Diagnoza IBS - czy aby na pewno...

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Haczek
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 21 lut 2018, 07:02
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
miasto: Kraków

Diagnoza IBS - czy aby na pewno...

Post autor: Haczek » 02 cze 2018, 20:45

Witajcie po raz drugi po trzech miesiącach

Pisalem w przywitaniu pod koniec lutego w tym temacie - viewtopic.php?f=12&t=20371.

Przeszedłem kurację xifaxanem + debretin + meteospasmyl + sanprobi IBS i wiecie co? Kiszka :wc2: .

Moja psychika się posypała. Dosłownie, bo mialem już zażywać amitryptyline, ale ostatecznie się nie podjąłem i chyba szkoda, bo dziś bym wzial, a recepta przepadła... Będąc u drugiego psychiatry dostałem pramolan, bo stwierdził lekarz, że skoro to psychosomatyka to pramolan by pomógł. Niestety nie znalazłem nigdzie w necie informacji czy pramolan pomaga w bólach jelit, potężnych rozciągających całe jelita gazów i wzdęć. Miałem, nadzieje, że moje zdrowie powroci i jakby przez jakiś czas było trochę lepiej, bolało mnie lekko pod żebrami i tyle. Myślałem, że jest progres! Myślałem, że wpłynąłem pozytywnie na psychikę i, że to nerwowe...Niestety trwało to kilka dni gdzieś w kwietniu na samym początku.

Pewnego poranka obudziłem się z ukłuciem poniżej pępka, dosyć nisko, blisko okolic męskich. Ból pojawiał się co kilka dni i coraz bardziej przechodził w prawo. Miałem sen, że mam bliznę po operacji w okolicach wyrostka....masakra dosłownie co mózg robi z człowiekiem...
Bol przeszedł mi trochę do góry do pępka a następnie w prawo. Obecnie niestety ból ten umiejscowił się w okolicach zastawki? Mam wrażenie, że tam powstała bańka gazowa, uciska mnie to czasem cały dzień i niestety kłuje przy chodzeniu. Niestety w dotyku to miejsce też to boli. Dwaj gastrolodzy mnie tam palpacyjnie wybadali i robiąc miny i mówiąc, wręcz krzycząc, że mnie to miejsce boli stwierdzają, że to IBS! Panu się tam klinuje wszystko, musi się Pan przyzwyczaić. Otóż NIE zgadzam się na to by to było normalne IBS...Szukałem po internecie czy ktoś z IBS ma taką dolegliwość i znalazłem właściwie tylko osoby, które są chore na L-C, mają Yersinię lub są to dolegliwości kobiece. Nie znalazłem osoby, która by z tym żyła...chyba, że źle szukam...ból jest momentami nie do zniesienia...leżenie na lewym boku powoduje dyskomfort w postaci ucisku i wrażenia napompowane uciskającej guli. Na prawym jest lekka poprawa, ale znów spiąć na tym boku, rano boli mnie bardziej lewa strona koło biodra.
Moje dolegliwości nadal to:
- lewe podżebrze - uciski, czasem przelewanie, ciezar, do tego stopnia, że czasem drętwieje mi lewa strona ciała od żeber w dół.
- lewy obszar biodrowy - poranki są ciężkie, pobudka 5 rano i po dwóch minutach kłucia z wielkim bólem, aż do puszczenia pierwszych gazów i następnie bieg do toalety i stolec - od pół roku normalna zbita konsystencja, bez krwi, bez śluzu. Raz biegunka w tym czasie, kilka razy trochę luzneijszy stolec.
- prawe podżebrze - czasem uciski i ukłucia. Tyle.
- prawy dół biodrowy - psychicznie z tym bólem czasem nie daje rady. Miałem już lęki i całkowite bezsensowne myślenie w kółko o dolegliwościach i ciągła analiza....
- bóle bioder - uczucie jakby mi coś w biodrach zblokowało, pieczenie z takim dziwnym zimno ciepłym mrowieniem...
- bóle ledzwiowo krzyżowe - uczucie jak wyzej.
- nudności i zgaga - nudności rzadziej niż wcześniej, ale zgaga jak nie zjem czegoś przez 3-4 godziny to pieczenie gwarantowane zazwyczaj.

