Dzień dobry wieczór! :) W trakcie diagnozy - bóle, biegunki, mdłości, osłabienie, chudnięcie.

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Melerinija
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 25 kwie 2018, 15:23
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie

Dzień dobry wieczór! :) W trakcie diagnozy - bóle, biegunki, mdłości, osłabienie, chudnięcie.

Post autor: Melerinija » 07 maja 2018, 21:26

Witam wszystkich, dołączyłam parę dni temu, chciałam być biernym użytkownikiem, ale coś nie wyszło... :mrgreen:
Nie wiem jak zacząć, może krótko przedstawię swoją przypadłość:
W sierpniu 2017 roku zaprzyjaźniłam się z toaletą, wpadałam często i bez zapowiedzi, zazwyczaj ze łzami w oczach, bo moje jelitka brutalnie wyzbywały się wszystkiego co jadłam. Aczkolwiek ból był tylko przed wypróżnieniem, po było lepiej, mogłam normalnie funkcjonować. Schudłam około 7 kg. Miałam robione tylko badania krwii i usg. Wszystko spoko. Byłam u gastrologa, który stwierdził, że to IBS - w sumie się nie dziwię. Mam nerwicę od podstawówki (objawiała się problemami z brzuchem oczywiście), emocje duszę w sobie, rok 2017 był jedną wielką depresją. Słowa "brzuch mogę ci wyleczyć, głowy nie" zapamiętam do końca życia. :lol: W każdym razie leki dostałam, było raz lepiej raz gorzej, ale szło ku dobremu. W grudniu wszystko minęło. Mogłam jeść i pić co chciałam, korzystałam z tego, aż do marca. Zaczęło się niewinnie, znowu jelita pobolewały, biegunka raz na jakiś czas. Potem rozszalało się piekło. Bolało wszystko - jelito grube, cienkie, nadbrzusze też. Znów ten sam gastrolog, tym razem inne leki, po których było GORZEJ. Na początku kwietnia miałam ważny, stresujący wyjazd ze szkoły. Wróciłam z niego w tragicznym stanie. Biegunka, przeraźliwe bóle, osłabienie. Dostałam skierowanie do szpitala, no i zaczęło się. Badania krwi - anemia. Posiew kału - dzika kolonia gronkowca złocistego i kandydoza. Miałam sigmoidoskopię na 45 cm, na obrazie ładnie i czysto, czekam na wycinki. Tomografia (tutaj cytując) - "obszar patologicznego wzmocnienia w jednej z pętli jelita czczego (18x8mm)","Ileum terminale na dł. 35 mm oraz przyległa do zastawki Bauchina śluzówka kątnicy wykazuje niespecyficznie wzmożone wzmocnienie kontrastowe"
...
Że co?
Wdrożono leczenie - antybiotyki na moich gości w brzuszku i sterydy (podejrzenie choroby Crohna) - Asamax i Encorton. Ze szpitala wyszłam po 2 tygodniach, tylko tu problem. O ile biegunki zniknęły całkowicie (stolec do 3 razy dziennie max, raczej normalny, zdrowy, czasem może mniej uformowany), to niestety bóle brzucha towarzyszą mi cały czas. Ciągle. Wcześniej tak nie było. Ból jest przeróżny - od uciskania po bokach na wysokości pępka, po skurcze, albo po prostu dyskomfort (jakby moje wnętrzności nie były moje). Nie umiem tego opisać. Do tego bolą mnie plecy, jestem skrajnie osłabiona, wychodzę z domu strasznie rzadko, bo robi mi się słabo, albo mam wrażenie, że nie mogę oddychać (nerwica?). Najgorsze są jednak całodniowe bóle brzucha, co zaczęło się podczas wizyty w szpitalu. Masakrycznie się tu żalę, wiem, przepraszam. Po prostu nie dociera do mnie to wszystko. Jednego dnia jestem optymistką, drugiego płaczę. Staram się nie faszerować apapem, ale czasem już nie mogę. Od kilku dni dokuczają mi jeszcze mdłości. Kolonoskopię mam za 2 tygodnie i szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać. Chcę wiedzieć co mi jest i co sprawia ten ból. Leki zażywam (Asamax 2x2, Encorton na początku 40 mg, dwa dni temu zeszłam do 30 mg i jest gorzej - ból jest większy, Ozzion 20mg). Miesiąc nie byłam w szkole. Troszeczkę sobie z tym nie radzę, z utęsknieniem wspominam czas kiedy po prostu miałam biegunkę a bóle były silne ale chwilowe i mogłam normalnie żyć. Jem bardzo zdrowo - obiady na parze, wyeliminowałam gluten i ograniczyłam laktozę. Cukru zero. Chudnę cały czas - dziś ważę 54 kg. Staram się nad sobą nie użalać ale trochę mi nie wychodzi :mrgreen:
Nie wiem, czy o czymś zapomniałam, w sumie ciekawa jestem czy ktoś to właściwie przeczyta. W każdym razie dobrze jest z siebie wyrzucić co nieco. :)

