Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
ciastko23
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 27 paź 2010, 10:06
Choroba: nie ustalono
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Post autor: ciastko23 » 27 paź 2010, 11:11

Witam wszystkich,

Chciałabym opisać moja historię, obecnie stoję w miejscu i nie wiem co dalej robić....

wszystko zaczęło się w 2006 roku od krwistych biegunek, bólów brzucha po lewej stronie na dole, nawet po łyku zwykłej wody mineralnej leciałam do toalety, chyba nie muszę mówić jak wyglądałam, w tym lekarz rodzinny skierował mnie do szpitala, tam miałam robioną retroskopie jelita grubego, stwierdzone u mnie wrzodziejące zapalenie jelita grubego, pobrano wycinki i dano leki: Asamax 500 w czopkach dwa razy dziennie- wszystkie dolegliwości ustały już pierwszego dnia brania leków

po ponad roku ponownie miałam robioną retroskopie i okazało się że mam zdrowe jelito, żadnych zmian, tak więc odstawiono mi czopki i przez pewien czas wszystko było w porządku,

następnie po jakimś czasie, też około roku- zaczęły się okropne bole brzucha, krwawe biegunki, wzdęcia, ponownie zrobiono mi retroskopie i lekarz stwierdził że to jednak zapalenie jelita grubego, dostałam encorton, następnie po dwóch tygodniach dostałam sulfozalazyne- lecz nie tolerowałam jej więc zmieniono mi na asamax 500 w tabletkach (dawkowanie 3x2).

w tym roku w czerwcu- zaczęłam moją przygodę z homeopatią- znalazłam podobno bardzo cenioną panią doktor, ona przeprowadziła ze mna 1,5 wywiad i przepisała leki, oczywiście odstawiłam asamax, oprócz leków miałam dietę bezglutenową, bez mleczną i bez cukrową, nie jadłam też żadnych wędlin, parówek itd. oprócz indyka (sama piekłam pieczeń), jadłam tylko chlebek kukurydziany, oprócz tego brałam sanprobi, piłam codziennie rano siemie lniane i olej lniany- dwie łyzki do posiłku,
raz było lepiej raz gorzej, ale bóle brzucha ciągle mnie męczyly, wzdęcia i gazy, stolce się unormowały
leki które pani doktor mi podowała były na pozbycie się drożdzy z organizmu
po 3 miesiącach postanowiłam zrobić badania krwi i pojechać do "normalnego lekarza" na konsultacje, wyniki krwi wyszły tragiczne, hemoglobina: 7,3 , żelazo 1!!!! schudłam 9 kilo

zerwałam z homeopatią i pojechałam na konsultacje z profesorem Marliczem- zobaczył moje wyniki i stwierdził że nie stwierdzi nic dopoki mnie nie zbada, tak więc miałam wykonaną przez niego retroskopie jelita z zaskakującym wynikiem- nie mam zniszczonego jelita, wszystko jest w porządku, ale stwierdził że mam strasznie widoczne żyłki na jelicie i pierwsze co zapytał czy mam jakąś alergię pokarmową i czy robiłam badanie na pasożyty, nie wykluczył że to nie jest zapalenie jelita ale też tego nie stwierdził i dodał że przyczyna mojego samopoczucia może być zupełnie inna...

tak więc obecnie robię badania na pasożyty, po dwóch dniach wyszły mi ujemne, ale wiem że bardzo ciężko je wykryć

obecnie biorę jeszcze leki , ale zmniejszoną dawkę (asamax 2x2), sanprobi i dodaje do jedzenia olej lniany, sorbifer w celu uzupełnienia żelaza,

nie jem także wędlin przetworzonych, sama wszystko przyrządzam, jem dużo warzyw, ograniczyłam słodycze oraz produkty z mąki pszennej, jem tylko i wyłącznie chleb orkiszowy na zakwasie, czuje sie bardzo dobrze, mimo braku żelaza- wszyscy się dziwią że mam tak dużo energii,

chciałabym wiedzieć co powoduje moje dolegliwości, jeśli to candida- to długa droga przed mna, ale wiem że pokonam to cholerstwo i tyle

dziękuje za przeczytanie mojego postu :)


