Czy to zaostrzenie...?

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Czy to zaostrzenie...?

Post autor: Miki » 07 lip 2007, 11:10

Witam!
Od 5 dniu męczy mnie jelito, szczególnie rano, tylko oczy otworzą i :wc: . Załawiam się przeważnie rano 3-4 razy (stolec wodnisty, papkowaty, nie mogę stwierdzić czy jest krew na papierze jest taki odcień ni to czerwony ni to brązowy ale może to mój hemodojd pęka od podcierania) dawno nie czułam się tak koszmarnie. Biorę sulfasalazyne EN i Enterol.

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Czy to zaostrzenie...?

Post autor: Tomy » 07 lip 2007, 11:40

Ja, jeżeli miałbym takie objawy, to uważałbym, że zaczyna się jakieś zaostrzenie. U mnie właśnie tak to się objawiało, jak tylko się obudziłem i nie wstawałem z łóżka, to jeszcze było OK, ale jak tylko wstałem, to biada temu, kto akurat zajmował to ustronne miejsce :) Zresztą jest to typowy objaw CU, bieganie często do WC rano, a potem względny spokój.

Ja zwiększyłbym na początek Sulfę (do tego kwas foliowy jak zwykle) i jeżeli nie stosowałaś do tej pory, to jeszcze czopki Salofalku lub Pentasy 1 po południu i 1 na noc. U mnie czopki się świetnie sprawdzały w takich momentach, ale to zależy, gdzie ma się zmiany w jelicie. No i wyjątkowo zrezygnowałbym z porannej kawusi :) Ważne, aby zareagować natychmiast, a gdyby trwało to jeszcze ponad tydzień bez poprawy, to trzeba iść do doktora żeby zaostrzenie nie rozhulało się na dobre.

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Czy to zaostrzenie...?

Post autor: Miki » 07 lip 2007, 12:51

Sulafasalazynę biorę 3x2, gastrolog kazał mi brać Enterol. Tak szczerze mówiąc to nie jestem zadowolona z mojego gastrologa. Ostatni raz byłam w szpitalu 5 lat temu i nie chcę tam znowu trafić, mam doła, jestem smutna, wszystko mnie drażni :mad:
Zmiany mam w końcowym odcinku. Za pół roku czeka mnie kolonoskopia, chyba że coś będzie nie tak to wcześniej :smutny:
Nigdy lekarz nie zastosował u mnie czopków Salofalku czy Pentensy. NIGDY !
W czasie ostatniego zaostrzenia miałam wlewki (w szpitalu potem w domu) i dożylnie hydrokortizon (pomogły mi ale to było bieganie do :wc: 10 razy i krwe). Kawy nie piję, mleka też, potraw smażonych też nie jem, nie wiem od czego to zaostrzenie, może trochę stresu w pracy, pogoda, sama nie wiem.
Byłam u gastrologa w śr. kazała barć 3x2 sulfasalazyny i kapsułki Enterolu. Mam tylko nadzieję że to przejdzie. :cry:

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Czy to zaostrzenie...?

Post autor: Miki » 07 lip 2007, 12:55

Czy ryż z jagodami może pomóc?

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Czy to zaostrzenie...?

Post autor: Tomy » 07 lip 2007, 13:26

Ja już nie chcę tak bardzo krytykować lekarzy, ale jeżeli zmiany masz na końcówce, a lekarz nie zaleca leczenia miejscowego, czyli czopków, to ja zmieniłbym takiego lekarza. Ja ćwiczę CU już ponad 12 lat i nigdy w szpitalu nie leżakowałem, a zaostrzenia miałem bardzo poważne, z tym, że u mnie wyniki morfologi przeważnie były dobre. Ale podstawa, to dobry lekarz, do którego ma się zaufanie.

Nic nie piszesz, czy masz przepisany kwas foliowy, a powinien być. Mój lekarz w takiej sytuacji zwiększyłby Sulfę do 3x3 i oczywiście te czopki. Na takie umiejscowienie CU na końcówce, to właśnie czopki dla mnie to jest rewelacja. Biorę czopki Salofalku, bo te z Pentasy są "kamienne" i w związku z tym ciężko się je aplikowało i w efekcie nie całkiem się rozpuszczały.

