Nierozsądne porady w necie

Artykuły o różnych chorobach - w tym autoimmunologicznych - pomagające w zrozumieniu NZJ

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3232
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Nierozsądne porady w necie

Post autor: Anette28 » 24 kwie 2017, 19:20

jestem odporna na facebook-owe bzdury, ale te wpisy mówią sam za siebie:
Odpowiedzi na pytanie czy można pić alkohol przy zaostrzeniu i zażywaniu sterydów:
- przy entocorcie nie czułem żadnych objawów w połączeniu z alkoholem, ale starałem się nie brać paru dawek wcześniej
- przy Encortonie piłam normalnie
- ale czy entocort jest sterydem? :omg:
dlatego apeluję o rozsądek wszystkich czytających lub będących na grupach fb.
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4105
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nierozsądne porady w necie

Post autor: Baby » 24 kwie 2017, 23:00

Też tak mam kochana że trafia mnie jak widzę takie teksty. Może założymy swoją grupę na FB?
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Nierozsądne porady w necie

Post autor: Tubisia » 24 kwie 2017, 23:02

Szczerze mówiąc i tu na Forum też takowe są...
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3232
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Nierozsądne porady w necie

Post autor: Anette28 » 25 kwie 2017, 08:42

Podaj przykłady, starmy się czytać wszystkie posty, aby nie było takich sytuacji.
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Nierozsądne porady w necie

Post autor: Luki36 » 25 kwie 2017, 11:00

Pandziaak pisze:Odpowiedzi na pytanie czy można pić alkohol przy zaostrzeniu i zażywaniu sterydów:
- przy entocorcie nie czułem żadnych objawów w połączeniu z alkoholem, ale starałem się nie brać paru dawek wcześniej
- przy Encortonie piłam normalnie
Dwoje (albo jedna odpowiadająca osoba) napisało swoje spostrzeżenia n/t łączenia alko ze sterydami.
Widocznie im nie szkodzi...jeszcze.

Mówi się: Opinia jest jak d...a - kazdy ma swoją.

Raczej osoba/osoby które dały powyższy wpis, nie są lekarzami , a czytający takie wpisy, mają swój rozum.

Gadałem kiedyś z kolegą (lekarzem btw. ) n/t alko + antybiotyk, bo ponoć każdy gada ,że alko zmniejsza działanie antybiotyku.
Wyłożył mi/nam swoją teorię na to , która diametralnie sie różniła.
W skrócie: alko wzmacnia długofalowe działanie antybiotyków zazwyczaj.

Pozdro.
Na razie, bez leków

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3232
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Nierozsądne porady w necie

Post autor: Anette28 » 25 kwie 2017, 14:01

Luki36 pisze:Gadałem kiedyś z kolegą (lekarzem btw. ) n/t alko + antybiotyk, bo ponoć każdy gada ,że alko zmniejsza działanie antybiotyku.
Wyłożył mi/nam swoją teorię na to , która diametralnie sie różniła.
W skrócie: alko wzmacnia długofalowe działanie antybiotyków zazwyczaj.
właśnie co w takiej sytuacji z wątrobą
alkohol + steryd = mieszanka wybuchowa dla wątroby
alkohol + antybiotyk = mieszanka wybuchowa dla wątroby
Ich połączenie może przynosić nieodwracalne skutki, które z początku niekoniecznie się odczuje czy zauważy. Mimo, że jest to niesamowicie wytrzymały organ to i tak pewnych rzeczy nie potrafi zregenerować.

Luki36 pisze:Raczej osoba/osoby które dały powyższy wpis, nie są lekarzami , a czytający takie wpisy, mają swój rozum.
właśnie, gdzie ten rozum skoro reszta słucha dobrych rad :mrgreen:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Nierozsądne porady w necie

Post autor: Luki36 » 25 kwie 2017, 14:06

Pandziaak pisze:alkohol + antybiotyk = mieszanka wybuchowa dla wątroby
Nie mówię że nie. ;)
W skrócie : bierzesz antybiotyk, potem pijesz alko. Wątroba jest zajęta przeróbką alko i antybiotyk dłużej krąży w organizmie, miast być przerobiony rzez watrobę i usunięty szybko z organizmu.
To wyżej pisane na szybko. Jak kolo nam tłumaczył, ja też byłem po alko już.
Zresztą kolo-lekarz - też :mrgreen:
Na razie, bez leków

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Nierozsądne porady w necie

Post autor: Tubisia » 25 kwie 2017, 14:10

Luki36 pisze:Raczej osoba/osoby które dały powyższy wpis, nie są lekarzami , a czytający takie wpisy, mają swój rozum.
Nie nie ma. Bo szukając pomocy na ból złapiesz się każdej, nawet niewiarygowanej gałązki, byleby tylko przeszło. Dlatego piętnowanie :cenzura: w necie jest takie ważne. Twoje podejście świadczy o tym, że mało miałeś do czynienia z tym co ludzie potrafią wymyślić, żeby sobie pomóc i ile baranów za nimi idzie... chociażby ostatnio gość włożył sobie w odbyt węgorza, bo potrzebował zlikwidować zaparcia. Także ten tego nie rozpędzaj się twierdzeniem, że każdy ma swój rozum, bo jak widać po owym przykładzie rozum zanika wtedy, gdy coś człowieka mocno trapi.

