CU, CD i inne zapalne choroby jelit
Forum otwarte dla wszystkich chorych na nieswoiste zapalenia jelit,
dla ich rodziców, partnerów i osób zainteresowanych.
 
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
gula i ścisk w gardle(przełyku)
Autor Wiadomość
joko25 
Specjalista


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Sie 2007
Posty: 199
Miasto: pomorskie
Wysłany: 18-03-2008   gula i ścisk w gardle(przełyku)

Od jakiegos czasu caly czas towarzyszy mi uczucie scisku w gardle....mowilam o tym lekarzow we wrzesniu zeszlego roku. Stwierdzil ze to moze byc refluks i przepisal mi polprazol i po jakis 3 tyg pomoglo na jakis miesiac. Jak odstawilam lek to objawy wrocily. Musialam znowu wziac polprazol w grudniu i od tego czasu biore go caly czas. Tylko ze od stycznia uczucie guli w gardle mnie nie opuszcza....strasznie mnie to meczy:( niewiem juz co robic...Oprocz guli w gardle czesto mam odbijania po posilkach. Niewiem juz czy to refluks czy na tle nerwowym....Jak sobie radzicie z czyms takim???? Czy to moze byc efekt uboczny brania sterydow???
 
 
Natalka 
Forumowy Mentor

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 3594
Miasto: Lublin
Wysłany: 18-03-2008   

joko25 napisał/a:
Czy to moze byc efekt uboczny brania sterydow???


nie miałam takich objawów podczas brania sterydów, ale miałam coś podobnego wcześniej zanim mi powiedzieli że Crohn mnie dopadł. Już tak dokładnie nie pamiętam, jak się tego pozbyłam, ale coś mi świta, że to laryngolog mi wtedy pomógł, miałam coś do płukania gardła i chyba nystatynę do pędzlowania.
A jeszcze kiedyś też podejrzewali u mnie refluks, ale to jakaś nietrafiona diagnoza, bo ja nigdy nie miałam ani zgagi, ani żadnych odbijań nasilonych.
_________________
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka
 
 
 
Koliberek 
Aktywny


Pomogła: 1 raz
Wiek: 40
Dołączyła: 10 Maj 2007
Posty: 57
Miasto: Bydgoszcz
Wysłany: 18-03-2008   

mam podobny problem od kilku miesiecy,do tego dochodzą jeszcze odruchy wymiotne np. kiedy połykam leki strasznie się męczę no i do tego wieczna zgaga.Kiedy wspominałam o tym lekarzowi stwierdził tylko,że zrobimy gastro no i na tym stanęło.
 
 
Jolcia 
Doświadczony


Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 18 Paź 2006
Posty: 133
Miasto: Bieruń
Wysłany: 19-03-2008   

kiedy ja miałam tzw. "gule" okazało sie że poczucie ucisku w gardle mam na tle nerwowym a konkretnie stresów związanych z leczeniem i chorobą; wewnętrzny strach i niepokój, ze nic mi nie pomoże i że leczenie nie przyniesie tak oczekiwanych przeze mnie pozytywnych skutków powodowało negatywne reakcje organizmu;

tak więc osobiście polecam wyciszyć się i nie myśleć zbyt często i zbyt intensywnie o chorobie;

nie jest to łatwe, ale chyba większośc forumowiczów ze mną sie zgodzi, ze pogoda ducha dodaje sił do dalszego życia :)

pozdrawiam i życzę akceptacji choroby, bo tylko tak mozemy ją "pokonać = wyciszyć" :)
_________________
Każdy może być szczęśliwy, tylko od niego to zależy
 
 
 
Mama Juleczki 
Mistrzunio

Pomogła: 3 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 17 Gru 2006
Posty: 314
Miasto: Legnica
Wysłany: 20-03-2008   

Równie dobrze może to być objaw tarczycy. Dzisiaj wielu ludzi cierpi na nad, bądź niedoczynność tarczycy - "gula w gardle" może być jednym z jej objawów. Myślę ,że wato porozmawiać z lekarzem.
_________________
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.
 
 
 
Basia412 
Początkujący

Wiek: 28
Dołączyła: 03 Lip 2011
Posty: 20
Miasto: warm-mazur
Wysłany: 18-07-2011   

Hej! Ja również mam uczucie ścisku w gardle, myślałam że to nerwowe, ale występuje niezależnie od tego. Do tego dochodzi uczucie mdłości i bardzo często suchość w gardle. Gdy zaglądam gardła to jest zaczerwienione, dziwne (od 2 mies.) a za języczkiem z jednej strony jest takie wybrzuszenie. I powiększa się. Jak brałam Metronidazol (przepisany na nieprzyjemny oddech i nalot na języku) to zniknęło na ten czas. A teraz jest znów i większe. Ma ktoś pomysł od czego to?
 
