Stomia i parcia

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Revan2000s
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 19 sty 2018, 17:30
Choroba: CU
województwo: lubelskie

Stomia i parcia

Post autor: Revan2000s » 19 sty 2018, 17:37

Witam.
Kilka dni temu miałem operację wycięcia esicy. Konieczne było wyłonienie stomii. Wszystko jest raczej dobrze oprócz jednego irytujacego szczegółu: parć na odbyt. Niby jest on "wyłączony", ale ciągle to czuję.
Przed operacją miałem nauczanie indywidualne bo nie byłem w stanie chodzić do szkoły, ale z takimi parciami też sobie tego nie wyobrażam.
Czytałem też, że jedynym rozwiązaniem jest ponowne połączenie odbytu z resztą jelita co u mnie będzie prawdopodobnie aż za pół roku...
Na pewno nie da się tego jakoś wyleczyć?

EDIT:
Zauważyłem jeszcze trochę śluzu, który musiał wylecieć z odbytu...

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3207
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Stomia i parcia

Post autor: Anette28 » 20 sty 2018, 00:38

To normalne uczucie. Jelita produkują śluz który musisz wydalić. Stąd to parcie.
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

Revan2000s
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 19 sty 2018, 17:30
Choroba: CU
województwo: lubelskie

Re: Stomia i parcia

Post autor: Revan2000s » 20 sty 2018, 11:09

Okej. Lekarz powiedział, że po jakimś czasie może nauczę się jakoś kontrolować wydalanie tego śluzu. A na razie wkładać jakieś wkładki pod bieliznę.
Oprócz tego po wyjściu gazów ze stomii przez kilkanaście sekund boli mnie to jelito, które wystaje ponad skórę. Czy to przejdzie? Osobiście myślę, że to przez to, że szwy po operacji się jeszcze nie wchłonęły, a rany w pełni nie zrobiły.

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3207
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Stomia i parcia

Post autor: Anette28 » 20 sty 2018, 13:43

Revan2000s pisze:
20 sty 2018, 11:09
Okej. Lekarz powiedział, że po jakimś czasie może nauczę się jakoś kontrolować wydalanie tego śluzu.
musisz wzmocnić mięśnie zwieraczy odbytu (ćwiczenia Kegla) to nie będzie problemu; to jest tak jakbyś normalnie miał parcie na stolec; w ogóle mając stomię każdy powinien ćwiczyć, aby po przywróceniu ciągłości nie chodzić w pampersach.
Revan2000s pisze:
20 sty 2018, 11:09
prócz tego po wyjściu gazów ze stomii przez kilkanaście sekund boli mnie to jelito, które wystaje ponad skórę. Czy to przejdzie? Osobiście myślę, że to przez to, że szwy po operacji się jeszcze nie wchłonęły, a rany w pełni nie zrobiły.
jeszcze wszystko nie jest wygojone, więc uzbrój się w cierpliwość, a też czasami jak coś nie odpowiedniego zjesz lub dobrze nie pogryziesz, albo dojdzie do małego zatoru tez może boleć :roll:
Ogólnie moja rada dużo pić przy jedzeniu.
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1089
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Stomia i parcia

Post autor: Orzelek » 20 sty 2018, 18:10

Mi też wycięto esicę. W pozostawionym kikucie odbytu kilka razy w miesiącu zdarza mi się poczuć tam parcie. Gdy okaże się nieprzyjemne, to wówczas biorę strzykawkę 50 ml, nakładam ucięty wcześniej cewnik Foley'a, nabieram wody lub Octeniseptu i robię płukankę kikuta. Jako, że pozostawiony odcinek jelita jest dość długi, to po mniej więcej godzinie wydalam całość wlewki z zalegającymi niekiedy czopami śluzowymi.

Jeśli to parcie bywa dla Ciebie uciążliwe, to być może jest tam jakiś stan zapalny? Albo trzeba poczekać aż jelito się "wyciszy" ?
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Azathioprine 2 x 50 mg

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll:

Revan2000s
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 19 sty 2018, 17:30
Choroba: CU
województwo: lubelskie

Re: Stomia i parcia

Post autor: Revan2000s » 20 sty 2018, 19:24

Dzięki za rady.
Co do końcowego odcinka jelita, jest właśnie ono w stanie zapalnym. Dlatego wyłoniono stomie. Aby dać odbytowi się spokojnie wyleczyć. Wtedy planowane jest polaczenie jelita.
No i godzinę z wlewką to ja bym chyba nie wytrzymał. Jak w ogóle jakaś się uda zrobić przed kolonoskopią to jest cud :D

Revan2000s
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 19 sty 2018, 17:30
Choroba: CU
województwo: lubelskie

Re: Stomia i parcia

Post autor: Revan2000s » 24 sty 2018, 16:13

Jestem już w domu. Dochodzę do siebie po operacji. Bóle szwów już ustały, a te wokół one stomii stają się co raz mniejsze :)
Jedynie co mnie na najbardziej denerwuje to te parcia i śluz. Myślicie, że chwilowa posiadowka na toalecie może pomóc?
Próba wywalenia tego śluzu fizycznie nie uszkodzić szwów, którymi zostało przyczepione to końcowe jelito do ściany brzucha?
Przepraszam jeśli coś wydaje się głupie lub chaotyczne. Nie za bardzo się na tym znam.
Być może taka posiadowka pomoże psychice bo głównie to działa na psychikę. Niby chce mi się wyjść do toalety, ale po co mam iść jeśli i tak nic nie zrobię.

Revan2000s
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 19 sty 2018, 17:30
Choroba: CU
województwo: lubelskie

Re: Stomia i parcia

Post autor: Revan2000s » 08 lut 2018, 17:07

No więc od operacji minęły już około 3 tygodnie.
Wszystko ogólnie jest w miarę dobrze lecz w jednym miejscu na skórze wokół stomii widać krew (wielkości główki od zapałki).
Myślicie, że to przez rozpadające się szwy? Może uraz mechaniczny od zbyt szybkiego wstawania/ruszania się?
Warto udać się do chirurga żeby uniknąć zakażenia i antybiotyków?

Awatar użytkownika
eliszka
Początkujący ✽✽
Posty: 437
Rejestracja: 10 sie 2015, 21:31
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Stomia i parcia

Post autor: eliszka » 15 kwie 2018, 21:36

Przypuszczam, że ta krew jest w miejscu jednego ze szwów? Moje ranki po szwach też dość długo się goiły, pewnie dlatego, że były podrażniane przy każdej zmianie worka. Teraz już nie ma po nich śladu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”