Od marca zrobiłem badania:
- 21.03 pełna morfologia - wszystkie parametry...idealnie po środku. Mocz w normie, wapń w normie, alt 46 lekko podniesione. Ast, lipaza, amylaza - w normie. TSH - 1.220 w normie.
- 24.04 lipidogram - w normie. Alt i ast spadły i są w normie. Leczone ziołami od bonifratrów. Bilirubina powyżej normy ale spadła znaczaco bo do 22.60 gdzie w styczniu powyżej 33.80. Magnez, żelazo, albumina, ferrytyna i crp w normie. Witamina B12 w normie. Immunoglobulina lgA 304 - norma 70-400.
Co ciekawe wyszło mi w tej próbce - ikteria +.
P/c przeciw transglutaminazie lgA 7,5 czyli w normie.

15.05 USG - ponowne gazy jelitowe w okolicach trzustki i przestrzeni zaotrzewnowej. USG trwało ponownie 40 minut. Radiolog na moją prośbę sprawdził całe jelito grube, grubość i czy nie ma powiększonych miejsc i węzłów chłonnych ogólnie jakiś patologii. Sprawdzil i stwierdził, że jest wszystko w jak najlepszym porządku, trochę okrężnica obkurczona, ale powiedzial że w normie.
15-05
Badanie kału w kierunku pasożytów - nie znaleziono.
Krew w kale - ujemny.
Kał badanie ogólne i resztki pokarmowe - pH 8,5 a norma między 7 a 7,5 + włókna mięsne pojedyncze. Reszta wartości w normie.
Kał na lambie - ujemny.
No i kalprotektyna spadła...do 16.10 z 29,40. Lekarze tylko mówią "NO...I WIDZI PAN.... JEST PAN ZDROWY"

Byłem u chirurga z tym prawym obszarem biodrowym i zapewnił w 100%, że to nie wyrostek, ale nie wykluczył przepukliny, więc miałem 25 mają USG tkanki podskórnej obu okolic biodrowych. Radioloszka szukala z 20 minut przepukliny i powiększonych węzłów chłonnych i nic nie znalazła złego. Wszystko odealnie, jelita mieszczą się tam gdzie mają się mieścić. Węzeł ok 6 mm z prawej i zero stanu zapalnego.... Po tym badaniu mimo bólu z prawej strony przez trzy dni miałem względnie spokój..psychika zadziałała in plus. Potem niestety pogorszenie w postaci kłucia przy chodzeniu były coraz silniejsze.
Mialem jeszcze jedno USG u lekarza rodzinnego który stwierdził że okrężnica jest dość mocno obkurczona.
Urolog wykluczył by bóle z prawych okolic biodra były z jego "działki".

Zrobiłem test wodorowy na Sibo z laktuloza 10g i wyszedł mi przerost bakterii w jelicie cienkim. Niewielki ale jest. Idę do gastrologa w poniedziałek na decyzję o dalszym leczeniu. Nie sądzę jednak by dał mi coś innego niż XIFAXAN po raz drugi w tym roku, bo kolonoskopii na pewno nie - jak każdy zresztą poprzedni lekarz. Każdy z nich wyklucza żebym miał stan zapalny w jelitach. Nawet prywatnie lekarze nie chcą mnie wysłać na kolonoskopię bo nie widzą potrzeby....

No i jestem gdzie jestem...chcialem się z wami tym podzielić. Już nie daje rady. Nie wiem komu wierzyć i jak się leczyć i czy dać się w ogóle leczyć, bo może po prostu nic nie robić...i się bawić z bólem dalej....
Mam bardzo mało siły od rana do wieczora, może o też z nie wyspania. Śpię po 6 godzin max. Budze się notorycznie o 5 rano lub nawet 4. Nie pamiętam kiedy obudziłem się po 6. Nie umiem potem zasnąć, w weekendy także. Niezależnie od tego czy są to dni powszednie czy weekend czuję się różnie, raz lepiej raz gorzej.

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3257
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Diagnoza IBS - czy aby na pewno...

Post autor: Anette28 » 06 cze 2018, 09:18

Zmień gastroenterologa bo Twoje objawy nie wskazują na IBS. Badania od jakich zacznij kalprotektyna następnie kolonoskopia z wycinkami. Badanie na helikobakter pyroli też dobrze zrobić.
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 1483
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Diagnoza IBS - czy aby na pewno...

