CUdnie Witam :)

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Prosimy o krótkie przedstawienie się.
Jesli macie diagnozę lub jesteście bez diagnozy zapraszamy do działu "Ogólnie o chorobach NZJ".
Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
auti183
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 23 kwie 2017, 12:53
Choroba: CU
województwo: mazowieckie

CUdnie Witam :)

Post autor: auti183 » 23 kwie 2017, 13:48

Witam Wszystkich ;)

miesiąc temu zdiagnozowano u mnie CU, rzut choroby był umiarkowany, straciłem ok 7kg wagi, absencja w pracy wyniosła 1 miesiąc, obecnie czuję się ok, biegunka ustąpiła, nie ma krwi – leczenie mesalazyna 4x1000mg plus czopek też mesalazyna 500mg na noc.

Nie należę do osób które się mocno stresują, do tej pory wydawało mi się że raczej radzę sobie ze stresem.

W mojej obecnej pracy stres jest czynnikiem którego nie mogę wyeliminować...

stąd pytanie do Was już doświadczonych CUdaków :) jak to u Was wyglądało ? Czy stres/przemęczenie znacząco wypływało na częstość i ciężkość zaostrzeń ?
Czy była korzystna zmiana pracy na mniej obciążającą ?

Będę wdzięczny za każdą odpowiedź, pozdrawiam!

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: CUdnie Witam :)

Post autor: obyty.z.cu » 23 kwie 2017, 17:31

auti183 pisze:Nie należę do osób które się mocno stresują, do tej pory wydawało mi się że raczej radzę sobie ze stresem.
W mojej obecnej pracy stres jest czynnikiem którego nie mogę wyeliminować...
stąd pytanie do Was już doświadczonych CUdaków jak to u Was wyglądało ? Czy stres/przemęczenie znacząco wypływało na częstość i ciężkość zaostrzeń ?
Czy była korzystna zmiana pracy na mniej obciążającą ?

Będę wdzięczny za każdą odpowiedź,
CU to choroba psychosmoatyczna, czyli stres, nerwy podkręcają jelita. Wtedy najczęściej łapie się stany zapalne, zaostrzenia, a jak już do tego dojdzie i nie ma szansy na "odpuszczenie" to ..wtedy robi się nie fajnie.
Dlatego tak ważne jest umieć "zaakceptować" chorobę, co wcale nie znaczy że się poddaje. Tu raczej chodzi o nabranie dystansu do niej, ale i nauczenie się jak reagować na "kłopotliwe" sytuacje wynikające z specyfiki naszej choroby.
Wszystko się da opanować do czasu, bo tu nie ma silnych, nie ma, że jest się w stanie z tym wszystkim poradzić. Kiedy jest wielkie zaostrzenie to albo się dostosujesz, albo lekceważąc ten stan zostaniesz złamany. Jak drzewo na wietrze, które nie naddaje się, jak wierzba która przeżyje wszystko, a te które się podstawi jak wysoka topola, zostanie złamany.
Dlatego tak ważne zdawać sobie z tego sprawę.
Prawdą jest jednak też to, że przy odpowiednim leczeniu, a także odżywianiu no i mało stresującym życiu da się wejść i w remisję na lata.
Trzeba się tu wykazać po prostu dojrzałością, a nie hurra optymizmem " ja się nigdy nie poddaje ". Czasem trzeba...inaczej kończy się w szpitalu, zmienia pracę, albo w ogóle nie da się pracować.
U mnie po kilkunastu latach choroby musiałem zmienić pracę całkowicie,zawód, a po kilku następnych latach niestety i tej nie mogłem wykonywać, czyli renta.

No tak, i mała przestroga, nie czytaj "wątpliwych" tekstów o uzdrawianiu, o wyleczonych z CU, bo takich nie ma, są tylko tacy opowiadacze, albo "sprzedający" swoje historie w swoich książkach, portalach przy okazji sprzedających jakieś suplementy i inny marketing..itd.
Dobre to są publikacje medyczne. Polecam stronę J-elity, tam w zakładkach jest wszystko.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: CUdnie Witam :)

Post autor: Luki36 » 23 kwie 2017, 20:58

Witaj :)
Na razie, bez leków

Lolcia_Karolcia
Początkujący ✽✽
Posty: 284
Rejestracja: 17 mar 2016, 15:31
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: CUdnie Witam :)

Post autor: Lolcia_Karolcia » 23 kwie 2017, 22:27

Cześć :))

Ja zaczęłam trenować jogę w domu, to pomaga wyciszyć się i nabrać sił na kolejny stresujący dzień (u mnie uczelnia + praca). Przede wszystkim musisz postawić na pozytywne myślenie i stawiać czoło światu .
Ochroń mnie, gdy znowu zapomnę co mam i nie wahaj się wstrząsnąć mną najmocniej jak się da... !

