strajk lekarzy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: strajk lekarzy

Post autor: Aniijjaa » 26 maja 2007, 22:13

W tym wszystkim jest najgorsze to, że ludzie sa napuszczani jedni na drugich.Bo tak naprawdę niewiele osób w naszym kraju zarabia godne pieniądze- nie pisze dobre! ja chce godnie żyć i nie chce wiecej.Jest paranoją wymagać od kogos czegoś za co ktos nie ma godziwej zapłaty.Jest wielka pomyłką doszukiwac się powołania jeżeli z tej pracy są grosze i nie mozna utrzymac rodziny.Ktoś się bawi ludźmi!
W jaki sposób mozna dokształcac sie skoro nauka kosztuje?
Zarobki w stosunku do kursów jakie chciałabym zrobić to jest parodia!! bo nigdy u nas mi się nie zwrócą.Studnia bez dna!
Jak sa wyposażone szpitale, laboratoria?jak wygląda to wszystko od strony zaplecza?
W jakich warunkach pracuje słuzba zdrowia?
Nie odważe się napisać, wystarczy że ja mam odruchy wymiotne.
Ranko podziwiam Cię, że potrafisz napisać prawdę na teamt studiów swoich.Jest to dla wielu osób niezrozumiałe i wcale nie jestem zaskoczona.Panuje mit który nie jest na obecna chwilę do przełamania i długo tak jeszcze pozostanie.
To ile jest przekrętów i kombinacji to druga strona medalu.Ilu nie powinno praować w zawodzie.
Aniijjaa

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: strajk lekarzy

Post autor: ranka » 26 maja 2007, 22:14

mam sensowne argumenty ale nie warto ich po prostu przedstawiac.a mowie to co widze.a widac bardzo wiele.strajkuja wszyscy lekarze bo sa SOLIDARNI.

jesli uwazam ze dyskusja nie przyniesie wiekszego pozytku to ja zakanczam i tak bedzie tutaj.Mozna mnozyc argumenty,przetaczac cytaty ale po co?I tak kazdy wie swoje,a najczesciej wszyscy widza wine drugiej strony.koniec kropka.
Obrazek

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: strajk lekarzy

Post autor: Tomy » 26 maja 2007, 22:49

ranka pisze:a widac bardzo wiele.strajkuja wszyscy lekarze bo sa SOLIDARNI.
Jacy wszyscy? Ja dzisiaj zaprosiłem do domu bardzo dobrego lekarza dla mojej mamy, oczywiście jako wizyta prywatna, ale w szpitalu też dzisiaj nie strajkował. Ja w ogóle nie mam nic do lekarzy, niech im się powodzi, a ten który dzisiaj był, wart jest każdych pieniędzy. Ale jeżeli lekarze są tacy solidarni i chcą strajkować, to niech robią to do końca, czyli niech też nie przyjmują na wizytach prywatnych. Wtedy sami tez by coś tracili, tak jak ludzie, którzy strajkują w firmach. Ale wtedy ze społeczeństwem nie byłoby już tak łatwo.
No i poza tym dziewczyny nie zbaczajcie z tematu. Tematem było to, że lekarze chcą strajkować tylko o swoją kasę i mają gdzieś pielęgniarki. To oni sami skłócają swoje środowisko w miejscach pracy. Lekarz sam sobie w szpitalu nie poradzi. To jest tak, jakby głowa powiedziała: "no to idę, a nogi mam gdzieś" I jeszcze sobie winszują za to 200% podwyżki. No i to był powód tej dyskusji. Zresztą jak świetnie zauważyła exa, doktory same sobie strzeliły w stopę :wink:
Aniijjaa pisze:Panuje mit który nie jest na obecna chwilę do przełamania i długo tak jeszcze pozostanie.
Aniijjaa, o jaki to mit chodzi?

