Nasi kochani lekarze

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Nasi kochani lekarze

Post autor: Jacekx » 17 gru 2015, 09:10

Temat powstał w wyniku zainspirowania ankietą dla przyszłego magistra medycyny
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... 164#411164

No tak ...najgorzej jak recenzentem pracy medycznej czy promotorem nie jest lekarz praktyk z wystarczającym doświadczeniem a teoretyk.

Ja Kocham Lekarzy tych co mi pomagali czy jeszcze pomogą ... :wielbie:

Przykro mi stwierdzić, że jednak stosunkowo rzadko spotykam lekarzy chcących z pacjentem współpracować , dyskutować czy spokojnie rozważać za czy przeciw.. wybranej przez lekarza terapii.
Najgorsi są tu młodzi lekarze już trochę pracujący ale też trochę już zarozumiali z tytułem dr przed nazwiskiem .

Moim zaś zdaniem z chorobą walczy tandem lekarz + pacjent i w większości taki tandem wygrywa czy też poprawia komfort życia pacjenta.
Często jednak lekarze nie mają na TO czasu czy też czasami należą do grupy jak to moja znajoma lekarka określa lekarzy biznesmenów.

W Polsce też uważam, że system leczenia jest chory bo często tu się nie leczy a wykonuje procedury...tak jakby my pacjenci nie byliśmy chorymi ludźmi którym trzeba pomóc uwzględniając non nocere
a bułkami z masłem.
Ostatnio zmieniony 17 gru 2015, 10:01 przez Jacekx, łącznie zmieniany 17 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Nasi kochani lekarze

Post autor: Jacekx » 17 gru 2015, 09:11

Na wesoło... gdy byłem 12 lat temu, rygorystyczny wobec sztuki diet zalecanych przez lekarzy i periodyki to

schudłem 20 kg :mad:

Zafascynowany przez diety i periodyki na ich temat pijąc sok z marchewki 11 lat temu ( 2 litry dziennie karotki)

zacząłem wyglądać jak :vampir: zżółkłem tak jak ten na tej emocie czy poniższej

:kosz:


_________________

sylwan1976
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 07 lis 2015, 19:57
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: krośniewice

Re: Nasi kochani lekarze

Post autor: sylwan1976 » 17 gru 2015, 14:31

No na temat lekarzy to wolę sie nawet nie wypowiadać bo np mówiłem swojej pani doktor żeby mi zmieniła encorton na metypred bo encorton kiepsko na mnie działa i nie daje oczekiwanych efektów to mi powiedziała ze encoton jest dla mnie lepszy i mi nie zmieni na to ja jej mówię jak może być lepszy skoro nie działa? A ona że napewno działa tylko ja tego nie widzę :mrgreen: komedia jakich mało zero porozumienia z nią spytalem jej też czy może nie warto właczyć immunosupresjii bo 3 miesiace w zaostrzeniu a ona na to że dla niej nie warto i że jest mi to narazie nie potrzebne :mrgreen: bez komentarza wogóle
Leki aktualnie:

Mesopral 40mg 1x1 rano
Salofalk 500mg 3x2
Azathiopryne 50mg 2x1
Cortiment MMX 9mg 1x1 rano

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Nasi kochani lekarze

Post autor: kalka_96 » 17 gru 2015, 14:40

Choruję od 5 lat a już mogłabym napisać ze dwa tomy niezłej książki o moich przygodach z lekarzami :D I tych dobrych, wspaniałych i tych mniej przyjemnych szpitalnych sytuacjach.
Może kiedyś ten system się zmieni i wszyscy albo przynajmniej większość będzie ''Aniołami'' mającymi czas dla Pacjentów.