Post autor: Noelia » 06 cze 2018, 12:33

Lekarze nie widzą sensu robienia kolonoskopii, bo kalprotektyna metodą ilościową ELISA (czyli najdokładniejszą) wyszła Ci w normie już 2 razy (co sugeruje IBS, a nie chorobę zapalną), a krew utajona w kale jest ujemna.
Ja bym jednak nie dała za wygraną na Twoim miejscu.
Poprosiłabym o skierowanie lekarza rodzinnego.
Jeśli Twój internista POZ nie chce Ci go wypisać, to go zmień.
Sama byłam ciekawa, ile razy można zmienić lekarza pierwszego kontaktu - i znalazłam takie info:
Każdy ubezpieczony ma prawo do zmiany lekarza, pielęgniarki, położnej podstawowej opieki zdrowotnej nie częściej niż dwa razy w roku. W przypadku, gdy po raz trzeci w danym roku kalendarzowym chcemy zmienić lekarza POZ, pielęgniarkę lub położną POZ zobowiązani jesteśmy do wpłacenia opłaty w wysokosci 80 zł na rachunek Oddziału Wojewódzkiego Funduszu.
Druga opcja to zrobienie badania prywatnie - płacisz; wybierasz, jakie chcesz znieczulenie - tylko miejscowe (żel z lidokainą, czyli w sumie badanie 100% na żywca); a może opioidy przeciwbólowe, a może uśpienie, czyli narkozę z anestezjologiem; podpisujesz zgody - i tyle, teoretycznie nikt nie powinien nawet pytać o Twoje motywy; może ktoś z Twoich bliskich miał nowotwór, Ty się stresujesz i chcesz to po prostu sprawdzić.
A zresztą u Ciebie są ewidentne wskazania do pełnej kolonoskopii, bo Twoje objawy pasują też do Crohna (zwłaszcza te bóle w okolicach kątnicy - jest to typowa lokalizacja CD) i zwyczajnie trzeba to skontrolować, zbadać jak najszybciej.
Tylko dopilnuj, żeby pobrali wycinki hist-pat, bo nie wszystkie zmiany widać gołym okiem.

Kalprotektyna to fajne, nowoczesne badanie, które wiele wnosi podczas diagnozowania (pomaga odróżnić IBS od IBD) oraz leczenia NZJ (monitoruje skuteczność terapii).
Ale nigdy nie zastąpi pełnej kolonoskopii z biopsją, bo nie w każdym przypadku jest miarodajna - jest to badanie kału, więc wszystko zależy od tego, w którym miejscu jelita (czy ogólnie przewodu pokarmowego) są zmiany chorobowe.
Można mieć kalpro w normie, a przy tym stan zapalny w którymś odcinku jelita.
Tu na Forum były takie przypadki, a w szpitalu mąż poznał osobę chorą na CD, która miała kalpro zawsze ok, a jednocześnie wciąż zaostrzenie i przeszła już 3 operacje z powodu NZJ.
Poza tym możesz mieć jakieś inne, niezapalne zmiany w jelicie, np. uchyłki, zwężenia, polipy, gruczolaki.
Kalpro jest w tej kwestii bezużyteczna, trzeba sprawdzić kolonoskopem.

Zwykłe USG, jakie miałeś, jest mało precyzyjnym badaniem, jeśli chodzi o jelita.
Najlepszy byłby rezonans (MRI), ewentualnie tomografia (TK).
Może być z tzw. opcją jelitową, czyli enterokliza lub enterografia - są to badania obrazowe jelita cienkiego, różnią się sposobem podania kontrastu (sonda przez nos lub picie specjalnego płynu).
Anette28 pisze:
06 cze 2018, 09:18
Badanie na helikobakter pyroli też dobrze zrobić.
Autor w poprzednim temacie napisał, że miał w styczniu test ureazowy podczas gastroskopii i wyszedł ujemny, czyli Helicobacter pylori nie ma.

