Bolące zawiasy w szczęce

Czyli choroby stawów, skóry, nerek, oczu itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Jaskółka
Początkujący ✽✽
Posty: 97
Rejestracja: 22 lis 2006, 21:41
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: okolice Krakowa

Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: Jaskółka » 06 gru 2007, 13:49

W wakacje coś dziwnego mi się stało. Miałam wtedy zaostrzenie i oprócz bardzo licznych aft w jamie ustnej, które pojawiły się z braku odporności, zaczęła mnie boleć szczęka a dokładniej zawiasy. Były momenty zwłaszcza rano, że nie mogłam odtworzyć ust, bo tak strasznie bolało, ¼ - ½ szerokości to był max! Jak jadłam, to na sile wpychałam łyżkę albo kanapkę, bo nie potrafiłam zbytnio otworzyć ust, gdyż tak bardzo bolało. Czasami nie wiedziałam czy śmiać się, bo to komicznie wyglądało, czy "płakać" z bólu. Po jakimś czasie samo przeszło.
Zastanawiam się czy to mogło być spowodowane zaostrzeniem i zapaleniem stawów, które może przy tym wystąpić, bo w końcu w tych zawiasach w szczęce też się jakieś muszą znajdować, czy w ogóle nie ma to nic z tym wspólnego?
Dodam, że od zawsze mi te zawiasy w szczęce przeskakują, gdy bardzo szeroko otworze usta :wink: ale nigdy mnie to nie bolało.
Zastanawia się czy to można gdzieś wyleczyć a jak tak to gdzie, u zwykłego stomatologa?
Przytrafiło się komuś coś podobnego?

Pozdrawiam :roll:
salofalk 2x2
imuran 1x50 mg

dośka_82
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 14 wrz 2006, 22:28
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: dośka_82 » 06 gru 2007, 15:27

Cześć Jaskółka! Ja też mam podobny problem jak ty a nawet bym powiedziała, ze identyczny.Ostatni taki ból pojawil się jakieś 2 tygodnie temu az mnie ucho bolało a o mówieniu juz nie było mowy. Mnie zazwyczaj boli prawa strona choc ostatnio zaczyna doskwierać i lewa. I tak jak u ciebie przechodzi samo. Ale już przynajbliższej wizycie u stomatologa wspomne o tym.
Pozdrawiam.
Życie jest przewlekłą raną, która prawie nigdy nie przestaje boleć i nigdy się nie goi.

Awatar użytkownika
Jaskółka
Początkujący ✽✽
Posty: 97
Rejestracja: 22 lis 2006, 21:41
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: Jaskółka » 06 gru 2007, 15:35

A ile u Ciebie to zazwyczaj trwa? Ja pamiętam, że trzymało mnie dość długo, żeby nie skłamać ok. miesiąca a nawet dłużej, oczywiście z większym i mniejszym nasileniem. To daj znać jak sie czegoś dowiesz, bo sama jestem ciekawa z czego to może być. :roll:
salofalk 2x2
imuran 1x50 mg

dośka_82
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 14 wrz 2006, 22:28
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: dośka_82 » 06 gru 2007, 15:40

Jaskółka pisze:A ile u Ciebie to zazwyczaj trwa?
U mnie różnie tak jak pisałam zaczeło sie 2 tygodnie i trwa nadal choc teraz troche mniej boli.Jak sie czegoś dowiem to napewno dam znac.Ale może jeszcze ktoś nam cos poradzi :roll:
Życie jest przewlekłą raną, która prawie nigdy nie przestaje boleć i nigdy się nie goi.

Awatar użytkownika
Jaskółka
Początkujący ✽✽
Posty: 97
Rejestracja: 22 lis 2006, 21:41
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: Jaskółka » 06 gru 2007, 15:45

dośka_82 pisze:Ale może jeszcze ktoś nam cos poradzi :roll:
miejmy nadzieje ;)
salofalk 2x2
imuran 1x50 mg

Deniro_RS

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: Deniro_RS » 06 gru 2007, 20:52

Tak poradzimy i na to :mrgreen: Problem podobny mamy z córą u której wyskakuje czasem nawet zawias :razz: Po wielu perturbacjach z naszymi stomatologami udało się w końcu skierować nas na Klinikę szczękową do Krakowa ulica Montelupich :twisted: nie mylić z więzieniem :razz: tam początkowo nic się nie dało z tym zrobić, jednak kolejna wizyta u protetyka zaowocowała znacznym postępem i leczeniem. Na dzień dzisiejszy ma zrobiony specjalny aparat relaksacyjny wykonany na miejscu ze specjalnej masy, który spowodował wielką poprawę i pozwala uniknąć przykrych dolegliwosci nie tylko bólowych ale i wyskokowych :lol: Chodz jest to płatne 66zł to warto od tego zacząć. Powoduje ta proteza ustawienie własciwe szczęki w prawidłowej pozycji. Kolejna wizytę mamy za 2 miesiące u samej szefowej Kliniki i wtedy podjęte bedą dalsze kroki. Warto o tym pomysleć a wystarczy skierowanie od stomatologa. Polecam równiez ustalenie terminu nie telefonicznie bo termin jest kosmicznie odległy ale jesli jest się raniutko o 7.00 mozna się załapać w tym samym nawet dniu :razz: Proszę ze sobą mieć tez panoramiczne zdjęcie dla uproszczenia całej sprawy :mrgreen: to tyle :lol: alem się naklepał :wink:

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3962
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: ranka » 06 gru 2007, 22:43

hym no to ja sie przylaczam bo mam ten sam problem :)
to znaczy to nie jest problem dla mnie bo mi to absolutnie nie przeszkadza,"przeskakiwanie" w stawie raczej przeszkadza mojej rodzinie,ale nie bylam z tym u chirurga i nie zamierzam chodzic,chyba ze nagly wypadek mnie do tego zmusi :mrgreen:
Obrazek

Awatar użytkownika
Jaskółka
Początkujący ✽✽
Posty: 97
Rejestracja: 22 lis 2006, 21:41
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: Jaskółka » 07 gru 2007, 11:40

Dziękuje za pomoc i rady :roll: Za jakiś czas pewnie sie za to wezmę, bo obawiam sie ze przy następnym zaostrzeniu znów ten ból powróci, jeśli to ma jakiś z tym związek :neutral: Przynajmniej wiem gdzie i u kogo można sie tym znając :razz:
ranka pisze: mi to absolutnie nie przeszkadza,"przeskakiwanie" w stawie

Wiesz mi to też nigdy nie przeszkadzało, w niektórych sytuacjach było nawet śmieszne :razz: hehe a do pewnego wieku myślałam, że to normalne jak tak w szczęce przeskakuje :razz: i wszyscy tak mają.
Jednak chce coś z tym zrobić ze względu na ból jaki sie parę miesięcy pojawił i boję sie, że znów mnie to złapie :smutny:

Wiec jeszcze raz dzięki wielkie za odpowiedz i pomoc :roll:
salofalk 2x2
imuran 1x50 mg

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3962
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: ranka » 07 gru 2007, 17:12

hym,ja sie pytalam ortopedy co z tym zrobic wiec mowil ze najlepiej isc do chirurga szczekowego,natomiast jako ze mi z tym dobrze to nie pojde :)
Obrazek

dośka_82
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 14 wrz 2006, 22:28
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: dośka_82 » 07 gru 2007, 17:35

Ja narazie też nie ruszam. Zawsze bolało potem przechodziło i tak dalej..... :roll: :roll:
Życie jest przewlekłą raną, która prawie nigdy nie przestaje boleć i nigdy się nie goi.

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: Shadowka » 10 gru 2007, 16:00

Ja takiego problemu nie mam, za to mój facet tak. Ma to po jakimś urazie i teraz szczena mu przeskakuje i blokuje się tak,że nie może ruszyć. Musi sobie w ten staw porządnie walnąć, wtedy wraca do do swojej pozycji natomiast strzela dalej. Przy posiłkach jest to po prostu denerwujące i śmieszne :)
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: goniusia » 10 gru 2007, 19:19

Mój mąż jak grał w piłkę miał złamaną szczękę i od tamtej pory u dentysty czy czasami szerzej otworzy buzię to też mu szczęka przeskakuje,musi ją wtwedy "walnąć" żeby wróciła na swoje miejsce,ale mówi ze ból jest niesamowity

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: Shadowka » 11 gru 2007, 15:43

goniusia pisze:Mój mąż jak grał w piłkę miał złamaną szczękę i od tamtej pory u dentysty czy czasami szerzej otworzy buzię to też mu szczęka przeskakuje,musi ją wtwedy "walnąć" żeby wróciła na swoje miejsce,ale mówi ze ból jest niesamowity
Radzia nic nie boli w momencie jak przeskoczy dopiero jak wróci to do normy ;) Ale świetnie to wygląda jak nagle po prostu się leje po pysku :twisted: Hmm może to ,żę go to nie boli też jest nie do końca normalne ?
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: goniusia » 11 gru 2007, 16:31

Na pewno go boli tylko może nie chce się przyznać :wink:

Awatar użytkownika
nelumbo
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 19 cze 2008, 23:57
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: nelumbo » 07 sty 2009, 23:48

przepraszam ale gdzie nie zajrzę to muszę dopisać że mam takie same objawy, (też bolą mnie "zawiasy"-i tylko masowanie pomaga) czy ktoś prowadzi statystyki?-pytanie do ADMINA

Zablokowany

Wróć do „Powikłania Pozajelitowe”