HELICOBACTER PYLORI

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: HELICOBACTER PYLORI

Post autor: ranka » 15 sie 2008, 13:47

powinienes isc na kontrole pozniej po terapii
Obrazek

emjot27
Początkujący ✽✽
Posty: 52
Rejestracja: 28 lip 2008, 15:41
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: HELICOBACTER PYLORI

Post autor: emjot27 » 15 sie 2008, 15:22

...a jak długo po terapii? Miesiąc, pół roku?
Jest już lepiej...oby tak dalej :)

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: HELICOBACTER PYLORI

Post autor: ranka » 17 sie 2008, 00:10

nie umiem co na to odpowiedziec.

mysle ze za 2-3 miesiace .

natomiast jesli chodzisz panstwowo to i tak zrobia ci za dwa miesaice bo przecietnie tyle sie czeka na gastro.

jak dlugo byla terapia? 7 dni czy 14? pytam z ciekawosci
Obrazek

emjot27
Początkujący ✽✽
Posty: 52
Rejestracja: 28 lip 2008, 15:41
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: HELICOBACTER PYLORI

Post autor: emjot27 » 17 sie 2008, 12:08

Hej. No jeśli chodzi o gastroskopie to i tak pójdę prywatnie. U nas w Bydgoszczy na kasę chorych czeka się jakieś pół roku :|

Co do długości terapii to w sumie trwała ona 17 dni. 7 dni najpierw brałem sam Duomox Controlociem, a potem przez kolejne 10 dni dodatkowo razem z duomoxem i Contixem brałem metronidazol.

Co do gastroskopii... to musi ona być, nie można w inny sposób sprawdzić czy pozbyłem się tej bakterii?
Jest już lepiej...oby tak dalej :)

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: HELICOBACTER PYLORI

Post autor: ranka » 17 sie 2008, 23:22

nie musi. moze byc test oddechowy, wiem ze szpital Jurasza robi cos takiego ale chyba tylko pacjentom pediatrycznym. trzeba by bylo sie spytac.

natomiast nie daj sie namowic na badanie z krwi.
Obrazek

emjot27
Początkujący ✽✽
Posty: 52
Rejestracja: 28 lip 2008, 15:41
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: HELICOBACTER PYLORI

Post autor: emjot27 » 18 sie 2008, 19:20

Hmm...a na czym polega taki test oddechowy? :| To ona też siedzi w drogach oddechowych? :|
Jest już lepiej...oby tak dalej :)

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: HELICOBACTER PYLORI

Post autor: ranka » 18 sie 2008, 23:40

nie :)

test oddechowy polega glownie na dmuchaniu w "torebke".Wklejam info :)

W tym teście wykorzystuje się mocznik znakowany izotopem węgla 13C lub 14C. Bakteria helicobacter pylori obecna w żołądku rozkłada połknięty przez pacjenta mocznik zawierający jeden z wymienionych izotopów węgla. Ostatecznym etapem rozpadu tego związku jest woda i dwutlenek węgla. Ten ostatni jest wydychany, a wychwytywane próbki powietrza są poddawane analizie mającej na celu oznaczenie ilości izotopu węgla.
Obrazek

emjot27
Początkujący ✽✽
Posty: 52
Rejestracja: 28 lip 2008, 15:41
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: HELICOBACTER PYLORI

Post autor: emjot27 » 19 sie 2008, 09:29

hmm...brzmi lepiej niż gastroskopia ;) Będę musiał poszukać w Bydgoszczy, gdzie mógłbym sobie zrobić taki test.
Dzięki Ranka
Pozdrawiam.
Jest już lepiej...oby tak dalej :)

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: HELICOBACTER PYLORI

Post autor: ranka » 19 sie 2008, 13:44

spytaj w Juraszu. ja tam mialam zajecia i wiem ze oni tam to stosowali.
Obrazek

MichalE7
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 27 sie 2008, 14:30
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki
Kontakt:

Re: HELICOBACTER PYLORI

Post autor: MichalE7 » 27 sie 2008, 15:20

Witam wszystkich :)
Postanowiłem, ze i ja podziele sie swoja przygoda z ta bakteria.
Zaczelo sie jakies 1,5 roku temu.. zblizala sie matura, wiadomo stres a co za tym idzie brak apetyty, uczucie sytosci caly czas, oslabienie, przygnebienie.. pare dni po maturze objawy ustapily.. Pozniej nadeszla pierwsza sesja :evil: sytuacja wrecz identyczna tylko chyba z silniejszymi obajwami ale co robic, stwierdzilem ze bede twardy, przezyje no i z czasem minelo.. teraz sesja letnia, zyc sie odechciewa, znowu te same obajwy.. bardzo przybity zaczalem szukac odpowiedzi w internecie i po tym wszystkim co przeczytalem to najpierw wydawalo mi sie ze to nerwica no bo zawsze objawy nasilaly sie pod wplywem stresu.. jednak te problemy z jedzeniem :smutny: czasem probowalem zjesc objad na sile bo wiedzialem ze mam miejsce w zoladku no ale konczylo sie to wymiotami.. okolo miesiac po sesji wydawalo sie ze wszystko wraca do normy kiedy ni stad ni zowad to samo.. Mysle sobie, że ze mną musi być bardzo zle skoro tak sie stresuje w wakacje i wtedy powiedzialem sobie dosc tego sprawdze co z tym zoladkiem i jezeli wszystko wyjdzie ok to bede sie martwil..
Kiedy mowilem znajomym, rodzinie ze mam zamiar isc na gastroskopie to wszyscy odradzali wiec postanowilem ze zaczne od mniejszego kalibru.. wybralem sie na USG jamy brzusznej.. Wynik badania: zdrów jak ryba :) jednak koleś od USG powiedzial ze to badanie dotyczy wszystkiego oprocz zoladka czyli jelit itp. wiec zapisalem sie do gastrologa w przychodni prywatnej.. Po opisie objawow stwierdzil dwie mozliwosci :

1) Przepuklina czesci gornej zoladka ( tam gdzie pokarm wpada do zoladka)
2) Helicobacter

Powiedzial ze najlepszym sposobem zeby sie dowiedziec dokladnie jest gastroskopia. No wiec sie zdecydowalem. Wszystko w tej samej przychodni i u tego samego lekarza, specjalisty wiec od razu po badaniu postawil diagnoze ze to jednak helicobacter spowodowalo zapalenie żołądka bez ubytkow. No i tu zaczela sie moja kuracja. Po tym wszystkim co piszecie ze trwa 7 dni to mnie troche zastanawia bo moje leczenie zaczelo sie od 1 sierpnia :

Losec 2x1 dziennie
Metronidazol 2x2 dziennie
Nystatyna 2x2 dziennie
Acidolac 2x1 dziennie

Wydaje mi sie ze lekarz jest dobry bo poza tymi glownymi lekami dal leki oslonne zeby pozniej grzyba nie zlapac itp.

Kolejna wizyta 13 sieprnia:

Losec bez zmian
Amotaks 2x1 dziennie
Trilac 1x1 dziennie
Nystatyna 2x2 dziennie

Wszystko wydawalo sie byc ok ale w poniedzialek objawy wystapily tak jak kiedys.. tym razem po jednym dniu juz jest lepiej ale zaniepokoilo mnie to lekko szczerze mowiac.. Nastepna wizyta byla rozpisana na 27 wiec dzisiaj sie wybralem ponownie:

Losec
Klacid 2x1 dziennie
Nystatyna 2x2 dziennie
Trilac 1x1 dziennie

Powiedzial, ze nastepna wizyta pod koniec wrzesnia okolo 24 no i wtedy zobaczymy czy jest ok czy trzeba bedzie przepisac jeszcze 4 rezerwowy jakis slaby antybiotyk (nie pamietam nazwy). Powiedzial ze prawdopodobnie trzeba bedzie powtorzyc zabieg gastroskopii zeby zobaczyc co i jak.. Jak sie spytalem czy nie ma innego sposobu zeby to zbadac to powiedzial ze te wszystkie testy z aptek itd to badaja obenosc przeciwcial a przeciwciala utrzymuja sie w organizmie nawet po wyleczeniu okolo roku jak nie dluzej.. wiec chyba bede musial to przebolec ale powiedzcie co wy sadzicie na ten temat.. Jest szansa na wyleczenie ??

Aaaa zapomnialbym o jednej z wazniejszych rzeczy. Dieta jaka mi doradzil:
Słodkie mleko w ogole odstawic bo cos tam zakwasza, mozna spozywac jogurty, kefiry, twarog bo to jest przetworzone ale takiego mleka z kartonu nieee. Tlustych rzeczy, mocno przyprawionych unikac. Alkohol to wiadomo z antybiotykami nie bardzo. Warzyw i owocow na pusty zoladek odradzil i to chyba tyle.. Powiedzcie ze wszystko bedzie super..

