
Też miałem taki zabieg. Od zwykłej kolonki różnił się tym, że założyli przed uśpieniem wokół brzucha taki szeroki pas uziemiający, ze stalową linką do jakiegoś zaczepu w podłodze. Żartowałem z pielęgniarkami, że pewnie zabezpieczają się, żebym ze strachu przed zabiegiem nie uciekł :) Ale poza tym, to spoko, żadnych nieprzyjemnych przeżyć.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 07 lis 2016, 10:13

Heja :friends: na pochyłe drzewo wszystkie kozy...

znów coś dowaliło :smutny: chyba to zatoki

To skutek niestety rajdów wspomnieniowych cmentarze komunalne Trójmiasta - chyba trochę przeholowałem:
- Gdynia Kosakowo;
- Gdynia Witomino;
- Gdańsk Łostowice.
W tym na Witomińskim 1h poszukiwałem o godzinie 19-20 grobu Cioci .
Poszukiwałem grobu z latarką ( bo część latarni wyłączono) i telefonem przy uchu - instrukcje od kuzynki ... typu sektor, rząd nr grobu z wyszukiwarki Grobo-net .
Po rajdzie Witomińskim 5 km dreptu, dreptu pieszo Sopot - Gdańsk.

Przyłożyłem Cipronexem 500 mg ( Chinolon) 2X1 oraz wszystkimi możliwymi a dostępnymi mi specyfikami od gardła...
Neoangin
Cholinex
Sudafed
Salvie w płynie
Helsi
Vocaler
Uff ... od czwartku ( tylko w piątek badania w mojej przychodni 8.00) do niedzieli łóżko i chyba jest lepiej

Dziś jeszcze łóżko a potem do mojego lekarza rodzinnego a potem zobaczymy...
ale wyniki badań piątkowych takie sobie:

CRP 14
OB 40
Hemoglobina ciut poniżej normy.
Reszta badań raczej w normie ale na szczęście jelita drzemią objawowo nadal ( CU)
i niech se nawet spią.
Ostatnio zmieniony 08 lis 2016, 09:55 przez Jacekx, łącznie zmieniany 1 raz.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 08 lis 2016, 09:52

Cześć :friends:

jestem po wizycie u mojego Rodzinnego...
gardło brzydkie zajęte i trochę szumi płuca- oskrzela osłuchowo.
Diagnoza stan zapalny górnych dróg oddechowych - zatoki.

Tia ... łyknąłem wczoraj ostatnią tabletkę Cipronexu a ponieważ był to akt rozpaczy walki z problemami laryngologicznymi to powiedziałem wyraźnie mojemu lekarzowi - antybiotykom dalej NIE choć jak na razie jelita śpią.

Tak naprawdę to siedzi mi coś gardło - uszy od sierpnia a laryngolog dostępny mi 12.12.2016 ( rejestrowałem się w sierpniu - 6 miesięcy czekania - real Naszej Służby Zdrowia ).

Mój Rodzinny wyraził zgodę na pauzę od antybiotyków do środy... jak będzie poprawa
to nie brać a jak nie to Augumentin ( Amoxycylina) "fire"... :smutny:
Objawowo jestem trochę klekot zatokowo ale mam zgodę od Rodzinnego na małe dreptu, dreptu ... tęsknię za nim po prawie tygodniu aresztu
domowego.
Lekarz postawił mi jednak ostre warunki:

a) dreptu, dreptu ... do 1h co najwyżej i to spacerowo
b) spacery w dni raczej słoneczne i gdy mniej wilgoci w powietrzu.

Właśnie widzę przez okno :slonce: nad zatoką choć i trochę chmurek jest więc żegnam i ....na dreptu, dreptu :uciekam:
Ostatnio zmieniony 10 lis 2016, 08:47 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 976
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Bizonik » 08 lis 2016, 11:11

Jacku a nie próbowałeś na zatoki inhalacji z amola nad miską przykryty ręcznikiem. Ja po takich przemarznięciach to aplikuje sobie amol do gorącej kąpieli ale i robie właśnie takie inhalacje.
Poszukaj w sklepach zielarski też suszonego czarnego bzu lub soku z czarnego bzu podnosi odporność na jesienno zimowe poroblemy. Możesz też popić aronie i lub czarną porzeczkę mają największą zawartość wit C co o tej porze jest wskazane. Trzymam kciuki będzie lepiej.

A ucho możesz wygrzać sobie prażoną solą kuchenna, poł szklanki soli na patelnie rozgrzać a potem w skarpete i okłady pod uchem, pomaga, sposób przywieziony z Ukrainy.
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Zablokowany

Wróć do „Moja Historia”