Doniesienia Medyczne o nas

Wątki z linkami do arykułów/programów/wywiadów związanych z NZJ.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Grześ
Początkujący ✽✽
Posty: 133
Rejestracja: 25 lut 2007, 18:21
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontakt:

Doniesienia Medyczne o nas

Post autor: Grześ » 26 mar 2007, 22:08

Dzisiaj na Polsacie2 w programie Doniesienia Medyczne była informacja na temat NZJ. Na temat objawów, diagnozowania oraz leczenia wypowiadała sie prof. Rydzewska. Prowadzący program jak i prof. Rydzewska wspomnieli o tym, że chorzy i lekarze zajmujący się tymi chorobami walczą o refundację leków. Powiedziane było również o coraz większej liczbie zachorowań, że jest to choroba cywilizacyjna i należy spodziewać się większej liczby zachorowań.

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Doniesienia Medyczne o nas

Post autor: Miki » 27 mar 2007, 18:56

Widziałam ten reportarz, to jest przerażające że tyle osób choruje na NZJ...

Awatar użytkownika
tata pirata
Specjalista ds. nowości w medycynie
Posty: 209
Rejestracja: 17 mar 2007, 12:39
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Doniesienia Medyczne o nas

Post autor: tata pirata » 28 mar 2007, 10:10

Witam
podaję za
http://www.aerztezeitung.de/docs/2007/0 ... 4.asp?cat=

że:
"NZJ u dzieci w Niemczech występują częściej niż do tej pory przypuszczano. Rocznie z powodu chorób NZJ leczone powinno być ok. 4000 dzieci.

Dane te opracowano na podstawie Saskiego rejestru dzieci chorych na NZJ z Lipska. W Saksonii są rejestrowane od 2000 roku wszystkie dzieci i młodzież chore na NZJ podlegających szpitalnemu leczeniu. Z łącznej liczby 31 klinik dziecięcych, 27 zebrało, w latach 2000-2004 dane na temat 391 pacjentów w wieku do 18 lat chorych na NZJ.
Lipscy pediatrzy donoszą, że 208 dzieci choruje na CD, 113 na CU i 70 choruje na Colitis indeterminata. Przyjmując łączną liczbę dzieci na ok. 670 000 w ogólnej ludności Saksoni częstotliwość występowania NZJ wynosi 29,5 na 100 000. W Saksonii rejestruje się rocznie wśród dzieci ok. 50 nowych zachorowań. Stopień zapadalności wynosi ok. 7,6 na 100 000.

Opierających się na tych danych pediatrzy szacują, że w całych Niemczech na NZJ jest leczonych ok. 4000 dzieci i młodzieży, rocznie przybywa ok. 1000 nowych. Łączna liczba chorych na NZJ wynosi w Niemczech ok. 330 000."

Można Niemcom pozazdrościć statystycznej dokładości, czy takie statystyki są prowadzone w Polsce?
Z tych smutnych wiadomości pocieszające jest jedynie to, że duża liczba chorych zwiększa presję na znalezienie skutecznych terapii

Larix
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 28 mar 2007, 14:07
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Sudety

Re: Doniesienia Medyczne o nas

Post autor: Larix » 28 mar 2007, 14:13

Z tych smutnych wiadomości pocieszające jest jedynie to, że duża liczba chorych zwiększa presję na znalezienie skutecznych terapii

Skutecznych terapii ale najpierw PRZYCZYN i jeszcze raz PRZYCZYN !!!
Bez tego nie może być mowy o skutecznej terapii bo znowu będzie to leczenie objawowe.
Choroba cywilizacyjna- określenie które niczego nie wyjaśnia.
Ostatnio zmieniony 28 mar 2007, 14:15 przez Larix, łącznie zmieniany 1 raz.

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Doniesienia Medyczne o nas

Post autor: Piciu » 28 mar 2007, 15:15

Dokładnie tak jak pisze Larix .
Gdyż w przeciwnym wypadku to naukowcy, lekarze a my razem z nimi będziemy błądzić po omacku :smutny: .

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Doniesienia Medyczne o nas

Post autor: Mamcia » 28 mar 2007, 15:42

Blastocystis Research Foundation, 5060 SW Philomath Blvd, #202 Corvallis, OR 97333-1044, USA.

