Lekarz rodzinny - ???

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Lekarz rodzinny - ???

Post autor: kasinp » 27 cze 2007, 17:48

a przy normalnym leczeniu zebow nie trzeba oznajmiac ze leczy sie na crohna

Graga
Początkujący ✽✽
Posty: 169
Rejestracja: 13 paź 2006, 18:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontakt:

Re: Lekarz rodzinny - ???

Post autor: Graga » 27 cze 2007, 17:55

Wypisywanie recept na nasze leki też nie są problemem. Zostawiam karteczkę, co chcę i następnego dnia odbieram. Tylko dobrze sprawdzam czy nie ma błędów na tej recepcie.

Awatar użytkownika
kineczkaa
Początkujący ✽✽
Posty: 465
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:16
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Lekarz rodzinny - ???

Post autor: kineczkaa » 27 cze 2007, 19:11

Moja lekarka rodzinna to tylko wypisuje recepty bo jak jestem przeziębiona to zawsze boi mi sie cos przepisac i w ogole nie wie czy ja to cos moge czy nie....
Dlatego w razie przeziebienia lecze sie sama w domu przez co zwykłe przeziebienie trzyma sie czasem aż 2 tygodnie ... :/

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Lekarz rodzinny - ???

Post autor: kasinp » 27 cze 2007, 20:03

my mamy oslabiona odpornosc wiec katar ima sie dluzej niz tydzien , a nie mowiac o innych wirusach i bakteriach az strach pomyslec a za kaddym razem pytac czy tylko moge pani dac te leki skoro i tak tyle pani bierze oni nie znaja choroby i boja sie cos zaaplikowac , moja lekarz homeopatia lubi leczyc!!

ESka

Re: Lekarz rodzinny - ???

Post autor: ESka » 27 cze 2007, 20:33

A ja dziś pominęłam mojego lekarza :lol: Poszłam popołudniu jak go już nie było i przyjął mnie w zastępstwie inny lekarz. Przepisał mi bioparox i mam nadzieję, że choć trochę mi pomoże. Zawsze lepsze to niż nic.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Lekarz rodzinny - ???

Post autor: Raysha » 28 cze 2007, 08:50

Moja lekarka też nie wie co mi przepisać jak jestem chora dlatego najczęściej dostaje zastrzyki albo delikatne antybiotyki, tez ma panikę w oczach żeby czasem mnie nie uszkodzić. Z wypisaniem recept nigdy nie ma problemu tak samo ze skierowaniem. Nie wiem może dlatego jest taka chętna i bardzo mi współczuje bo właściwie przez nią miałam opóźnione rozpoznanie choroby o rok... ;]

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Lekarz rodzinny - ???

Post autor: Renata2 » 28 cze 2007, 18:39

Do specjalisty nie biegam za każdym razem, kiedy leków zabraknie. Idę do lekarza internisty. Nie spotkałam się ze zdziwieniem czy popłochem, co przepisac przy innych dolegliwościach. Jesli chcę jakieś leki wczesniej przepisywane przez specjalistę, to przed ich wykupieniem kseruję recepty, by internista wiedział, że już coś takiego zażywałm. :grin:
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Lekarz rodzinny - ???

Post autor: Mamcia » 28 cze 2007, 19:50

My jako Stowarzyszenie musmy kształcić nie tylko chorych, ale także lekarzy. Na wizytę w łapę poradnik. ja Myszy nie podałam żadnego leku bez konsultacji z gastro, mimo, że wiem swoje.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: Lekarz rodzinny - ???

Post autor: Mama Juleczki » 29 cze 2007, 09:52

Mamcia pisze:Na wizytę w łapę poradnik.
Zrobiłam dokładnie to samo :lol:
Pani doktor przyjęła to bardzo sympatycznie i przy kolejnych wizytach widać było, że czytała.
Z podejścia jej do Julki wynika, że nie tylko poradnik, a to szalenie mnie cieszy :roll:
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

Zablokowany

Wróć do „Inne”