Rozszerzyłam tytuł, żeby łatwiej się wyszukiwało.
Przeniosłam do odpowiedniego działu.
Noelia

Izunia65
Początkujący ✽✽
Posty: 67
Rejestracja: 03 sty 2018, 22:48
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
miasto: Włocławek

Re: Dzień dobry wieczór! :)

Post autor: Izunia65 » 07 maja 2018, 23:01

Witaj :*
Bardzo mi przykro, że tak się męczysz :( ja miałam takie bóle tylko przy wypróżnianiu ale do toalety biegałam ponad 20 razy na dobę :(
Encorton podleczył mi jelita ale musialam go brać 7 miesięcy. Asamax biorę cały czas. W między czasie brałam cortiment mmx, bralam udział w badaniach klinicznych. Obecnie asamax i azathioprine. Mam remisję. Z jelitami jest ok ale dokuczają mi stawy, bóle nóg i zmęczenie :(

Niestety nie ma kolorowo z naszymi chorobami ale nie pozostaje nam nic innego jak pogodzić się z tym i cieszyć tym co mamy.

Życzę Ci jak najszybciej trafnej diagnozy i duuużo zdrowia.
Daj koniecznie znać po kolonoskopii.

Kamila
Początkujący ✽✽
Posty: 197
Rejestracja: 30 paź 2014, 17:48
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Dundee

Re: Dzień dobry wieczór! :)

Post autor: Kamila » 08 maja 2018, 11:40

Hej, Witaj wśród swoich.
Ja też mam dużo większe bóle brzucha przy normalnym stolcu niż przy biegunkach. Może zapytaj lekarza czy jakieś rozkurczowe leki, np buscopan, mogłyby ci pomóc. Mi to pomaga.
Pozdrawiam serdecznie

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3406
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Dzień dobry wieczór! :)

Post autor: Anette28 » 08 maja 2018, 15:40

Melerinija pisze:
07 maja 2018, 21:26
Najgorsze są jednak całodniowe bóle brzucha, co zaczęło się podczas wizyty w szpitalu. Masakrycznie się tu żalę, wiem, przepraszam. Po prostu nie dociera do mnie to wszystko. Jednego dnia jestem optymistką, drugiego płaczę. Staram się nie faszerować apapem, ale czasem już nie mogę. Od kilku dni dokuczają mi jeszcze mdłości. Kolonoskopię mam za 2 tygodnie i szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać.
być może masz przewężenia (ale to okaże się podczas kolonoskopii), zalecam więcej płynnych pokarmów, mniej, a częściej
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

Awatar użytkownika
Karaoke
Początkujący ✽✽
Posty: 488
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Dzień dobry wieczór! :)

Post autor: Karaoke » 09 maja 2018, 17:47

Witaj :-),
trzymaj się, może istotnie bóle są częściowo z nerwów.
Poradź się jeszcze gastro, może po kolonoskopii się nieco rozjaśni :-)...
Obrazek
Windows na medal. Szybki, odporny na zwiechy i ataki z sieci...


Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)


Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Melerinija
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 25 kwie 2018, 15:23
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie

Re: Dzień dobry wieczór! :)

Post autor: Melerinija » 09 maja 2018, 19:08

Izunia65 pisze:
07 maja 2018, 23:01
Witaj :*
Bardzo mi przykro, że tak się męczysz :( ja miałam takie bóle tylko przy wypróżnianiu ale do toalety biegałam ponad 20 razy na dobę :(
Encorton podleczył mi jelita ale musialam go brać 7 miesięcy. Asamax biorę cały czas. W między czasie brałam cortiment mmx, bralam udział w badaniach klinicznych. Obecnie asamax i azathioprine. Mam remisję. Z jelitami jest ok ale dokuczają mi stawy, bóle nóg i zmęczenie :(

Niestety nie ma kolorowo z naszymi chorobami ale nie pozostaje nam nic innego jak pogodzić się z tym i cieszyć tym co mamy.

Życzę Ci jak najszybciej trafnej diagnozy i duuużo zdrowia.
Daj koniecznie znać po kolonoskopii.
Jej, dziękuję za odpowiedź, miło mi że ktoś przeczytał :) Cieszę się, że u ciebie już lepiej, ja jeszcze niedawno też latałam kilkanaście razy do toalety, ale była to przynajmniej chwilowa ulga w bólu dla mnie. Teraz boli praktycznie cały czas, nie mocno ale bardzo nieprzyjemnie :/ Oby remisja trwała jak najdłużej :*

Melerinija
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 25 kwie 2018, 15:23
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie

Re: Dzień dobry wieczór! :)

Post autor: Melerinija » 09 maja 2018, 19:14

Karaoke pisze:
09 maja 2018, 17:47
Witaj :-),
trzymaj się, może istotnie bóle są częściowo z nerwów.
Poradź się jeszcze gastro, może po kolonoskopii się nieco rozjaśni :-)...
Dziękuję za odpowiedź :) Tak, możliwe ze z nerwów, kolonoskopia za tydzień, czekam jak na zbawienie... najbardziej się boje, ze z jakiegoś powodu badanie będzie musiało być przerwane, bo bardzo chciałabym być zbadana dokładnie :)

Melerinija
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 25 kwie 2018, 15:23
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie

Re: Dzień dobry wieczór! :)

Post autor: Melerinija » 09 maja 2018, 19:15

Kamila pisze:
08 maja 2018, 11:40
Hej, Witaj wśród swoich.
Ja też mam dużo większe bóle brzucha przy normalnym stolcu niż przy biegunkach. Może zapytaj lekarza czy jakieś rozkurczowe leki, np buscopan, mogłyby ci pomóc. Mi to pomaga.
Pozdrawiam serdecznie
Hej, naprawdę jestem pocieszona :) bardzo dziękuję za podpowiedź

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1125
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Dzień dobry wieczór! :)

Post autor: Orzelek » 10 maja 2018, 01:04

Cześć :roll:
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Azathioprine 2 x 50 mg

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll:

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 1800
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Dzień dobry wieczór! :) W trakcie diagnozy - bóle, biegunki, mdłości, osłabienie, chudnięcie.