In 2006, a pathogenic variant of the common intestinal organism Blastocystis was discovered in patients who were experiencing chronic gastrointestinal symptoms. Most species of Blastocystis inhabit humans with no symptoms. The discovery of a pathogenic variant of Blastocystis is significant, because Blastocystis is related to Entamoeba, a similar organism with pathogenic variants that kill over 100,000 people each year. Recent research has shown that Blastocystis infections may be undetectable using existing clinical methods. Medical case reports from the Middle East, Europe, and United States suggest that infection with this variant may already be widespread and misdiagnosed as one of several functional disorders. HYPOTHESIS: A more virulent or transmissible type of Blastocystis emerged in the Middle East in the 1980's, and was transmitted to Europe and the United States by military and more significantly vacation and business travel. The lack of adequate tests made it impossible to detect the infection. Transmission to the larger population resulted in rising inflammatory bowel disease (IBD) rates in Europe in the 1990's. The relationship between IBD and autism is explored, along with the possibility that the same pathogen causes both conditions. SUPPORTING DATA: Serological and epidemiological findings are presented supporting the hypothesis. Blastocystis survives sewage treatment, shows low host specificity, and can be spread by many animals. Several communities which have been studied due to high autism rates are located close to rivers which receive large quantities of sewage effluent, such as South Thames (England), Olmsted County (Minnesota, USA) and many communities in Oregon (USA). CONCLUSIONS: Scientists from other countries represent the first line of defense against emerging infectious diseases, but their publications on Blastocystis are not well known in the United States and Europe. With the publication of corroborating research by Western scientists in core scientific journals, it is hoped that an appropriate response from the public health system will be forthcoming. Investigation into the existence of infection in the groups mentioned with sensitive and specific tests should be performed. Such tests could include a serum antibody test and a Polymerase Chain Reaction test specific to the pathogenic variant.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Doniesienia Medyczne o nas

Post autor: jaryszek » 28 mar 2007, 18:29

Zenobius pisze:Z jednej strony przerazajace, z drugiej strony nieuniknione, z trzeciej jeszcze - im nas wiecej tym wieksza mamy sile przebicia.
Ładnie, zwiezle i na temat ;p

Co do tematu : to ile osob w Polsce na to choruje ? (tak okolo)
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Doniesienia Medyczne o nas

Post autor: Mamcia » 28 mar 2007, 20:56

Wg moich szacunków choruje około 50 tys osób w tym ponad 5-10 tys na chorobę Crohna. W rejstrze chorych na CD jest obecnie 1618 osób. Dane te zbierane są od niedawna i nie są pełne. Badania zachorowalności wśród dzieci pokazały że rocznie rejestruje się około 250 nowych zachorowań
mamcia
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
tata pirata
Specjalista ds. nowości w medycynie
Posty: 209
Rejestracja: 17 mar 2007, 12:39
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Doniesienia Medyczne o nas

Post autor: tata pirata » 28 mar 2007, 21:08

Skutecznych terapii ale najpierw PRZYCZYN i jeszcze raz PRZYCZYN !!!
Bez tego nie może być mowy o skutecznej terapii bo znowu będzie to leczenie objawowe.
Choroba cywilizacyjna- określenie które niczego nie wyjaśnia.
Przyczyna AIDS jest dokładnie znana, mechanizm zachorowania również - terapii (skutecznej) brak. Z innej półki - wydawałoby się, że leczenie gruźlicy płuc jest skuteczne, a mimo to coraz więcej doniesień o nowych szczepach odpornych na najbardziej wyrafinowane antybiotyki.
Ja pisząc o skutecznej terapii NZJ miałem oczywiście na myśli rozpoznanie również przyczyn. Chciałem raczej wyrazić przekonanie, że notowany, niestety, wzrost zachorowań na NZJ spowoduje, że "masa krytyczna" odpowiednio "zmotywuje" naukę a zwłaszcza koncerny farmaceutyczne do znalezienia skutecznej terapii.
Ostatnio zmieniony 28 mar 2007, 21:10 przez tata pirata, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
tata pirata
Specjalista ds. nowości w medycynie
Posty: 209
Rejestracja: 17 mar 2007, 12:39
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Doniesienia Medyczne o nas

Post autor: tata pirata » 28 mar 2007, 21:18

Mamcia pisze:Wg moich szacunków choruje około 50 tys osób w tym ponad 5-10 tys na chorobę Crohna. W rejstrze chorych na CD jest obecnie 1618 osób. Dane te zbierane są od niedawna i nie są pełne. Badania zachorowalności wśród dzieci pokazały że rocznie rejestruje się około 250 nowych zachorowań
mamcia
Czy nie macie wrażenia, że gdyby podeprzeć się w miarę dokładnymi danymi o liczbie chorych na NZJ w Polsce, to łatwiejsza byłaby rozmowa z urzędasami np. na temat refundacji lekarstw czy kosztów leczenia drogimi terapiami?

