Co z tą przetoką dalej robić ?

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
pola
Debiutant ✽
Posty: 37
Rejestracja: 07 cze 2008, 20:40
Choroba: CD w rodzinie
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Co z tą przetoką dalej robić ?

Post autor: pola » 29 lip 2008, 14:22

Własnie dzisija mój przyjaciel odebrał wyniki badań i jesteśmy załamani :( bo znowu wysyłaja go na operację ( miał operację w styczniu tego roku )
Gastroskopia, kolonoskopia i USG wyszły ok , w pasażu nie uwidoczniono ewidentnych cech przetoki skórno jelitowej.
TK jamy brzusznej:
Venflonem podano kontrast jodowy do przetoki skórnej połozonej w linii białej. Przetoka poczatkowo biegnie ku gorze w tej samej linii, a nastepnie po ok. 3,0 cm biegnie w powłokach w dół i ku górze, nieznacznie zbaczając w lewo. Przetoka dzieli się na dwa odgałęzienia. Lewym kontrastuje się poprzecznica, a prawym petla jelita cienkiego. Zakontastowany odcinek poprzecznicy, na lewo od linii srodkowej ciała, wykazuje prawidłową ścianę. Część poprzecznicy, leżąca w prawo od lini środkowej ciała, ma scianę odcinkowo ( na dlugość 8,6 cm ) pogrubiałą. Odcinek ten krzyzuje się z prawą odnoga przetoki, która biegnie w prawo, między petlami jelita cienkiego i przebija do jednej z pętli. Wszystko zmierza w kierunku wytworzenia nacieku ropnego i/lub ropnia międzypetlowego ( całość tej zmiany ma wymiary 5,5x3,7 cm.
Tyle opis , do szpitala poszedl bo miał być włączony do programu remicade, a teraz dostał tylko skierowanie do chirurga :(
Może mieliście jakieś doświadczenia z takimi przetokami i obyło się bez interwencji chirurgicznej ?
Prosimy o jakieś sugestie.
Na 26 sierpnia jest umówiony z prof Rydzewską ale czy dotrwa ? czy ta operacja musi być tak szybko ? jesteśmy załamani

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Co z tą przetoką dalej robić ?

Post autor: Mamcia » 29 lip 2008, 20:00

Jak tworzy się ropień to uniknięcie stołu jest nikłe i nie można za długo czekać, bo ropień możę się rozlać. W tej sytuacji, moim skromnym zdaniem, jedyną alternatywą dla skalpela jez żywienie pozajelitowe i antybiotyki (cyprofloksacyna i metronidazol).
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Misia

Re: Co z tą przetoką dalej robić ?

Post autor: Misia » 29 lip 2008, 23:03

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

pola
Debiutant ✽
Posty: 37
Rejestracja: 07 cze 2008, 20:40
Choroba: CD w rodzinie
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Co z tą przetoką dalej robić ?

Post autor: pola » 31 lip 2008, 11:28

Dzieki za informacje. Na poniedziałek jest umowiony z prof. Krokowiczem w Poznaniu a potem jeszcze może się uda spotkać z profesorem Dzikim w Łodzi. Niestety Wroclaw odpada , tutaj potraktowali go po operacji fatalnie, nikt nie chce rozmawiac z pacjentem, wypisali go do domu z gorączką 39,5 , pacjencie martw się sam ehhh
Mam jeszcze pytanie do was : na czym polega operacja przetoki, czy usuwa się znowu kawałek jelita ?

Misia

Re: Co z tą przetoką dalej robić ?

Post autor: Misia » 31 lip 2008, 13:42

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

mariuszek
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 16 lip 2007, 20:23
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Jabłonna

Re: Co z tą przetoką dalej robić ?

Post autor: mariuszek » 01 sie 2008, 18:27

W ubieglym roku rowniez mialem te watpliwa przyjemnosc.

Przetoka jelitowo-skorna z katnicy (najprawdopodbniej w miejscu dawno, dawno temu zajmowanym przez wyrostek robaczkowy...).

Operacja 1: Naciecie i drenaz ropnia (nikt nie spodziewal sie przetoki), szybko, latwo i przyjemnie. Jednaj po 3 dniach od operacji wyszlo, ze ropien nie zrobil sie samoistnie tylko przez przetoke.

Potem 2 tygodnie ZP, przetoka sie zamknela, wypuscili mnie do domku i po tygodniu znowu sie otworzyla... Okolo miesiaca tak sobie z nia wegetowalem (w sumie nawet do pracy w miare normalnie chodzilem i za granice na 4 dni pojechalem), ale z czasem wycieki byly coraz intensywniejsze.