Post autor: Noelia » 10 maja 2018, 02:57

Melerinija pisze:
07 maja 2018, 21:26
Witam wszystkich, dołączyłam parę dni temu
Witamy na Forum :flowers:
Zapraszam do Powitania :roll:
Melerinija pisze:
07 maja 2018, 21:26
Byłam u gastrologa, który stwierdził, że to IBS - w sumie się nie dziwię. Mam nerwicę od podstawówki (objawiała się problemami z brzuchem oczywiście), emocje duszę w sobie, rok 2017 był jedną wielką depresją.
IBS może współistnieć z chorobą zapalną.
Melerinija pisze:
07 maja 2018, 21:26
Najgorsze są jednak całodniowe bóle brzucha, co zaczęło się podczas wizyty w szpitalu.
Melerinija pisze:
07 maja 2018, 21:26
Staram się nie faszerować apapem, ale czasem już nie mogę.
Apap oraz leki rozkurczowe (No-Spa, Buscopan, Scopolan itd.) są bezpieczne dla jelit.
Jeśli to nie wystarcza, to możesz poprosić lekarza o receptę na tramadol - czysty Tramal w kroplach (taki najłatwiej dozować, tzn. dostosować dawkę do nasilenia bólu) lub połączenie z paracetamolem (Zaldiar, Doreta).
W żadnym wypadku nie stosuj NLPZ (ibuprofen, ketoprofen, naproksen, diklofenak) ani aspiryny - te leki mogą zaostrzyć przebieg choroby, doprowadzić do krwotoku albo perforacji jelita.
Melerinija pisze:
07 maja 2018, 21:26
Jem bardzo zdrowo - obiady na parze, wyeliminowałam gluten i ograniczyłam laktozę. Cukru zero.
Polecam przeczytać Poradnik żywieniowy
Wprawdzie nie masz jeszcze żadnej diagnozy, ale znajdziesz tam rady przydatne przy jakichkolwiek problemach jelitowych.
Melerinija pisze:
07 maja 2018, 21:26
Chudnę cały czas
Do codziennej diety możesz włączyć gotowe preparaty żywieniowe (dojelitowe=enteralne), np. Nutridrinki, Nutramil, Resource, Modulen IBD.
Można je pić samodzielnie (byle powoli, tak jak zaleca producent - zbyt szybkie wypicie może spowodować biegunkę) albo dodawać do potraw.
Mój mąż np. miksował z bananami, dolewał do kaszy jaglanej, ryżu z jabłkiem itp. - dzięki temu nie tracił kg w zaostrzeniu.
Melerinija pisze:
09 maja 2018, 19:14
kolonoskopia za tydzień, czekam jak na zbawienie... najbardziej się boje, ze z jakiegoś powodu badanie będzie musiało być przerwane, bo bardzo chciałabym być zbadana dokładnie
Jeśli badanie ma być bez narkozy (bez uśpienia), to najlepiej zaraz na wstępie poprosić o leki przeciwbólowe - podają opioidy dożylnie (wenflon) lub domięśniowo.
Męża zabolało na jednym "zakręcie" jelit tak "nie do wytrzymania" - zrobili mu 2 zastrzyki, przerwali kolonkę na kilka minut - czekali, aż leki zadziałają i dopiero kontynuowali.
Drugi powód, z którego mogą przerwać badanie, to niedokładne oczyszczenie.
Najlepiej działają makrogole (Fortrans lub Moviprep, ale Fortrans ponoć najskuteczniejszy).
Preparat popijaj przejrzystymi i jasnymi płynami.
Bardzo istotna jest też odpowiednia dieta na kilka dni przed kolono, tzn. bezresztkowa i półpłynna.
Przez ten tydzień nie jedz też żadnych pestek (np. w owocach) ani nasion (np. w chlebie).
Ziarna a'la siemię czy mak mogą uszkodzić endoskop, więc w takim wypadku na pewno zrezygnują z dalszego badania.
Dla pewności można zrobić lewatywę - mężowi przed ostatnią kolonką w szpitalu zrobili aż dwie, bo sam Fortrans jakoś kiepsko sobie radził - i w rezultacie przygotowanie jelita wyszło idealnie, czyli 9/9 punktów w skali Boston (BBPS).