Jeśli chodzi o wzdęcia itp. problemy, to przejrzyj Poradnik żywieniowy

Możesz też zmienić Sanprobi IBS na Vivomixx w saszetkach - jest to obecnie najlepszy probiotyk, ma największe stężenie bakterii na porcję i jest tak naprawdę lekiem, a nie suplementem diety (przeszedł badania kliniczne, ale w Polsce nie dało się go inaczej zarejestrować, więc jest jako suplement, a w wielu innych krajach już jako lek).
Probiotyki Sanprobi też są świetne i skuteczne, ale spróbuj zmienić, może będzie poprawa.

Pozdrawiam :roll:
Doradca CU

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind. Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


Diagnoza 13.04.17
REMISJA!
:serce:

Haczek
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 21 lut 2018, 07:02
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
miasto: Kraków

Re: Diagnoza IBS - czy aby na pewno...

Post autor: Haczek » 07 cze 2018, 15:42

Witaj Noelia,

Dziękuję Ci za wyczerpującą odpowiedź. Chciałbym zrobić rezonans, natomiast muszę się upewnić, czy rezonans jelita cienkiego to zupełnie osobne badanie niż rezonans jamy brzusznej?
Jeżeli to są dwa różne badania, to czy rezonans jamy brzusznej w jakimś stopniu pokazuje kwestie jelitowe? Czy te badania bez kontrastu ma jakikolwiek sens?

Mam wyznaczony termin na 21.07 na rezonans jamy brzusznej bez kontrastu i pytanie czy to badanie w ogóle coś pokaże/wyjaśni?

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 1483
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Diagnoza IBS - czy aby na pewno...

Post autor: Noelia » 08 cze 2018, 13:23

Haczek pisze:
07 cze 2018, 15:42
Chciałbym zrobić rezonans, natomiast muszę się upewnić, czy rezonans jelita cienkiego to zupełnie osobne badanie niż rezonans jamy brzusznej?
Badania z tzw. opcją jelitową to enterografia lub enterokliza - są to badania obrazowe jelita cienkiego.
Mogą być w wersji MRI lub TK - lepiej MRI, bo rezonans jest dokładniejszy niż tomografia, a przy tym zupełnie nieszkodliwy (a TK to promieniowanie RTG, które nie jest obojętne dla zdrowia).
Zwykły rezonans - czy to z kontrastem dożylnym, czy bez - to zupełnie inne badanie.
Haczek pisze:
07 cze 2018, 15:42
Czy te badania bez kontrastu ma jakikolwiek sens?
W szpitalu powiedziano nam, że w przypadku NZJ (lub podejrzenia NZJ) badania bez kontrastu nie mają żadnego sensu.
Mąż miał 2 badania obrazowe (oprócz takich zwyczajnych, rutynowych USG).
TK jamy brzusznej oraz miednicy mniejszej (to jest mega istotne, bo badanie samej jamy brzusznej to za mało przy problemach jelitowych!) z 3 rodzajami kontrastu = dożylny (przez wenflon) + płyn do picia (paskudny ;)) + wlewka doodbytnicza (wlewka z kontrastu powoduje rozdęcie jelita grubego, co uwidacznia tam ewentualne uchyłki, polipy, większe owrzodzenia, gruczolaki, guzy nowotworowe itp.)
Oraz enteroklizę MRI, czyli rezonans z opcją jelitową, pokazujący bardzo dokładnie wszelkie zmiany jelita cienkiego oraz tej okolicy, np. przewężenia, przetoki, ropnie, pogrubienia ściany jelita, węzły chłonne krezki (czy nie są powiększone) itd.

Do enteroklizy zakładają sondę przez nos do dwunastnicy i potem pielęgniarka wstrzykuje w nią kontrast (duuużo płynu, kilka litrów! - co powoduje niezłe uczucie parcia podczas badania, a po wstaniu z tej "leżanki" mąż cudem zdążył do WC :lol:).
Enterografia jest bardzo podobna, tylko kontrast się normalnie pije.
Enterokliza jest teoretycznie bardziej precyzyjna, minusem jest sonda, a plusem to, że nie trzeba pić żadnego okropnego płynu.
Sondy nie ma się co obawiać, to cienka rurka, mąż sam ją sobie wprowadzał (poprosił pielęgniarkę o taką możliwość), nic nie bolało.

