Witam wszystkich :) Pomożecie?

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Tu też znajduje się lista numerów gg, skype, kont na facebooku itp. Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
kristofs
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 17 sty 2018, 12:18
Choroba: nie ustalono
województwo: podkarpackie
miasto: Rzeszów

Witam wszystkich :) Pomożecie?

Post autor: kristofs » 17 sty 2018, 13:07

Witam do 29 lat nigdy nie mialem problemu ze zdrowiem.
Od 2013roku zaczely sie sypac stawy( niszczy sie wszyskto w strawach jestem po artroskopii kolana(Zablokowało) i czekaja mnie 2 kolejne bo stan sie pogarsza. Nie zgodziłem sie na nie bo trzeba walczyc z przyczyną,zreszta ze zgodą pełną ortopedy. Potem byly zaburzenia czucia konczynach w i problemy z sercem,utrata wydolnosci.
tiki miesni,słabosc obnizona temperatura ciała 35stopni ,nie wiecej.Kolejne stawy leciały po kolei trzeczczenie blokowanie.
Lekarze twierdzili ,że po prostu tak sie dzieje ,żę możę upadłem itp. Wyszło hashimoto ale nie brane pod uwage.
Z powodu braku diagnozy sam zaczalem kombinowac i wyszla borelioza ale IGG (przebyte albo pozne przewlekla choroba) oczywiscie lekarze uznaja ze przebyte.
Lezałem na zakaznym i wyszła bolerioza z płynu mózgowe IGG,mimo powątpiewań w borelioze dostałem antybiotyki dozylnie i wogóle leczyłem sie juz rok seirami bez rezultatu antybiotyki ziola itp a choroba sie pogłebia.
Przy wypisie uslyszałem ze to musi być inna choroba. Zacząlem chudnąc mocno braki miesniowe,bole zoładka nerek ,plamki przed oczyma ,zle widzenie.
Miałem rezonans glowy wyszly zmiany demielinizacyjne (podejrzenie SM ) potem mialem konrolne ,cofneło sie zostało jedno ognisko zapalne.
Potem doszły arytmie serca .Lekarz kardiolog wykryl mi nagle zespol WPW i skierował na ablacje twierdzac ze to wrodzona wada . Jednak nie wiedział z kad brak wydolnosci i bóle w klatce,trzeszczenie stawu mostka.
Dziwne ze moje EKG ogladalo kilku lekarzy wczesniejsze np z przed operacji i nikt nic nie stwierdził. Nigdy wczesniej problemu z sercem nie bylo do czasu tej choroby,teraz cos z zastawkami sie zaczyna.
Ja sie boje bo z reszta tez tak bylo ze to tak samo sie dzieje bez przyczyny a teraz wiem ze nie bo leci wszystko po kolei a nie mam 80 lat ,przyczyzna jest jakas.

Teraz jestem już bliżej sedna bo widzę ze się tu ten temat kręci,wyszła mi tez i yersinia iGM,IGG,IGA dodatnia,robiłem sam badania wyczytałem w internecie ale zakaznik stwierdził ze to nic takiego przebyte.
Gastrolog natomiast dawał mi antybiotyki 3 serie( Cipronex+biseptol) (cefalosporyna itp) przeciwciała jeszcze wzrosly z 90 do 105,usłyszałem że to nie przyczyna.
Badanie to zrobiłem dlatego bo bylem 2 razy na reumatologii i nie spelniam jednoznacznie kryteriów żadnej choroby tkanki łącznej. W krwi stanu zapalnego nie ma a np na usg wychodzi stan zapalny ,w wiekszosci stawów po obrazie.Lekarze mi mowią ,żę nie ma stanu zapalnego bo było by wysokie CRP. Czytałem o postaci seronegatywnej ale nikt nie slucha tego.