 
 
famona 
Doświadczony

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 104
Miasto: Wawa
Wysłany: 29-02-2012   gula w gardle i problemy z przełykaniem

Od jakiś 6 dni czuję jakiś taki ścisk w gardle, jakbym miała jakąś gulę czy coś. Do tego od wczoraj dosyć cięzko mi się łyka i mam wysuszoną paszczę :smutny: Pozatym cały czas mi się odbija i swędzą mnie głównie nogi i ręce. Temperatury specjalnie zawrotnej nie mam (trochę powyżej 37), ale pozostałe dolegliwości coraz bardziej mi przeszkadzają. Łykam Salofalk 3x2, Entocort 1x2 i Controloc 40 2x1. Zastanawiam się czy takie rewelacje mogą być związane z lekami które biorę, bo zauważyłam, że "duszenie" w gardle zaczyna się pojawiać jakieś niecałe 2 h po porannej dawce. Co o tym sądzicie? Może do lekarza czas zawitać?

scalone z powyższym tematem
_________________
"Człowiek nie wybiera sytuacji, ale musi jej sprostać"
A. Szczypiorski
Ostatnio zmieniony przez Natalka 29-02-2012, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nataliak71 
Miss Forum 2013
"blondynka"


Pomogła: 2 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 30 Sty 2011
Posty: 895
Miasto: wrocław
Wysłany: 29-02-2012   

odczuwałam taką gulę i miałam trudność w połykaniu gdy się za bardzo stresowałam i dużo o tym myślałam, przeszło samo z czasem. W sumie odbijania mam codziennie i też swędzą mnie ręce i klatka piersiowa, ale uważam tego za żaden zły objaw po prostu wysuszona skóra.
_________________
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2 Imuran 1x50mg
 
 
aga_wu 
Doświadczony

Dołączyła: 25 Cze 2011
Posty: 123
Miasto: Kraków
Wysłany: 03-03-2012   

U mnie gula była pierwszym objawem choroby, nie mogłam niczego połykać. Bolało mnie, nawet jak piłam, nie mówiąc o jedzeniu :|
Potem okazało się, że miałam nadżerki w przełyku, podobnie jak w żołądku...
Przy pierwszej wizycie, pani gastro, powiedziała, że to pewnie od stresu, kawy itp.
Cały czas zdarzają mi się takie problemy, zazwyczaj trwają kilka tygodni i mijają same bez specjalnego leczenia.
Miałam raz bardzo nieprzyjemną infekcję grzybiczą w jamie ustnej i wtedy miałam nystatynę podawaną. Usta i język pokryte były białym nalotem i czerwonymi rankami (takimi małymi aftami). Bardzo bolało - no ale to co innego :)

Podsumowując - moja "gula" okazała się nadżerkami w przełyku i gardle.
_________________

 
 
famona 
Doświadczony

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 104
Miasto: Wawa
Wysłany: 13-03-2012   

no to jak dla mnie się wyjaśniło co to za gula i inne dolegliwości mnie dorwały jakiś czas temu. Wcześniej pisałam o odbijaniu, ale to odbijanie zamieniło się w cofanie wszystkiego co zjadłam wprost do paszczy mojej :smutny: Poza tym miałam wrażenie, że całą paszczę mam w środku opuchniętą i nawet język mi przeszkadzał :smutny: Okropne.
Zrobiłam więc eksperyment. Mianowicie odstawiłam Controloc, który podejrzewałam, że jest sprawcą tego wszystkiego. Po 2 dniach pojawiła mi się ślina :jupi: Powoli przestało mi wszystko (co chciałam połknąć) stawać w gardle, przestało wszystko (co udało mi się połknąć) cofać, zostało tylko uczucie guli w gardle, ale coraz słabsze. Po 4 dniach od odstawienia controlocu znowu go wzięłam. I znowu powtórka z rozrywki :evil: Znowu odstawiłam i po 4 dniach można mówić, że wszystko wróciło do normy.
Wczoraj byłam u lekarza, bo przecież przy lekach jakie biorę i przy zapaleniu żołądka coś chyba brać muszę. Przepisał mi Polprazol i chyba wszystko wraca :evil: Znowu mnie dusi w gardle, znowu mam gulę. Teraz czekam czy będą pozostałe objawy. Jak się pojawią, to nie wiem co zrobię :cry:
Pozatym pan doktor stwierdził, że ta gula to wynik tego, że coś mi tam z zatok ścieka (faktycznie tak jest, ale od czasu do czasu) i przepisał mi całą gamę leków dodatkowo tzn. Buderhin, Sinupret, Cirrus i antybiotyk (bo mam lekkie stany podgorączkowe) Dalacin C. A ja głupia grzecznie wykupiłam i grzecznie zaczęłam brać. Tylko dwie dawki, bo zaczęło mi we flakach jeździć i brzuchol zaczął mnie boleć :mad: A niespecjalnie podoba mi się perspektywa powtórki z rozrywki z początku stycznia, jak próbowałam wytępić helicobacter. Zresztą dotarło do mojej małej łepetynki, że to pomysł trochę poroniony, żeby brać antybiotyk jak tak naprawdę nawet nie czuję, żebym miała zatoki zawalone :mad: Tylko nie jestem pewna czy aby napewno dobrze robię :neutral:
_________________
"Człowiek nie wybiera sytuacji, ale musi jej sprostać"
A. Szczypiorski
 
 
nataliak71 
Miss Forum 2013
"blondynka"


