Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

Post autor: deth » 19 lut 2014, 21:36

:lol:
ale tylko, gdy mu się chce :mrgreen:

sofijka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 699
Rejestracja: 30 paź 2013, 23:37
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

Post autor: sofijka » 20 lut 2014, 01:02

Malej_Mi wypijmy też zdrówko, by kolejny rok na forum spędziła Mi_lutko :smile:.

Niech wena Stefana nieustannie trwa, nowe dzieła poezji Deth niech nam da :mrgreen: .

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

Post autor: Stanley76rsko » 20 lut 2014, 14:50

martita, O przeczytałem, że miałaś kolo cienkiego jelita? Tak z ciekawości, co było celem albo powodem tego badania? Pytam bo jeden z lekarzy chce się dobrać z aparaturą do mego cienkiego, ale drugi mi odradził, bo skoro nic się nie dzieje, to nie ma co ryzykować, mając J-poucha. A ten pierwszy niech swoją ciekawość zaspokaja w inny sposób.
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

Awatar użytkownika
Noire
Początkujący ✽✽
Posty: 159
Rejestracja: 12 maja 2013, 19:22
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Śrem
Kontakt:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

Post autor: Noire » 20 lut 2014, 20:29

martita życzę ci żebyś nigdy nie straciła takiego pozytywnego nastawienia do choroby :przytul:

deth twój wiersz pobił wszystkie wiersze mojej koleżanki z klasy, którą do tej pory uważałam za mistrzynię poezji ;)
"Wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia"

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

Post autor: Stanley76rsko » 20 lut 2014, 21:17

martita Dzięki za odpowiedź. W sumie kolega mój jak miał robioną kolo to też na śpiocha i zadowolony był.
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 655
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

Post autor: atabe » 20 lut 2014, 21:21

Zdrówka obydwu jubilatkom. :drunk:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”