Strona 3 z 3

Re: Koszmar szpitalnych odwiedzin i takie tam.

: 06 lut 2016, 20:42
autor: Jacekx
Libia w sprawie kroplówek ... chyba można z kroplówką czasami chodzić?

Tak czy nie i a jeżeli tak to kiedy ?

Re: Koszmar szpitalnych odwiedzin i takie tam.

: 06 lut 2016, 20:47
autor: Libia
Jacekx pisze:Libia w sprawie kroplówek to chyba można z nią czasami chodzić?

Tak czy nie i a jeżeli tak to kiedy ?
z kroplówką to pomykałam, nawet pod prysznic też dałam rade. Już nie będę w szczegółach opowiadać w jaki sposób kąpałam się nie odpinając się od kroplówki i nie mocząc ręki :razz:
Odpinać też mnie odpinano, ale jak pielęgniarki były zajęte tymi obłożnie chorymi to przecież nie będę wołać. Radziłam sobie tak. Stojak na kółkach jest to spox
Jestem w sali reżimowej, tak to nazywają. Te bakterie tak traktują tu jak czarną ospę.

Re: Koszmar szpitalnych odwiedzin i takie tam.

: 06 lut 2016, 21:25
autor: Anette28
Libia pisze:z kroplówką to pomykałam, nawet pod prysznic też dałam rade.
u mnie to nie ma wyjście tylko z kroplówką bo każda ma aparat do infuzji :neutral: albo do ogrzewania, albo nadania tempa infuzji, informuje tez o zakończeniu kroplówki

Re: Koszmar szpitalnych odwiedzin i takie tam.

: 06 lut 2016, 22:02
autor: Libia
Pandziaak pisze:
Libia pisze:z kroplówką to pomykałam, nawet pod prysznic też dałam rade.
u mnie to nie ma wyjście tylko z kroplówką bo każda ma aparat do infuzji :neutral: albo do ogrzewania, albo nadania tempa infuzji, informuje tez o zakończeniu kroplówki
to już wyższa szkoła jazdy ...