Pojawily sie problemy jelit a z biegiem czasu od zaparć doszło do pojawiania sie krwi czasami,bólu,strasznych gazów ciągle,przykrego zapachu z ust,gesta slina sluzowata. Miałem 2 razy kolonoskopie,wyszly polipy ,nadżerki jelita cienkiego i grubego,naciek jakis,z wycinków nie wyszło nic.
Na dzien dzisiejszy gastoenterolog twierdzi ,że to jest albo Choroba crohna albo wrzodzejiace zapalenie. Dostałem asamax 500 do ciagłego stosowania. Mam juz tak to zniszczone wszystko ,że nie wiem czy to brać i nie szukać.Czy nie brać i szukać dalej kogoś gdzieś dalej w Polsce ,żeby leczył Yersinie jakoś .Teraz mialem rezonas sa zniszczenia w kregoslupie.Kilka lat temu byl ok,pracowałem fizycznie.

Napisałem to nieskładnie wybaczcie bo jest tego dużo .Może ktoś coś by polecił .Jakiegoś lekarza znachora cokolwiek w okolicach 200km od podkarpacia,reumatologa? .Bo jak to potrwa z rok jeszcze to mnie unieruchomi .U nas tu mam wrażenie ,że dla reumatologów Yersinia to jak przeziebienie jest traktowane. dzieki

.

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 575
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: Witam wszystkich :) Pomożecie?

Post autor: atabe » 17 sty 2018, 15:04

Masz tyle różnych objawów, że naprawdę współczuję . Trudno coś doradzić ,ale jeśli tyle chorób wykluczono , to może trzeba pomyśleć o toczniu. To marne choróbsko autoimmunologiczne i trudne do diagnozy / głównie przez wykluczenie innych chorób/ . Życzę znalezienia mądrego lekarza i w końcu diagnozy , powodzenia

Izunia65
Początkujący ✽✽
Posty: 66
Rejestracja: 03 sty 2018, 22:48
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
miasto: Włocławek

Re: Witam wszystkich :) Pomożecie?

Post autor: Izunia65 » 17 sty 2018, 15:15

Jejku :( tyle dolegliwości :( Bardzo współczuję.
Również życzę trafienia na mądrego lekarza i usłyszenia właściwej diagnozy. Dużo zdrówka

Awatar użytkownika
stripped
Początkujący ✽✽
Posty: 92
Rejestracja: 11 gru 2017, 16:23
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Witam wszystkich :) Pomożecie?

Post autor: stripped » 17 sty 2018, 20:05

Napisałam się i mnie wywaliło :(

Pisałeś o Hashimoto - czy jesteś prowadzony przez endokrynologa?

Co z leczeniem przez lekarza reumatologa? Dostałeś w ogóle jakieś leki? To, że nie potwierdzono jednoznacznie żadnej z chorób nie oznacza, że jej nie ma. Czy miałeś pobierane wycinki np. mięśni w celu wykluczenia twardziny? Borelioza lubi ją udawać... przypadek rodzinny - długie leczenie w kierunku boreliozy, której nigdy nie było. Nie do końca potwierdzona twardzina, której już później nie trzeba było potwierdzać, gdy objawy były "namacalne". Wiele wizyt u reumatologa...
Nie straszę oczywiście, dotyczyło to osoby starszej. Młody organizm inaczej walczy :)
To się bardzo ciężko diagnozuje.

Co z RZS? - tu właściwie wychodzi CRP wysokie, ale jeżeli coś się dzieje to powinni dalej badać. Czynnik reumatoidalny robili? Może będzie trzeba powtórzyć?
W dalszej rodzinie mam kogoś kto ma potwierdzone Hashimoto i teraz diagnozuje się w kierunku RZS. Także... choróbska lubią chodzić parami.

Przy CU czy CD często mamy problemy ze stawami. Ale... u Ciebie jest na odwrót - najpierw stawy, później inne miejsca. Nie jestem lekarzem, być może rozwija się u Ciebie któraś z tych chorób. Wygląda to jednak na to, że zaczęło się od czegoś innego...

Czy ktoś z Twojej rodziny choruje na chorobę autoimmunologiczną?

Współczuję braku diagnozy, bo w tej sytuacji ciężko się leczyć, bo właściwie na co? Szukaj reumatologa, nawet z innych rejonów Polski.

Był taki czas, że bardzo się bałam, że grozi mi zachorowanie na twardzinę. W niedługim czasie po tym zdiagnozowano u mnie CU.
Czasem nie chcę myśleć o tych chorobach autoimmunologicznych... bo włos się na głowie jeży. Wierzę w to, że leki przeciwzapalne to zahamują, że nic więcej nie dostanę "w gratisie".