W obu badaniach miał w opisie również inne narządy oprócz jelit - tzn. wątrobę, trzustkę, śledzionę, nerki, pęcherz, prostatę, wszystkie okoliczne węzły chłonne itd. - wszystko szczegółowo opisane.
Taki fajny "gratis" do diagnostyki jelit.

Jest jeszcze kolonografia, czyli "kolonoskopia wirtualna" - to tomografia, podczas której tłoczy się do jelita powietrze, co powoduje rozdęcie i dzięki temu można tak "trójwymiarowo" ocenić, czy są jakieś nieprawidłowości na wewnętrznej powierzchni jelita.
Ale tego badania mąż nigdy nie miał.
No i wlew kontrastowy RTG - doodbytniczy wlew barytowy - obecnie chyba mało popularne badanie, chociaż mężowi kiedyś proponowali ze względu na pętle esicy oraz poprzecznicy, ale udało mu się tego wlewu uniknąć na rzecz TK właśnie.
Haczek pisze:
07 cze 2018, 15:42
Mam wyznaczony termin na 21.07 na rezonans jamy brzusznej bez kontrastu i pytanie czy to badanie w ogóle coś pokaże/wyjaśni?
Postaraj się, żeby zamienili typ badania na takie z kontrastem, a najlepiej z tą "opcją jelitową".
Jeśli się to nie uda, to nie rezygnuj z tego rezonansu - jest całkowicie bezpieczny dla zdrowia, nawet kobiety w ciąży i małe dzieci mogą wykonywać, można powtarzać bez ograniczeń, bo nie ma tam żadnego szkodliwego promieniowania.
Lepsze takie badanie obrazowe niż żadne.
Doradca CU

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind. Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


Diagnoza 13.04.17
REMISJA!
:serce:

Haczek
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 21 lut 2018, 07:02
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
miasto: Kraków

Re: Diagnoza IBS - czy aby na pewno...

Post autor: Haczek » 11 cze 2018, 08:32

Cześć,

Zapisałem się na czwartek 14.06 na enterografia mr w Chorzowie w Resonica, bo mieli taki krótki termin żeby przyspieszyć diagnostykę. Kazali mi nic nie jeść 24h przed badaniem i wypić saszetkę fortransu. Kazali zażywać buscopan i Espumisan, ale zażywam meteospasmyl i technik powiedziała mi przez telefon, że to jest ok. Czy ten fortrans i ten meteospasmyl to rzeczywiście w porzadku i tak mogę się przygotować do badania odpowiednio?

Przed badaniem domięśniowo buscolityne dają czy coś w tym stylu i lactuloze z kontrastem do wypicia 1.2l.

Powiedzcie mi proszę czy takie przygotowanie do badania wystarczy i spraw, że badanie wyjdzie w 100% wiarygodnie.

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 1483
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Diagnoza IBS - czy aby na pewno...

Post autor: Noelia » 12 cze 2018, 13:00

Haczek pisze:
11 cze 2018, 08:32
Zapisałem się na czwartek 14.06 na enterografia mr
Super, że taki szybki termin i że będzie to rezonans :)
Mam nadzieję, że badanie rozwieje wszelkie wątpliwości, trzymam kciuki.
Haczek pisze:
11 cze 2018, 08:32
Powiedzcie mi proszę czy takie przygotowanie do badania wystarczy i spraw, że badanie wyjdzie w 100% wiarygodnie.
Mąż miał enteroklizę (czyli wersję z sondą przez nos do dwunastnicy), a nie enterografię, ale z tego, co czytaliśmy w necie przed jego badaniem, to właśnie tak wygląda przygotowanie do enterografii MRI - także powinno być wszystko ok :tak:
Jego przygotowanie było bardzo podobne, z tym że leżał wtedy na oddziale gastro, a w szpitalu może to się odbywać trochę inaczej niż ambulatoryjnie w przychodni czy w jakiejś pracowni rezonansu.
Też podawali mu Espumisan + miał podłączoną kroplówkę z No-Spą.
Twój Meteospasmyl to lek rozkurczowy podobny do No-Spy + simetikon, także faktycznie na to samo wychodzi - powinno wystarczyć.
Również pił Fortrans (1 saszetkę) i jeszcze lewatywę zaliczył dodatkowo, ale to z kilku powodów - był to szpital i widocznie mają tam taki schemat przygotowania, po drugie mąż ma pętle esicy i poprzecznicy, co nieco utrudnia dokładne oczyszczenie jelita, a po trzecie nie miał zbyt restrykcyjnej diety przed przyjęciem na oddział, bo nagle zwolnił się termin, a my wróciliśmy z urlopu, na którym nie żałował sobie jedzenia :razz:
Haczek pisze:
11 cze 2018, 08:32
Przed badaniem domięśniowo buscolityne dają czy coś w tym stylu
Tak, tuż przed badaniem zrobili mężowi zastrzyk rozkurczowy w tyłek - był to właśnie Buscolysin domięśniowo.
Tutaj (na dole tego dłuuugiego postu ;)) opisałam w skrócie, jak wyglądała męża enterokliza w tym szpitalu:
Colitis ulcerosa - zaczynamy walkę!
Doradca CU