Takie zaostrzenie może powodować stres, pogoda itp., tak naprawdę trudno określić jedyną przyczynę. Ważne aby natychmiast zareagować z leczeniem. Co do diety, to ja nigdy nie stosowałem jakiejś specjalnej, ale też bez przesady w stronę smażonych i ciężkostrawnych. Co do wprowadzania w takich wypadkach diet stopujących biegunkę, to nie stosowałem. Bo taki sam efekt można osiągnąć biorąc Loperamid, a katowanie się jakąś niesmaczną dietą, kiedy już i tak jest kiepsko, dodatkowo żle działa na psychikę. Tym bardziej, że stosowanie takich zapychaczy z punktu widzenia logiki leczenia końcówki jelita grubego, dla mnie jest nielogiczne. Bo dlatego jest biegunka, że jelito jest chore, podrażnione, zranione tam, gdzie normalnie gromadzą się "odpady przemiany materii" :wink: Więc jelito natychmiast wypycha te "odpady". A jeżeli teraz zastosujemy "diety zapychające" lub Loperamid, to jest to dla nas wygodne, ale dla jelita niedobre, bo te "odpady" tam stoją, się kiszą i dodatkowo podrażniają jelito i leczenie trwa dłużej. Więc lepiej się trochę rano pomęczyć i pozwolić na swobodne wydalanie, ale w okresie ciszy, czyli po południu i w nocy zastosować na to miejsce leczenie miejscowe, czyli czopki. Czyli w skrócie: leczymy przyczynę biegunki, a nie tylko walczymy z jej skutkami.

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Czy to zaostrzenie...?

Post autor: Miki » 07 lip 2007, 14:17

Nie jestem zadowolona z lekarza ale tak szczerze mówiąć to nie ma u Nas (Olsztyn) z czego wybierać, chyba że ktoś by mi kogoś polecić. Byłam już w aptece kupiłam Kwas Foliowy, sulfasalazyne biore 3 razy dziennie po 2 tab.
Od kiedy zachorowałam (1999r.) nidgy nie zaproponował mi czopków, niegdy.
Ale czy sama na własną rękę mogę je kupić, czy sa na receptę-wolałabym to skonsultować z lekarzem.
A co jagodami? Mogą mi pomóc? Odbija mi się częściej niż zwykle-czy to dobrze?
Przepraszam ze tak zasypuję pytaniami ale jest spanikowana, boję się nawrotu.
Te poranne bieganie do :wc: wiąże się z utratą wagi, czego nie znoszę i tak jestem drobna i ciężko mi przytyć.

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Czy to zaostrzenie...?

Post autor: kasinp » 07 lip 2007, 14:20

W sumie to do lekarza musisz wpasc sama nic nie rob , szkoda sie rozregulowac

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czy to zaostrzenie...?

Post autor: Mamcia » 07 lip 2007, 14:26

JAGÓD W ZAOSTRZENIUNIE PLECAM ZE WZGLĘDU NA PESTECZKI I SKÓRKĘ. Blokowanie biegunki cementem może przynieść gorsze skótki, bo zalegająca w jelicie treść pokarmowa i drażniące substancje tylko je podrażnią. Tomy dobrze radzi.
Czopkow nie kupisz bez recepty, ale możesz poprosić rodzinnego.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Czy to zaostrzenie...?

Post autor: Tomy » 07 lip 2007, 14:33

No i kwasu foliowego w dawce np. 15mg/dzień, a tyle zaleca mój lekarz przy Sulfie, bez recepty też nie dostaniesz. Więc chyba trza iść do lekarza gastro, albo rodzinnego, który pewnie zna historię Twojej choroby, więc nie powinien robić problemów.

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Czy to zaostrzenie...?

Post autor: Miki » 07 lip 2007, 14:33

Do lekarza zapisałam się na 1.08 (zapisywałam się 1.5 miesiąca temu-u Nas długo się czeka), ale gdyby się coś działo to mam ptzyjść. Zapytam sie o te czopki.
Co do jagód zdania są podzielone. Rodzinny lekarz powiedział żebym jadła, z reszta zimą jak czułam się podobnie też mi jelita dokuczały to sobie podjadałam, miałam zamrożone, pomogły "konsystencja się zmieniła" była "idealna" :lol:

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Czy to zaostrzenie...?

Post autor: Miki » 10 lip 2007, 20:20

Jest lepiej :razz:
Sulfa 3x2, kwas foliowy i enterol, nie zapomianjąc o ryżu z jagodami :razz:

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Re: Czy to zaostrzenie...?

Post autor: agnieszka » 15 lip 2007, 20:37

Wakacje jak wiemy to niestey czesto czas zaostrzeń, mnie ostatnio tez cos brzuch pobolewa i nie wiem czy wizytą w szpitalu sie to nie skończy- niestety tak to juz jest!!! :( Wam wszystkim życze duzo zdrówka w te wakacje ... pozdrawiam
Gabi

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Czy to zaostrzenie...?

Post autor: Miki » 17 lip 2007, 18:47

U mnie jak narazie oki, 2 razy dziennie do :wc: konsystencja "papkowata" :wink:

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Re: Czy to zaostrzenie...?

Post autor: agnieszka » 20 lip 2007, 21:00

Nom i stało się w poniedziałek do szpitala ... na nasze cudowne badania, kolonoskopia, gastro i pewnie inne przyjemności ;/
Gabi

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”