Napisz co obecnie bierzesz, jakie leki.
♫♪ Let me see you stripped down to the bone ♫♪

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3299
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Witam wszystkich :) Pomożecie?

Post autor: Anette28 » 17 sty 2018, 22:58

czy badałeś się w kierunku tocznia?
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

kristofs
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 17 sty 2018, 12:18
Choroba: nie ustalono
województwo: podkarpackie
miasto: Rzeszów

Re: Witam wszystkich :) Pomożecie?

Post autor: kristofs » 18 sty 2018, 11:32

Witam ponownie,dziekuje za zainteresowanie.

Wielu lekarzy mi wmawia ze to pewno choroba jelit przyczyna wszystkiego.Jednak ile czasu nie bylo zadnych problemow z jelitami a tkanka łączna sie rozpadała i inne rzeczy ,wiec na dzien dzisiejszy własnie mysle ze odwrotnie.

Antygen HLAB-27 ujemny w sumie 3 lata temu byl,teraz nikt nie powtarza mi tego.

Miałem w 2014 robione tez prywatnie samemu te testy ANA i byly ujemne ,jak pokazałem to lekarzowie stwierdził że to nie toczeń.

Co chodzi o hashimoto to mam bardzo wysokie przeciwciała raz miałem eutyrox lecz nic nie spadało to lekarz stwierdził iż przy moich wszystkich dolegliwościach nie ma sensu mi zawracać sobie głowe hashimoto szczegulnie ze tsh mialem jeszcze w normie.

Raz miałem usg slinianek i specjalista ktory mi to robil powiedzial mi ,żę w tarczycy toczy sie batalia i wezly sa aktywne bardzo czy cos takiego,żeby sie tym pilnie zając. Bylem juz u 3 Endokrynologów.Pozlecali mi różne badania i nie kazali przychodzic tylko zajmowac sie reszta.

Odnośnie tej twardziny nie mam pojecia co to jest na reumatologi lezalem 2 razy to nie badali by tego?

Ja czuje gdzie aktualnie choroba atakuje ,pozniej ten staw jest luzny,strzela ,blokuje,boli,ale nie puchnie. Jedak nikt mi w to jakby nie wierzy ze mi choroba niszczy tak stawy bo nie mam wlasnie tego CRP i OB wysokiego nigdy.

Ja czytałem ,żę jersinia powoduje seronegatywne zapalenie stawów,oraz chorobe hashimoto.Materialy medyczne z USA

Czytam o diecie dr Dąbrowskiej i mam zamiar przejsc na diete bezglutenową

Raz próbowałem diety w przeszlosci przeciwgrzybiczej to schudlem 18 kg i zle sie czulem.

Co myslicie.

Awatar użytkownika
Misia z Endoru
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 24 sie 2017, 20:00
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie

Re: Witam wszystkich :) Pomożecie?

Post autor: Misia z Endoru » 18 sty 2018, 12:17

Cześć! :smile:
kristofs pisze:Co chodzi o hashimoto to mam bardzo wysokie przeciwciała raz miałem eutyrox lecz nic nie spadało to lekarz stwierdził iż przy moich wszystkich dolegliwościach nie ma sensu mi zawracać sobie głowe hashimoto szczegulnie ze tsh mialem jeszcze w normie.
Rozumiem, że mowa o anty-TPO? Zwiększenie miana przeciwciał jest charakterystyczne dla choroby Hashimoto, ale tak naprawdę w leczeniu oznaczenie ich nie odgrywa zbyt wielkiej roli. Jest to po prostu reakcja naszego układu odpornościowego na tkankę tarczycową - może to wywołać chorobę (Hashimoto) albo i nie.
Podobno choroba sama w sobie jest bezobjawowa - objawy pojawiają się w przypadku niedoczynności tarczycy, która jest często konsekwencją Hashi i wtedy właśnie powinno rozpocząć się leczenie, które polega na uzupełnianiu hormonów, a nie na zwalczaniu przeciwciał.

