operacja a marcaptopuryna

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mocca
Początkujący ✽✽
Posty: 96
Rejestracja: 15 lis 2013, 02:05
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Czeladź

operacja a marcaptopuryna

Post autor: Mocca » 17 mar 2014, 10:30

Czesc wszystkim,
Moj problem polega na tym, ze biore mercaptopuryne i bardzo zle sie po niej czuje. Mam ciagle mdlosci, jestem bardzo oslabiona do tego doszly bole brzucha i dziwne wyroznianie - raz rozwolnienia, raz dosc zbita ale jakby wypadala ze mnie jak przy rozwolnieniu. Mowilam o tym lekarzowi, to jedynie co powiedzial, to to ze zostaje tylko usuniecie kawalka jelita. Dodam ze wyniki mam dobre, ale zawsze tak bylo- raz na poczatku choroby mialam duze crp a teraz jest w normie, ale czuje sie paskudnie.
Moje pytanie brzmi czy warto rozpatrzec opcje usuniecie kawalka jelita?
Mam duze obawy co dk tergo, bo moj chlopak poszedl na taka operacje i po 3 w ciagu 1,5 tygodnia obudzil sie z ileostomia.
Orientuje sie ktos jak wyglada taka operacja w CSK w katowicach?
Jesli temat dodalam w zlym miejscu to przepraszam i prosze o przeniesienie :)

Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: operacja a marcaptopuryna

Post autor: ulka1986 » 17 mar 2014, 11:38

O który kawałek jelita chodzi?
sulfalazin en 2x2tab, ortanol w razie potrzeby,folio,tran,wit b kompleks,pentasa2x1gr(czopki) wymienne na salofalk 4g/60 ml(wlewka na noc)

Bądź takim typem człowieka,że gdy rano wstajesz, twoja stopa dotyka podłogi, diabeł w piekle mówi "O k... wstał"

Awatar użytkownika
Mocca
Początkujący ✽✽
Posty: 96
Rejestracja: 15 lis 2013, 02:05
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Czeladź

Re: operacja a marcaptopuryna

Post autor: Mocca » 17 mar 2014, 11:43

Jelito cienkie, bo grube mam niby w lepszym stanie nic ostatnio, ale dokladnie ktory odcinek to nie wiem

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: operacja a marcaptopuryna

Post autor: deth » 17 mar 2014, 11:55

Ja się nie znam, więc się wypowiem. W hierarchii postepowania, to mi sie układa taka kolejność: immunosupresja, sterydy, leczenie biologiczne, operacja. Według mnie, jesteś na początku i nie wszystkie możliwości zostały wykorzystane.
aaa, gdzieś między imuranem a sterydami, jeszcze salofalk bym wcisnął :|

Awatar użytkownika
Mocca
Początkujący ✽✽
Posty: 96
Rejestracja: 15 lis 2013, 02:05
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Czeladź

Re: operacja a marcaptopuryna

Post autor: Mocca » 17 mar 2014, 11:57

Lekarz powiedzial ze biologicznego nie chce prowadzac przez przewerzenia w cienkim. Biore rowniez asamax i entocort.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: operacja a marcaptopuryna

Post autor: Mamcia » 17 mar 2014, 12:17

Zwłókniałe przewężenie w jelicie cienkim jest przeciwwskazaniem do podania biologii, gdyż światło jelita może zamknąć się całkowicie., a przewężenia nie zlikwiduje. Nim zdecydujesz się na operację możesz skonsultować z innym lekarze. Pamiętaj, że kopie wyników szpital musi ci wydać.
Co do samej operacji to lepiej ją robić wtedy, gdy pacjent jest w remisji. Co do 6-MP to wygląda, że masz dość typowe działania niepożądane. Czasem te działania ustępują. Co od prawidłowych wyników, to nie jest to takie rzadkie, że wyniki są w normie a stan zapalny się toczy.
Jeśli to jedno zwężenie to mogą zaproponować plastykę jelita. W niektórych ośrodkach wykonuje się ją lapararoskopowo, ale o rodzaju operacji decyduje chirurg.
Nasza Panna miała operację 7 lat temu i od tego czasu jest względny spokój.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Mocca
Początkujący ✽✽
Posty: 96
Rejestracja: 15 lis 2013, 02:05
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Czeladź