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: strajk lekarzy

Post autor: Karaoke » 26 maja 2007, 23:24

Podwyżki w służbie zdrowia są konieczne. Nie może być tak, że po 20 latach kształcenia, lekarz zarabia mniej niż pomocnik na budowie. Nie ujmując nikomu, każda praca jest ważna, nie stać chyba społeczeństwa, nas podatników na to aby wyrzucać w błoto forsę na kształcenie lekarzy, którzy później wyjadą np do GB.
Czy nie taniej dać im podwyżkę :?:
Oczywiście wszystko po reformie całej służby zdrowia, żeby nie skończyło się na tym, że lekarz specjalista będzie przez 10msc przychodził tylko do pracy i siedział :mrgreen:, bo skończyły się limity z NFZ :lol:
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: strajk lekarzy

Post autor: ranka » 26 maja 2007, 23:36

paradoksem natomiast jest tez to,ze zwiekszono limity przyjec na studia medyczne.
Nie ujmujac oczywiscie przyszlym medykom bo nie o to tu chodzi.Po prostu ministerstwo kształci nastepnych lekarzy do wyjazdu.
Osobiscie nie mam nic przeciwko zostaniu tutaj,jednak chcialabym zeby zapewniono mi dostep do specjalizacji a na dzien dzisiejszy licza sie tylko tak naprawde lekarze rodzinni.Tylko ze nie kazdy sie widzi w tej specjalizacji :neutral:
Bezmyslna sciezka kroczy Ministerstwo niestety.
W tym roku przeniesiono chirurgie plastyczna,kardiologie i transfuzjologie do specjalizacji podstawowych.Swietnie,tylko ze na chirurgie plastyczna bylo "az"jedno miejsce w calej Polsce.smieszne a jednoczesnie tragiczne.

A panu doktorowi los lekarzy widocznie obojetny.Zreszta skoro ma gabinet prywatny to co on sie bedzie przejmowal jakims szpitalem
Obrazek

tequilla
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 16 lut 2007, 14:14
Choroba: CU u rodzica
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: strajk lekarzy

Post autor: tequilla » 26 maja 2007, 23:49

ranka, doktorku kochany, coraz ładniejsze avatarki,
a wracając do tematu: lekarze za mało zarabiają, studia ciężkie, odpowiedzialność ogromna, należy się duzo więcej, jak są pieniąchy dla prezesów urzędów admistracji państwowej, to czemu nie ma dla ludzi którzy ratują, walczą o życie innych,
przez dwa lata pracowałam pfron-ie (dwa burzliwe dla tej instytucji co nowy prezes , to gruba kasa na odchodne dla poprzednika i ładny kontrakcik dla następcy)