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: HELICOBACTER PYLORI

Post autor: ranka » 27 sie 2008, 21:05

zła terapia,niezgodna ze standartami. po co nystatyna? jak bedziesz jadl probiotyki to nic ci nie bedzie.
zmien lekarza bo ten to chyba tylko mily jest bo leczenie - PUDŁO

napisze ci jaka powinna byc terapia ale przypomnij mi
Obrazek

emjot27
Początkujący ✽✽
Posty: 52
Rejestracja: 28 lip 2008, 15:41
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: HELICOBACTER PYLORI

Post autor: emjot27 » 28 sie 2008, 09:01

Hej.... W sumie to mam pytanko ap ropo jeszcze samej kuracji na HP. Ja w moim przypadku jak już wspominałem miałem początkowo: LANZUL, KLARMIN, DUOMOX i METRONIDAZOL ale jak się okazało jestem uczulony na KLARMIN bo powodował u mnie biegunkę, dlatego później brałem wszystko oprócz Klarminu.

Ciekawi mnie jednak co powinienem brać w zastępstwie Klarminu jeżeli miała by być zachowana terapia składająca się jednak z 3 antybiotyków?

Teraz u mnie jest różnie, ogólnie to prawdopodobnie spowodowane jest tym, że byłem na tydzień w Turcji. Tamten klimat i pewnie jedzenie podziałało na mój układ pokarmowy jak płachta na byka :cry: i co drugi dzień miałem albo biegunkę albo bule brzucha (raczej samych jelit bez żołądka) Uważałem coprawda na to co jeść, ale i tak klimat chyba robił swoje. Teraz jednak jak wróciłem do Polski, to pojawił się ból żołądka, dość nie znośny. Dzisiaj jest co prawda 2gi dzień i już nie boli tak mocno ale mam obolały cały brzuch.

Oj, mam tylko nadzieje,że mi ta Turcja nie zaszkodziła na poważnie...Tak czy owak, to chyba nie był dobry pomysł z tym wyjazdem w obecnym moim stanem zdrowia...
Jest już lepiej...oby tak dalej :)

MichalE7
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 27 sie 2008, 14:30
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki
Kontakt:

Re: HELICOBACTER PYLORI

Post autor: MichalE7 » 28 sie 2008, 17:46

To moze ja zamieszcze szczegolowy wynik badania:

Przełyk bz. Linia graniczna "Z" o przebiegu falistym, nieprzesunieta. W zołądku zalegania wodojasne. Błona żołądka zaczerwieniona w całości, bez ubytków. Fałdy błony śluzowej wydają się być nieco pogrubiałe, o ukłądzie regularnym. Bez ubytków. Okolica odzwienikowa szczególnie zaczerwieniona. Odzwiernik symetryczny, drożny, bez ubytków.Błona śluzowa dwunastnicy rozpulchniona, bez ubytków, zaczerwieniona. Helicobacter pylori-test ureazowy-żywo dodatni.

Musze przyznac ze mnie zmartwiliscie :cry: Tyle kasy co ja wydalem na te leki i wizyty to glowa mala a jak teraz ma jeszcze wyjsc ze sie z tego nie wylecze to mozna sie zdenerwowac.. W sumie to dziwiłem sie ze wszedzie pisza o tej tygodniowej kuracji a on mi daje miesięczna ale pomyslalem, ze moze jak dluzej to dokladniej sie wylecze. I co tu robic :/

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: HELICOBACTER PYLORI

Post autor: ranka » 28 sie 2008, 20:08

emjot to leczenie LANZUL, DUOMOX i METRONIDAZOL - jest dobre.

Michale po dzisaijszych wykladach gastroenterologicznych na 100% wiem ze masz zla terapie.

Powinna byc taka jak powyzej to znaczy:

1) IPP ( inhibitor pompy protonowej)
2) amoksycylina
3) metronidazol

taka terapie preferuja gastroenterolodzy w Polsce

Zabusiu leki sa takie same tylko moga byc czasami zamienne np. metronidazol z klarytromycyna ,mozna tez dodac bizmut
Obrazek

MichalE7
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 27 sie 2008, 14:30
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki
Kontakt:

Re: HELICOBACTER PYLORI

Post autor: MichalE7 » 28 sie 2008, 21:14

Hmm no to Inhibitorem pompy protonowej jest Losec, metronidazol bralem i amotaks tez...
Teraz biore ten klacid to godzine po tym jak to biore to mdlosci lekkie mam..

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne choroby”