Pozdrawiam
Alicja

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Post autor: Natalka » 28 paź 2010, 00:13

4 retroskopie i ani jednej rektoskopii? :wink:
to badanie to rektoskopia od rectum (odbytnica)
a gdzie kolonoskopia z pobraniem wycinków do badania histopatologicznego?
ciastko23 pisze:chciałabym wiedzieć co powoduje moje dolegliwości, jeśli to candida- to długa droga przed mna, ale wiem że pokonam to cholerstwo i tyle
nie wiem, ja tam się nie znam, ale czy candida może powodować krwiste biegunki?
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

ciastko23
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 27 paź 2010, 10:06
Choroba: nie ustalono
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Re: Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Post autor: ciastko23 » 28 paź 2010, 10:17

Natalka dzięki za uwagę:P hehe:) nie jestem specjalistą, nie znam sie:P

wycinki też miałam pobierane, i wyszło wszystko w porządku,

z tego co wiem candida bytująca w jelicie wbija się w scianki jelita mogąc powodować krwawienie,

czy żywa krew przy oddawaniu stolca może pochodzić z górnego odcinka jelita?

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Post autor: genus » 28 paź 2010, 11:17

ciastko23 pisze:z tego co wiem candida bytująca w jelicie wbija się w scianki jelita mogąc powodować krwawienie
skoro byla endoskopia robiona i pobierane wicinki, to taka teoria zostala chyba wykluczona?

gregtech

Re: Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Post autor: gregtech » 28 paź 2010, 14:31

ciastko23 pisze:czy żywa krew przy oddawaniu stolca może pochodzić z górnego odcinka jelita?
Żywa krew pochodzi z dolnego odcinka, jeżeli była by to z górnego odcinka stolec by był smolisty czarny, bez żywej krwi, badanie na krew utajoną powinno wykazać.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Post autor: Natuśka » 29 paź 2010, 19:51

Hmmm...
Chyba się pogubiłam z tą Candidą... Była przez kogoś zasugerowana, czy sama się nad nią zastanawiasz?
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

marta01
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 01 lis 2010, 20:20
Choroba: inna choroba jelita
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: radymno

Re: Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Post autor: marta01 » 13 lis 2010, 15:21

Bardzo zainteresowała mnie Twoja historia, mam podobny problem z dzieckiem. Też pojawia się krew na stolcu. Miał 2 razy rektoskopie raz kolonoskopie gastroskopie i lekarz podejrzewał alergie ze względu na grudkowanie śluzówki w jelicie ale alergia wyszła mu na 3 pokarmy. Więc tez nic nie wiem dlatego jestem ciekawa jak dalej wygląda Twoja dieta i czy przynosi efekt. Podejrzewałam tez grzyby ale w badaniach nic nie wychodzi.

ciastko23
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 27 paź 2010, 10:06
Choroba: nie ustalono
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Re: Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Post autor: ciastko23 » 18 lis 2010, 09:44

Jeśli chodzi o candidę to była zasugerowana przez homeopatkę, ale nie zrobiłam badań pod tym kontem, mam zamiar się przebadać w najbliższym czasie,słyszałam że warto zrobić u weterynarza bo są najbardziej wiarygodne,

robiłam natomiast badania na lamblie i pasożyty ale nic nie wyszło:/

w obecnej chwili nie mam żadnej diety, tzn ograniczam się co do słodyczy, produktów mlecznych, ponieważ miałam bardzo słabe wyniki i musiałam się troszkę podreperować, wyniki krwi i żelaza mam już o wiele lepsze tak więc chociaż z tego jestem zadowolona,

jednak od kilku dni znowu mam biegunke, żya krew itd, mimo brania leków 2x2 Asamax 500, może przez to że zaczęłam wszystko jeść, nie wiem o co chodzi, poczekam kilka dni i znowu pewnie trafie do lekarza