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind. Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


Diagnoza 13.04.17
REMISJA!
:serce:

Haczek
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 21 lut 2018, 07:02
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
miasto: Kraków

Re: Diagnoza IBS - czy aby na pewno...

Post autor: Haczek » 15 cze 2018, 12:34

Udało mi się wykonać wczoraj badanie Enterografia MR jelita cienkiego. Samo badanie myślę, że jest jak najbardziej znośne. Jeżeli są osoby, które się nad tym badaniem zastanawiają i mają obawy to uważam, że nie jest źle.

Badanie trwało ok. 40 minut. 30 minut przed samym badaniem, otrzymałem butelkę prawie 1,5l z laktulozą (bodajże 300 ml + woda (reszta)+ jakiś związek kontrastowy) do wypicia. Smaczny cytrynowy roztwór i pije się gładko. Po wypiciu wenflonik w żyłę łokciową no i na stół magnetyczny. Tam zastrzyk w prawą półpupcie (prawie bezbolesny) no i samo badanie. Leżenie najpierw ok 30 minut na plecach i kilkadziesiąt komend od technika o wdechach/wydechach i zatrzymywaniu powietrza. Potem podanie kontrastu dożylnie i po kilku minutach na brzuch i właściwie tyle. Wiadomo - jest trochę głośno, ale ze słuchawkami - dla mnie to jak melodia relaksu dla uszu i ciała, coś jak jednostajne bicie serca lub kroki. Można liczyć sobie rytm jaki maszyna wydaje... ;)

Przed samym badaniem miałem trochę problemów, gdyż dzień wcześniej rozpocząłem picie fortransu dosyć późno, bo 18 godzin przed badaniem. Mimo wypicia prawie duszkiem jednej saszetki (obrzydliwego jak dla mnie) płynu, nie zdarzyło mi się zajść do toalety tego samego dnia. Dopiero o godzinie 6 rano rozpoczęła się "kolonizacja" toalety i przed samym wyjazdem nazbierało się wizyt około 5. Udało się przejechać dystans 100km do Chorzowa bez żadnych problemów i dopiero na miejscu toaletka. Wracając do minuty przed samym badaniem, niestety fortrans + rozpoczęcie "kuracji" laktulozą zmusiła mnie do szybkiego "skoku w bok" i przyznam szczerze, że to jest najlepsze wyjście przed wejściem do maszyny. 40 minut przeleżałem bez żadnego ciśnienia. Powrót do domu to już była totalna masakra, bo stawałem co 10-15 kilometrów żeby pozbywać się całej tej mieszanki oczyszczająco kontrastowej. Całe szczęście, że miałem zapas chusteczek hehe. Tak naprawdę to teraz mogę powiedzieć szczerze, ze nigdy tego typu biegunki ani z treścią pokarmową ani bez niej nie zdarzyły mi się NIGDY. To co nazywałem wcześniej biegunką to jednak zupełnie inna sprawa...

Otrzymałem badanie na płytce CD - niestety jest to zbyt skomplikowane żeby cokolwiek wywnioskować samemu z tych zdjęć, choć jelitka wyglądają ładnie w moim mniemaniu :-P. Około poniedziałku/wtorku w przyszłym tygodniu otrzymam interpretację badania od lekarza. To jest moje jedno z najważniejszych badań jakie zrobiłem w swoim życiu i mam nadzieję że nie będzie tam nic niepokojącego...:)

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 1483
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Diagnoza IBS - czy aby na pewno...