Teraz jestem pod opieką wspaniałych lekarzy, nie tylko dobrych specjalistów ale także ludzi z ogromnym sercem i zrozumieniem i chciałabym, żeby tak zostało :)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Nasi kochani lekarze

Post autor: obyty.z.cu » 17 gru 2015, 15:58

kalka_96 pisze:Może kiedyś ten system się zmieni i wszyscy albo przynajmniej większość będzie ''Aniołami'' mającymi czas dla Pacjentów.
nie "łódź" się,to nie w tę stronę idzie.
KOMERCJONALIZACJA ,korporacja,...kasa.
Choć muszę przyznać,że są lekarze którzy uzyskali "odpowiedni" stopień tak wiedzy ,jak i pozycji w zawodzie,tudzież zamożnośći i stać ich na ..odpowiednie podejście do pacjenta.
Ja nie mówię że to źle...ale że takie dążenie do "kasowania" za wszystko doprowadza do ich wyizolowania i zakłamanie w dostępie do leczenia.
Wielu lekarzy pracuje w szpitalach ale już w Poradniach NFZ nie...bo nie,tylko za kasę.
ALE WYKORZYSTUJĄ SZPITALE DLA "SWOICH" PACJENTÓW... i to jest chore.

Dobrze że jest także wielu naprawdę super lekarzy,którzy leczą i starają się także pomagać...
Jacekx pisze:Przykro mi stwierdzić, że jednak stosunkowo rzadko spotykam lekarzy chcących z pacjentem współpracować , dyskutować czy spokojnie rozważać za czy przeciw.. wybranej przez lekarza terapii.
Najgorsi są tu młodzi lekarze już trochę pracujący ale też trochę już zarozumiali z tytułem dr przed nazwiskiem .
no właśnie,zdarza sie że ja wiem więcej niż oni i podpytują co i jak..a za chwilę opowiadają dyrdymały..
Takie życie,jak wszędzie zresztą,tyle że tu chodzi o pacjenta ,a nie budowanie mostów na lodzie.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3556
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Nasi kochani lekarze

Post autor: Anette28 » 17 gru 2015, 21:19

sylwan1976 pisze:A ona że napewno działa tylko ja tego nie widzę :mrgreen: komedia jakich mało zero porozumienia
:rotfl3: normalnie babka wymiata
sylwan1976 pisze:spytalem jej też czy może nie warto właczyć immunosupresjii bo 3 miesiace w zaostrzeniu a ona na to że dla niej nie warto i że jest mi to narazie nie potrzebne :mrgreen:
:facepalm: :taniec: masakra

Zaraz mi się przypomina ordynator co stwierdził, że mam chodzić i płakać to mi przejdzie- teraz mnie to śmieszy, ale wtedy nie było mi do śmiechu. :prosze:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Nasi kochani lekarze

Post autor: obyty.z.cu » 17 gru 2015, 21:41

hm...to może idźcie do lekarzy a nie podróbek :wink:
wiem,kiepski żart. :smutny:
Mi się kiedyś na początku taki trafił,podobno najlepszy bo ordynator..
Niestety,kilka lat straconych,a zmiana lekarza dała szybka diagnozę i dobre leczenie.
No,ale to było w epoce przed internetem.Teraz łatwiej chorować,bo bazując na dobrych publikacjach wiadomo czego się domagać .

Ale..tu potrzeba samo EDUKACJA pacjenta,a nie tylko ..panie doktorze boli ..
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

sylwan1976
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 07 lis 2015, 19:57
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: krośniewice

Re: Nasi kochani lekarze

Post autor: sylwan1976 » 18 gru 2015, 12:29

A dajcie spokuj :mrgreen: muszę zmienić lekarza bo zaczynam mieć dość tej szanownej pani doktor ale muszę się wybrać niestety do innego miasta bo miasto Kutno nie ma niestety dobrych gastroenterologów byłem u 3 i co jeden to lepszy :mrgreen:
Leki aktualnie:

Mesopral 40mg 1x1 rano
Salofalk 500mg 3x2
Azathiopryne 50mg 2x1
Cortiment MMX 9mg 1x1 rano

kamil94
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 02 lis 2015, 19:19
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Nasi kochani lekarze