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CUdnie Witam :)

Post autor: Jacekx » 23 kwie 2017, 22:31

Cześć
auti183 pisze:...

Nie należę do osób które się mocno stresują, do tej pory wydawało mi się że raczej radzę sobie ze stresem.

W mojej obecnej pracy stres jest czynnikiem którego nie mogę wyeliminować...

stąd pytanie do Was już doświadczonych CUdaków :) jak to u Was wyglądało ? Czy stres/przemęczenie znacząco wypływało na częstość i ciężkość zaostrzeń ?
Czy była korzystna zmiana pracy na mniej obciążającą ?

Będę wdzięczny za każdą odpowiedź, pozdrawiam!
Tak stres ma wpływ na CU i to znaczny
Jeśli masz inną możliwość czyli masz możliwość zmienić pracę na mniej stresującą to myślę, że jest to dobre rozwiązanie...ale jak kochasz swoją pracę to po prostu wyważ co będzie dla Ciebie lepsze.
Ja od 3 lat jestem na szybszej emeryturze nauczycielskiej ale nie z powodu CU a tzw. dodatkowych bonusów zdrowotnych tzn. kardiologicznych ( 2 zawały i 2 stenty) oraz problemach z krzepliwością krwi ( przechorowana zakrzepica żył głębokich) ujawnionymi po 8 letniej sterydoterapii zaleczającej chorobę Encortonem.
Jednak ja 31 lat przepracowałem na 1 linii w szkole jako Belfer przy tablicy z czego 10 lat chorując na CU.
Żyję jednak czy staram się żyć pełną gębą :idea: ale to przyszło z latami chorowania i myślę, że i TY będziesz też tak starał się żyć i pewnie zaleczysz chorobę czego serdecznie Ci życzę
.
Mam czasami doły ale ogólnie jest na razie zdrowotnie prawie OK.
Na przywitanie dedykuję nutki ... https://www.youtube.com/watch?v=-zi498IIglY
i zapraszam w chwili wolnej do tematu
Nasze listy przebojów
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2017, 09:01 przez Jacekx, łącznie zmieniany 10 razy.

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1241
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: CUdnie Witam :)

Post autor: Orzelek » 24 kwie 2017, 01:03

Cześć :roll:
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2385
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: CUdnie Witam :)

Post autor: Noelia » 24 kwie 2017, 10:35

Hej :beer:

Teoretycznie stres (np. jakieś nagłe zmiany, rewolucje, przykre zdarzenia albo po prostu życie w ciągłym napięciu) bardzo często indukuje zaostrzenia, bo jelita to niby drugi mózg i jest jakiś "jelitowy układ nerwowy" ;)
Dzisiaj raczej trudno uniknąć stresu, trzeba się nauczyć go opanowywać, nabrać dystansu do różnych spraw, umieć odpoczywać itd.
Póki co masz remisję i ogólnie radzisz sobie ze stresem, ja bym na Twoim miejscu nie zmieniała pracy "na zaś", jeśli ją lubisz oczywiście ;)