Nie napisałeś jakie miałeś TSH. Cały czas w normie? Sprawdzasz raz na jakiś czas? Pytam, bo u niektórych (np. u mnie) TSH ma tendencję do "skakania". Raz jest "w normie", zaraz potem zdecydowanie ponad normę. Hashi ma to do siebie, że może postępować, czyli niedoczynność tarczycy może się pojawiać i nasilać. Czasami jednak nie postępuje, stężenie hormonów jest prawidłowe i wtedy należy to po prostu kontrolować.

Ogólnie w przypadku niedoczynności na niektórych lepiej działa leczenie Letroxem (zwłaszcza w przypadku Hashi) niż Euthyroxem, ale to już indywidualna kwestia. To ten sam lek, tyle, że Letrox nie zawiera laktozy.
Raz miałem usg slinianek i specjalista ktory mi to robil powiedzial mi ,żę w tarczycy toczy sie batalia i wezly sa aktywne bardzo czy cos takiego,żeby sie tym pilnie zając. Bylem juz u 3 Endokrynologów.Pozlecali mi różne badania i nie kazali przychodzic tylko zajmowac sie reszta.
Trochę dziwne podejście, ale skoro raz miałeś kiepskie wyniki to tak czy inaczej powinieneś je co jakiś czas kontrolować, żeby wiedzieć czy coś się dzieje, czy nie. :wink:
Ja czytałem ,żę jersinia powoduje seronegatywne zapalenie stawów,oraz chorobe hashimoto.
W przypadku jersiniozy jednym z ewentualnych powikłań może być reaktywne zapalenie stawów, chociaż są to chyba dość rzadkie przypadki. W każdym razie, może warto iść w tym kierunku? :wink:
Ja czuje gdzie aktualnie choroba atakuje ,pozniej ten staw jest luzny,strzela ,blokuje,boli,ale nie puchnie. Jedak nikt mi w to jakby nie wierzy ze mi choroba niszczy tak stawy bo nie mam wlasnie tego CRP i OB wysokiego nigdy.
Czasami stan zapalny w organizmie jest a badania laboratoryjne go nie pokazują. :wink:

Awatar użytkownika
Karaoke
Początkujący ✽✽
Posty: 470
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Witam wszystkich :) Pomożecie?

Post autor: Karaoke » 18 sty 2018, 19:43

Witaj,

kurcze od samego czytania o Twoich chorobach jelita się skręcają :o
Obrazek
Windows na medal. Szybki, odporny na zwiechy i ataki z sieci...


Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)


Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3299
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Witam wszystkich :) Pomożecie?

Post autor: Anette28 » 20 sty 2018, 20:04

Z toczeniem to podobnie jak z jelitami trzeba badać latami. Czyli wykluczenie danej choroby raz nie daje gwarancji że jej nie posiadasz.
Co do diety bezglutenowej, słyszałam ostatnio że osoby które nie mają uczulenia na gluten, a stosują taką dietę mogą sobie zaszkodzić. Chyba głośno o tym ostatnio było w tv.
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

Awatar użytkownika
stripped
Początkujący ✽✽
Posty: 92
Rejestracja: 11 gru 2017, 16:23
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Witam wszystkich :) Pomożecie?

Post autor: stripped » 20 sty 2018, 20:54

Anette28 pisze:
20 sty 2018, 20:04
Co do diety bezglutenowej, słyszałam ostatnio że osoby które nie mają uczulenia na gluten, a stosują taką dietę mogą sobie zaszkodzić. Chyba głośno o tym ostatnio było w tv.
Tego nie słyszałam, ale irytują mnie propozycje przejścia na diety bezglutenowe w momencie, gdy nie ma się celiakii...
To samo zaproponował ostatnio lekarz osobie - Hashimoto+podejrzenie RZS. A ja się pytam po kiego grzyba... i tak ma się przerypane, a do tego całkowicie zmieniać swoją dietę? Kobita się podłamała, że już nawet normalnego chleba nie zje.

