Usunięcie stomii u Orzelka

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1232
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Usunięcie stomii u Orzelka

Post autor: Orzelek » 13 lis 2012, 00:04

Rok temu wyłoniono mi ileostomię i kolostomię. Dokładne daty podałem w podpisie. Opuszczając szpital ciężko było mi przyzwyczaić się do istotnie zmienionego ciała i nieco innej fizjologii.

Na 20 listopada jestem umówiony na kolejny pobyt w Klinice Chirurgii Ogólnej w szpitalu na ul. Czerniakowskiej w Warszawie. Tym razem w planach jest jak to nazywają lekarze: "przywrócenie ciągłości przewodu pokarmowego". Po rozmowach (zarówno w marcu osobiście, jak i teraz w październiku przez telefon) ustaliłem, że najprawdopodobniej operacja przebiegnie jednoetapowo. Stomia zostanie usunięta, a jelito podłączone bezpośrednio do kikuta odbytu liczącego około 15 cm. Na pytanie czy nie będę mieć robionego poucha dostałem odpowiedź, że w razie zaostrzenia choroby pouch może ulec zapaleniu i mogłaby istnieć obawa jego usunięcia. Jakoś powoli oswajam się z tym faktem. Chociaż pamiętając zeszłoroczny pobyt i tak ostateczna decyzja może jeszcze ulec zmianie .
Najbardziej zastanawia mnie to, że ta operacja miałaby odbyć się już następnego dnia tj. środa 21.11. Mam bowiem w dniu przyjęcia stawić się na oddziale na czczo. Czy w jeden dzień wyrobią się z niezbędnymi badaniami? Zobaczymy.

Druga rzecz która mnie zastanawia to czy usuną mi tylko ileostomię czy obie stomie na raz? W chwili obecnej mój przewód pokarmowy jest podzielony na odcinki tworząc puzzle:
- jama ustna - żołądek - dwunastnica - jelito cienkie - ileostomia
- "zaślepka" - jelito grube - kolostomia
- "zaślepka" - kikut odbytu - odbytnica

Jak widać jelito grube jest wyłączone z obiegu. Pełni funkcję "ozdobniczą". Ot tak sobie po prostu "jest" i tyle. Ciekawi mnie czy możliwe jest połączenie jelita cienkiego wraz z kawałkiem jelita grubego i z kikutem odbytu? Bo w takiej sytuacji długość przewodu pokarmowego zwiększy się, a co za tym w istotny sposób być może zmniejszy się liczba wizyt w toalecie.

Jak już miałem okazję pisać , z biegiem czasu zaakceptowałem obie stomie i w niczym mi one nie przeszkadzają. Wymiana sprzętu stomijnego przebiega bezproblemowo. Stomia ma jedną ważną zaletę. Jak mam biegunkę, to treść kałowa wlewa się do worka. A do wc chodzę, gdy czuję, że worek się napełni. Zaś bez stomii mając biegunkę pędziłbym na kibelek w razie poczucia parcia w odbycie.

Najgorsze jest to, że już teraz w mojej głowie pojawia się mnóstwo pytań odnośnie powodzenia całego przedsięwzięcia. Czytałem wiele Waszych postów odnośnie tego typu operacji. Wiem jaki jest stopień ryzyka i zdaję sobie z tego sprawę. Wiem również, że stomia nie jest stanem normalnym. Lecz lekarze nalegają, aby przywrócić ciągłość przewodu pokarmowego. Ale czy za wszelką cenę? Postawić to za główny cel, nie oglądając się na skutki?

Skoro już zdecydowałem się, to zaryzykuję!
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Usunięcie stomii u Orzelka

Post autor: Raysha » 13 lis 2012, 02:19

A ja o co bym prosiła, to o relacje po szpitalu jak wygladała opieka itp. Ponieważ czeka mnie taka sama operacja w tym samym szpitalu. Może być nawet na privie.

Z tego co słyszałam można mieć biegunkę, ale po jakimś czasie to sie normuje i... radość z wypróżniania normalną drogą wynagradza każde niepowodzenie.

Ja bym szła... Zwłaszcza, że lekarze nalegają. Szkoda, że u mnie tak nie nalegają.