Post autor: kamil94 » 18 gru 2015, 15:14

Odnośnie Encortonu to mój lekarz rodzinny powiedział mi, że praktycznie nie ma skutków ubocznych. Baaa, nawet uświadomił mnie, że można go brać przez nawet pół roku i nic nie poczuć :neutral:
Nawet nie chciał dać badań na zwykłą morfologię :v Pewnie mu się już skończyły bo to koniec roku :roll:
"Umysł człowieka jest jak spadochron - zamknięty nie działa"

sylwan1976
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 07 lis 2015, 19:57
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: krośniewice

Re: Nasi kochani lekarze

Post autor: sylwan1976 » 18 gru 2015, 15:27

kamil94 pisze:Odnośnie Encortonu to mój lekarz rodzinny powiedział mi, że praktycznie nie ma skutków ubocznych. Baaa, nawet uświadomił mnie, że można go brać przez nawet pół roku i nic nie poczuć :neutral:
A twój lekarz rodzinny na pewno ma aby dyplom lekarza? :mrgreen:
Leki aktualnie:

Mesopral 40mg 1x1 rano
Salofalk 500mg 3x2
Azathiopryne 50mg 2x1
Cortiment MMX 9mg 1x1 rano

Awatar użytkownika
patkaas
Koordynator
Posty: 1466
Rejestracja: 10 lis 2014, 17:31
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów/Kraków
Kontakt:

Re: Nasi kochani lekarze

Post autor: patkaas » 18 gru 2015, 18:16

kamil94, już Ci to mówiłam, zmień lekarza :P
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek miesiąca w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Nasi kochani lekarze

Post autor: Maatylda » 18 gru 2015, 20:00

kamil94 pisze:Odnośnie Encortonu to mój lekarz rodzinny powiedział mi, że praktycznie nie ma skutków ubocznych. Baaa, nawet uświadomił mnie, że można go brać przez nawet pół roku i nic nie poczuć
nie wierzę.. a ciężko mnie już czymś zagiąć w dziale "a lekarz powiedział" :neutral:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3556
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Nasi kochani lekarze

Post autor: Anette28 » 18 gru 2015, 21:48

kamil94 pisze:Baaa, nawet uświadomił mnie, że można go brać przez nawet pół roku i nic nie poczuć :neutral:
nie to przebija wszystko w tym temacie :wielbie:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Nasi kochani lekarze

Post autor: Jacekx » 18 gru 2015, 23:44

Kochani :friends: w NZJ nie zakładałem tematu by stał się on areną narzekań na lekarzy ale



raczej by zwrócić uwagę na błędy w systemie opieki zdrowotnej i kształcenia lekarzy w RP


bo moi lekarze są naprawdę kochani choć nie pochodzą z Leśnej Góry


Pozdrawiam świątecznie nas Chorych i naszych Lekarzy :friends:

masterdark
Początkujący ✽✽
Posty: 250
Rejestracja: 24 wrz 2018, 14:04
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie

Re: Nasi kochani lekarze

Post autor: masterdark » 14 cze 2019, 17:36

Jacekx pisze:
18 gru 2015, 23:44
Kochani :friends: w NZJ nie zakładałem tematu by stał się on areną narzekań na lekarzy ale



raczej by zwrócić uwagę na błędy w systemie opieki zdrowotnej i kształcenia lekarzy w RP
Ale problemem jest zarówno system, jak i sami lekarze
Powinno się narzekać na lekarzy, bo sami się o to bardzo mocno proszą, nie sam system jest winny
2012 - pierwsze dolegliwości żołądkowe
2015 - koniec fazy utajonej tkankowo, zapalenie ujawnia się w badaniu
2017 - znaczna remisja problemów żołądkowych
03/04.2018 - pierwsze dolegliwości jelitowe
11/12.2018 - początek rozkręcania się problemów i dezorganizacji życia prywatnego przez jelita
09.2019 - "zamknięcie w toalecie"
przyszłość - zagrożenie całkowitą niedrożnością jelita

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”