Ale w tej sytuacji - przy tylu objawach, dolegliwościach, całkowicie rozumiem podejmowanie tego typu prób.
kristofs pisze:
18 sty 2018, 11:32
Odnośnie tej twardziny nie mam pojecia co to jest na reumatologi lezalem 2 razy to nie badali by tego?
Choroba powoduje m.in. włóknienie ścięgien i stawów. Osoba, o której pisałam była wielokrotnie badana przez różnych lekarzy, dopiero gdy choroba znacznie postąpiła postawili podejrzenie (!) tej choroby. Tak naprawdę nawet wtedy jej nie potwierdzili.
Poczytaj o tym może tu, dość konkretnie opisane : link
Podpytać reumatologa o zdanie nie zaszkodzi...
kristofs pisze:
17 sty 2018, 13:07
i nie spelniam jednoznacznie kryteriów żadnej choroby tkanki łącznej
Czy lekarze chociaż opisywali co podejrzewają? Jakieś kryteria spełniasz, tylko nie na tyle jednoznacznie, żeby postawić diagnozę...
♫♪ Let me see you stripped down to the bone ♫♪

kristofs
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 17 sty 2018, 12:18
Choroba: nie ustalono
województwo: podkarpackie
miasto: Rzeszów

Re: Witam wszystkich :) Pomożecie?

Post autor: kristofs » 21 sty 2018, 11:44

Odnośnie tej "twardziny" nikt o tym nie wspominał. Z tego co czytam to nie mam raczej jej objawów:stwardnienia skóry,przykurczy czy obrzęków.

Byłem w uniwersyteckim szpitalu w Krakowie na reumatologii,tam mi porobili najwiecej badań. doktor stwierdził ,żę po czesci to mam objawy różnych chorób tkanki łącznej.Nie można jednak postawić jednoznacznej diagnozy choćby ze wzgłędu na brak stanu zapalnego w krwi a co za tym idzie wdrożyć leczenia.

Oni jak widza staw spuchniety jak bania,pelno plynu i do tego wyniki na full to leczą z tego co zaobserwowałem.
Jeden lekarz raz mi nawet powiedział "no kolo 40stki to czesto juz sie stawy sypia u męszczyzn nie koniecznie musi być choroba układowa"
Ja miałem wtedy 29lat, to mi zaokrąglił :smile:

Ja niby miałem takie badanie na gluten i niby nie mam nietolerancji. Tylko wiadomo jak sie pogarsza to człowiek kąbinuje. Szczegulnie ,że jest wiele materiałów mowiących takich zaleceniach. Niby jelita wtedy sie leczą uszczelniaja. Dużo czytałem też o badaniach flory bakeryjnej(drogich) ,że niby pokazuje to dokładnie której bakterii nam brakuje. Tzw. terapia celowana ,uzupelniasz potem probiotykiem odpowiednim.

Może ktoś próbował?
W wielu zagranicznych materiałach podkreślają ,żę podstawa to wyleczyć cieknące jelita.Wtedy stawy sie poprawiaja,i przy chorobach jelit,dlatego pomyslałem że wy tutaj coś kąbinujecie w tym temacie. Dziekuje za odpowiedzi zdrówka!

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Witam wszystkich :) Pomożecie?

Post autor: Tubisia » 21 sty 2018, 22:23

Rozumiem, że reumatolodzy wykluczyli też różnego rodzaju artropatie? W tym tą od jelit? Leczyli cały czas NLPZ?
10% osób chorych reumatologicznie nie ma pozytywnego HLA B27, ANA ani czynnika reumatologicznego, a choruje na RZS czy ZZSK.

Przeszczep flory bakteryjnej robią w MSW w Warszawie, z tego co pamiętam miała go Baby z Forum.

Co do diety bezglutenowej - nie masz celiakii ani uczulenia na gluten, nie stosujesz tej diety, bo sobie szkodzisz. Co najwyżej redukcja białego pieczywa, ale nie radykalna dieta.

Czy wziąłeś asamax, jak Ci przepisano?
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
Misia z Endoru
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 24 sie 2017, 20:00
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie

Re: Witam wszystkich :) Pomożecie?

Post autor: Misia z Endoru » 23 sty 2018, 18:11

Ważne jest, aby nie przechodzić na dietę bezglutenową bez wykonania dokładnych badań w kierunku celiakii, nietolerancji itd., bo może to później znacznie utrudnić prawidłową diagnozę.