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1232
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Usunięcie stomii u Orzelka

Post autor: Orzelek » 19 lis 2012, 14:41

Dziękuję za opinie :roll: Już prawie spakowany czekam na wyjazd do szpitala.
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Usunięcie stomii u Orzelka

Post autor: Baby » 20 lis 2012, 12:37

Orzelek, trzymam kciuki :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Usunięcie stomii u Orzelka

Post autor: subzero » 20 lis 2012, 20:19

I ja trzymam :) wszystkiego dobrego Orzełku

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Usunięcie stomii u Orzelka

Post autor: Miska Ryżu » 21 lis 2012, 12:29

Powodzenia Orzełku! :)
Smutno Ci? A może budyń? :)

loczek
Początkujący ✽✽
Posty: 488
Rejestracja: 14 lis 2012, 19:00
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: prawie lublin

Re: Usunięcie stomii u Orzelka

Post autor: loczek » 21 lis 2012, 18:03

dzisiaj planowo operacja, oby wszystko poszło dobrze :smile:

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Usunięcie stomii u Orzelka

Post autor: tom-as » 21 lis 2012, 19:15

powodzenia. trzymam kciuki

Awatar użytkownika
wisnia
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 04 gru 2011, 10:39
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Usunięcie stomii u Orzelka

Post autor: wisnia » 22 lis 2012, 14:31

Wszystkiego dobrego! :)

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Usunięcie stomii u Orzelka

Post autor: Lemoni » 22 lis 2012, 15:39

również trzymam mocno kciuki! daj znać po :)!

Awatar użytkownika
Panna_Mi
Początkujący ✽✽
Posty: 129
Rejestracja: 21 wrz 2012, 21:53
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Usunięcie stomii u Orzelka

Post autor: Panna_Mi » 23 lis 2012, 23:26

I ja również 3mam mocno kciuki :)
cale życie idę w zaparte...

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3129
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Usunięcie stomii u Orzelka

Post autor: deth » 23 lis 2012, 23:28

też trzymam :) jakoś mi umkło wcześniej :zastanawia:

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Usunięcie stomii u Orzelka

Post autor: maggie0278 » 23 lis 2012, 23:39

Trzymam kciuki i mam nadzieję ,że szybko dojdziesz do siebie :roll:
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Usunięcie stomii u Orzelka

Post autor: Natuśka » 24 lis 2012, 12:52

Powodzenia- niech się poszczęści jak tylko może! :przytul:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1232
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Usunięcie stomii u Orzelka

Post autor: Orzelek » 30 lis 2012, 14:11

Jestem już "po". Niestety operacja zakończyła się połowicznym sukcesem :(

W trakcie zabiegu okazało się, że moje jelita są zlepione w kulkę i większość czasu zajęło ich rozklejanie. Następnie usunięto mi ileostomię, łącząc jelito z jelitem grubym. A ponieważ nie podłączono mi kikuta odbytu, w chwili obecnej została mi kolostomia.

Operacja odbyła się w środę. Po operacji pobyt na POPie. O 6 rano w czwartek transport do sali chorych. Byłem podłączony do pompy z lekami znieczulającymi, a do tego miałem znienawidzony przeze mnie cewnik. Ale tym razem nie cewnik Foley'a, lecz jakiś twardszy. Wieczorem leki z pompy działały coraz słabiej, a ja powoli odczuwałem, że zbyt dobrze to ze mną nie jest. Do tego koło północy zauważyłem, że pompa się urwała i ją odłączyli.

W piątek spróbowałem wstać. I udało mi się to raczej bez problemu. Rano lekarz kazał, żebym wyjął sobie cewnik. Powoli po dłuższym czasie pozbyłem się tego paskudztwa. Jako przeciwbólowy dostałem jakiś lek podawany podskórnie, po którym kręciło mi się w głowie i miałem odruch wymiotny. Po południu już chodziłem.

Kolejne dni minęły tak jak to w szpitalu. Czyli nuda i spanie. W środę wyszedłem do domu.

Widzę różnicę w porównaniu z zeszłorocznym pobytem. Wtedy ważąc 42 kg po operacji czułem się wykończony. Teraz przy 60 kg czuję energię!

W obecnej chwili nie odczuwam dolegliwości bólowych w obrębie szwów. Jedynym co mi dolega to wydzielanie takiej wodnistej śliny, metaliczny posmak w ustach oraz lekkie pobolewanie w okolicach gardła i przełyku w czasie połykania. Czy to mogą być oznaki jakiegoś refluksu czy wrzodów? Zapobiegawczo biorę Controloc 40. Przy wizycie kontrolnej i zdjęciu szwów wspomnę o tym lekarzowi.

Szkoda, że nie przywrócono mi pełnej ciągłości :(
Ewentualna kolejna próba jej odtworzenia może odbyć się najwcześniej za dwa lata. Liczyłem, że będę wydalał już w normalny sposób. Nadal czeka mnie wymiana worków. Tym razem będzie dotyczyć to kolostomii. Już teraz zauważam, że różni się ona w znaczący sposób od ileostomii. Stolec jest bardziej gęsty, śmierdzi oraz czuję łaskotanie przy wydalaniu. Sądzę, że tak jak poradziłem sobie przy ileostomii, to i teraz poradzę sobie z kolostomią.

Bardzo dziękuję Wam za duchowe wsparcie :* Jesteście kochani :*
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”