Praktycznie, z mojego doświadczenia, dodam, że u mojego męża choroba ujawniła się jakoś półtora miesiąca temu (wciąż zaostrzenie), a wcześniej nic stresującego się w jego życiu absolutnie nie wydarzyło - szczęśliwe, stabilne życie i tyle.
Pracę ma wymagającą i "pełną wyzwań", ale ją lubi (pod każdym względem - zainteresowań, towarzystwa tam oraz zarobków) i na razie nie potrafi odpuścić na dłużej.
Był tylko kilka razy na 2-3 dniowych zwolnieniach, jak już było na tyle źle, że ledwo miał siłę się zwlec z łóżka do łazienki.
A tak to bierze doraźnie loperamid, No-Spę, Buscopan albo Tramal i stara się żyć jak dotychczas, wbrew wszystkiemu i na siłę.
Ewentualnie, jak rano wie, że nie da rady nigdzie jechać (bo ma np. 39 stopni, a w nocy wstawał 10 razy do WC), to zostaje w domu i zmienia grafik, bo na szczęście akurat on go ustala.
Jeszcze kwestia, czy w pracy można biegać do łazienki w każdej chwili i o dowolnej porze - on akurat ma taką możliwość.
W innym wypadku to na pewno nie dałby rady i musiałby zrezygnować.
auti183 pisze:leczenie mesalazyna 4x1000mg plus czopek też mesalazyna 500mg na noc
Rozumiem, że to leczenie w remisji? A z zaostrzenia co Cię wyciągnęło?
Lolcia_Karolcia pisze:Ja zaczęłam trenować jogę w domu
Polecam po stokroć! :grin:
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17

https://jelito.net - ważne informacje o chorobach zapalnych jelit (NZJ)

https://astheria.pl - polecam! 🖤

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

auti183
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 23 kwie 2017, 12:53
Choroba: CU
województwo: mazowieckie

Re: CUdnie Witam :)

Post autor: auti183 » 04 maja 2017, 19:52

Noelia pisze:Hej :beer:

A tak to bierze doraźnie loperamid, No-Spę, Buscopan albo Tramal i stara się żyć jak dotychczas, wbrew wszystkiemu i na siłę.
Ewentualnie, jak rano wie, że nie da rady nigdzie jechać (bo ma np. 39 stopni, a w nocy wstawał 10 razy do WC),
auti183 pisze:leczenie mesalazyna 4x1000mg plus czopek też mesalazyna 500mg na noc
Rozumiem, że to leczenie w remisji? A z zaostrzenia co Cię wyciągnęło?
Lolcia_Karolcia pisze:Ja zaczęłam trenować jogę w domu
Polecam po stokroć! :grin:
dzięki za wszystkie cenne porady :)

z przeciwbiegunkowymi słyszałem że trzeba ostrożnie, mogą zaostrzyć rzut

na szczęście udało się osiągnąć remisję samą mesalazyną

lorema

Re: CUdnie Witam :)

Post autor: lorema » 06 maja 2017, 19:34

Posty niezwiązane z tematem zostały wydzielone http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?f=70&t=19578

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: CUdnie Witam :)

Post autor: Karaoke » 14 maja 2017, 22:25

Witaj na forum ;-)
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3604
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: CUdnie Witam :)

Post autor: Anette28 » 15 maja 2017, 22:34

Witam serdecznie :roll:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4165
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: CUdnie Witam :)

Post autor: Baby » 16 maja 2017, 19:56

auti183 pisze:Witam Wszystkich ;)

miesiąc temu zdiagnozowano u mnie CU, rzut choroby był umiarkowany, straciłem ok 7kg wagi, absencja w pracy wyniosła 1 miesiąc, obecnie czuję się ok, biegunka ustąpiła, nie ma krwi – leczenie mesalazyna 4x1000mg plus czopek też mesalazyna 500mg na noc.

Nie należę do osób które się mocno stresują, do tej pory wydawało mi się że raczej radzę sobie ze stresem.

W mojej obecnej pracy stres jest czynnikiem którego nie mogę wyeliminować...

stąd pytanie do Was już doświadczonych CUdaków :) jak to u Was wyglądało ? Czy stres/przemęczenie znacząco wypływało na częstość i ciężkość zaostrzeń ?
Czy była korzystna zmiana pracy na mniej obciążającą ?

Będę wdzięczny za każdą odpowiedź, pozdrawiam!
Witaj :) Z NZJ da się żyć. Zapraszam Cię na nasze spotkanie z okazji obchodów Światowego Dnia NZJ. Będą bardzo ciekawe wykłady oraz piknik po chmurką na którym z pewnością poznasz wielu doświadczonych CuDaków :) To naprawdę dobra okazja aby dowiedzieć się czegoś nowego i zapoznać fajnych ludzi. Tutaj masz więcej informacji http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... 98#p429398
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”