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: strajk lekarzy

Post autor: Aniijjaa » 26 maja 2007, 23:50

Ja mam troche inne zdanie.Powinni wszyscy godnie zarbiać.Lekarz bedzie walczył o swoje ale nie jest jedynym przedstawicielem służby zdrowia.Jest ogromną pomyłką aby takie zarobki były mozliwe.Nie wyobrażam sobie przyszłości w takim pomylonym systemie gdzie robi się wszystko aby zniszczyć drugiego człowieka.Jesteśmy wszyscy ofiarami tego. Moje problemy ze zdrowiem, Wasze i cały ten cyrk w znalezieniu należytej pomocy jaka nam się należy.Wiem jak to wygląda od drugiej strony.
Osobiście nie widzę rozwiazania tego tak abym mogła się załapac na ta normalna i godną przyszłość.
Mit Tomy, to to że osoby konczące studia medyczne to lekarze- na ten tytuł trzeba zapracować, bo studia to tylko przepustka do wykonywania zawodu.Nie tylko w medycynie tak jest.
Mitem jest, że to sa ludzie z powołania.Tak są (ale sa wyjątki, tak jak wszędzie)ale powołanie się kończy w momencie kiedy koniec z końcem trzeba wiązać.Kiedy ciągnie się kilka etatów, kiedy wchodze do gabinetu i bada mnie lekarz który ma czerwone oczy i resztakami sił kontaktuje ze światem- młodzi lekarze, niesamodzielni.Czas płynie, stary nie będzie wiecznie siedział na posadce.Poza tym ma prywatny gabinet.Na korytażu siedzi tłum i czeka az się dokopie do lekarza.Pamietam czasy, kiedy w Opolu siedziałam w kolejce do endokrynologa(nazwisko zachowam dla siebie), jeszcze wtedy to była chyba Mickiewicza- 80?? osób pani doktor przyjmowała!!!nie była młodym lekarzem.Jak mozna mówic o powołaniu i dobrym leczeniu?
Zapytam inaczej, jak jest obecnie? ilu przyjmuje pacjentów?
Jak mozna pracowac w takich warunkach?Wynagrodzenie to początek tej zadymy.Nie widzę nic pozytywnego we wszytskim co ma wspólnego z tym światem
Mitem jest wymagać i oczekiwac cudu.
Nie jestem po tej stronie, gdzie złodziej złodzieja goni, a głupota, nieuctwo żniwo zbiera.
A z czym sie spotykałam i nadal mimo ostrozności spotykam.
Aniijjaa

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: strajk lekarzy

Post autor: Karaoke » 27 maja 2007, 00:56

Aniijjaa pisze:Lekarz bedzie walczył o swoje
Aniijjaa pisze:Jest ogromną pomyłką aby takie zarobki były mozliwe
A więc co powinni zrobić lekarze :?: Ile powinni zarabiać (realnie :!: )

:idea: Zagłosujcie w ankiecie.
:arrow: Strajk: http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=3198
:arrow: Zarobki: http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=3199
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: strajk lekarzy

Post autor: exa » 27 maja 2007, 11:43

jest oczywiste, że lekarze powinni zarabiac więcej...nikt im tego prawa nie odmawia, a nawet jestem za......
ale jest też tak, że w sytuacji kiedy jest wybór: 1 mld na dodatkowe świadczenia albo na podwyżki....to oczywiste że na świadczenia....

lekarz to zawód społecznego zaufania....dla mnie bycie lekarzem, to jednak pewne powołanie, może jestem idealistką.......ale niesienie pomocy ludziom to coś nadrzędnego....tyczy się to również pielegniarek...czy innego personelu medycznego...

oczywiście są dwie strony medalu.....jak zawsze...
jest kwestia kwalifikacji.....czy znów każdemu po równo?
lekarzom póki co płaci państwo czyli my, czyli ja.....

a jakie mam doświadczenia:
- 3 lata leczenia na hemoroidy...
- w trakcie juz zaostrzenia, cały dzień odbijania się, ze skierowaniem i bez, od drzwi do drzwi, od przychodni po ostre dyżury, z popuchnietą, bolącą nogą, ledwo powłócząc (jeden z objawów CU), lądując w domu z gipsem na jednej nodze z diagnozą: sciegno Achillesa, później kiedy z drugą nogą stało sie to samo, diagnoza brzmiała: może reumatyczne zmiany?......a jak badania nic nie wykazały to rozłożono ręce...trwało to tak ze 3 tygodnie....dopiero natchniona młoda Pani dr, badając mnie na wszytke możliwe strony, doszła do wniosku, że to jeden z objawów CU, a mój prowadzący Pan dr szybciutko przyjął mnie do szpitala.......tamże: jedna na pięc obecnych na odziale pielęgniarek umiała i nie bała sie wbic wenflon, a dwie salowe raz na 4 dni myły wc, a co 2 dni zmywaly podłogę na oddziale....

to ja sie tylko pytam...za co?
za brak kompetencji?...zainteresowania?...
oczywiście była tez młoda pani dr, ranka jest chyba podobna :wink: .....i takim osobom należy sie jak psu zupa, tylko kto ma ich ciagnąc do góry i nagradzac?
zblazowani lekarze, ktorzy odcinaja kupony i odcinają sie od pacjentów rutyną? jak on wygląda na tle takiego młodego lekarza, któremu sie chce, ktory wierzy....

