Crohn bez biegunek...

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
handi
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 14 kwie 2008, 14:18
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Crohn bez biegunek...

Post autor: handi » 20 kwie 2008, 10:55

9 dni temu po kolonoskopii, której wynikiem był opis: "Zastawka krętniczo-kątnicza obrzęknięta, przekrwiona z widocznymi płaskimi owrzodzeniami. W jelicie krętym głębokie, rozległe owrzodzenia pokryte włóknikiem tworzące obraz brukowania" lekarz stwierdził że to Crohn. Nie mam jeszcze wyników hist-pat. Od badania wyprózniłam się tylko raz po zażyciu duphlacu, mimo zażywanych leków brzuch boli przez niewypróżnianie, jest wzdety jak balon. Stosuję bardzo lekkostrawną dietę, rano pijam siemię. Delikatna poprawa po espumisanie ale do wypróżnienia nie dochodzi. Moge wypic jakąś herbatkę ziołową na przeczyszczenie? Co robic bo mnie rozsadza i boli. Nie chciałabym rozleniwiać jelit. Czy moje jelita się nie zablokowały? Czy ktos miał takie objawy Crohna bo nijak nie pasuje mi to do waszych opisów. Niby Crohn ale nie mam z wami wspólnego tematu, czyli :wc: a wręcz przeciwnie....

nemezis
Początkujący ✽✽
Posty: 194
Rejestracja: 24 kwie 2007, 21:50
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Crohn bez biegunek...

Post autor: nemezis » 20 kwie 2008, 10:57

Z tego co wiem, postać zaparciowa Crohna nie jest niczym niezwykłym, poszukaj na forum, pewnie zaraz ktoś kompetentny Ci odpowie

Awatar użytkownika
Linda123
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 30 kwie 2007, 15:54
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Crohn bez biegunek...

Post autor: Linda123 » 20 kwie 2008, 11:50

Jest w apetce dostępny bez recepty preparat Colon C. Jest to sproszkowany błonnik.
Niektórym on pomaga przy wypróżnianiu. Jednak gdybyś się na niego zdecydowała to na początku z dawkowaniem radze ostrożnie. Ja sama nie mogę go brać bo dostaje od niego biegunki, ale wiem że niektorym on pomaga.
Colon C zalecił mi gastrolog w momęcie, kiedy moja choroba przybrała postać zaparciową.
biore: pentasa 2x2, sulfasalazyna 1x2
IBS u dziecka

Awatar użytkownika
handi
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 14 kwie 2008, 14:18
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: Crohn bez biegunek...

Post autor: handi » 20 kwie 2008, 12:41

Czyli prawdopodobnie moje całe biegunkowe szaleństwo jeszcze przede mną. Poczytam o colonie c, skoro jest bezpieczny dla jelit to spróbuję.

Awatar użytkownika
Linda123
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 30 kwie 2007, 15:54
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Crohn bez biegunek...

Post autor: Linda123 » 20 kwie 2008, 16:11

handi pisze:Czyli prawdopodobnie moje całe biegunkowe szaleństwo jeszcze przede mną
Nie koniecznie :wink:
biore: pentasa 2x2, sulfasalazyna 1x2
IBS u dziecka

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Crohn bez biegunek...

Post autor: Shadowka » 21 kwie 2008, 20:49

Ja całe życie męczyłam się z zaparciami. I w końcu trafiłam do lekarza. Teraz miewam biegunki, ale dam sobie głowe uciąć ,że bez leków wpadnę na chwilę w biegunkę a skończy się na zaparciach wielkich jak korek na Manhatanie ;)
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Crohn bez biegunek...

Post autor: misiek1 » 22 kwie 2008, 12:22

Dużo pij i tak jak napisała Linda kup sobie COLON C, unikaj potraw które mogą powodować zagęszczenie stolca, staraj sie jeść półpłynne potrawy a poczujesz się lepiej.
Możesz także spróbować pić sok z marchwi mi osobiście trochę rozluźniał stolec.
Sam mam Crohna prawie bez biegunek i więcej mam problemów z zaparciami.
Zaparcia mogą być objawem przewężeń albo opuchlizny przy stanie zapalnym.
Jak chcesz handi to zapraszam na GG, męczyłem sie tak jak Ty długi okres ale teraz potrafię sobie z tym radzić.
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
handi
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 14 kwie 2008, 14:18
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: Crohn bez biegunek...

Post autor: handi » 22 kwie 2008, 19:09

Dzięki uszatku.
Zastanawiam się w takim razie czy w okresie remisji wypróżnienia powrócą do normalności i czy nasza dieta nie powinna się różnić od diety pozostałych, "luźnych" crohnowców. Pewnie należałoby zrezygnować z ryżu i ograniczyć pieczywo pszenne. A owoce suszone, śliwki i morele, czy nie podrażnią zbytnio jelit?

Awatar użytkownika
milko
Początkujący ✽✽
Posty: 229
Rejestracja: 21 lut 2008, 12:56
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Re: Crohn bez biegunek...

Post autor: milko » 22 kwie 2008, 19:52

Ja też mam Crohna i gigantyczne zaparcia. Do tej chwili myślałam że jestem ewenementem :wink: ale widzę że jednak nie jestem sama. Od razu mi lepiej :wink:
"Aby zrozumieć ludzi trzeba starać się usłyszeć to, czego nigdy nie mówią i być może nigdy nie powiedzieliby"

Awatar użytkownika
handi
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 14 kwie 2008, 14:18
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: Crohn bez biegunek...

Post autor: handi » 23 kwie 2008, 20:43

I mi lepiej, bo odnajdują się nieliczne wyjątki.... Tak myślę to chyba nawet lepiej mieć zaparcia niż biegunkę, takie pocieszenie. Nie wymywa nam się tyle cennych pierwiastków z organizmu.

Awatar użytkownika
handi
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 14 kwie 2008, 14:18
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: Crohn bez biegunek...

Post autor: handi » 28 kwie 2008, 23:00

Moja choroba przybiera postać ksiażkową. Od dwóch dni zaparcia przerodziły się w luźne, ołówkowe stolce, tak z 3-4 dziennie, nieobfite. Crohn się rozgościł..... A w domu colon c, którego nie zdążyłam zażyć i activia w lodówce.... Wzdęcia ustąpiły i brzuch nie boli, czuję sie o wiele lepiej niż w "wersji" zaparciowej :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”