W celu odróżnienia IBS od IBD ocenia się poziom kalprotektyny w kale (najlepiej ilościowo) - jest to wskaźnik (biomarker) stanu zapalnego w jelicie.
Ale w tej chwili nie ma to sensu, skoro za tydzień będziesz miała pełną kolonoskopię.
Dopilnuj, żeby pobrali wycinki do badania hist-pat pod mikroskopem, bo nie wszystkie zmiany w śluzówce widać "na oko".
Również z końcówki jelita krętego (o ile uda się tam dotrzeć kolonoskopem), bo w TK wyszły nieprawidłowości w jelicie cienkim (w czczym oraz w ileum terminale).
Skoro boli Cię nadbrzusze i odczuwasz mdłości, to przydałaby się także gastroskopia (+ wycinki z dwunastnicy).
Dokładne badania jelita cienkiego to enterografia albo enterokliza, najlepiej jako rezonans (MRI) - jest bardziej precyzyjny niż tomografia, a przy tym nieszkodliwy.
Do enteroklizy zakłada się cieniutką sondę przez nos, mąż miał niedawno to badanie.
Doradca CU

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind. Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


CU u męża - diagnoza 13.04.17
REMISJA!
:serce:

Melerinija
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 25 kwie 2018, 15:23
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie

Re: Dzień dobry wieczór! :) W trakcie diagnozy - bóle, biegunki, mdłości, osłabienie, chudnięcie.

Post autor: Melerinija » 11 maja 2018, 17:34

Noelia bardzo dziękuję za tą szczegółową odpowiedź, faktycznie kolonoskopia już za rogiem, zobaczymy co pokaże (na pewno dam znać) i będę działać dalej. :)

Melerinija
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 25 kwie 2018, 15:23
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie

Re: Dzień dobry wieczór! :) W trakcie diagnozy - bóle, biegunki, mdłości, osłabienie, chudnięcie.

Post autor: Melerinija » 29 maja 2018, 20:34

No i powracam, nie wiem czy dobrze robię publikując na nowo pod własnym postem, ale nie chce robić zamieszania zakładając nowy wątek.
Jestem już po kolonoskopii i dalej nic nie wiem.
Odebrałam wyniki histopatologiczne z kwietniowej sigmoidoskopii:
Fragment błony śluzowej jelita grubego o regularnie rozmieszczonych kryptach,z wybroczynami krwawymi i skąpym naciekiem zapalnym złożonym z komórek limfoidalnych w blaszce właściwej. Obraz histologiczny - niecharakterystyczny ale nie wyklucza nieswoistej choroby zapalnej jelit.
Nie wiem co mysleć, bo lekarze mowili że esica wyglądała b. ładnie, a mimo wszystko coś wyszło. Ale wtedy miałam w sobie gronkowca i to on mógł namieszać + candida.
2 tyg. temu miałam kolonoskopię w pełnej sedacji:
Kątnica jest prawidłowa, wargi zastawki Bauhina wyglądają prawidłowo. Wycinki kątnicy. Okrężnica pozbawiona fałdowania i akcji skurczowych, błona śluzowa jest wygładzona i ścieńczała. Odbytnica jest prawidłowa.
Nie pociesza mnie to, czekam na wycinki a brzuch dalej boli jak bolał w okolicach pępka nieprzerwanie, po bokach, na dole, o góry, promieniuje do pleców itp. itd...
Czekam również na wyniki kalprotektyny.
Robiłam też badania krwii - wszystko w normie oprócz limfocytów i granulocytów. Poziom %LYM - 53.5% przy normie [20.0 - 45.0], LYM 4.04 10^3/ul przy normie [0.80 - 4.50] natomiast w rozmazie manualnym Limfocyty wynoszą 44% przy normie [20.0 - 45.0]. Nie rozumiem czym się to różni i o co chodzi :mrgreen: %GRA - 37.1% przy normie [40.0 - 65.0].
No i mam mega niedobór witaminy D (13.54, gdzie niedobór jest od 20)
Wiem, że jest dział na interpretacje wyników, ale o wszystkim wspominam przy okazji, tak naprawdę niczym nie mogę się pochwalić w pełni.
Biorę ten Encorton 20 mg (mimo że wciąż mam kandydozę), Asamax 2x2, Lactibiane, Debutir i Devikad. Bóle są tak przeróżne, ze nie jestem w stanie ich wymienić. Stolec jest normalny.
No, czuję się wyżalona. :mrgreen: :oops:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba przyjęć”