pozdrawiam

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Post autor: genus » 19 lis 2010, 12:19

ciastko23 pisze:słyszałam że warto zrobić u weterynarza bo są najbardziej wiarygodne
przepraszam, ale to jakies szalenstwo! wszystkie badania, niezaleznie czy z krwi, kalu czy inne, maja pewne standardy przeprowadzania i zakresy wartosci referencyjnych. jak wynik takiego badania moze byc wiarygodny?! i dlaczego ma byc bardziej wiarygodny niz przeprowadzony w "ludzkim" laboratorium
rozumiem, ze nie wymyslilas sobie tego, ktos ci takie badanie polecil, wiec jestem naprawde bardzo ciekawa, jakie moze byc w tym przypadku uzasadnienie, jak takie badanie ma przebiegac i w ogole wszelkie szczegoly!

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Re: Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Post autor: agnieszka » 19 lis 2010, 12:40

Witajcie!
To co osobiście mnie dziwi, to to dlaczego nie miałas gastroskopii i kolonoskopii??
Sądzę, że głupim pomysłem nie byłby też pasaż jelit ...
Poza tym często, mimo rozpoznania danej choroby później ta diagnoza może się zmienić.
Ja choruję już prawie 10 lat i Twoje dolegliwości nie są mi obce ;/
Niestety podczas ostatniej kolonoskopii mój lekarz powiedział mi, że moje jelitko grube zdecydowanie wygląda mu na Colitis Ulcerosa a nie na Crohna , którego mam zdiagnozowanego klinicznie.
Także ja poleciłabym Tobie chyba konsultację u innego lekarza, jednak nasze schorzenia sa na tyle poważne, że uważam, ze dodatkowa konsultacja na pewno nie zaszkodzi.
Czekam na wieści i dużo zdróweczka życze :*
Gabi

bozenka00
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 23 lis 2010, 20:53
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: bydgoszcz

Re: Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Post autor: bozenka00 » 24 lis 2010, 20:29

