Ból przy wypróżnianiu

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Ból przy wypróżnianiu

Post autor: goniusia » 08 lip 2007, 16:22

Nie wiem co mam robić.Od kilku dni podczas wypróżniania czuję ból jakby miało mnie rozerwać.Nie krwawię ale wszystko mnie póżniej boli i piecze.Co robić? :smutny:

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Ból przy wypróżnianiu

Post autor: Tomy » 08 lip 2007, 16:41

Proponuję zastosować leczenie jak na hemoroidy, czyli np. czopki i żel Procto-glyvenol, można je kupić w aptece bez recepty.

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Ból przy wypróżnianiu

Post autor: Piciu » 08 lip 2007, 16:42

Może od paru dni zwiększyłaś ilość błonnika w diecie?

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Ból przy wypróżnianiu

Post autor: goniusia » 08 lip 2007, 16:46

Praktycznie wogóle nie jem błonnika.Zastanawiam się czy to czasem nie od hemoroidów :?:

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Ból przy wypróżnianiu

Post autor: goniusia » 08 lip 2007, 16:55

Nie miałam problemu z wypróżnianiem.Praktycznie nigdy nie miałam zaparć.A na kibelku siedzę krótko.Jak myślicie może spróbować nasiadówek z kory dębu?

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Ból przy wypróżnianiu

Post autor: tom-as » 08 lip 2007, 16:59

goniusia pisze:Jak myślicie może spróbować nasiadówek z kory dębu?
spróbować możesz :)

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Ból przy wypróżnianiu

Post autor: Piciu » 08 lip 2007, 17:01

A spróbuj lnu. Pogotuj z 15 min. Wypić , lecz bez nasionek. Ale efekt to dopiero jutro najwcześniej zobaczysz.

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Ból przy wypróżnianiu

Post autor: Tomy » 08 lip 2007, 17:01

Zenowi chyba nie chodziło o siedzenie na kibelku, tylko np. o siedzącą pracę i mało ruchu, bo wtedy łatwiej o hemoroidy.

Co do nasiadówek, to nie wiem jak z korą dębu, ale bardzo dobre są nasiadówki w roztworze z rumianku. Najprościej kupić flaszkę Azulanu w aptece i zrobić bardzo mocny roztwór z lekko ciepłą przegotowaną wodą. Takie nasiadówki działają kojąco i ściągająco.

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Ból przy wypróżnianiu

Post autor: Miki » 08 lip 2007, 17:34

Mnie jak kręci w środku i mam parcie to lecę do :wc: jak jest po wszytskim do czuję ulgę-ale mam tak tylko przy zaostzreniu.

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: Ból przy wypróżnianiu

Post autor: Aniijjaa » 08 lip 2007, 20:35

chyba maście są dobre na hemoroidy, przynajmniej na mnie działały ale teraz już nawet one są do D. Może nasiadówki, sama nie wiem. Poruszyłaś mój aktualny problem, brrrr czasem tracę cierpliwość :cry: Wydaje mi się, że u mnie to jest związane z chrobą, która sobie żeruje pewnie w tym miejscu i udaje hemoroidy. Nic wspólnego nie ma z zaparciem i siedzeniem.
Aniijjaa

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Ból przy wypróżnianiu

Post autor: goniusia » 09 lip 2007, 07:03

Ja mam stojącą pracę ale widzisz co się dzieje :smutny:

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: Ból przy wypróżnianiu

Post autor: inkaska » 10 lip 2007, 12:50

czy to moga byc jakies zrosty pod dawnych owrzodzeniach?
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Mutti
Początkujący ✽✽
Posty: 257
Rejestracja: 25 paź 2005, 18:33
Choroba: CD u rodzica
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: Ból przy wypróżnianiu

Post autor: Mutti » 10 lip 2007, 18:15

Jesli nasiadówki to polecam skrzyp gotowany przez pół godziny i odcedzony. Przestudzic, wlac do miski, zabrac dobrą książke i zamknąć się w łazience. Siedzieć w tym wywarze co najmniej 15 minut.
Metoda mojego ojca, mojej babci, takze moja, stosowana z powodzeniem przy hemoroidach.

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Ból przy wypróżnianiu

Post autor: goniusia » 10 lip 2007, 18:49

Ja właśnie po ojcu przejęłam nawyki robienia nasiadówek.Tylko ja parzę korę dębu z rumiankiem.I siedzę w tym 15 minut :lol:

Atomowka
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 02 wrz 2003, 01:38
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Freiburg

Re: Ból przy wypróżnianiu

Post autor: Atomowka » 14 lip 2007, 11:54

goniusia pisze:Nie wiem co mam robić.Od kilku dni podczas wypróżniania czuję ból jakby miało mnie rozerwać.Nie krwawię ale wszystko mnie póżniej boli i piecze.Co robić? :smutny:

Witam !


Nie zawsze w momencie , gdy cos boli w tych okolicach to hemoroidy. Moze wiekszosc ludzi uwaza , ze to krepujace, zeby przyznac sie przed swoim lekarzem, ze cierpimy na tego typu dolegliwosci - ale musimy sie przelamac!


Choruje na crohna od 2003. Mialam podobny problem do Twojego - udalam sie do proktologa , okazalo sie , ze mam szczeline odbytu. 23 lipca ide na zabieg . Bedzie to operacja w pelnej narkozie (ma trwac okolo pol godziny).
Bylam na polskim forum poswieconym temu tematowi - mieszkam w Niemczech i w moim przypadku lekarz od razu zlecil zabieg operacyjny w ciagu dwoch tygodni - z tego co czytam u polskich forumowiczow - leczenie polega na stosowaniu masci , nasiadowek ...
Nie wiem czy jest to spowodowane stanem zaawansowania czy innymi kryteriami...


Zycze zdrowia i smialosci! Pamietajmy , ze lepiej zapobiegac niz leczyc! Czas nie dziala na nasza korzysc jak na cos chorujemy i nie zajmujemy sie tym wlasciwie !

Pozdrowienia!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”