Kolejna seria ZP + antybiotykow, tym razem prawie 4 tygodnie, znowu wydawalo sie ze jest ok, i nawet enterokliza dawala szanse na pomyslne zakonczenie tematu.

Niesety jelito wytrzymalo jakies 3 tygodnie (w miedzyczasie troche przytylem, udalo sie na weekend wyskoczyc w gory). Znowu sie otworzylo, ale skora juz tak dobrze zarosla ze nie bylo ujscia i sie gdzie to wszystko zbieralo powoli...

Wyrok operacja. Wycieli ze 30 cm jelita (na granicy cienkiego i grubego). To bylo w pazdzierniku. Na razie jest niezle, w zasadzie wrocilem w pelni do normalnego zycia; w czerwcu pobieglem polmaraton jedynie 30 sekund ponizej rekordu zyciowego - jak tak dalej pojdzie to go w tym roku zlamie:)

pozdr i zycze wytrwalosci
Mariuszek

pola
Debiutant ✽
Posty: 37
Rejestracja: 07 cze 2008, 20:40
Choroba: CD w rodzinie
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Co z tą przetoką dalej robić ?

Post autor: pola » 10 sie 2008, 10:46

Jesteśmy po konsultacji u prof. Krokowicza. Na obecną chwilę profesor jeszcze nie chce operować aczkolwiek operacja jest nieunikniona. Zaordynował antybiotyk xifaxan przez 3 dni 4x2 tabl a następnie 3 tyg. metronidazol czopki i metronidazol tabletki. W związku z tym że kolonoskopia wyszła prawie idealnie jest szansa na, jak to określił profesor " płytką" operację. Dobrze się składa bo akurat wizytę mamy u profesor Rydzewskiej 26.08 czyli po tym leczeniu a przed kolejną wizytą u chirurga. jeszcze ma być wykonany przed zabiegiem rezonans magnetyczny.
Mało juz tych jelitek zostało więc trzeba ratować co się da.

Misia

Re: Co z tą przetoką dalej robić ?

Post autor: Misia » 10 sie 2008, 12:06

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Co z tą przetoką dalej robić ?

Post autor: Joanna505 » 10 sie 2008, 12:59

Ej... przecież Pola pisze wyraźnie o Przyjacielu ...
:neutral:

Misia

Re: Co z tą przetoką dalej robić ?

Post autor: Misia » 10 sie 2008, 13:03

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Co z tą przetoką dalej robić ?

Post autor: Joanna505 » 10 sie 2008, 13:15

Domyślam się Misiu :roll: ... Jednak zabrzmiałaś tak groźnie, że się sama wystraszyłam :razz:

Napewno Pola chętnie wszystko dokładnie opisze. Pozdrowionka!

pola
Debiutant ✽
Posty: 37
Rejestracja: 07 cze 2008, 20:40
Choroba: CD w rodzinie
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Co z tą przetoką dalej robić ?

Post autor: pola » 10 sie 2008, 13:42

Misiu odpowiadam :)
Ma 44 lata , choruje od 18 lat , pierwsza operacja w 1994 roku w Poznaniu operwał prof. Krokowicz- wycieto wtedy 150cm jelita cienkiego, w tym roku w styczniu druga operacja w klinice we Wroclawiu - ile wycieto niestety nie napisane ale wycieto i jelito cienkie i grube. W 1999 i 2001 roku otrzymał remicade, dobrze reagował na ten lek. Teraz po operacji też poszedła na oddział gastro na badania w celu zakwalifikowania do otrzymania remicadu ale dostał tylko skierowanie na chirurgię.
Leczy się we Wrocławiu w klinice gastroeneterologicznej.
Pentasa 2/2/2

Misia

Re: Co z tą przetoką dalej robić ?

Post autor: Misia » 10 sie 2008, 15:48

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Co z tą przetoką dalej robić ?

Post autor: doelli » 10 sie 2008, 17:23

Ja miałam podobnie zrobił się ropień, dawali antybiotyki, ale krojenie mnie nie ominęło.
I też nie napisano, ile mi w sumie tych jelit wycieli. Mówili na wizycie, że tak około 60 cm krótkiego i długiego, ale ile jednego i ile drugiego, to nie wiem... :neutral:
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Misia

Re: Co z tą przetoką dalej robić ?

Post autor: Misia » 10 sie 2008, 21:49

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”