Witam towarzyszy niedoli

Wszystkie "dobry" i "czeście" piszcie tutaj (i tylko tutaj). Prosimy o krótkie przedstawienie się.
Jesli macie diagnozę lub jesteście bez diagnozy zapraszamy do działu "Ogólnie o chorobach NZJ".
Jeśli masz mniej niż 18 lat zapraszamy Cię do Forum Junior - w celu uzyskania dostępu napisz do -Ania-.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
freddy
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 16 sie 2010, 12:37
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecinek

Witam towarzyszy niedoli

Post autor: freddy » 16 sie 2010, 13:29

Witajcie,

w skrócie postaram się opisać całą swoją historię i opisać jak najlepiej potrafię swoją chorobę.
Wszystko zaczęło sie około 6 lat temu, kiedy to nagle przed lekcjami złapał mnie silny ból brzucha, ból był wręcz rozrywający i czułem ukłucia w górnej i dolnej części brzucha. Co dziwne ból pojawiał się okresowo i dotyczył głównie górnej części czyli nadbrzusza.
Po kilku latach męki, które pojawiało się w odstępach 7-8 tygodni postanowiłem udac się do lekarza, niestety kilku z nich z racji mojego młodego wieku wmawiał mi, że to jest normalne i zapisywał no-spę oraz belergot. Moje objawy jednak przybierały na sile, było coraz gorzej,
objawy :
-wczesne uczucie sytości
-sfermentowane stolce
-pieczenie żołądka
-bóle głowy

Wkońcu po 5 latach udało mi się trafić na normalnego lekarza, który od razu zdiagnozował Helicobacter Pylori, po leczeniu pierwszego rzutu, miałem spokój na jakieś 4 miesiące, najlepsze miesiące w moim zyciu bez żadnych objawów, zjawisko dysepsji minęło bezpowrotnie. Jednak w grudniu 2009 pojawił się silny ból jelit czyli niżej niż poprzednio, lekarz zrobił mi wszystkie badania krwi, próby trzustkowe, wątrobowe, enzymy, gastroskopię, pasożyty- kilka razy, po tym lekarz zalecił kompleksowe leczenie na pasożyty mimo, że w krwi ani kale nic nie wykryto. Niestety ale z dnia na dzień czułem się coraz gorzej, ból, który kiedyś występował cyklicznie pojawiał się codziennie, mimo restrykcyjnych diet bezglutenowych, bezcukrowych i bezmlecznych. W lutym zrobiłem badanie DNA na candidę- wynik ujemny, mocz również ok, USG, Tomografia, RTG w jak najlepszym porządku.
Niestety kolonoskopia wykonana 6 sierpnia bieżącego roku 2010 wykazała stany zapalne.

Moje objawy dzisiaj :
-silne bóle, skurcze jelit zwłaszcza śródbrzusza
-zmęczenie
-bóle kości, nerek
-nudności

W zasadzie nigdy nie miałem problemów z wyrpóżnianiem, zwykle od 1-3 razy dziennie z przewagą na 1. Wmawiano mi zespół jelita drażliwego, choroby psychosomatyczne leczone u psychologa, podłoże nerwowe lub zaburzenie wchłaniania jelita cienkiego

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: maggie0278 » 16 sie 2010, 18:54

Witaj Freddy !
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: andzka » 16 sie 2010, 19:02

cześć freddy :)
Salofalk-wlewki, Asamax 500 - 3x2, remisja :)

Awatar użytkownika
Carl
Doświadczony ❃
Posty: 1016
Rejestracja: 28 lip 2010, 18:35
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: Carl » 16 sie 2010, 19:23

Cześć freddy
Wpi**** budyń jak Miska każe :-P

dethleffs

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: dethleffs » 16 sie 2010, 21:01

jesli jestes bez diagnozy- to życzę szbkiej... trza wroga poznać, by walczyć z nim
witajfreddy :)

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: Piciu » 16 sie 2010, 22:37

Hello Freddy :smile: Mam tylko nadzieje że nie Freddy Kruger :wink:

freddy
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 16 sie 2010, 12:37
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecinek

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: freddy » 16 sie 2010, 22:52

Mam pytanie, fakt może nie w tym dziale, ale czy u Was po zastosowaniu leczenia czujecie się lepiej ?? Ból minął, bo mnie pzeraża fakt codziennego zmagania się z cierpieniem mimo, że mam przepisany Tramal, ale droga nie będzie za dobra jesli będę faszerowal się tabletkami przeciwbólowymi

Anija
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 14 sie 2010, 10:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Oslo

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: Anija » 17 sie 2010, 19:36

Czesc freddy :)

W odpowiedzi na Twoje pytanie, ja od 6 tygodni stosuje entocort i tylko niektore objawy sie zmniejszyly, bol brzucha natomiast sie zdecydowanie zwiekszyl.

pozdro. i powodzenia

A.

Awatar użytkownika
anusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 850
Rejestracja: 29 sty 2010, 16:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: tomaszów lubelski
Kontakt:

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: anusia » 17 sie 2010, 19:55

Witajfreddy, ja Cię trochę pocieszę mam nadzieję,leczę się aktualnie humirą (leczenie biologiczne)w zastrzykach i czuję się rewelacyjnie :roll: Mimo tego ,że zarzekałam się kilkakrotnie iż sama sobie tego zastrzyku nie zrobie (cholernie boli),bedę szukać kogoś do pomocy ,ostatnio już mi się nawet ręce nie trzęsły jak go robiłam :neutral: Tobie również życzę poprawy zdrówka na skutek leczenia,bo jak mi ktoś kiedys powiedział :w końcu musi być dobrze :!:
imuran ,asamax ,kontracept
HUMIRO OBYŚ JUŻ NIGDY NIE BYŁA MI POTRZEBNA !Znów będziesz ze mną :) Jesteśmy razem od 18 marca (ja i humira )

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: Natalka » 17 sie 2010, 20:01

Cześć freddy :smile:
freddy pisze:czy u Was po zastosowaniu leczenia czujecie się lepiej
poczytaj forum a przekonasz się, że tak i że nawet normalnie można się czuć i ból też znika.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

freddy
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 16 sie 2010, 12:37
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecinek

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: freddy » 17 sie 2010, 21:30

Mnie przeraża tylko ból brzucha, reszta nie rusza mnie wcale, z biegunkami nie mam problemów, ale bóle mam tak przeszywające, że aż oczy mi się zamykają i chodze jak stary dziad trzymając się swojego brzucha jakbym miał coś z niego upuścić.
Marzę tylko o tym, żeby ból minąl i czytając wasze posty wierzę w to

Misia

Re: Witam towarzyszy niedoli

Post autor: Misia » 17 sie 2010, 21:37

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Zablokowany

Wróć do „Centrum Powitań dla Nowych Użytkowników”