Przetoka odbytu

Kiedy jelita idą pod nóż.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
dlewy
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 04 lis 2005, 11:38
Choroba: nie ustalono

Przetoka odbytu

Post autor: dlewy » 04 lis 2005, 11:42

Witam czeka mnie operacja przetoki odbytu. Strasznie sie boje :( Może mi ktoś przybliżyć takie żeczy jak ; gdzie jest robione nacięcie, jak to wyglada po operacji (oddawanie stolca itd) czy moża po operacji samemu załatwiać potrzeby fizjologiczne itd , jak długo jest sie w szpitalu...prosze o pomoc!

Awatar użytkownika
Ala-Alishia
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 10 lis 2005, 20:27
Choroba: nie ustalono
Kontakt:

...

Post autor: Ala-Alishia » 10 lis 2005, 20:53

Wiem co czujesz...Miałam parę razy ropnie przy odbycie,a czasem porobiły się zatoi.Swojego posta dałeś 4.11,więc myślę,że już dawno jestes po zabiegu.Nie masz się czego bać...Chyba jedynie gojenia rany...Wtedy zaczyna swędzieć,trzeba bardzo uważać by ta rana było cały czas wyczyszczona(odkażona)i tzreba ją jak najczęściej przemywać.Rany mogą się zagoić szybko..ale potem mogą Cię pobolewać na zmianę pogody...Z oddawaniem stolca powinno być dobrze,jeżeli jest to Twoja pierwsza taka operacja(i oby ostatnia!).Z każdą operacją zwieraczę są coraz bardziej naruszane.Życzę powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia.

Gość

Re: Przetoka odbytu

Post autor: Gość » 13 lis 2005, 21:11

Dzięki ALA. Jeszcze nie jestem po....niestety...pierw zastrzyki przeciwko zótaczce...ale za tydzień ide :( Ile byłaś w szpitalu jak długo po zabiegu lezałąś na wyrku. Pozdrawiam i czekam na odp.

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Przetoka odbytu

Post autor: Shima » 27 gru 2008, 22:59

nooo..wspaniale...nie ma co!!

Zdaje się że mi się reaktywowała przetoka okołoodbytnicza...prawie rok było spokoju a teraz coś mnie tam boli i coś wycieka...nie jestem jeszcze do końca pewna czy to wycieka z przetoki czy też ropne takie coś się sączy z odbytu.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Przetoka odbytu

Post autor: Shima » 28 gru 2008, 22:52

Skontaktuję sie po Nowym Roku...nie wiem co to da....no ale zobaczymy....w każdym razie dupka boli mnie coraz lepiej niestety.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Misia

Re: Przetoka odbytu

Post autor: Misia » 28 gru 2008, 23:25

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Przetoka odbytu

Post autor: Shima » 30 gru 2008, 07:15

Powiem Wam, że jest coraz gorzej.
Mało że boli jak cholera i to nie na zewnątrz tylko w środku jakieś 3cm od brzegu(wiem bo zbadałam sie w desperacji "per rectum" i wyczułam COŚ...nie wiem co...jakaś gulka-tak jakby tworzyło sie ujscie) to jeszcze jestem chora...kaszlę jak nie wiem co...i przy każdym kaszlnięciu boli jak by mi ktoś szpikulce wbijał.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Misia

Re: Przetoka odbytu

Post autor: Misia » 30 gru 2008, 10:16

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Przetoka odbytu

Post autor: kasinp » 07 sty 2009, 13:53

no to moge sie do was dolaczyc tylko mi ta ropka leci i z tylka i z myszki chyba sie przebija od dwoch stron ja mocze tylek w szałwi szybciej guzki pekają

Awatar użytkownika
Agnieszka2
Początkujący ✽✽
Posty: 212
Rejestracja: 14 gru 2006, 21:15
Choroba: CD
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Przetoka odbytu