Awatar użytkownika
tata pirata
Specjalista ds. nowości w medycynie
Posty: 209
Rejestracja: 17 mar 2007, 12:39
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Doniesienia Medyczne o nas

Post autor: tata pirata » 28 mar 2007, 22:05

Mamcia pisze:Wg moich szacunków choruje około 50 tys osób w tym ponad 5-10 tys na chorobę Crohna. W rejstrze chorych na CD jest obecnie 1618 osób. Dane te zbierane są od niedawna i nie są pełne. Badania zachorowalności wśród dzieci pokazały że rocznie rejestruje się około 250 nowych zachorowań
mamcia
Czy chodzi o ten rejestr? Informację o nim rozesłano m. in. do regonialnego radia w Zielonej Górze. Otrzymałem go z radia mejlem. Dane nadawcy skasowałem. Udostępnię je oczywiście na życzenie.
"----- Original Message -----
From:
To:
Sent: Monday, March 05, 2007 10:54 AM
Subject: Pierwsze polskie dane o chorobie Leśniowskiego - Crohna
Szanowni Państwo,

1,5 roku temu powstał Krajowy Rejestr Chorych na Chorobę Leśniowskiego-Crohna. Dzięki niemu możliwe jest systemowe rejestrowanie chorych, stanowiące bezcenne dane epidemiologiczne. Rejestr umożliwia prowadzenie badań naukowych, a przede wszystkim może służyć skuteczniejszemu i bardziej planowemu, leczeniu chorych z nieswoistymi zapaleniami jelit, dzięki monitorowaniu skuteczności i tolerancji leczenia.

Pomimo coraz większych potrzeb, chorzy nie otrzymują zalecanego, a w wielu wypadkach jedynego skutecznego leczenia. W Polsce zbyt rzadko stosowane są leki immunosupresyjne.

Z powodu braku właściwego finansowania u bardzo małej liczby chorych stosowane jest także leczenie biologiczne, stanowiące jedyną alternatywę w przypadku, gdy zawiodło leczenie standardowe. Konsultant Krajowy w dziedzinie Gastroenterologii od 2 lat postuluje wdrożenie programu terapeutycznego umożliwiającego zastosowanie terapii biologicznej u najciężej chorych pacjentów.

Pełne informacje na temat problemu znajdują się w załączeniu.

W przypadku pytań bardzo proszę o kontakt.

Pozdrawiam serdecznie, "

Poniżej wklejam treść załącznika. Były w sumie dwa ale jeden, który pomijam, dotyczył opisu choroby CD. polecam zwłaszcza informacje na temat braci Czechów i Slowaków

Informacja prasowa
Warszawa, 5 marca 2007r.


Pierwsze polskie dane o chorobie Leśniowskiego - Crohna

1,5 roku temu powstał Krajowy Rejestr Chorych na Chorobę Leśniowskiego-Crohna. Dzięki niemu możliwe jest systemowe rejestrowanie chorych, stanowiące bezcenne dane epidemiologiczne. Rejestr umożliwia prowadzenie badań naukowych, a przede wszystkim może służyć skuteczniejszemu i bardziej planowemu, leczeniu chorych z nieswoistymi zapaleniami jelit, dzięki monitorowaniu skuteczności i tolerancji leczenia.
Pomimo coraz większych potrzeb, chorzy nie otrzymują zalecanego, a w wielu wypadkach jedynego skutecznego leczenia. W Polsce zbyt rzadko stosowane są leki immunosupresyjne. Z powodu braku właściwego finansowania u bardzo małej liczby chorych stosowane jest także leczenie biologiczne, stanowiące jedyną alternatywę w przypadku, gdy zawiodło leczenie standardowe.
Konsultant Krajowy w dziedzinie Gastroenterologii od 2 lat postuluje wdrożenie programu terapeutycznego umożliwiającego zastosowanie terapii biologicznej
u najciężej chorych pacjentów.
Uruchomienie Krajowego Rejestru Chorych na Chorobę Leśniowskiego - Crohna jest inicjatywą środowiska gastroenterologów. Jego głównym celem jest pozyskanie wiedzy oraz usprawnienie działania specjalistów w zakresie leczenia chorych. „Dzięki rejestrowi uzyskujemy i uaktualniamy dane epidemiologiczne oraz tworzymy bazę leczonych przez nas pacjentów. W oparciu o te informacje możemy podejmować ważne decyzje dotyczące leczenia chorych, a tym samym specjaliści mogą efektywnie wykorzystywać i tak bardzo skromne fundusze, jakie Narodowy Fundusz Zdrowia przeznacza na pacjentów z chorobą Leśniowskiego – Crohna”, mówi prof. Grażyna Rydzewska, Krajowy Konsultant w dziedzinie gastroenterologii.
Bezpośrednią wartością i korzyścią dla pacjentów jest tworzenie sytemu informacji, dzięki której chorzy, odpowiednio szybko zdiagnozowani, są bezpośrednio kierowani
do ośrodków, gdzie mogą otrzymać właściwą terapię. „Przykładem jest sytuacja pacjenta z Krakowa, który dzięki informacjom z rejestru o jego złym stanie, uzyskał szybko możliwość leczenia w innym ośrodku”, dodaje profesor Rydzewska.
Rejestr nie tylko stwarza szansę pozyskania i aktualizacji danych odnośnie choroby Leśniowskiego - Crohna, ale także pozwala na identyfikację głównych problemów dotyczących opieki nad pacjentami, pozwala analizować sposoby i koszty leczenia tej grupy chorych.
Liczba chorych w Polsce szacowana jest na 5000 osób. W ciągu 1,5 roku od uruchomienia Rejestru wprowadzono informacje na temat 1523 pacjentów. Dane z Rejestru nie wykazują, by płeć była czynnikiem warunkującym chorobę, odpowiednio zapada na nią 49% kobiet i 51% mężczyzn. Nie odnotowuje się także, by na chorobę miały decydujący wpływ czynniki genetyczne, spożycie alkoholu czy palenie papierosów. Zauważa się jednak większą wykrywalność u osób z wyższym (25%) i średnim (47%) wykształceniem. Wykrywalność choroby jest również zdecydowanie wyższa w dużych i średnich miastach. W miastach powyżej 100 000 mieszkańców wykryto prawie 44% przypadków, natomiast
w miejscowościach poniżej 1000 mieszkańców zaledwie 14%. Dane mogą dowodzić, że świadomość społeczeństwa jest wyższa wśród osób lepiej wykształconych i w miejscach, gdzie znajdują się ośrodki diagnostyczne. Szczyt nasilenia choroby przypada na wiek między 20-40 rokiem życia.
Krajowy Rejestr pozwala także na analizę stosowanego sposobu leczenia. Polscy pacjenci najczęściej leczeni są lekami przeciwzapalnymi. Zdaniem Konsultanta krajowego
w dziedzinie gastroenterologii, w porównaniu z innymi krajami, zbyt mało polskich pacjentów otrzymuje leki immunosupresyjne, miejscowo działające leczenie sterydami oraz szczególnie niewystarczająco stosowane jest leczenie biologiczne. Ponad 40% chorych spośród wszystkich zgłoszonych w Rejestrze było leczonych operacyjnie. Część z tych pacjentów mogłaby uniknąć operacji, gdyby odpowiednio wcześnie została podana im właściwa terapia w postaci intensywnego leczenia immunosupresyjnego lub biologicznego.
W Polsce, stosowanie leczenia biologicznego stanowi znikomy procent w praktyce lekarskiej – jedynie u 92 zarejestrowanych pacjentów zastosowano ten rodzaj leczenia. Wskaźnik dostępności leczenia biologicznego osiąga poziom 1 terapii na 310 000 mieszkańców i jest jednym z najniższych w Europie. W Czechach refundowanych jest rocznie 370 terapii (1 terapia na 16 000 mieszkańców), na Słowacji 140 terapii
(1 terapia/36 000 mieszkańców). Trudno jednak porównywać te dane, gdyż zarówno w Czechach jak i na Słowacji 90% chorych otrzymuje leczenie podtrzymujące (8-9 wlewów rocznie) podczas gdy w Polsce terapia biologiczna jest stosowana tylko w zaostrzeniach choroby (3 wlewy).
Formalnie leczenie biologiczne jest dostępne dla polskich pacjentów od 2001 roku, jednak przy braku odpowiedniego finansowania w postaci programu lekowego dostęp do tej nowoczesnej formy leczenia jest niemożliwy dla większości chorych. Konsultant Krajowy w Dziedzinie Gastroenterologii od 2 lat wnioskuje o wdrożenie programu terapeutycznego, który objąłby leczeniem biologicznym 250 chorych rocznie
(z potencjalnej populacji 5 tys. chorych). Jest to i tak samoograniczający postulat, bowiem większość pacjentów wymaga co najmniej rocznej terapii podtrzymującej. Postulowana grupa chorych stanowi 5 proc. szacowanej populacji polskich pacjentów,
co jest zgodne z wytycznymi NICE (National Institute for Health and Clinical Excellence), według których jest to odsetek chorych spełniających kryteria bezwzględnego wskazania do zastosowania terapii biologicznej.
Za wdrożeniem postulowanego programu terapeutycznego przemawiają nie tylko względy zdrowotne (wysoka skuteczność terapii w sytuacji, gdy zawodzą standardowe metody leczenia), lecz również względy ekonomiczne (możliwość uniknięcia licznych hospitalizacji, okaleczających zabiegów operacyjnych, jak również ograniczenia kosztów absencji chorobowej i rent inwalidzkich). Jest to tym bardziej istotne, że mająca przewlekły charakter choroba dotyczy w dużej części młodych ludzi (u większości rozpoznanie przed 30 r.ż.), którzy znajdują się w okresie nauki i wysokiej aktywności zawodowej. Niezapewnienie, na odpowiednim etapie zaawansowania choroby, właściwego leczenia prowadzi do całkowitego zaburzenia funkcjonowania fizycznego, emocjonalnego, socjalnego i zawodowego najciężej chorych pacjentów, którzy zamiast generować dochód narodowy stają się obciążeniem dla budżetu państwa z powodu postępującego inwalidztwa i rent chorobowych.