Re: operacja a marcaptopuryna

Post autor: Mocca » 18 mar 2014, 08:36

Mamcia no i wlasnie moj lekarz nie bierze pod iwage faktu, ze moze byc stan zapalny przy dobrych wynikach :/ 6-MP biore juz drugi raz i efekt jest taki sam. Skutki uboczne trawaja odkad zaczelam bracbten lek tj od pazdziernika 2013. Rzeczywiscie musze isc do innego lekarza po porade :) dziekuje za odpowiedzi :)

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4177
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: operacja a marcaptopuryna

Post autor: Baby » 18 mar 2014, 10:34

Mocca, miałam dokładnie tak jak Ty. Przy Azie mialam zapalenie wątroby więc przez jakiś czas nie brałam immunosupresji a po ok. pół roku wprowadzono 6-MP. Powiem szczerze, ze z tego co pamietam na poczatku bylo całkiem ok a potem się zaczęło to to mówisz - bóle brzucha, mdłości i niekiedy wymioty, często zaparcia a wyniki badań książkowe. Po odstawieniu było lepiej jeśli chodzi o dolegliwości. Potem znów się zaczęły bóle i biegunki więc włączono ponownie ten lek i znów to samo było. Nie wiem czy podchodziłam do brania 6-MP 2 czy 3 razy ale za każdym razem była to droga przez mękę. Co do przewężeń w j.cienkim wiem, ze niekiedy podczas enteroskopii dwubalonowej rozszerzają jelito.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: operacja a marcaptopuryna

Post autor: Miska Ryżu » 18 mar 2014, 20:32

Spróbuj Mocca może przejśc się do jakiegoś lekarza gastro ze szpitala wojewódzkiego w sosnowcu, może będa mieli inne spojrzenie. niestety z tego co się orientuje to na nfz w przychodni gastro mają teraz terminy na październik, także może lepiej najpierw pójsc do któregoś z lekarzy prywatnie? Jak chcesz przeslę Ci na pw nazwiska którzy lekarze tam przyjmują to sobie poszukasz po prywatnych praktykach do którego pójsćć. To jest bardzo dobry ośrodek i mają duże doświadczenie z naszymi chorobami.
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1479
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: operacja a marcaptopuryna

Post autor: izo.sim » 18 mar 2014, 21:51

Miska Ryżu pisze:Spróbuj Mocca może przejśc się do jakiegoś lekarza gastro ze szpitala wojewódzkiego w sosnowcu, może będa mieli inne spojrzenie. niestety z tego co się orientuje to na nfz w przychodni gastro mają teraz terminy na październik, także może lepiej najpierw pójsc do któregoś z lekarzy prywatnie? Jak chcesz przeslę Ci na pw nazwiska którzy lekarze tam przyjmują to sobie poszukasz po prywatnych praktykach do którego pójsćć. To jest bardzo dobry ośrodek i mają duże doświadczenie z naszymi chorobami.
Też pomyślałam, żeby powiedzieć o Sosnowcu, bo z Ligotą nie wiążą się u mnie dobre wspomnienia. Marcin miał kosmiczne wymioty i ponad 40 stopni gorączki po Azie, a Ligoccy lekarze twierdzili, że to na 100% nie po tym.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Awatar użytkownika
Mocca
Początkujący ✽✽
Posty: 96
Rejestracja: 15 lis 2013, 02:05
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Czeladź

Re: operacja a marcaptopuryna

Post autor: Mocca » 20 mar 2014, 12:26

Miska Ryżu, to poprosze o te nazwiska :) choc musze przyznac ze w sosnowcu niespecjalnie mi sie podoba,bo przed wizyta na ligocie, poszlam do jednego z sosnowieckich lekarzy i piszac prosto olal mnie, ale patrzac na mojego lekarza chyba i tak zaryzykuje :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”