ja nie obwiniam ich....ludzie są zawsze ludzmi.....ale pozostała mentalnośc, ze mi sie cos należy bo żyję........a pewnie, tak powinno byc....
tylko, że cały świat jest tak urządzony , że nikomu sie nic nie należy, na wszystko trzeba sobie zapracowac........
zwierzeta pracują na to by przeżyc, polują, walczą o przetrwanie...nikt im nic nie daje.............no, chyba, że odbierze im sie wolnosc...
w naszym świecie jest tak samo....

więc Drogi Lekarzu, zapracuj na nasze zaufanie, zapracuj na szacunek i swoja kasę...a jak chcesz szybkich zysków zostań chirurgiem plastycznym lub stomatologiem......albo wyjedź tam, gdzie obsypią cie złotem....
a nam pozostana ci co kochaja swój zawód i ludzi.....
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: strajk lekarzy

Post autor: ranka » 27 maja 2007, 13:35

zostań chirurgiem plastycznym
Ja jestem za ale nie w Polsce bo tutaj to trzeba miec taaaaakie barki :smutny:

Heh 5 tys to mzoe rzeczywiscie kwota wygorowana ale moze spojrzmy na zarobki NFZ?Oni dostali niedawno podwyzki..a czy NFZ jakos Wam pomogl?w leczeniu?w dostepie do specjalisty?mi osobiscie nie,ale podwyzki dostali.powod:dawno ich nie mieli...
ja to jestem lekarz, a Wy pielęgniarki
ja osobiscie szanuje ich prace ale nie rozumiem negatywnego nastawienia Pan do studentow,a tak sie zdarza przynajmniej tam ,gdzie ja jestem.
Inna bajka to dostęp do specjalizacji. Jedno miejsce w Pl to faktycznie śmieszna sprawa. Może w tym kierunku możnaby próbować coś wywalczyć?
pan minister zaproponowal kredyty.

magdalene ile czasu siedzisz w pracy?codziennie?
Obrazek

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: strajk lekarzy

Post autor: Karaoke » 27 maja 2007, 14:15

magdalene pisze:Zarówno bez lekarzy jak i bez nauczycieli, pielęgniarek czy prawników życie nie za bardzo byłoby możliwe
Tak naprawdę to chyba nie ma zawodu, bez którego można by się było obejść. Każdy jest ważny. Już widzę jakby wyglądały miasta przy kilkudniowym strajku zakładów oczyszczania miasta.

Jest jednak jakaś różnica. Mamy przemęczonych, zdesperowanych i źle opłacanych lekarzy, na których kształcenie państwo - czyli my- wydaliśmy fortunę, a teraz patrzymy jak jeden za drugim jadą do starej unii za kasą. na nasz koszt.
Oczywiście podwyżka w obecnych realiach służby zdrowia, rozmyłaby się zapewne tak jak poprzednia. Dlatego konieczna wydaje mi się najpierw głęboka reforma S.Z.
Jak już pisałem nie wyobrażam sobie sytuacji, że bardzo dobrze zarabiający lekarz będzie przez 10msc. brał tylko pensję bo skończyły się limity z NFZ :mrgreen:
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: strajk lekarzy

