Strona 1 z 12

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 13 lut 2013, 09:29
autor: zaranin
martita
Myślę, że rozumiem Twój strach, ale jak dla mnie sprawiasz wrażenie twardej babki więc nie mam wątpliwości, że dasz sobie radę. Ja zawsze radzę chłodną kalkulację. Trzeba teraz ostudzić emocje na ile to tylko możliwe, bo mętlik w głowie nie sprzyja podjęciu najlepszej decyzji.
:przytul:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 13 lut 2013, 10:12
autor: Stanley76rsko
martita pisze:jak domknę swoje sprawy, planuję w lutym to jeszcze załatwić, myślę o operacji
Czyli jeszcze nie ustalałaś terminu?Jak ostatnio byłem u profesora Dzikiego, poprosił abym osobiście zdzwonił się ze szpitalem i tam dowiedział się o terminie.Byłem u profesora 08 stycznia 2013 r. dzwoniłem na WAM na nastepny dzień i zostałem umówiony dopiero na 04 marca 2013 r. Przy czym ja na zamknięcie stomii.
Daj znać jak Ci poszło z ustalaniem terminu?
A nie doczytałem, będziesz miała usuwane jelitko grube?

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 13 lut 2013, 11:51
autor: Baby
martita, jesteś silna dasz radę i na pewno podejmiesz słuszną decyzję. Będziemy Cię wspierać z całych sił. Jakie rozwiązanie zaproponowal profesor? Usunięcie fragmentu jelita czy wycięcie całego grubego?

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 14 lut 2013, 13:24
autor: Baby
martita, trzymam kciuki :przytul:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 14 lut 2013, 17:07
autor: Natuśka
:/ martita, Ty trochę jesteś taki szaleniec jak ja... Cokolwiek, gdziekolwiek- dasz radę! :przytul: Oby wszystko poszło po jak najmniejszej linii oporu :!:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 14 lut 2013, 17:09
autor: Raysha
martita, jakbyś chciała porozmawiać nt. stomii to jestem do Twojej dyspozycji.

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 14 lut 2013, 19:56
autor: maggie0278
martita, jesteś wielka i po głębszej analizie tematu :wink: to dobra decyzja, że się zgodziłaś na operację.
Będę wspierać Ciebie ze wszystkich sił - jestem z Tobą!!

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 14 lut 2013, 20:57
autor: Stanley76rsko
martita pisze:Sytuacja wygląda tak, jadę w pon na oddział. Nie mam już co odwlekać ani na co czekać.
Zaranin chłodna kalkulacja to dobre rozwiązanie :wink: tak też zrobiłam i wyszło co wyszło. Mam nadzieję, że nie mylisz się w obserwacji i będzie tak, jak piszesz, że dam radę :wink: dzięki
do usunięcia mam grube, bo syf i malaria tam jest, a co do zespolenia to prof powiedział, że w innym etapie jak coś, bo za słaba teraz jestem .
No to fajnie,że masz już ustalone co i jak.U mnie przy cięciu jelita też szybko z terminem było, kwestia jednego dnia, w sobotę rozmawiałem z profesorem a w niedzielę już w szitalu...ale do operacji musiałem czeka, tak miałem wykończony organizm.
Najważniejsze, że jesteś dobrej myśli i masz rzeszę ludzi trzymających kciuki za Ciebie :)

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 14 lut 2013, 21:33
autor: kalka_96
martita, trzymam kciuki! dasz radę, no bo kto jak nie Ty z twoim pozytywnym nastawieniem. :roll:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 15 lut 2013, 00:33
autor: mgiełkaa
martita trzymaj się kochana.

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 15 lut 2013, 08:59
autor: Lemoni
martita, jesteś dzielna, trzymam kciuki najmocniej jak się da :przytul:

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 15 lut 2013, 20:40
autor: Remedios44
martita, trzymaj się :* Oby wszystko poszło jak najlepiej! Powodzenia! :*

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 16 lut 2013, 12:59
autor: Naobie
ale sobie wątek nazwałaś :D

wiesz że ja ciągle trzymam kciuki nie mam wątpliwości co do tego że PO będzie wszystko w jak najlepszym porządku :)
Powodzenia i dawaj nam tu w miarę możliwości znać co i jak :)

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 16 lut 2013, 13:15
autor: tom-as
Trzymaj się Marta. Trzymam kciuki! :-)

Re: Martita pod nożem- życie bez jelita ale i bez WC

: 16 lut 2013, 13:18
autor: deth
ojojoj to sie porobiło....
trzymam się za kciuki, cobyś się z tym pouporywała z uśmiechem na buzi

wspieracz przyciskaniowo-uściskaniowy :przytul: