Strona 4 z 6

Re: microscopic colitis- pomocy

: 19 maja 2007, 17:34
autor: tysia
pomaga i to bardzo ale teraz mi glupio :mrgreen:
ehhh

MORFOLOGIA :
WBC : 4.9 tys.
RBC : 4.66 tys
HGB: 11.6 g/dl
HCT: 36%
PLT: 121 L tys.
PCT: 134%
MCV: 77 L um
MCH: 24.8 L pg
MCHC: 32.1 g/dl
RDW16.9 H %
MPV: 11.0 um
PDW: 20.3 H %

PT: 20.8 s 76%
INR: 1.36
APTT: 39.6s

JONOGRAM
Na: 143.4 mmol/l
K : 4.04 mmol/l
Cl : 105.6 mmol/l

MOCZ:
SG: 1.030
PH: 5
KET: (+)

Glukoza: 80mg
Kreatynina: 1.0
Żelazo: 77ug/dl
Transferyna: 516.8 mg/dl

to są moje najświeższe wyniki. Odebrałam je wczoraj :) w poniedziałek miałam iśc z nimi do lekarza ale niestety pan doktor strajkuje :mrgreen: więc nigdzie sie nie wybieram

Re: microscopic colitis- pomocy

: 19 maja 2007, 17:43
autor: ranka
Dziwne te wyniki,dlatego ze twoja morfologia jest klasyczna na niedokrwistosc niedoborową ale wynik żelaza jest w normie.chyba ze zaczelas podjadac zelazo albo ten wynik zelaza jest bledny.

EDIT:
a co do strajku to nie wiadomo kiedy sie skonczy..

Re: microscopic colitis- pomocy

: 19 maja 2007, 17:53
autor: tysia
żelaza nie podjadam :) Stawiam raczej na to że się pomylili no ale cóż zdarza się a tym strajkiem to mnie poprostu dobili :mrgreen: że tez akurat teraz muszą strajkować :)

jeszcze jedno :oops: Pewnie orientujesz się jak można się pozbyć okropnego przelewania sie w brzuchu ostatnio coraz częściej czuję się jak sieć wodoiągowa może hydraulika trzeba będzie wezwać :mrgreen:

Re: microscopic colitis- pomocy

: 19 maja 2007, 18:20
autor: ranka
hm,mysle ze tu akurat pomogą ci ludzie ktorzy to maja bo ja nie,aczkolwiek mialam taki epizod ale on byl nieodlacznie zwiazany z moja trwajaca 6 dni ostra biegunka :/

Re: microscopic colitis- pomocy

: 19 maja 2007, 18:41
autor: tysia
Ok popytam innych :) ale Ty i tak jesteś nieoceniona :*

Re: microscopic colitis- pomocy

: 19 maja 2007, 19:44
autor: Viola_0204
Fajnie sie czyta wasze posty:)
Ja powoli sie przyzwyczajam...
:roll:
tylko szkoda ze narazie tylko ja...
Chca zebym szla do pracy a ja nie dam rady wyjsc z domu...mowi sie do nich jak do sciany bo nie rozumieja;/
Wykorzystam Tysiu Twoj temat:)
Jak radzicie sobie z praca?A dokladniej z wyjsciem z domu? bo ja juz sama nie wiem co zrobic by wyjsc rano jak przezywam najwieksza katorge...jakby nie to, to chyba nie byloby wiekszych problemow bo do bolu brzucha juz sie przyzwyczailam :razz:

Re: microscopic colitis- pomocy

: 19 maja 2007, 19:53
autor: tysia
Viola nie ma sprawy :) korzystaj dowoli :*

Zazdroszcze Ci że już sie do tego przyzwyczaiłaś ja wciąż jakoś nie moge tego pojąć dlaczego znowu na mnie spadło takie dziadostwo no ale trudno podobno niektórzy mają jeszcze gorzej :*