Post autor: Agnieszka2 » 07 sty 2009, 19:24

Ja tez zauwazylam cos dziwnego. Od wczoraj myslalam, ze mam jakies dziwne uplawy, ale dzis zauwazylam ze co cos w kolorze brunatnym wydobywa sie chyba raczej z odbytu. Nigdy czegos takiego nie mialam. Normalnie to mialam remisje, ale zaczyna mnie pobolewac w prawym boku. Nie wiem co to wszystko moze znaczyc. Dzwonilam do lekarza i kazal mi koniecznie jutro przyjsc po pracy.Cos tam mowil, ze trzeba zrobic recto... i dalej nie uslyszalam.
Aga
Przyjazn jest najdelikatniejszym kwiatem, ktory rozwija sie z wzajemnych kontaktow miedzyludzkich. Jezeli nie dbamy o niego cierpliwie i niestrudzenie,więdnie i usycha, zanim otworzy wszystkie swe paki.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Przetoka odbytu

Post autor: Natalka » 07 sty 2009, 21:38

Agnieszka2 pisze:Cos tam mowil, ze trzeba zrobic recto... i dalej nie uslyszalam.
rektoskopię może.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Agnieszka2
Początkujący ✽✽
Posty: 212
Rejestracja: 14 gru 2006, 21:15
Choroba: CD
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Przetoka odbytu

Post autor: Agnieszka2 » 08 sty 2009, 21:45

Jestem po wizycie i musze zrobic pewno badanie, ktore po francusku brzmi "un lavement baryté". Zaraz bede szukac w necie "z czym to sie je", bo nawet nie umiem tego przetlumaczyc na polski niestety.
Aga
Przyjazn jest najdelikatniejszym kwiatem, ktory rozwija sie z wzajemnych kontaktow miedzyludzkich. Jezeli nie dbamy o niego cierpliwie i niestrudzenie,więdnie i usycha, zanim otworzy wszystkie swe paki.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przetoka odbytu

Post autor: Mamcia » 08 sty 2009, 21:51

Nie znam francuskiego, ale wygląda to na wlew barytu i potem RTG.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Przetoka odbytu

Post autor: kasinp » 10 sty 2009, 16:54

a co dalej jak baryt i te przeswietlenia np wykaza przetoke i ze z niej sie cos sączy bo ja tez mam ten problem to jak to leczyc??

do lekarza ide dopiero 23 stycznia

Panczo
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 14 maja 2008, 20:18
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice

Re: Przetoka odbytu

Post autor: Panczo » 10 sty 2009, 20:41

Nie chcę cię Kasinp załamywać, miałem przetokę(najpier ropień) otwartą kilka krotnie ,za każdym razem lekarz mówił, ze to po czasie zniknie, pękał tak średnio co 3 miesiące (nasiadówki robiłem).Dopiero po operacyjnym wycięciu przetoki mam spokój z przetoką od 5 lat. Wtedy lekarz chirurg proktolog nie powiedział mi że może to być objaw choroby Chrona (może i dobrze nie martwiłem się) a neta nie miałem żeby to sprawdzić. Po 3 latach zaczęły się biegunki, wtedy dowiedziałem się co mi jest i co znaczyła ta przetoka. Wiem jaki to ból jeżeli ktoś ma ropnia (ropień po czasie zmienia się w przetokę). i jaka ulga następuje po pęknięciu lub przecięciu ropnia szkoda ,że tylko na pewien czas. Zabieg polegał na wstrzyknięciu kontrastu do przetoki i wycięciu wszystkich jej kanałów tam gdzie doszedł kontrast, nie wycięcie jakieś odnogi przetoki powoduje że znowu się pojawi, jest też problem znajdują się też tam zwieracze które można uszkodzić podczas wycinania.
182,cm,90kg.2x 50mgImuran, 3x 1000mg , Asamax, 15mg kwasu foliowego, witamina cetebe
Będzie dobrze

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leczenie operacyjne”