A to moja bajka...:(

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Prosimy o krótkie przedstawienie się.
Jesli macie diagnozę lub jesteście bez diagnozy zapraszamy do działu "Ogólnie o chorobach NZJ".
Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Olcia24
Początkujący ✽✽
Posty: 125
Rejestracja: 18 paź 2011, 20:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: k.Słupska
Kontakt:

A to moja bajka...:(

Post autor: Olcia24 » 16 lis 2011, 18:39

Witam. Ja też jestem tu nowa i też czuję ze jak uwolnię moją psychikę pisząc o swoich zmaganiach z chorobą to na pewno poczuje sie lepiej. Inaczej jest jak wiesz ze ktoś do kogo mówisz, wie o czym jest rozmowa! Choruję na WZJG od sierpnia tego roku i mniej więcej od tego czasu wiem ile warte jest ludzkie życie. Na początku myślałam, że zjada mnie ten rak którego wszyscy ludzie tak się boją. W czerwcu urodziłam 2córeczke, 1-ma juz 4 lata:)Karmiłam piersią, wszystko było jak w jakiejs bajce- do pierwszej nocy z bólem i krwią...Potem już tylko smutne dni... Pierwszy raz w szpitalu wylądowałam na oddziale zakaźnym, zabrana z domu karetką na oczach córeczki:( z podejrzeniem salmonelli.Po zrobieniu wyników pani ordynator ze Słupskiego szpitala stwierdziła, że choroba jest na podłozu psychosomatycznym i powinnam raczej udać sie do psychologa-tak to są jej slowa. Skinęłam głową, wypisała mnie do domu i tyle! Czy powinnam coś z tym zrobić?hm, dziś wiem że tak, ale czy to coś da? Po raz drugi ze skierowaniem trafiłam na wewnętrzny i tam zostałam wprowadzona w ten cudowny stan remisji, stan normalności. Rozumiem jak nikt, co czuje osoba siedząca na kibelku, opierająca sie o ścianę i zwijająca się z bólu. Bardzo sie ciesze, że znalazłam ludzi, którzy wiedzą co znaczy być chorym na CU.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: A to moja bajka...:(

Post autor: Natalka » 16 lis 2011, 18:52

cześć :mrgreen:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: A to moja bajka...:(

Post autor: malapkasia » 16 lis 2011, 18:52

witamy :)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Osóbka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 692
Rejestracja: 16 lis 2011, 09:28
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wwa

Re: A to moja bajka...:(

Post autor: Osóbka » 16 lis 2011, 19:08

Więc i ja witam zwrotnie :roll:
Leczenie: CSK MSW

Główką do przodu!!!

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: A to moja bajka...:(

Post autor: tom-as » 16 lis 2011, 19:09

hi :-)

Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: A to moja bajka...:(

Post autor: andzka » 16 lis 2011, 20:01

Witaj :)
Salofalk-wlewki, Asamax 500 - 3x2, remisja :)

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: A to moja bajka...:(

Post autor: CatAnn » 16 lis 2011, 20:28

Witaj ;)
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: A to moja bajka...:(

Post autor: Piciu » 16 lis 2011, 21:34

Hello :smile:

Awatar użytkownika
dariah4
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 27 gru 2010, 10:38
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: A to moja bajka...:(

Post autor: dariah4 » 16 lis 2011, 22:13

Witaj :)
Leki: Asamax 500 4x2

" [...] twoje blizny są twoją siłą."
Paul Coelho

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3122
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: A to moja bajka...:(

Post autor: deth » 16 lis 2011, 23:01

cześć :) wszystkie bajki kończą się "...i żyli długo i szczęśliwie" :)

Awatar użytkownika
justyna358
Początkujący ✽✽
Posty: 264
Rejestracja: 22 lis 2010, 09:05
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: A to moja bajka...:(

Post autor: justyna358 » 16 lis 2011, 23:38

Cześć Olcia24, :roll:
Błogosławiony ten, który śmieje się z samego siebie, albowiem będzie miał ubaw do końca życia :D

Awatar użytkownika
Madziia
Początkujący ✽✽
Posty: 57
Rejestracja: 12 lip 2008, 20:39
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: ...

Re: A to moja bajka...:(

Post autor: Madziia » 17 lis 2011, 05:16

Również witam :)

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: A to moja bajka...:(

Post autor: maggie0278 » 17 lis 2011, 12:47

Witam i ja :wink:
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
mjr
Początkujący ✽✽
Posty: 55
Rejestracja: 02 cze 2008, 11:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: A to moja bajka...:(

Post autor: mjr » 17 lis 2011, 14:04

Dużo zdrówka i wytrwałości
:)
Pozdrawiam
Krzysztof M.

Aga95
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 12 lis 2011, 16:39
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: A to moja bajka...:(

Post autor: Aga95 » 17 lis 2011, 16:16

Witam Cię:)

Zablokowany

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”