Post autor: Aniijjaa » 27 maja 2007, 16:23

tak, podwyżki jak najbardziej ale co z tymi lekarzami jacy są? Ci w prywatnych gabinetach są bardzo często pokrętni, naciagają nas. Owszem, udzielą pomocy w formie bardzo róznej.Mam bardzo bogate doświadczenia w leczeniu płatnym.Ręce opadają!!!
Skoro taka kasa jaką sobie krzyczą nie potrafi sprostać problemom naszym w gabinetach prywatnych więc jak będzie wyglądała służba zdrowia po podwyżce jaką otrzymają?
czy cały ten burdel zostanie przerwany?
zwiękrzy się liczba etatów? coś musi byc czegoś kosztem,
co w tym wszystkim się zmieni?
i ile będzie kosztowała wizyta prywatna, która zawsze szybciej trafia do nas?
kto będzie mógł się leczyć, dla kogo to wszystko się zmieni jeżeli inne zawody zarabiają grosze?
powołanie, gdzie i dla kogo?
Upłynie wiele czasu aby zmienić to a my będziemy trwać w tym bo nie mamy innego wyjścia, ankiety, dyskusje...tyle że sobie popisze i może sobie ulże tym pisaniem :wink:
Aniijjaa

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: strajk lekarzy

Post autor: ranka » 27 maja 2007, 17:39

jak czlowiek idzie na studia medyczne to ma wiele szczytnych celów itd.w toku studiow te wszystkie idealy to mozna o kant tylka rozbic.
zreszta..powolanie to jak najbardziej ale jak czlowiek reanimuje czlowieka a potem slyszy ze go wzywaja do sądu bo polamal zebro delikwentowi to sie normalnie rzygac chce.

Ech w ogole szkoda gadac,a prawda jest taka ze najlepiej to ponarzekac na lekarzy, bo przeciez te konowały to za darmo pieniadze przeciez biorą.
Obrazek

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: strajk lekarzy

Post autor: Karaoke » 27 maja 2007, 19:01

ranka pisze:jak czlowiek idzie na studia medyczne to ma wiele szczytnych celów
to jeszcze wtedy, gdy jest zielony :mrgreen:
jak się napatrzy w szpitalach, co wyrabiają starsi koledzy, jak ten system funkcjonuje, a do tego ile płacą to przechodzi ochota do wszystkiego
dlatego same podwyżki nic nie zmienią - trzeba zmienić najpierw system, ale to zapewne nie za tej ekipy, bo oni się boją zabierać jednym a dawać drugim - są prospołeczni :lol:
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: strajk lekarzy

Post autor: Mama Juleczki » 27 maja 2007, 20:58

A ja Wam powiem kochani, że jestem za kontraktowaniem umów z lekarzami i prywatnymi polisami medycznymi dla pacjentów.
Z wykształcenia jestem urzędasem o specjalności politologicznej i przyznam się Wam szczerze, że wstydzę się swego zawodu...
Każdy ma prawo godnie zarabiać i każdy ma prawo być dobrze leczony - zatem wszyscy tu mają swoją rację ale co z tego?!
Jeżeli nasi kochani rządzący nie zrozumieją pewnych, fundamentalnych zasad funkcjonowania demokratycznego państwa i wolnego rynku, to o prawidłowym funkcjonowaniu w jakiejkolwiek sferze życia społecznego nie może być mowy.

Przestańmy myśleć o lekarzach jak o klerze, bo to i śmieszne i niedorzeczne moim zdaniem.
Jaka służba kochani?!
Uczą się swego zawodu nie dla idei lecz dla chleba - jak każdy z nas.

Uważam, że w znacznej części należy sprywatyzować służbę zdrowia i nie szukać kasy w złodziejskim NFZ - cie lecz. Co zostało ukradzione i sprzeniewierzone, tego za pierona już nie odzyskamy.
Nie dziwi mnie strajk lekarzy i rozumiem ich postawę.
"Szara budżetówka" ( mam na myśli tych co pracują na państwowych posadach, a nie grzeją tyłkiem wysokich stołków), zawsze zarabiała najmarniej. Dlaczego więc wszyscy dziwią się rutyniarstwu, czy łapówkarstwu?!

Kochani, porządki w szafach zaczyna się od spodu! Nie wystarczy poskładać kilku rzeczy na wierzchu...
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

Zablokowany

Wróć do „Inne”