Witajcie Kochani, po raz pierwszy w zyciu pisze na forum /juz raz uciekl mi tekst ktory pisalam godzine/wiec blagam o wyrozumialosc.Chcialabym podzielic sie swoja historia,gdyz moze komus pomoze...Jestem ZDROWA ale pol roku temu wyszlam ze szpitala z diagnoza CROHN.Wiem jakie nadzieje wywoluja takie slowa wiec spiesze dodac ze mialam YERSHINIE.Tylko dzieki mojej imoich PRZYJACIOL determinacji wyszlam z tej walki zwyciesko.A walka byla .....KOSZMARNA. Wiedze na temat choroby w wiekszosci wynioslam z tego forum . Zycze wszystkim chorym na ta ciezka chorobe sily i wiary w wyzdrowienie. A oto moja historia. W czerwcu tego roku trafilam do szpitala z pobolewaniem brzucha i podwyzszonym OB 40a wyszlam po tygodniu z diagnoza CROHN. Zrobiono mi badania: kolonoskopia/wrzody,pogrubione scianki jelita,liczne powiekszone do 2 cm wezly chlonne itd/tomografie oraz pobrano wycinki do badania histopatologicznego/sluzowka jelita cienkiegoz polami ziarniny i rozleglymi naciekami lifocytow lplazmocytow na calej grubosci blaszki wlasciwej.Obraz przemawia za morbus Croni/. Diagnoza jednoznaczna, zwlaszcza ze przeczytalam na Waszym forum ze ZIARNINA roznicuje Crohna od bardzo podobnej w objawach Yershinii.A jednak okazalo sie inaczej. Po moich trudnych doswiadczeniach polecam najbardziej wierzyc swojej intuicji a moja podpowiadala mi ze to nie jest crohn.najpierw trafilam do slynnego lekarza w Lodzi ktory zalecil operacje wyciecia kawalka jelita cienkiego. Z waszego forum dowiedzialam sie ze to ostatecznosc . Nastepnie trafilam do szpitala MSWiA w Warszawie i tam mi zrobiono badania w kierunku yershiniozy; wynik IgM ujemny; IgG dodatni. Wypisano mnie z diagnoza Crohn.Jeszcze raz powtorzylam badania na Yershinie za trzy tygodnie- miano lekko spadlo. " Wymusilam" na lekarce recepte na antybiotyk na yershinie. Zgodzila sie na ale w malej dawce na 10 dni.Przedluzylam sobie antybiotyk na 3 tygodnie. Lekarstwa, ktore otrzymywalam na crohna absolutnie nie pomagaly / pentasa i budenofalk/ takze przestalam je zazywac. Przyszedl czas na leki immunosupresyjne ,ale bole brzucha / jedyny objaw choroby/ ustapily. Na wlasna odpowiedzialnosc zdecydowalam sie na kolejna kolonoskopie i wielkie zaskoczenie...... w jelitkach CZYSCIUTKO.Badania histopatologiczne rowniez super.Zlozylam wizyte kolejnemu prof. w W-wie , ktory stwierdzil ze nie mam Crohna. A TERAZ NAJWAZNIEJSZE - oddalam do ponownej konsultacji preparaty z poprzedniej kolonoskopii i co sie okazalo.....calkowicie inna ocena- obraz nie jest charakterystyczny dla choroby crohna, ziarniniakow nie znaleziono.Obraz moze odpowiadac fazie gojenia owrzodzenia powstolego w toku infekcyjnych zmian zapalnych spowodowanych np. zakazeniem Yershinia. Wiem ze moze przydluga ta moja historia ale nie dalo jej sie bardziej skrocic.Staralam sie przedstawic wszystkie istotne fakty. Wiem jak sama czytalam interesujace mnie posty..Kochani nie skupiajcie sie na leczeniu u jednego lekarza, nawet jezeli jest slawnym profesorem. Gdybym ja tak zrobila nie mialabym juz czesci jelita. przeszlabym terapie biologiczna a wystarczlo zazyc odpowiedni na moje schorzenie antybiotyk.No i nie poddawajcie sie tylko za moim przykladem WALCZCIE

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Post autor: Natalka » 24 lis 2010, 22:36

bozenka00, nie ma potrzeby pisania na forum 3 razy tego samego postu. A skoro nie był to Crohn tylko Yersinia, to zmień w profilu, bo CD oznacza chorobę Crohna.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

bozenka00
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 23 lis 2010, 20:53
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: bydgoszcz

Re: Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Post autor: bozenka00 » 25 lis 2010, 19:14

napisalam to dla ludzi, zeby podobnie jak ja walczyli o właściwą diagnoze. ja mialam crohna i to jest dla ludzi u ktorych stwierdzono crohna a jednak okazalo sie ze to nie to.
napisalam to kilka razy zeby wiecej ludzi moglo to przeczytac, co to zmieni ze ludzie majacy yershinie przeczytaja o yershini, ja mialam crohna. szkoda ze nie potrafisz wczuc sie w sytuacje innych.
wielokrotnie na forum czytalam o ludziach o ktorych stwierdzono crohna chociaz bylo podejrzenie o yershinie. im wlasnie dedykuje swój tekst.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Post autor: tom-as » 25 lis 2010, 19:17

bozenka00 pisze:napisalam to kilka razy zeby wiecej ludzi moglo to przeczytac,
źleś uczyniła dziewczyno tak myśląc ;-) jak raz napiszesz to też zostanie to w razie potrzeby przeczytane. Nie ma co panikować i się obruszać. Twoja praca nie poszła na marne i jesteśmy za nią dźwięczni. :-)

A jak to mówią... co za dużo to niezdrowo. Więc jeden post styknie. cheers :beer:

Misia

Re: Moja historia-zapalenie jelita,homeopatia,pasożyty,candida

Post autor: Misia » 25 lis 2010, 19:27

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”