Jeśli chodzi o Hashimoto to faktycznie na wielu stronach można przeczytać, że zaleca się dietę bez laktozy i glutenu. O tym, że niektórzy lekarze też to sugerują nic mi nie wiadomo, bo endokrynolog, który stwierdził u mnie Hashimoto na wstępie dał mi do zrozumienia, że mam nie czytać o tym w internecie, bo... to bajki. :neutral:
Myślę, że pod tym kątem bardziej chodzi o to, że Hashi jako choroba autoimmunologiczna, może iść w parze z różnymi nietolerancjami pokarmowymi czy też celiakią. Może, ale wcale nie musi. Jeśli ktoś ma chęć odstawić gluten i sprawdzić jak się będzie bez niego czuł to ok, ale trzeba to zrobić z głową. Znam przypadki "ofiar" tego całego boomu na dietę bez glutenu, które nawet nie patrzą na to co kupują, ważne, żeby miało etykietkę "gluten free" - straszne, bo niektóre z tych produktów są tak napakowane chemią, że brak słów - nie wspominając już o walorach smakowych. :wink:

kristofs
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 17 sty 2018, 12:18
Choroba: nie ustalono
województwo: podkarpackie
miasto: Rzeszów

Re: Witam wszystkich :) Pomożecie?

Post autor: kristofs » 26 sty 2018, 20:35

Asamaxu na razie nie biore bo nie wiem co robić jak zrobie wszystko na raz to nic z tego wiedział nie będe.Po za tym robilem morfologie i mam WBC na pograniczu normy ,czytalem ulotke ze to dosc ciezki lek trzeba jakies badania robić czy cos. Ale bede zaczynal go brac chyba bo jelita mnie tak bolą co bym juz nie jadl jakby zyletkami pociął w srodku. Lekarze nic mi nie dawali po za sulfazalazyna jakis czas,duspatalin,itp takie na zespol jelita drazliwego testowali gastrolodzy ale nie pomagaly tylko sulfa na starcie problemow.NLPZ mi kazali ketonal brać jak bede uwazal fiolke dostalem od ortopedy kiedys.Raz mialem taki lek ze slowacji plaquenil. Kilka razy byla antybiotykoterapia na jelita tez bez efektu wiekszego jakby pierwszy tydzien lepiej a potem wracało. Mam na wypisie napisane ze nie spelnia kryteriow konkretnej choroby jak juz pisalem i tyle. Ciekawi mnie temat tego przeszepu flory,slyszalem ze to malutkim dziecia robią ponoc,jakie efekty u tej osoby co miała to?
Co do produktów "gluten free" tez to zauwazylem tak samo jak "sugar free" itp zamiast tego czesto chemia gorsza duzo.Mam znajoma co miala duze problemy z jelitami ale ma stwierdzona celiakie,wygladala nawet na twarzy zle ,wychudła na kość.Teraz stosuje scisłą diete i czuje sie super bez objawów,tylko tak jak mówicie jak sie nie ma to moze byc różnie. Co mozecie o tym asamaxie powiedziec,lepszy jak sulfazalazyna?Jakie te badania zrobic zeby byc pewnym ze nie mam tych celiakii,mnie gastrolog zrobil jedno jakies badanie i powiedzial ze raczej na gluten alergii nie mam.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Witam wszystkich :) Pomożecie?

Post autor: Tubisia » 26 sty 2018, 23:50

Asamax i sulfasalazyna są z tej samej grupy leków przeciwzapalnych. Z tą różnicą, że sulfasalazyna działa dodatkowo na stawy. Jak w każdej chorobie przewlekłej badania kontrolne trzeba robić, nic się nie zostawia samemu sobie ani nic się nie bierze/zostawia bez konsultacji z lekarzem - trzeba być konsekwentnym i cierpliwym, bo niektóre leki zaczynają działać po pewnym czasie. Ketonalu polecam w ogóle nie brać, no chyba, że chcesz sobie jeszcze bardziej dobić jelita; lepiej zamienić go na tramal w kroplach. Przy braniu antybiotyków trzeba pamiętać o probiotykach i o tym, że nie każdy antybiotyk jest dobry dla jelit. Co do przeszczepu flory - tu z tego co pamiętam, też trzeba spełniać jakieś warunki, by go dostać.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”