Pandziu dam znać, ale raczej chodziło mi o fakt, że nawet i tu na forum ludzie potrafią wypisywać niezłe bzdury.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Nierozsądne porady w necie

Post autor: Luki36 » 25 kwie 2017, 14:24

Tubisia pisze: chociażby ostatnio gość włożył sobie w odbyt węgorza, bo potrzebował zlikwidować zaparcia.
Ciekawe , czy działa... ? :grin: :mrgreen:
Na razie, bez leków

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Nierozsądne porady w necie

Post autor: Tubisia » 25 kwie 2017, 14:52

No wiesz, co za pytanie :mrgreen:
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 1409
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Nierozsądne porady w necie

Post autor: Noelia » 25 kwie 2017, 17:06

Pandziaak pisze:dlatego apeluję o rozsądek wszystkich czytających lub będących na grupach fb.
Ja nawet nie przypuszczałam, że istnieją jakieś grupy na fb dotyczące NZJ...
Luki36 pisze: a czytający takie wpisy, mają swój rozum.
A jeśli nie mają? ;)
Z jednej strony takie osobniki powinny zostać wyeliminowane poprzez selekcję naturalną (dobór naturalny), ale z drugiej niereagowanie na takie bzdury i pozwalanie żeby sobie swobodnie wisiały w necie jest...trochę niemoralne po prostu.
Luki36 pisze:W skrócie: alko wzmacnia długofalowe działanie antybiotyków zazwyczaj.
To prawda, ale przy okazji (jednocześnie) wzmacnia też działania niepożądane i efekty uboczne.
https://www.drugs.com/article/antibioti ... cohol.html
Tutaj np. jest opis tej interakcji i jeszcze szczegółowa tabelka - jeśli kogoś to interesuje ;)
Alcohol is metabolized (broken down) in the liver extensively by enzymes. Some drugs are also metabolized by the same or similar enzymes. Depending upon how often and how much alcohol is consumed, changes in these enzymes may change how drugs are broken down in your body.
For example, when an intoxicating, acute amount of alcohol is consumed, certain enzymes are “inhibited”, meaning that the drug cannot be broken down as efficiently as normal. The levels of the drug in the body may increase because it is not fully metabolized and excreted, which could lead to greater drug toxicity and side effects.

Wątroba wątrobą, ale w przypadku niektórych antybiotyków (np. metronidazolu) może też wystąpić reakcja disulfiramowa.
Tubisia pisze:chociażby ostatnio gość włożył sobie w odbyt węgorza
W sensie, że żywego? :shock: :mrgreen:
Doradca CU

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind. Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


Diagnoza 13.04.17
REMISJA!
:serce:

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Nierozsądne porady w necie

Post autor: Tubisia » 25 kwie 2017, 17:38

Noelia: tak :lol: Skrajny przypadek, ale pokazujący, że człowiek jest zdolny do zrobienia wszystkiego, dosłownie wszystkiego :mrgreen:
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 1409
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Nierozsądne porady w necie

Post autor: Noelia » 25 kwie 2017, 17:56

Tubisia pisze:Bo szukając pomocy na ból złapiesz się każdej, nawet niewiarygowanej gałązki, byleby tylko przeszło. ...jak widać po owym przykładzie rozum zanika wtedy, gdy coś człowieka mocno trapi.
Tubisia pisze:Skrajny przypadek, ale pokazujący, że człowiek jest zdolny do zrobienia wszystkiego, dosłownie wszystkiego
100% racji, tak to właśnie jest niestety...
Swoją drogą, ciekawe, czy węgorz przeżył :wink: :roll:
Doradca CU

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind. Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


Diagnoza 13.04.17
REMISJA!
:serce:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7439
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Nierozsądne porady w necie

Post autor: obyty.z.cu » 25 kwie 2017, 18:33

Tubisia pisze:Skrajny przypadek, ale pokazujący, że człowiek jest zdolny do zrobienia wszystkiego, dosłownie wszystkiego
a to prawda. Niektórym choroba potrafi namieszać w głowie.
Na początku chorowania, kiedy zwijałem się z bólu, myślałem że to przynajmniej "8" w 10 stopniowej sali bólu. Z czasem ta granica bólu się przesuwała, a ból się zwiększał.
Kiedy zemdlałem na wc z bólu , to określiłbym teraz ledwie "6", a największy który przeżyłem, to sądzę , że był nie był większy jak "..", a to znaczy, że wszystko się jeszcze może zdarzyć.
Za to wiem, jak "smakuje" życie bez bólu, to mi uświadomił lekarz z Poradni Leczenia Bólu Przewlekłego kilkoma swoimi zabiegami. Czułem się wtedy jak ...młody Bóg z reklamy :grin:
W takich stanach bólowych człowiek potrafi wszystko. Mi zdażyło się w nocy budować garaż :grin:
Pewnie dlatego tak wielu w necie szuka naiwnych na swoje alternatywne "wyleczenie" choroby.

Z drugiej strony, nie mogę zapomnieć historii zagłodzenia dziecka przez rodziców, bo "uzdrowiciel" z Nowego Sącza tak go "leczył". I ludzie dalej w niego wierzą...

A co do węgorza, to kiedyś leczyli świecą, wcale nie tak dawno :)
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Nierozsądne porady w necie

Post autor: Tubisia » 25 kwie 2017, 21:20

obyty.z.cu pisze:A co do węgorza, to kiedyś leczyli świecą, wcale nie tak dawno :)

:lol: :lol: :lol: :wooo: :w00t: :omg:
Noelia pisze:Swoją drogą, ciekawe, czy węgorz przeżył :wink: :roll:
Pewno będzie potrzebował terapii :grin:
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nie tylko o NZJ”