pozdrawiam

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Doniesienia Medyczne o nas

Post autor: Mamcia » 28 mar 2007, 22:22

Chodzi właśnie o ten rejestr. Prowadzony jest prze konsultanta krajowego ds gastroenterologii prof. Grażynę Rydzewską - osobę, która walczy o nasze sprawy bardzo aktywnie.
mamcia
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Doniesienia Medyczne o nas

Post autor: Tomy » 28 mar 2007, 22:27

tata pirata pisze:Chciałem raczej wyrazić przekonanie, że notowany, niestety, wzrost zachorowań na NZJ spowoduje, że "masa krytyczna" odpowiednio "zmotywuje" naukę a zwłaszcza koncerny farmaceutyczne do znalezienia skutecznej terapii.
Że ta "masa krytyczna" zmotywuje naukę, to zgoda, zresztą takie badania ciągle trwają. Ale, że zmotywuje koncerny farmaceutyczne, to raczej bym wątpił. Przecież im chodzi wyłącznie o zysk. A nasze leki są szczególnie drogie, musimy je łykać tonami i na dodatek stale i regularnie, bo choroba jest przewlekła. To czy można sobie wyobrazić lepszego "klienta" dla farmaceutycznych koncernów?

Liczbę chorych już teraz chyba można by znależć, bo przecież każdy z nas choć raz wziął L-4 przy większym zaostrzeniu. A na L-4 chyba nadal lekarze wpisują kod odpowiadający naszym chorobom. Więc gdzieś to jest rejestrowane. Tylko, żeby tym "mądrym" chciało się to policzyć. Bardziej chyba trzeba wierzyć w to, że ci tam na górze już tę liczbę chorych znają, lub nie są zainteresowani tym, aby nas policzono. Bo w tej mętnej wodzie łatwiej jest im wszystkim pływać, a kasa z leków jest ogromna. Można mieć nadzieje, że to się zmieni, jeżeli powstanie w końcu rejestr usług medycznych RUM w wersji elektronicznej i każdy będzie miał całą historię choroby, zastosowane leki itp. na karcie czipowej.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Doniesienia Medyczne o nas

Post autor: Mamcia » 28 mar 2007, 22:40

Nie jest to takie proste. Np L-4 (a co to jest??). Ja nigdy na Pannę nie brałam L-4, a zachorowała w wieku 11 lat. Co do liczenia chorych na podstawie refundacji leków to zarówno sterydy, azatiopryna, jak i sulfasalazyna mają inne wskazania. Jak to podzielić skoro na receptach nie pisze się kodu ICD
Śledząc Forum sami wiecie, że są chorzy w długiej remisji (pozazdrościć), którzy nie są nigdzie zarejestrowani, a badań epidemiologicznych brak.
mamcia
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Doniesienia Medyczne o nas

Post autor: Tomy » 28 mar 2007, 23:00

Zgoda Mamciu, że to nie jest rozwiązanie idealne. Ale na pewno jest to większe przybliżenie, niż nic.

Zablokowany

Wróć do „NZJ w mediach”