Pomogła: 2 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 30 Sty 2011
Posty: 895
Miasto: wrocław
Wysłany: 13-03-2012   

famona, kurde... ciśnie się jedynie powiedzenie, jak nie urok to sraczka! :mad:
_________________
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2 Imuran 1x50mg
 
 
famona 
Doświadczony

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 104
Miasto: Wawa
Wysłany: 30-03-2012   

Ciąg dalszy tematu. Dla potomnych :grin:
Po polprazolu paskudna sytuacja z wysuszoną paszczą i opuchnięciem wróciła. Odstawiłam.
Powoli się poprawiło, ale nie do końca. Zostało uczucie guli i tak jakby coś przeszkadzało w gardle. Doszły do tego duszności. Myślałam że zwariuje. Poszłam do gastrologa, u którego początkowo się leczyłam. Obadał mnie dosyć dokładnie i stwierdził, że to samo przejdzie. Nie przechodziło, ale przypomniałam sobie, że kiedyś miałam duszności po kwasie foliowym (który ostatnio też brałam) :cry: Odstawiłam kwas foliowy i przeszły chociaż duszności, co mnie bardzo ucieszyło bo już się przestraszyłam, że to uczulenie na salofalk :smutny: Uczucie czegoś w gardle (ale tylko po jednej stronie) zostało. Tuż po przbudzeniu tego nie odczuwam, nasila się w ciągu dnia i tak jakby promieniuje do ucha. Rano z kolei pobolewa mnie gardło.
Ostatnio rehabilitantka (do której chodzę ze względu na dyskopatię w odcinku lędźwiowym) stwierdziła, że może to być od kręgosłupa szyjnego :shock: Po tej samej stronie co dokucza mi gardło mam jakieś zgrubienie przy kręgosłupie. Najprawdopodobniej przykurcz prostownika. Do tego ograniczoną ruchomość tego odcinka i problemy z tętnicami szyjnymi. Ponoć może mi coś uciskać na nerwy i być może tętnicę i stąd ta gula i inne rewelacje (typu zaburzenia widzenia, zawroty i bóle głowy, uczucie dudnienia i pulsowania w głowie, drętwienie rąk itd. itp.). Poza tym, że zajmie się też tym odcinkiem kręgosłupa odsyła mnie do neurochirurga :smutny:
We wtorek idę jeszcze do laryngologa. Zobaczymy czy on mi coś powie. A potem chyba faktycznie do tego neurochirurga polecę.
Normalnie załamać się czasem można :cry: Najgorsze jest to, że o wielu problemach mówiłam już niejednemu lekarzowi ale każdy to sobie zlewał :mad: To tak podobnie jak było z brzuchem :smutny:
Tak się trochę rozpisałam, ale może kiedyś komuś, kto będzie w podobnej sytuacji, przydadzą się takie informacje :smile:
_________________
"Człowiek nie wybiera sytuacji, ale musi jej sprostać"
A. Szczypiorski
 
 
Anais20
[Usunięty]

Wysłany: 16-04-2012   

Ja w ubiegłym roku byłam w szpitalu z powodu kuli w gardle. Nie mogłam połykać. Tzn. mogłam, ale się bałam bo coś mnie dusiło. Okazało się, że to nerwicowe. Ale przy chorobach jelit tak jest, że może być dysfagia. Mamy bardzo pobudzony układ wegetatywny, nasz układ pokarmowy trochę źle się kurczy, jest spastyczność. W końcu Crohn to nie tylko jelita, ale też przełyk, żołądek. Poza zmianami dyskopatycznymi mogą być zmiany zapalne kręgosłupa związane z nzj. To też daje taki efekt. Ja biorę doxepin. Trochę wycisza. Ale pomimo, że mam tylko limfocytarne zj, to odczuwam podobnie jak ty to duszenie. To faktycznie fatalne uczucie.
 
 
Alis 
Ekspert


Pomogła: 6 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 1519
Miasto: z Polski
Wysłany: 24-09-2012   

Ja też się dołącze, od kilku dni boli mnie pomiędzy piersiami i od gardła, no ogólnie boli przełyk i piecze. Kiedyś też tak miałam, ale samo pieczenie i przeszło po paru dniach. Dodatkowo boli kręgosłup mnie z tyłu, mam zmiany tam więc albo bóle promieniuje, albo w przełyku coś zapalnego.
_________________
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade
 
 
Natuśka 
Forumowy Mentor
Reaktywacja ;]


Pomogła: 20 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 29 Kwi 2009
Posty: 3947
Miasto: Kalisz/Wrocław
Wysłany: 24-09-2012   

Ja podobne dolegliwości zgłaszałam swojemu gastrologowi i powiedział że to jest częsta przypadłość ludzi młodych. Powiedział coś o stresie, złym sposobie odżywiania i w sumie nic mi na to nie dał- zalecił zwolnienie tempa... :neutral:

Szczerze mówiąc dawno tego nie czułam...
_________________
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Entocort 9 mg, Ferrum Lek syrop, Proursan 250 mg, Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:
 
  mój status
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group