Post autor: Noelia » 16 cze 2018, 21:20

Fajnie, że podzieliłeś się swoim doświadczeniem z enterografii, na pewno wielu osobom się przyda, nam być może również, bo mąż jeszcze niejedno badanie zaliczy, jak przypuszczam.
Haczek pisze:
15 cze 2018, 12:34
Powrót do domu to już była totalna masakra, bo stawałem co 10-15 kilometrów żeby pozbywać się całej tej mieszanki oczyszczająco kontrastowej. Całe szczęście, że miałem zapas chusteczek hehe. Tak naprawdę to teraz mogę powiedzieć szczerze, ze nigdy tego typu biegunki ani z treścią pokarmową ani bez niej nie zdarzyły mi się NIGDY. To co nazywałem wcześniej biegunką to jednak zupełnie inna sprawa...
U męża było identycznie po tej enteroklizie MRI, ekstremalne biegunki jak w mega zaostrzeniu CU.
Po wstaniu z leżanki ledwo zdążył do toalety, a potem zaliczał wszystkie WC po drodze na swoją salę na oddziale, na szczęście chyba nikt się akurat nie czyścił do kolono, więc nie było kolejek :razz:
Podczas badania też czuł silne parcie przez ten kontrast.
Gdy miał poważne zaostrzenie w szpitalu, to na czas TK z kontrastami (m.in. w postaci wlewki) skorzystał z pieluchomajtek, bo ciężko byłoby mu wytrzymać.
Enteroklizę miał w remisji, więc udało się bez takich wynalazków, chociaż i tak nie było łatwo ;)
Haczek pisze:
15 cze 2018, 12:34
Około poniedziałku/wtorku w przyszłym tygodniu otrzymam interpretację badania od lekarza. To jest moje jedno z najważniejszych badań jakie zrobiłem w swoim życiu i mam nadzieję że nie będzie tam nic niepokojącego...:)
To trzymam kciuki!
Doradca CU

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind. Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


Diagnoza 13.04.17
REMISJA!
:serce:

Haczek
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 21 lut 2018, 07:02
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
miasto: Kraków

Re: Diagnoza IBS - czy aby na pewno...

Post autor: Haczek » 17 cze 2018, 13:14

Noelia pisze:
16 cze 2018, 21:20
Fajnie, że podzieliłeś się swoim doświadczeniem z enterografii, na pewno wielu osobom się przyda, nam być może również, bo mąż jeszcze niejedno badanie zaliczy, jak przypuszczam.
Haczek pisze:
15 cze 2018, 12:34
Powrót do domu to już była totalna masakra, bo stawałem co 10-15 kilometrów żeby pozbywać się całej tej mieszanki oczyszczająco kontrastowej. Całe szczęście, że miałem zapas chusteczek hehe. Tak naprawdę to teraz mogę powiedzieć szczerze, ze nigdy tego typu biegunki ani z treścią pokarmową ani bez niej nie zdarzyły mi się NIGDY. To co nazywałem wcześniej biegunką to jednak zupełnie inna sprawa...
U męża było identycznie po tej enteroklizie MRI, ekstremalne biegunki jak w mega zaostrzeniu CU.
Po wstaniu z leżanki ledwo zdążył do toalety, a potem zaliczał wszystkie WC po drodze na swoją salę na oddziale, na szczęście chyba nikt się akurat nie czyścił do kolono, więc nie było kolejek :razz:
Podczas badania też czuł silne parcie przez ten kontrast.
Gdy miał poważne zaostrzenie w szpitalu, to na czas TK z kontrastami (m.in. w postaci wlewki) skorzystał z pieluchomajtek, bo ciężko byłoby mu wytrzymać.
Enteroklizę miał w remisji, więc udało się bez takich wynalazków, chociaż i tak nie było łatwo ;)
Haczek pisze:
15 cze 2018, 12:34
Około poniedziałku/wtorku w przyszłym tygodniu otrzymam interpretację badania od lekarza. To jest moje jedno z najważniejszych badań jakie zrobiłem w swoim życiu i mam nadzieję że nie będzie tam nic niepokojącego...:)
To trzymam kciuki!
Dzięki Noelia za odpowiedź. Mieliście sporo przeżyć jak widzę, czytałem też, że szczęśliwie obecnie jest wszystko ok. Życzę wam 100 lat w zdrowiu! :)

