Wpływ alkoholu na nasze choroby.

wpływ alkoholu na NZJ, nasze doświadczenie i rady

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Natalka » 20 paź 2008, 18:37

krenos pisze:bo piwo jest blee
tu chyba brakuje emotki o takiej :wink:

ja w sobotę trochę przesadziłam z ilością browarków, na drugi dzień kaca nie było takiego fizycznego, flaki też spokojne były, ale za to jaka sieczka we łbie :huh: to jest dla mnie najgorszy objaw poalkoholowy :evil:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Freon
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 18 paź 2008, 20:20
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: - - - - - - -

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Freon » 20 paź 2008, 21:11

Witam,

Też bym popróbował piwka, ale jakoś się boję. "Jade" na Asamaxie i Encortonie i coś czuje że połączyć te prochy z alkoholem to nie było by dobrze.
Próbował ktoś takiej "mieszanki"?

Pozdrawiam

krenos

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: krenos » 20 paź 2008, 23:22

Freon pisze: Też bym popróbował piwka, ale jakoś się boję. "Jade" na Asamaxie i Encortonie i coś czuje że połączyć te prochy z alkoholem to nie było by dobrze.
Próbował ktoś takiej "mieszanki"?
Ja też "jadę" na Asamaxie i Encortonie (ja mam obecnie 5 mg i dążę do odstawienia, nie wiem jak u Ciebie) dodatkowo biorę jeszcze Imuran. Odważyłem się na jedno piwko i nawet godzinę później połknąłem 2 tabletki Asamaxu :D Jak dotąd nie umarłem, nic mnie nie bolało żadnego pogorszenia nie zauważyłem. Czułem się najnormalniej :] ale do niczego nie namawiam. Chcesz to spróbuj i napisz nam czy smakowało :wink:

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Natalka » 21 paź 2008, 13:56

Freon pisze:"Jade" na Asamaxie i Encortonie i coś czuje że połączyć te prochy z alkoholem to nie było by dobrze.
Próbował ktoś takiej "mieszanki"?
brałam te leki + Imuran, wypiłam piwo i też nic mi się nie działo, ale byłam wtedy już podleczona i schodziłam z Encortonu.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Panczo
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 14 maja 2008, 20:18
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Panczo » 12 sty 2009, 20:25

Tak bierzcie tabletki a później się napijcie. Tylko się nie dziwcie że wam się nie polepsza.Lubiłem alkohol, jest mi ciężko ale całkowicie go odstawiłem, ciężkie życie no ale cóż? :smutny:
182,cm,90kg.2x 50mgImuran, 3x 1000mg , Asamax, 15mg kwasu foliowego, witamina cetebe
Będzie dobrze

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Alishia » 12 sty 2009, 21:10

No cóż,każdy reaguje inaczej.Jednym po alkoholu nawet łączonego z lekami nic nie jest..a innym jest.Wybór należy do każdego.Poza tym mój lekarz uważa,że kielich wódki jest zdrowy.Ba,nawet potrzebny!

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: obyty.z.cu » 12 sty 2009, 21:26

Alishia pisze:kielich wódki jest zdrowy.Ba,nawet potrzebny!
:wink: Alishia przerazasz mnie ! :roll: :razz:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
michael
Początkujący ✽✽
Posty: 113
Rejestracja: 22 gru 2008, 21:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: michael » 13 sty 2009, 00:38

Drodzy z alkoholem to tak raczej ostrożnie,raz po lekach jakieś 30 min. napiłem się z koleżankami z pracy kieliszek szampana i dostałem wysypki na rękach :smutny: ,innym razem jedno piwo do pitcy i było okey :wink: .Tak więc różnie może być wszystko w granicach rozsądku i trzeba pamiętać o tym że alkohol niektórym lekom wzmacnia działanie a innym nie daje działać :neutral: :roll:

Joanna23
Doświadczony ❃
Posty: 1007
Rejestracja: 31 mar 2008, 08:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
miasto: bytom
Lokalizacja: Bytom

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Joanna23 » 13 sty 2009, 10:54

michael, Ja rozsądnie piję. Piwko- napój Reds ostatnio piłam na zbliżające się moje urodziny. A tak piję raz na tydzień lub nawet raz na miesiąc :) i oczywiście nie po 30 minutach od brania tabletek. Minimum 6 godzin przed braniem tabletek. Albo poprostu rezygnuję z brania tabletek wtedy, lub wybudzam się w nocy i wtedy zażywam daną dawkę.
Biorę: Asamax tabl 500mg 2-2-2-2, asamax czopek 0-0-1 ircolon 1-0-1, probiotyk, intesta, nospa. Stan: Zaostrzenie. Waga / Wzrost : 40,5 kg/ 158cm.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Cinimini » 13 sty 2009, 19:10

Ja jak bralam sterydy to alkohol w ogole nie wchodzil w gre. Teraz biore asamax, azatho i duspatalin, no i teraz przyznaje od czasu do czasu pozwole sobie na chwile 'alkoholowej rozpusty' ;).
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: obyty.z.cu » 13 sty 2009, 19:11

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

wiec w sumie po co pilas ? :wink:
jesli ja sie na to decyduje ,to po to, zeby sie wyluzowac.
Jednak przyznaje, ze najgorsze jest gdy czasem wspolbiesiadnicy nierozumieja odmowy.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Katze » 06 lut 2009, 19:56

Wino czerwone czy białe? Półsłodkie czy pół-wytrawne? Mam ochotę na kieliszeczek winka i..nie wiem czy można i czy coś polecacie? :wink:

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Natalka » 06 lut 2009, 20:03

Katze, najlepiej spróbuj to się dowiesz co Ci szkodzi a co nie, w tych chorobach żarcie i picie to na prawdę indywidualna sprawa. Ja na przykład mogę Ci doradzić "to co lubisz", mi wina nie szkodzą :]
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
majka12
Początkujący ✽✽
Posty: 148
Rejestracja: 29 lut 2008, 19:50
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: miechów/kraków
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: majka12 » 06 lut 2009, 20:05

hmmm wszystko zależy od indywidualnych mozliwości i dnia. Ja mam tak, że jak wypiję czasem lampkę wina raczej półsłodkiego to jednego dnia jest wszystko ok, a innym razem biegam do kibelka i nie jest mi wtedy za wesoło. Jak u mnie reakcja na wino jest różna, ale sobie nie odmawiam, jak mam ochotę to się napiję.Teraz to mam anemię i jedena pani doktor to mi nawet mówiłą, żebym wypiła lampkę czerwonego wina może być półsłodkie albo wytrawne.
Spróbuj i zobaczysz.

Awatar użytkownika
joko25
Początkujący ✽✽
Posty: 258
Rejestracja: 19 sie 2007, 19:54
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: pomorskie

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: joko25 » 07 lut 2009, 11:03

Ja póki co wole zrezygnować z alkoholu pod każdą postacią. Cały czas mam zaostrzenie a do tego biore takie tabletki gdzie wyraznie jest napisane ze alkohol przy ich zażywaniu jest zabroniony!!! Po co kusic los:P! Wiadomo,że przy stanie zapalnym jelita czy żołądka picie alkoholu jest niewskazane, a niestaty znam przypadek osoby chorej na crohna, która mimo brania leków i kiepskiego stanu jelita pije duuzo i często-conajmniej raz w tygodniu, i to tak konkretnie, ze czasem to film jej sie urywa. Niewiem jak można byc tak lekkomyślnym?? no ale są ludzie i taborety!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Alkohol”