Nasza Psychika nad morzem - spotkania z dr Alicją Widerą :)

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Nasza Psychika nad morzem - spotkania z dr Alicją Widerą :)

Post autor: Raysha » 03 sie 2007, 10:16

magdalene pisze:Wiem też, że Juniorzy mieli na przykład spotkanie o technikach relaksacyjnych
Ojj tak.

Zwłaszcza najlepsze było oddychanie włącznie z muzykoterapią. Najpierw pani Alicja puszczała nam muzykę taką spokojną zapamiętałam jeden utwór "Ave Maria" i kazała nam zamknąć oczy i głęboko oddychać mówiła nam kiedy mamy wciągać powietrze a kiedy wypuszczać. Również podczas tego seansu mówiła nam że mamy sobie wyobrazić stan naszych jelitek jak się to wszystko ładnie goi, jak rozluźniają nam się mięśnie w całym organiźmie.
Pamiętam również jak szukaliśmy sposobu na pozbycie się bólu. Najpierw mieliśmy powiedzieć jak wyobrażamy sobie nasza chorobę, były rózne propozycje począwszy od wbitych sztyletów w brzuch (Sylwusia), po ognistą kulę (Antek) i szukaliśmy co możemy zrobić by te sztylety wypadły albo zgasić tę kulę. Doszliśmy do wniosku że ognistą kulę można by zgasić chyba wiadrem wody (poprawcie mnie Juniorzy jeśli się mylę) I tak szukaliśmy naszego sposobu na swoją autosugestie podczas bólu brzucha, bo jak zacznie nas boleć to mamy sobie właśnie wyobrażać ten nasz sposób na pokonanie tego bólu...chyba zrozumiale napisałam ? :D
Było również na jednym spotkaniu akcja z rysowaniem (To co Mikrusia lubi najbardziej ;] :lol:) Pamiętam że pani Alicja kazała nam narysować rzeczy które powodują że nie myslimy o chorobie, i dają nam radość. Najczęściej były to nasze pasje takie jak: muzyka, rodzina, przyjaciele, komputer, nasi pupile itp. Wtedy pani psycholog powiedziała że jak nas boli to o tym zapominamy (trudno się z nią nie zgodzić) i powiedziała że jak nas zaboli to żeby "zatracić" się w naszych pasjach by o tym nie myśleć.

Bardzo ciekawe były wg mnie te spotkania i mam nadzieję że na przyszły rok pani Alicja pojedzie z nami znowu :D

P.S Wiadomość do Juniorów: Jeżeli uważacie że gdzies popełniłam błąd to mnie poprawcie, a jak twierdzicie że za mało to dopiszcie coś ;)

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”