Dostałem dzisiaj rano online jeszcze wyniki z badań na Jersiniozę / Yersinia i nie wiem co myśleć, bo zleciłem sobie je sam:

Legenda dla IgA, IgG, IgM:
Nieobecne < 20
Watpliwe 20-24
Obecne > 24

Yersinia p/c IgA 16,9 (nieobecne)
Yersinia p/c IgG 29,7 (obecne)
Yersinia p/c IgM 19,4 (nieobecne)

Haczek
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 21 lut 2018, 07:02
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
miasto: Kraków

Re: Diagnoza IBS - czy aby na pewno...

Post autor: Haczek » 19 cze 2018, 20:51

A zatem....


Wynik badania: Podano srodek kontrastujacy: TAK Badanie enterografii MR wykonano aparatem Siemens Magnetom Avanto 1,5T, badanie wykonane po doustnym wypełnieniu pętli jelitowych wodnym roztworem laktulozy, w sekwencjach T1 i T2-zależnych, bez i z saturacją sygnałów tkanki tłuszczowej, przed i po dożylnym podaniu środka kontrastowego. Badanie wykonane w pozycji leżącej na plecach oraz na brzuchu. Dane z ankiety: Dolegliwości bólowe jamy brzusznej. Żołądek oraz pętle jelita cienkiego dobrze wypełnione roztworem laktulozy, bez widocznych zmian ogniskowych. Pętle jelitowe nieposzerzone, ich ściana niepogrubiała, bez obecności patologicznego wzmocnienia pokontrastowego. Jelito grube dobrze zakontrastowane w zakresie kątnicy i wstępnicy, w pozostałym zakresie zakontrastowane w mniejszym stopniu, w odbytnicy umiarkowana ilość zalegających mas kałowych. W obrębie pętli jelita grubego nie uwidoczniono nieprawidłowości. W sekwencjach przeglądowych pozostałe narządy jamy brzusznej i miednicy mniejszej bez widocznych patologii. Powiększonych węzłów chłonnych w zakresie badania nie uwidoczniono. Innych zmian nie uwidoczniono.

Wnioski: Prawidłowy obraz pętli jelitowych w badaniu enterografii MR.

...jestem zdrowy?

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 1483
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Diagnoza IBS - czy aby na pewno...

Post autor: Noelia » 20 cze 2018, 17:10

Haczek pisze:
17 cze 2018, 13:14
Dzięki Noelia za odpowiedź. Mieliście sporo przeżyć jak widzę, czytałem też, że szczęśliwie obecnie jest wszystko ok. Życzę wam 100 lat w zdrowiu! :)
Dziękujemy bardzo :roll: i też życzymy zdrowia, oby jak najszybciej wyjaśniły się Twoje problemy!
Haczek pisze:
17 cze 2018, 13:14
Dostałem dzisiaj rano online jeszcze wyniki z badań na Jersiniozę / Yersinia i nie wiem co myśleć, bo zleciłem sobie je sam
Mąż również robił te badania na własną rękę, ale przeciwciała wszystkich klas były na szczęście nieobecne.
Haczek pisze:
17 cze 2018, 13:14
Yersinia p/c IgG 29,7 (obecne)
IgG mogą się utrzymywać w surowicy bardzo długo, nawet przez lata, widocznie miałeś kiedyś kontakt z tą bakterią.
Niestety nie wiem nic więcej na ten temat.
Daj te wyniki dobremu gastro do interpretacji.
Przejrzyj te wątki:
wyniki Yersinia IgG i IgM
Yersinia Wyniki
Haczek pisze:
19 cze 2018, 20:51
Wnioski: Prawidłowy obraz pętli jelitowych w badaniu enterografii MR.
Super :super:
To pozostaje Ci do zrobienia tylko kolonoskopia z wycinkami.
Doradca CU

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind. Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


Diagnoza 13.04.17
REMISJA!
:serce:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba przyjęć”