Nie mam pojęcia jak sobie radzić ja nawet w szkole sobie nie radziłam :( dobrze ze juz ją skończyłam teraz tylko jeszcze ostatni egzamin we wtorek i mature bede miała z głowy no i kilka miesiecy bez zamartwiania się co sobie ktoś o mnie pomyśli jak mi zacznie w brzuchu jeździć albo jak bede musiała natychmiast do wc wyjść a od października to zobaczymy co będzie :(

jelitko mi troche mature pokrzyżowało niestety musiałam kilkakrotnie wychodzicw trakcie pisania i wszyscy jaoś dziwnie na mnie patrzyli w sumie to nikomu sie nie tłumaczyłam wiedzieli tylko ci nauczyciele którzy byli w komisji im dałam kartke od lekarza ze "mają mi nie utrudniać opuszczania sali w trakcie no i że mogę miec ze sobą tabletki i wode "

ehhh ale jestem ... Chciałam pomóc a znowu pisze o sobie.... :*

Re: microscopic colitis- pomocy

: 19 maja 2007, 19:59
autor: Viola_0204
A ja na maturze co najsmieszniejsze w ogole nie wychodzilam;) wszyscy w okol wychodzili a ja siedzialam mimo ze mialam zwolnienie od lekarza z powodu CU...
Wiesz mowie ze sie przyzwyczailam ale jesli to faktycznie CU to sa to moje poczatki...wiec jeszcze nie przezylam tego co tak naprade przez CU moge doswiadczyc. Jeszcze lekarz nie powiedzial wprost...
Ale wiem ze jak sie na poczatku zmartwilam to Pasiaczek mnie pocieszal;p (pozdrowionka dla niego) on dal sobie rade inni ludzie z forum tez to mysle ze my tez damy. Tylko trzeba myslec pozytywnie:)
A jeszcze jakies rady jak wyjsc z domu? bo stoperan nie zawsze pomaga ;)

Re: microscopic colitis- pomocy

: 19 maja 2007, 20:16
autor: ranka
moze loperamid?ogolnie to radze poszukac bo wiem ze taki temat juz tu byl :)

Re: microscopic colitis- pomocy

: 19 maja 2007, 20:32
autor: tysia
heh a mnie własnie ze spacerku przygnało :/ a już myslałam ze bede dzisiaj miala spokój chociaż wieczorem no ale to nie ja tu rządzę :mrgreen: wiec już sie nie skarżę :)

Re: microscopic colitis- pomocy

: 20 maja 2007, 13:03
autor: tysia
Cześć wszystkim :*

Znowu mnie tutaj przygnało :) Robiłam sobie porząddek w papierach :) wpadla mi w ręce cała dokumentacja ze szpitala i jak to przeglądałam to zauwazyłam że robili mi dużo badań ale wogole niebadali kału na obecność krwi utajonej czy czegoś takiego :(

A ja myslałą mze jest jedno z podstawowych badań zeby wyklczyc CU albo CD.....

Ciekawe co jeszcze znajde w tych wynikach ciekawego....

pozdrawiam :* trzymajcie się cieplutko :)

Re: microscopic colitis- pomocy

: 20 maja 2007, 13:36
autor: ranka
mozesz sobie sama zrobic :) w aptece powinien byc test.albo popros lekarza o skierowanie. :)

Re: microscopic colitis- pomocy

: 20 maja 2007, 13:45
autor: tysia
To sobie zrobie ten test skoro tak można :) lekarza pewnie się nie doproszę :)

Re: microscopic colitis- pomocy

: 20 maja 2007, 17:03
autor: Mamcia
Krew utajona może być i CD i w CU. Ważne są badana kału wykluczjące zakarzenie np C. dofficile lub innymi patogenami

Re: microscopic colitis- pomocy

: 20 maja 2007, 18:56
autor: tysia
Ja miałam tylko badaniana lamblie :) i jeszcze jakiegoś pasożyta

Ah muszę sie wam pochwalic :D
powiedziałam dzisaj przyjaciołom oczywiście nie wszystkim jak to jest z tym moim jelitem poprostu juz nie miałam jak wykręcić się od grilla...
Powiedziałam mniej wiecej co i jak czego nie mogę jeść i pić... no i ze łykam tony tabletek a moje jelito jest zbuntowane :)
Myślalam ze gorzej zareagują ale było ok :) przyrządzili mi nawet kurczaka pieczonego w foli :) powiedzieli tez ze mogłam im to wczesniej wyjasnic wedy nie namawialiby mnie na to czego nie mogę ale skąd ja miałam wiedzieć :roll:

Teraz boję się tylko o to że zaczną mnie pilnować :D ja czasami sobie dietke odpuszczam mam potem przechlapane ale tylko raz się zyje :D no a teraz jak oni juz wiedzą moze byc cięzko łamać zasady ehhh :wink:

Dzięki Kochani za wszystko :*